Przesunięty przez: Nikus4 Pią 16 Sie, 2013 19:16 |
Giniusiowe początki |
| Autor |
Wiadomość |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 02 Wrz, 2014 23:10
|
|
|
O tak, Mireczko, masz rację.
Czy to frywolitki, czy to druto-, czy szydełkomania, czy też haft, każda robótka wymaga tego narządu. Mózg wymyśli, oczy zobaczą, ręce wykonają, ale serce daje to "coś" do naszych dzieł. 
|
|
|
|
 |
Nikus4
Nikus


Kraj:

Pomogła: 46 razy Wiek: 68 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 2904 Skąd: Kwidzyn
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 03 Wrz, 2014 08:30
|
|
|
Macie rację dziewczyny! Potrzeba dużo miłości i cierpliwości do naszych robótek.
Giniu, nie przypuszczałam, że takie kilometry haftujemy. Ja podchodzę do tego tak: bloczki, bloczki, bloczki a potem pajączki, pajączki itd.
Fajnie się czyta twoje wpisy. Uśmiałam się równo 
|
_________________ Serdecznie pozdrawiam Nikus |
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 10 Wrz, 2014 06:30
|
|
|
Hmmm... myślałam, że będę niemiła dla otoczenia, że wręcz przegryzę komuś gardło podczas haftowania trójkątów. Otóż... myliłam się, ja najzwyczajniej zwariowałam. Wątek sportowy został zastąpiony przez wątek urbanistyczny. Teraz na płachcie buduję miasto. Chyba nie muszę dodawać, że te cholerne gołębie oczka na tych wstrętnych cerowańcach to budynki policji, sądu, więzienia i szpitala psychiatrycznego.
Pozdrawiam
Ginia
|
|
|
|
 |
Nikus4
Nikus


Kraj:

Pomogła: 46 razy Wiek: 68 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 2904 Skąd: Kwidzyn
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 10 Wrz, 2014 07:43
|
|
|
Giniu jak fajnie czyta się te twoje posty. Powinnaś zostać pisarką komediową. Jesteś super!
Ty nienawidzisz gołębie oczka a ja dziurki. Jeszcze jak ich jest mało to przecierpię je ale jak dużo to też mnie coś bierze (ch......a) 
|
_________________ Serdecznie pozdrawiam Nikus |
|
|
|
 |
Haniaga
Użytkownik b. aktywny

