|
Nasza Kicia już po tamtej stronie tęczy :( |
| Autor |
Wiadomość |
calicja
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 31 razy Wiek: 66 Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 1516 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 06 Sty, 2011 16:50 Nasza Kicia już po tamtej stronie tęczy :(
|
|
|
Była z nami ponad 18 lat, moja córka właściwie nie pamięta życia bez kota - razem spały, razem się bawiły...
http://picasaweb.google.c...73256155/Kicia#
Odeszła 8 grudnia 2010.
Z pochodzenia była Szwedką urodzoną w Polsce - ktoś przyjechał do Polski z kotna kiciunią. Stad pewnie taka gruba i gęsta sierść no i ten tłuszczyk - w najlepszych czasach 6 kg!
Miała raz kociaki - 3 śliczności, każdy inny - z 2 tatusiami chyba..., potem już była wysterylizowana ponieważ wychodziła na dwór (mieszkała wtedy z nami na parterze) i byśmy się nie pozbierały z małymi 2x w roku.
Czasem wydaje się nam, że przeszła obok albo wskoczyła za plecami na łóżko ...
Smutno strasznie.
Jeszcze za wcześnie na następnego kotka ale w przyszłości - kto wie.... bo smutny jest dom bez zwierząt - nikt cie nie wita w progu nie robi pobudki w weekend - no bo jak to? jest juz 8 a miska pusta!!!???
Żegnaj Kicia. 
|
_________________ moja galeria |
| Ostatnio zmieniony przez calicja Czw 06 Sty, 2011 17:17, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 55 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
calicja
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 31 razy Wiek: 66 Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 1516 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 00:35
|
|
|
Madzia dzięki, jak widać na twoim przykładzie - bez kota się nie da, ale jeszcze trochę czasu musi minąć. Ja też jeszcze czasem popłakuję sobie..
|
_________________ moja galeria |
|
|
|
 |
Sal
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 482 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 07:55
|
|
|
Ode mnie nie odszedl jeszcze zaden kot, nie znam wiec bolu takiego rozstania. Ale moge go sobie wyobrazic...
Wspolczuje bardzo.
Kicia dozyla pieknego wieku, byla u was na pewno szczesliwa, a taka jest kolej rzeczy... coz...
Mysle, ze jej miejsce wkrotce zajmie inna wyjatkowa futrzana milosc. Bo jak czlowiek raz zakocony, to zakocony na cale zycie.
|
|
|
|
 |
Grazka15
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 65 Dołączyła: 27 Sty 2010 Posty: 338 Skąd: Ruda Śląska
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 15:49
|
|
|
Mój pierwszy kot odszedł w listopadzie 2009 roku i tak jakoś było pusto, że za miesiąc pojawił się nowy domownik. Teraz Berek ma już 14 miesięcy . calicja, chyba będziesz niedługo sama. Znam to z autopsji. To prawda jak napisała Sal, jak już ktoś raz zakocony to mu to tak zostaje.
|
_________________ zapraszam do obejrzenia moich "wypocin"
http://picasaweb.google.c...feat=directlink |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 55 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 20:08
|
|
|
ja pamiętam dobrze (jeszcze z czasów bycia psiarą jak mój towarzysz zabaw dziecięcych odszedł do Krainy Wiecznych Łowów) byłam już dorosła, ale płacz i żal były ogromne... teraz mam w domu dwa kochane kociaki i wiem, że jak ktoś ma w sobie miłość do zwierząt to pomimo smutku związanego z odchodzeniem będzie owteirał serce dla nowych pupili... to jest też szansa na dobry dom dla tych futer które dotąd skazane były na opłakany los... można im uratować ich kocie życie!
