Przesunięty przez: maranta Sob 15 Wrz, 2007 20:45 |
Maranta |
| Autor |
Wiadomość |
Gośka
Użytkownik aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Wiek: 65 Dołączyła: 16 Gru 2008 Posty: 617 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 27 Sty, 2012 07:13
|
|
|
Popieram Basię Aniu. Zauważ, że w wielu sytuacjach dopiero jak włączy się do działania TV to coś zaczyna się dziać i dopiero wtedy ludzie otrzymują to co powinni już dawno dostać. Trzymam kciuki. 
|
_________________ http://picasaweb.google.com/home |
|
|
|
 |
Jarka
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Wiek: 59 Dołączyła: 21 Lut 2006 Posty: 10041 Skąd: Stargard Szcz.
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 27 Sty, 2012 09:26
|
|
|
Normalnie brak słów z tej bezsilności i niemocy. Życzę Ci Aniu zdrówka i wytrwałości w tych zmaganiach. 
|
_________________ Jarka
mor-dka@wp.pl |
|
|
|
 |
Asia S.
Użytkownik b. aktywny Piuma


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 49 Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 2312 Skąd: Wolbrom (Małopolska)
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 29 Sty, 2012 11:48
|
|
|
Aniu! Wytrwałości i cierpliwości. Może warto tematem zainteresować TV? 
|
_________________ ATELIER JOANNA Crochet&Knits
 |
|
|
|
 |
Pysiatom
Super gaduła :)) Kasia


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 34 razy Wiek: 57 Dołączyła: 16 Paź 2007 Posty: 7778 Skąd: Jelenia Góra
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 22:33
|
|
|
Co ja mam napisać...
Oczywiście pan doktor chciał przeciągać sprawę, że jeszcze przydałby się rentgen i kolejna wizyta w jego gabinecie...
Padło trochę ostrych sów...
A to, że boli i że wynik USG zły? Że prawa nerka, którą się "zajmowali" przytkana? Cisza. Tak może być, to nic takiego...
Co z lewą, co ze sprzętem do PCNL - jest czy go nie ma?
Wypiszę skierowanie na zabieg PCNL. Wypisał.
W domu zobaczyłam co wypisał...
Skierowanie, ale nie na PCNL lewej nerki, ale na ten sam zabieg prawej, który miałam w grudniu.
Czyli powtórka z rozrywki.
No i jak? Że prawa nerka przytkana? To nic takiego... No to skąd mi się to skierowanie na powtórny zabieg z prawej strony wzięło?
PCNL lewej jak nic mówił - mama słyszała. W domu obie byłyśmy zaskoczone...
Nie wie lekarska lewica co czyni prawica, znaczy usta mówią jedno, głowa myśli co innego a ręka wypisuje jeszcze coś innego...
Zagadka aktualna - mają sprzęt? Nie mają? Może dla VIP-ów mają...
Chcą mi całkiem zniszczyć prawą nerkę zanim zaczną naprawiać lewą?
Do tego męczą mnie jakieś sny - horrory związane z tym oddziałem. Nie wiem czy to wynik tego co już tam przeszłam i ze myślę, co mnie jeszcze czeka, czy może jakieś ostrzeżenie.
Iść do szpitala, w którym lekarzom już nie ufam?
Czy machnąć ręką na Gdynię i w zaparte do Wejherowa startować, tylko dojazd daleki, teraz zima, rodzice się martwią, że jakby co, to szybko nie dojadą, tu mogli wpadać, bo blisko. Z naszego miejskiego to i uciec bym mogła łatwo jakby co
Mama przerażona, bo bardzo źle się czuje i jeszcze ją znowu szpital czeka, a też jak to wszytsko widzi, to naszego szpitala się boi potwornie i lekarzom nie ufa.
Zabieg źle zrobiony to raz, a dwa to to, co było na bloku operacyjnym.
Anestezjolodzy przemili, czułam się jak w niebie.
Denerwowali się moją narkozą, bo u mnie mógł być problem po podaniu zwiotczaczy mięśni. Już byli gotowi do usypiania no ale... gdzie jest doktor S., który ma operować?
Sprawdzają na grafiku , zgadza się, on ma robić.
Dzwonią na oddział - nikt nie odbiera.
Denerwują się, bo już pacjentka z ginekologii czeka na uśpienie.
Dzwonią, dzwonią, czas leci, w końcu ktoś odebrał.
Jeden z lekarzyz anestezji, który się dodzwonił i rozmawiał z "moim" doktorem S. mówi- powiedział, że zaraz przyjdzie, ze można usypiać.
W tym momencie urwał mi się film.
Kolejne słowa, które usłyszałam to - "doktor S. kłamie, sam z nim rozmawiałem przecież, teraz się wypiera, ja tego tak nie zostawię, ja mu nie daruję..."
Wypowiadał a raczej wykrzykiwał te słowa głos tego lekarza, który tuż przed moim uśpieniem dodzwonił się na oddział urologii i powiedział, że doktor S. zaraz przyjdzie i kazał usypiać.
Mówili też między sobą coś o narażaniu zdrowia pacjentki.
Wniosek? Mój urolog powiedział, że idzie, anestozjolodzy uśpili mnie a on jeszcze nie przychodził a potem się wyparł, że powiedział, że zaraz przyjdzie?
W tym czasie moi rodzice przyjechali na oddział. Pacjentki z mojej sali powiedziały, że ja już od około godziny jestem na bloku operacyjnym. Zaskoczył więc moich rodziców widok "mojego" lekarza chodzącego jeszcze po oddziale. Zastanawiali się kto w takim razie mnie operuje.
Otóż nikt, czekałam, najprawdopodobniej już uśpiona...
Do jutra myślę, czy wracać do gdyńskiego szpitala, czy jednak uciekać jak najdalej stąd.
W każdym razie zanim się zajmą lewą nerką, to czeka mnie znowu narkoza i dłubanina w prawej. Z mojego doświadczenia robótkowego wiem, że poprawki są najgorsze 
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
Kelmuska
Użytkownik b. aktywny Edyta