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 23 razy Dołączyła: 02 Sty 2012 Posty: 2254 Skąd: kampinos
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 10 Wrz, 2014 09:48
|
|
|
Ginia,
trzymam kciuki .Tych gołebich oczek nie jest dużo w porównaniu z dziureczkami czy wiatrakami.
A potem , jak napisała Nikusia to już " z górki". Kwadraty, które naprawdę szyje się z przyjemnością.
Ja tez zaczęłam drugi kłębuszek nici 5 średniego odcienia fioletu.
|
|
|
|
 |
japoneczka01
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 118 razy Dołączyła: 04 Paź 2010 Posty: 1904 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 10 Wrz, 2014 12:01
|
|
|
Ja sobie niewyobrażam gościa u Gini jakby tak nie daj Boże rozlał herbatę na taki obrus jak Ginia go już ukończy. Już się boję o Ginię no i o .... gościa. 
|
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 10 Wrz, 2014 12:41
|
|
|
Dziewczynki kochane,
Nikuś,jak Ty dałaś radę przetrwać taaaaaką ilość dziureczek z nienawiścią do nich, ja bym chyba w środki wszyła koraliki. Ja gołąbkom, a szczególnie ich oczom, a szczególnie gdy są na cienkich nóżkach - mówię stanowcze NIE A te moje opowieści dziwnej treści to chyba tragikomedia
P.S. Nie zdałam matury z języka polskiego, przynajmniej za pierwszym razem
Haniu, jak ja pragnę tej jazdy z górki, którą mnie kusicie. Ale muszę przyznać, że podczas wyszywania tego olbrzyma patrzę na siebie z niedowierzaniem. Wszystko szyję po kolei nie odkładając nic na potem. Zaciskam zęby, pięści, wariuję, ale grzecznie idę po kolei. Chyba naprawdę coś mi się poprzestawiało pod kopułą
Japoneczko - obawy słuszne. Trup słałby się gęsto. Właśnie tak się zastanawiam co ja zrobię z tym obrusem. Stołu okrągłego lub kwadratowego nie mam, gości nie wpuszczę.
Wiem!!! Położę na stół w pokoju. Dwa metry od stołu postawię stojaki, między nimi gruby sznur i niech podziwiają ludzie z daleka.
Myślałam, że problem herbaty rozwiążę częstowaniem wodą, ale to kichnąć może, kaszlnąć lub się zaślini....a może ręce będzie mieć brudne. Nie ma mowy nie dopuszczę do obrusa.
|
|
|
|
 |
japoneczka01
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 118 razy Dołączyła: 04 Paź 2010 Posty: 1904 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 10 Wrz, 2014 16:19
|
|
|
Giniu a tak na poważnie to robótki ręczne mają odstresowywać, ma się przy nich odpoczywać psychicznie i kurować skołatane nerwy, no i mają sprawiać przyjemność. Doktory i psycholodzy zalecają pacjentom robótki dla poratowania zdrowia. To jak widzę nijak się ma do praktyki. Jak wyszywasz to przed robotą bierzesz coś na uspokojenie? 
|
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2014 06:46
|
|
|
cóż mam Ci rzec, Japoneczko. Teoretycznie masz rację, i w rzeczywistości też. Robótki ręczne mają moc odstresowywaczy, ale na pewno nie antydepresantów (za dużo czasu na myślenie). Tylko, że każdy reaguje inaczej.
No cóż nadszedł czas na obnażanie.
Lubię robótki, ale w różnych chwilach - różne. Podczas mojej hardangerowej nieobecności zrobiłam dwa swetry i dwie sukienki na drutach, olbrzymi obrus na szydełku (przy nim gryzłam ściany) i chciałam się nauczyć frywolitek, więc machnęłam serwetkę o średnicy ok 20cm. Do frywolitek raczej nie wrócę, do szydełka niechętnie, zostały mi druty i hardanger.
Gdybym tego haftu nie pokochała, tobym do niego nie wróciła.
Problem mojego wariactwa chyba leży w tym, że ta robótka jest naprawdę duuuuuża. Każdy trójkąt to jak serwetka (obliczyłam, że na każdy trójkąt poświęcam ok 25 godzin pracy). A trójkątów jest 4, czyli to tak jakby zrobić 4 takie same serwetki. Nigdy mi się to nie zdarzyło, na szydełku najwyżej dwie i to w rocznych odstępach czasu.
Myślę, że gdy przejdę do pasów, wrócę do haftowania metodą: bloczki, bloczki, dziurki, dziurki, no może pod koniec dołożę do tego jakąś filozofię 
|
|
|
|
 |
japoneczka01
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 118 razy Dołączyła: 04 Paź 2010 Posty: 1904 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2014 07:09
|
|
|
Ginia, a teraz postaw się w roli gościa, który usiadł przy stole i ma przed sobą arcydzieło i tę nieszczęsną herbatę. Ma świadomość, że to arcydzieło poprzedzone setkami godzin żmudnej pracy i zwyczajnie z tego przeżycia trzęsą mu się ręce i bardzo się stara, aby coś się nie wydarzyło, a im wiecej się stara tym gorzej mu to wychodzi, a to okruszynka od babki piaskowej poleciała na wzorek, a to mokrą łyżeczkę po zamieszaniu herbaty położył na obrusie zamiast na talerzyku, a w końcu trącił całkiem niechcący szklankę i chlup... poleciało na obrus. Co byś zrobiła na jego miejscu? Ja bym uciekła. To jest śmieszne, ale tak się zdarza. Mnie się zdarzyło, nie herbata, ale wywaliłam talerz rosołu z makaronem i z tego wszystkiego nie mogę sobie przypomnieć co robiłam z rękami, że tak podbiłam do góry ten talerz. I uciekłam. 
|
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2014 07:26
|
|
|
Hmmm, kiedyś zaprosiłam sąsiadkę na kieliszeczek aroniówki. Na stół położyłam mój hardangerowy bieżnik ecru z łososiowymi elementami, karafkę z aroniówką i kieliszki na cienkiej nóżce. No cóż... chwiały się na wypukłościach hardangerowych.Tuż przed jej wejściem wpadłam w panikę, jak się wyleje aroniówka, to jej nie spiorę, nie ma szans. I pomyslałam, że jak znam życie, to nie sąsiadka rozleje aroniówkę, tylko ja.
Niestety stało się - wchodzi sąsiadka. Za późno na zmiany. Weszła, zachwyciła się i zapytała, czy nie lepiej by było posiedzieć na tarasie
A Twoja przygoda, Japoneczko, to jak z filmu "Co ludzie powiedzą?". Główną bohaterką była Hiacynta, która często zapraszała sąsiadkę Elżbietę, która zawsze coś wylała, stłukła, nabroiła Fajny serial, polecam
|
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2014 09:33
|
|
|
Uprzejmie donoszę iż odpoczywam sobie zrelaksowana, uśmiechnięta nad pasem rombów i trójkątów. Czysta przyjemność. Dokładnie tak jak mówiłyście. 
|
|
|
|
 |
Haniaga
Użytkownik b. aktywny

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 23 razy Dołączyła: 02 Sty 2012 Posty: 2254 Skąd: kampinos
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 28 Wrz, 2014 20:46
|
|
|
I dalej jest tak samo. Co najgorsze za nami. 
|
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 30 Wrz, 2014 10:05
|
|
|
Nie wiem czy to możliwe, ale zaczynam tęsknić za trójkątami. 
|
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 30 Lis, 2014 07:39
|
|
|
Dwa miesiące minęły, a ja jeszcze nie skończyłam tego pasa. Co gorsza jeszcze dużo pracy przede mną 
|
|
|
|
 |
Haniaga
Użytkownik b. aktywny

