|
problemy ze stawami |
| Autor |
Wiadomość |
kasiek1607
Użytkownik średnioaktywny wciąż poszukująca


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 3 razy Wiek: 52 Dołączyła: 22 Paź 2010 Posty: 135 Skąd: Warszawa
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
AlaJ
Użytkownik b. aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 70 razy Wiek: 70 Dołączyła: 21 Sty 2010 Posty: 1700
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2012 22:37 Re: problemy ze stawami
|
|
|
| kasiek1607 napisał/a: | Frywolitką bawię się niecały rok (od maja) i zauważyłam, że po dłubankach bli mnie staw kciuka lewej ręki. Fakt, bardzo mocno zaciągam nitkę wlasnie lewą ręką i dzięki temu prawie nie muszę ich usztywniać, ale za to chowanie nitek nie wchodzi w grę.
Czy Was też bolą ręce? Jak sobie z tym radzicie? |
Przy pracy czółenkiem? Jeżeli tak, to chyba stosujesz inną technikę (nie wahadłową), bo u mnie pracuje przy wszystkich czynnościach, a zwłaszcza zaciąganiu, prawa ręka. I nigdy mi się nie zdarzyło żebym jakikolwiek ból odczuwała. A zaciągam też bardzo mocno.
|
_________________
https://picasaweb.google.com/100781043743691970700/BizuteriaFrywolitkowaAli?authkey=Gv1sRgCObsktv_1JX9-QE# |
|
|
|
 |
ikmis
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 10 razy Dołączyła: 10 Lut 2006 Posty: 277
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 20 Lut, 2012 09:35
|
|
|
bolący staw kciuka - tak czasami, ale nie jest to bardzo dokuczliwe.
Pomagam sobie gimnastyką palców, jak zawodowe maszynistki dużo piszę na komputerze 10-ma palcami, co chyba też pomaga w sprawności dłoni.
Bardziej mi doskwiera pocięta przez nitkę skóra na palcach lewej ręki. Szczególnie na najmniejszym
Co do Ciebie
Możesz poprosić kogoś bliskiego o masaż dłoni. Nie musi być fachowy - byle pougniatać, pouciskać, pokręcić rozluźnionymi palcami A może faktycznie stosujesz jakąś indywidualną technikę frywolenia i dlatego masz większe obciążenie na ten staw? Jak nie spotykasz się z innymi osobami, które pracują czółenkiem, to może zerknij na jakieś internetowe filmiki instruktażowe, jaką technikę stosują inne osoby.
A może to być pierwszy sygnał, że coś się zaczyna dziać pod względem zdrowotnym? Przy okazji zapytaj lekarza.
|
| Ostatnio zmieniony przez ikmis Pon 20 Lut, 2012 09:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
kasiek1607
Użytkownik średnioaktywny wciąż poszukująca


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 3 razy Wiek: 52 Dołączyła: 22 Paź 2010 Posty: 135 Skąd: Warszawa
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 20 Lut, 2012 15:41
|
|
|
Wydaje mi się, że robię tak jak wszyscy. Frywolitki nauczyła mnie Klara (Middia), którą kiedyś poznałam. Przyjrzałam się dzis dokładniej temu co robię i oto do jakich wniosków doszłam - ja po prostu tak bardzo sie staram, żeby węzełki były mocne, że przy zaciąganiu trzymam napiętą nitkę w prawym ręku a lewą zaciągam. I kciukiem i palcem wskazującym lewej ręki bardzo mocno trzymam robotkę a pozostałe tak mocno rozkładam (rozcapierzam), żeby ten supełek wyszedł jak najciaśniejszy. I chyba właśnie przy tym przytrzymywaniu robótki mam największy nacisk na staw kciuka.
A jakby tego było mało, to jeszcze dodatkowo zaciskam zęby i w ogóle cała się spinam
No i kto tu mówi o relaksie?
A swoją drogą czy w stolicy są jakieś spotkania? Bardzo chętnie bym na takie kiedys odwiedziła, bo nauka na żywo jest nieoceniona.
|
_________________ Moje Rękoczyny: https://plus.google.com/photos/116938131641098249704/albums/5897139422846926257?authkey=CIGW9Mbi7-SdAg |
|
|
|
 |
woalka


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 50 Dołączyła: 06 Paź 2008 Posty: 677 Skąd: Gdańsk
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 09 Mar, 2012 10:05
|
|
|
Od 13 roku życia choruję na Reumatoidalne Zapalenie Stawów id drobne stawy dłoni i stóp są moją największą udręką, więc staram się mieć na uwadze ich obciążanie przy robótkach.
Szydełkować nie umiem, więc prawie tego nie robię.
Na drutach lubię robić, więc robię dużo, ale masakrą dla stawów jest długotrwałe utrzymywanie podkurczonych dłoni - konsekwencją bywają przykurcze i zaniki mięśniowe. Dlatego robię tylko wtedy, kiedy choroba jest mniej dokuczliwa i mogę pogimnastykować mięśnie i stawy dłoni
Frywolitki są genialne! Stanowią najmniejsze obciążenie dla stawów, bo w trakcie pracy wymagają wielokrotnego prostowania i zginania stawów, nie są one utrzymywane w jednej pozycji przez długi czas i nie dźwiga się w palcach ciężkiej robótki. Myślę, że Twój problem może wynikać z jeszcze póki co niezbyt dużej wprawy. I... może jeszcze jedno. Skoro frywolenia uczyła Cię Klara, to frywolitkujesz na igle, czy czółenkiem? Bo jak chodzi o frywolitkę igłową, to nie mam żadnych doświadczeń i nie wiem jak tam wygląda praca rąk... być może są tam większe obciążenia...?
Tak czy inaczej - powodzenia i zdrowia dla paluszków życzę! 
|
_________________ woalka
http://za-woalka.blogspot.com |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12 |
|
|