Kraj:

Pomogła: 16 razy Wiek: 49 Dołączyła: 02 Maj 2011 Posty: 1827 Skąd: Rorschach
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 22:53
|
|
|
Aniu, to że w naszych robótkach poprawki są najgorsze, to nie znaczy, że w chirurgii też. Musisz myśleć pozytywnie, chociaż wiem z doświadczenia, że to nie jest łatwe. Jesteśmy wszystkie z Tobą i myślami i modlitwą.
|
_________________ Kelmuska
www.kelmuska.blogspot.com
www.picasaweb.google.com/home |
|
|
|
 |
alutka171
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 42 razy Wiek: 68 Dołączyła: 28 Lis 2005 Posty: 1357 Skąd: =REDA=
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 31 Sty, 2012 23:12
|
|
|
Droga Maranto to o czym piszesz to jest coś strasznego. Nie wiem właściwie co napisać.
Ja nie mam takich poważnych dolegliwości ale ostatnio też spotykam się z ignorancją lekarzy.
Gdybym nie wiedziała jakie leki powinnam brać to pani doktor endokrynolog wpędziłaby mnie z niedoczynności w nadczynność tarczycy. Niestety z powodów losowych trafiłam do nowej pani doktor, która niedokładnie zapoznała się z moją historią choroby. Normalnie ręce opadają jak się słyszy i czyta takie historie.
Ale ja właściwie nie o tym chciałam napisać.
Piszesz ze wahasz się nad wywalczeniem operacji w Wejherowie z powodu odległości.
Mogę ci podpowiedzieć że choć odległość jest dość spora to jednak dojazd myślę nie jest tak straszny ( ale być może mylę się bo z mojej pozycji troszkę inaczej to widzę) Jednak napiszę. Otóż żeby dojechać tam najlepiej podjechać kolejką do Rumi i w tu przesiąść się na autobus do Wejherowa, który podjeżdża pod samo wejście szpitala.Autobusy zaś odjeżdżają z pod samego dworca. Można tam dojechać dwoma to znaczy gdyńską linią J lub wejherowską 8. Ale to moje zdanie
Życzę Ci abyś trafiała na samych ludzkich lekarzy. No i oczywiście jak najszybszego powrotu da zdrowia 
|
_________________ Gość Pozdrawiam serdecznie
================
moje albumy
http://picasaweb.google.pl/alutka171
frywolne schematy
https://picasaweb.google.com/105517431567682309755/SCHEMATY?authkey=Gv1sRgCL_t65fuoM_6Cg# |
|
|
|
 |
ania10525
Użytkownik aktywny