I macie racje- bo jak już ktoś raz został zakocony to taki pozostanie 
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
Violetta21
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 73 razy Wiek: 52 Dołączyła: 28 Lip 2005 Posty: 14912 Skąd: Jelenia Góra
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 20:53
|
|
|
Matula moja miałą pieska po 18 latach trzeba było go uśpić... rozpacz była ogromna i pewnej niedzieli przyniosła małe zawiniątko było małe i czarne i nie umiało szczekać
Zgadza się ja też mam koteczkę ktoś mi ją podrzucił a co i jest najukochańsza na świecie 
|
_________________ od dzisiaj najnowsze robótki
http://picasaweb.google.com/hobbyrekodzielo
mój najnowszy blog
http://mojerobotki-violetta666.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
calicja
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 31 razy Wiek: 66 Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 1516 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 21:35
|
|
|
Dzięki, żal rzeczywiście wielki, czasem myślę, że bardziej się płacze po kocie czy psie niż po niektórych ludziach - straszne???? Ale chyba tak bywa niestety.
I macie rację Dziewczyny - zakocony jest człowiek na amen
Miałam kotów kilka w domu ale dwa były tylko ok. roku u nas wiec to nie był taki żal, jedna uciekła - wzieta wcześniej z podwórka, gdzie dzieciaki ją maltretował, wróciła na podwórko:).
Natomiast miałyśmy kotke jak jeszcze z mamą mieszkałam, żyła 13 lat i była tak mądra, że jak bym nie widziała co robiła to bym w życiu nie uwierzyła. jaki numer zrobiła, żeby mnie nauczyć sprzątać - myślałam, ze umrę ze śmiechu i .... ze wstydu, to długa historia ale może kiedyś opiszę. Potem ja się wyprowadziłam a kicia z mamą została i jak trzeba było ją uśpić to mama jakby najlepsza przyjaciółkę straciła.
Tak bywa
Pewnie po wakacjach za jakimś futrzakiem się rozejrzę, na razie jestem na etapie oglądania kotów na you tube. Mój faworyt to Maru z Japonii. jest z nim ponad 150 filmów - genialny jest absolutnie i słodki http://www.youtube.com/watch?v=2XID_W4neJo
No i znów płaczę ...
|
_________________ moja galeria |
| Ostatnio zmieniony przez calicja Pią 07 Sty, 2011 21:38, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
aiszka4
Użytkownik aktywny

Kraj:

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 03 Lut 2006 Posty: 586
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 08 Sty, 2011 14:35
|
|
|
18 lat to bardzo długo - dość by mocno się związać i bardzo przeżywać rozstanie.
A jak ktoś szczerze płacze po zwierzęcym przyjacielu, to tylko świadczy o jego wielkim sercu.
Nasza kota jest z nami od niedawna i mam nadzieję, że zostanie jak najdłużej.
|
|
|
|
 |
calicja
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 31 razy Wiek: 66 Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 1516 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 09 Sty, 2011 20:41
|
|
|
| aiszka4 napisał/a: | | 18 lat to bardzo długo - dość by mocno się związać i bardzo przeżywać rozstanie. A jak ktoś szczerze płacze po zwierzęcym przyjacielu, to tylko świadczy o jego wielkim sercu. Nasza kota jest z nami od niedawna i mam nadzieję, że zostanie jak najdłużej. |
To prawda, że długi czas .... i dzięki za miłe słowa nie wiem czy to wielkie serce obejmuje wszystkich homo sapiens ale na pewno wszystkie zwierzaczki .
Życzę Ci, żeby Twoja Kicia żyła w zdrowiu jak najdłużej.
|
_________________ moja galeria |
|
|
|
 |
calicja
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 31 razy Wiek: 66 Dołączyła: 12 Gru 2010 Posty: 1516 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 12 Sty, 2011 11:21
|
|
|
Przeglądając różne blogi i fora ciągle znajduję zdjęcia takie jak to : http://www.flickr.com/photos/mimsical/3725709622/ - widać, ze drutki i kotki są nierozłączne - w końcu najlepsza zabawa jest kłębkiem nici 
|
_________________ moja galeria |
| Ostatnio zmieniony przez calicja Śro 12 Sty, 2011 11:25, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 18 |
|
|