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 23 razy Dołączyła: 02 Sty 2012 Posty: 2254 Skąd: kampinos
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 01 Gru, 2014 09:56
|
|
|
powolutku , pomalutku i nie wiadomo kiedy, będzie koniec pracy i niedowierzanie ,że to już koniec.
Wiem, pomarzyć dobra rzecz. 
|
|
|
|
 |
Nikus4
Nikus


Kraj:

Pomogła: 46 razy Wiek: 68 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 2904 Skąd: Kwidzyn
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 01 Gru, 2014 11:10
|
|
|
To prawda Haniu! Ale ja tak myślę sobie nieraz "chociaż coś po mnie zostanie" 
|
_________________ Serdecznie pozdrawiam Nikus |
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 28 Gru, 2014 09:13
|
|
|
Ela i Nikusia zwieńczyły dzieła. Pomyślałam sobie, żeby udowodnić, że się nie obijam pokażę na jakim jestem etapie
Dużo już za mną, ale jeszcze dużo przede mną. Myślę, że do Wielanocy dam radę

|
|
|
|
 |
Nikus4
Nikus


Kraj:

Pomogła: 46 razy Wiek: 68 Dołączyła: 30 Paź 2008 Posty: 2904 Skąd: Kwidzyn
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 28 Gru, 2014 11:23
|
|
|
Giniu!? Co tu dużo mówić. Pięknie ci wychodzi a do końca masz mniej niż ci się wydaje. 
|
_________________ Serdecznie pozdrawiam Nikus |
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 28 Gru, 2014 16:19
|
|
|
Dziękuję Ci Nikusiu. Strasznie długo mi zajęło haftowanie tego pasa, ale mimo to bardzo przyjemnie machało się igłą. Żadnych diabelskich wzorków, tylko spokojne haftowanie. nadal nie mogę nadziwić się jaka jestem grzeczna. Wszystko po kolei wyhaftowane, żadnych zaległości, po prostu SZOK!!!
Wzięłam się teraz za pasek z zygzaczkiem i tak jak Hania pisała, czuć coraz większy obwód serwety.
7 nitek o długości trzech łokci wystarczyło do wyszycia połowy obwodu, a jeszcze nie tak dawno wystarczyłoby na cały obwód. W życiu nie przypuszczałam, że będę haftowała takiego kolosa.
Tak jak i Wy zakochałam się w pajęczynce i koniczynce z podwójnym gołębim środkiem. Nie dość, że ładne wzorki, to jeszcze przyjemnie się je haftuje.
Co do zygzakowego szlaka w domkach, to chyba zrobię tak jak Nikusia - zwykłe gołębie na grubych nogach, niech to dalej będzie przyjemność i relaks.
Przy trójkątach miałam obawy co do mojego stanu psychicznego podczas dalszego haftowania, a tu niespodzianka - spokój, opanowanie, nawet lekka ślimakowatość ... 
|
|
|
|
 |
mirka-zet
Użytkownik średnioaktywny miraa

Kraj:

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 13 Cze 2010 Posty: 258 Skąd: Wrocław
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 28 Gru, 2014 17:35
|
|
|
Obrus będzie piękny, pewnie niedługo zobaczymy go w całej okazałości.
|
_________________ miraa |
|
|
|
 |
Haniaga
Użytkownik b. aktywny

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 23 razy Dołączyła: 02 Sty 2012 Posty: 2254 Skąd: kampinos
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 29 Gru, 2014 14:27
|
|
|
ślicznie wygląda już Twój obrus. Dla mnie też szycie trójkatów bylo przyjemnością.
Teraz potrzeba więcej , więcej i jeszcze więcej czasu by zamknąć obwód.
U mnie monotonia w szyciu --- szyje bloczki.
|
|
|
|
 |
tareska
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 13 razy Dołączył: 15 Kwi 2014 Posty: 504
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Ginia
Użytkownik aktywny

Autor tematu Pomogła: 2 razy Wiek: 55 Dołączyła: 22 Sie 2011 Posty: 368 Skąd: Gdańsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 09 Sty, 2015 16:54
|
|
|
Mireczko, miałam nadzieję, że skończę go do Wielkanocy, ale jak tak ślęczę nad dalszym ciągiem to raczej przychylam się do finiszu w wakacje, jeśli do tego czasu nie ciepnę tego do szafy
Haniu, wiesz, że ja też tęsknię do trójkątów. Przy tych pasach zżera mnie monotonia, ale jakoś nie wariuję. Faktycznie, strasznie dużo czasu trzeba, by jakimkolwiek ściegiem zamknąć obwód...
Teresko dziękuję za miłe słowa
|
|
|
|
 |
Halina46
Użytkownik aktywny


Pomógł: 2 razy Dołączył: 02 Sty 2012 Posty: 715
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 10 Sty, 2015 18:06
|
|
|
A ja już tyle razy oglądałam ten obrus i nic nie napisałam, oj żle już ze mną.
Giniu bardzo ładnie Ci to wychodzi i kolor jest tez piękny.
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 32 |
|
|