Zaproszone osoby: 31
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 42 Dołączyła: 10 Sie 2010 Posty: 363 Skąd: Stalowa Wola
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
stonesik
Użytkownik aktywny Ewa


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 50 Dołączyła: 08 Paź 2009 Posty: 594 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 01 Lut, 2012 12:15
|
|
|
Aniu, podziwiam Cię i mocno współczuję. To co opisujesz jest wprost niewiarygodne, jak scenariusz horroru jakiegoś. Bez względu na to co postanowisz, działaj! Nie daj się lekarzom - konowałom. Cierpisz już przez ich niekompetencję zbyt długo. Podejrzewam, że czas nie działa na Twoją korzyść. Dużo siły życzę. Trzymaj się!
|
_________________ http://picasaweb.google.p...feat=directlink |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 01 Lut, 2012 19:28
|
|
|
Wiesz co ... ja mam generalnie zle doswiadczenie z ordynatorami. Kilkakrotne. Dlaczego? Ordynator na oddziale jest takim glownodowodzacym. Generalnie wydaje polecenia.
Z mojej praktyki np z dzieckiem to wygladalo tak ze dziecko weszlo na oddzial i nad nim skakano. Ale z praktyki taty wyniklo cos zupelnie innego. Kieszen pana ordynatora byla ogromna, przepastna i bezdenna. A skonczylo sie tak ze trafil do dobrego lekarza i wcale nie ordynatora.
Jesli masz mozliwosc to ja bym jednak zmienila szpital. Jestes z ciaglym bolem. Zadzwonilabym najpierw i dowiedziala sie. Powiedziala ze jestem po jednej operacji i w zasadzie jest zle zrobiona bo teraz bola Cie dwie nerki. Poniewaz jestes z tzw bolem ja postawilabym va bank pojechala do szpitala na izbe przyjec i nie dala sie wyprosic stamtad. Nawet jak musialabys w ostatecznosci cos.... przesmarowac to nie z ordynatorem! Sa lekarze facowcy, inni i mlodsi i bardziej czuli na bol u innego czlowieka. Za darmo operacji nie zrobia to pewne ale moze szybciej i lepiej i bez gronkowca.
Skoro ordynator pozwala na burdel w szpitalu to nie ma bata na oddzial i jest to co jest. NIe ryzykowalabym jeszcze z gronkowcem.
wrzuciłam hasło PCNL Gdynia
zobacz co mi wyrzuciło
http://www.szpitalmiejski...d=101&Itemid=96
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
| Ostatnio zmieniony przez ciapara Śro 01 Lut, 2012 19:34, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
nutinka
Użytkownik aktywny Nutinka


Kraj:

Pomogła: 15 razy Dołączyła: 24 Lis 2007 Posty: 605 Skąd: Toruń
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 01 Lut, 2012 20:09
|
|
|
Bosz, Aniu, w życiu już bym tam nie poszła. Ten lekarz jest niepoważny i nie można liczyć ani na jego kompetencję, ani na rzetelność. Uciekać, szukać innego. Wiem, co mówię, bo też szukałam, tyle że znalazłam bliżej domu, chociaż mi nie polecano tego szpitala. Ale lekarz, zresztą ordynator, okazał się super człowiekiem i bardzo mi pomógł, gdy inni wmawiali, że jest dobrze i nie powinno boleć i prawie hipochondryczkę ze mnie zrobili. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i Twoich rodziców, bo to, co przeżywacie to się w głowie nie mieści.
A na niesłowność lekarza dobrze sobie wizyty nagrywać. Wystarczy odtwarzacz mp3 z funkcją dyktafonu albo komórka. U mnie kilka razy się to przydało, jak nie byłam pewna, czy dobrze zalecenia zapamiętałam - wystarczyło odsłuchać.
|
_________________ Mam bloga! Gość, zapraszam na rozmaitości: http://danutinka.blogspot.com/
Zachęcam do wymiany różnych rzeczy: http://www.finta.pl/ref/nutinka |
| Ostatnio zmieniony przez nutinka Śro 01 Lut, 2012 20:12, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 01 Lut, 2012 20:21
|
|
|
Szpital w Wejherowie na stronie wyglada bardzo profesjonalnie. Jak jest naprawde nie wiem, ale chociaz gronkowca nie ma. Czy Ty Aniu masz skierowanie do szpitala?
Jak masz to zalatwiaj i dzialaj nie ma co czekac.
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
Marwalen
Użytkownik aktywny marwalen


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 57 Dołączyła: 15 Lis 2005 Posty: 790 Skąd: Białystok
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
anna.pluta1
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 19 Sty 2009 Posty: 2365 Skąd: świętokrzyskie
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Kazimiera
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Dołączyła: 01 Lip 2011 Posty: 588 Skąd: Nysa
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
emma40
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 16 Gru 2007 Posty: 476 Skąd: Wielkopolska
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Asia S.
Użytkownik b. aktywny Piuma


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 49 Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 2312 Skąd: Wolbrom (Małopolska)
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 10:55
|
|
|
Aniu!! Stanowczo powinnaś iść do innego szpitala, innego lekarza. Zachowanie lekarza jest niedopuszczalne, ale lepiej walczyć o zdrowie niż o sprawiedliwość 
|
_________________ ATELIER JOANNA Crochet&Knits
 |
|
|
|
 |
karmelek
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 06 Sty 2006 Posty: 2227 Skąd: Małopolska
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 12:59
|
|
|
Aniu, nie wracaj do tego szpitala!!!
|
_________________ moja stronka:
http://www.karmelek.info |
|
|
|
 |
Beata T
Użytkownik b. aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 18 Sie 2008 Posty: 2494 Skąd: okolice Warszawy
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 16:37
|
|
|
To co się dzieje w służbie zdrowia woła o pomstę do nieba .....
Ja ostatnio już mówię że nie walczę z chorobą tylko z" ludźmi " którzy powinni nieść pomoc a nie cierpienie i oczywiście ta biurokracja jeszcze dobija ....
Aniu na pewno musisz skonsultować gdzie indziej - trzymaj się dzielnie i cieplutko 
|
_________________ Serwetki,Ubrania
Bloguje
|
|
|
|
 |
mordka
Użytkownik b. aktywny na co dzień Monika


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 11 razy Wiek: 46 Dołączyła: 27 Lip 2005 Posty: 1328
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 02 Lut, 2012 22:41
|
|
|
Aniu jestem w ciężkim szoku po przeczytaniu Twojego ostatniego postu. Jeśli masz możliwość zmień szpital i lekarza koniecznie skonsultuj to z innym. Zastanawia mnie tylko po co lekarz chciał kolejnej konsultacji z Tobą badań itp - chyba idzie o kasę tzn pewnie za każdą rozmowę płacisz jak za wizyte prywatna a postępów żadnych poza tym zero odpowiedzialności ze strony lekarza. Powiem Ci tylko tyle ja byłam w szpitalu na patologii ciąży - 10 dni po terminie w końcu urodziłam - ale to w jaki sposob wola o pomstę, teraz szwagierka rodziła od razu zapowiedziałam jej zeby bron boże nie w moim szpitalu - choć mam do niego 10 minut drogi spacerkiem - posłuchała kochana i urodziła i dziekowała mi że jej ten moj odradziłam a teraz bede chrzestna, ale chciałam podac Ci przykład że może już nie sam dojazd ale ważniejsze czy trafisz na lekarza z powołania a nie takiego który za kasą i łapówkami patrzy, przecież tu idzie o Twoje zdrowie a to dla niego powinno być najważniejsze. Ja bym nagłośniła to w mediach - jakiś TVN czy coś. Bardzo Ci współczuję 3mam kciuki modlę się za Ciebie i myślę o Tobie cały czas - pozdrawiam. 
|
_________________ Pozdrawiam Monika
http://show.7ya.ru/private.aspx?RubrID=70834
Gość Zapraszam na bloga  |
|
|
|
 |
Gośka
Użytkownik aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Wiek: 65 Dołączyła: 16 Gru 2008 Posty: 617 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 03 Lut, 2012 12:33
|
|
|
Dobrze mówią dziewczyny - nie idź do tego szpitala niech będzie dalej ale przecież chodzi o Twoje zdrowie 
|
_________________ http://picasaweb.google.com/home |
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 03 Lut, 2012 21:18
|
|
|
Dziękuję dziewczyny, macie rację. O ile terminu nie dadzą zbyt odległego, to wybieram Wejherowo, choć tamtejszych lekarzy nie znam.
alutka171, dziękuję za informację, dobrze, że jeździ autobus pod szpital.
Oczywiście dam znać jak to się dalej potoczy.
Zaraz poczytam wiadomości na PW, bo sporo ich widzę - przepraszam, że jeszcze nie odpisałam.
Jak już pisałam prawie niczego nie robię ostatnio, jedynie jedna nieudana "kokosanka" wypleciona z papieru i ostatnio ktoś mnie prosił o wianuszek komunijny, więc tak powoluśku po kilka kwiatków dłubałam i dziś skończyłam.
Pokażę choć tyle, bo ostatnio to ciągle tylko marudzę
Pisałam, że kokosanka się nie nadaje do pokazania, ale skoro już robiłam fotki wianka, to cyknęłam i to coś, poplecione byle jak.
Pozwijałam ruloniki nawet ładnie, ale te, które miały stanowić hmm... chyba wątek, te pionowe wokół których się zaplata poziome no to te ruloniki wydały mi się za długie i je podcięłam... oczywiście obcięłam od strony gdzie były po zwinięciu podklejone... wiadomo co się z rulonikami zaczęło dziać po tej operacji, zaczęły się rozluźniać, rozwijać... ale plotłam dalej, w końcu to pierwsza wprawka.
Potem popaćkałam resztakami farb, wykorzystałam ostatnią kapkę starego kraka do spękań, lakieru żadnego dobrego nie miałam, tylko jakiś w sprayu, starczyło na niecałe dwa razy psikania.
Większość robiłam leżąc w wyrku a do malowania, przyklejania i psikania wstawałam na króciutko, potem myłam łapy i się kładłam, bo jak dłużej niż parę minut poza wyrkiem, to boli jak licho
Kokosanka jest spora i paskudna, ale jest Pierwsze śliwki robaczywki.
Dzięki niej mogłam wreszcie słoiki i pojemniczki po farbach, kraku, kleju wywalić, bo stały dłuuuugo prawie puste

|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
ciapara
ciapara


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 63 razy Wiek: 53 Dołączyła: 05 Lip 2009 Posty: 7646
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 03 Lut, 2012 21:43
|
|
|
Sliczne nam prace Aniu pokazujesz. Zebys tylko dobrze sie czuła...eh...
Nawet nie wiesz jak wielka mam ochote zadzwonic do tego szpitala i zjechać kogoś i zapytać co oni tam za bajzel maja? 
|
_________________ Moje Picassa
Moje Robótkowanie |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 33 |
|
|