Przesunięty przez: maranta Sob 28 Lut, 2009 20:17 |
Co to za kwiaty ? |
| Autor |
Wiadomość |
emilgd
Milczek

Kraj:

Autor tematu Wiek: 50 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 6
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008 21:22 Co to za kwiaty ?
|
|
|
Witam ! Jak nazywają się te kwiaty ? Czy jeden i drugi to ten sam gatunek ? Pozdrawiam 
|
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Burshtynek
Użytkownik małomówny


Kraj:

Wiek: 55 Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 97 Skąd: Dolny Śląsk
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
emilgd
Milczek

Kraj:

Autor tematu Wiek: 50 Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 6
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 09:15
|
|
|
Dziękuję za informacje. Mam w domu dzieci 5 i 2 latka i teraz poważnie zastanawiam się nad posiadaniem difenbachii. Trochę mi jej szkoda tym bardziej że jest to prezent. Jakie środki ostrożności podjąć przy uprawie tej rośliny. Czy sam fakt posiadania jej w domu, w miejscu niedostępnym dla dzieci ale w pomieszczeniach codziennie użytkowanych przez domowników, stwarza jakieś zagrożenie, dzięki za wszelkie porady, pozdrawiam
|
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 13:01
|
|
|
| Burshtynek napisał/a: | | sok diffenbachii zawiera strychninę |
Najdziwniejsze jest to, że w większości starszych książek o roślinkach faktycznie piszą o strychninie, w jednej kupionej około 5 lat temu, napisali, że nie jest prawdą, to co do tej pory było mówione o difenbachii jakoby zawierała strychninę.
Mam też artykuł z gazety, w którym informują, że sok difenbachii, aglaonemy zawiera związki drażniące śluzówkę- jednak nie jest to jak się powszechnie uważa strychnina
Ponieważ nie wiem już w co i komu wierzyć a sama żadnych badań laboratoryjnych nie przeprowadzałam, więc odpowiadając napisałam, że sok ponoć coś tam zawiera
W starszych knigach ostrzegają, żeby do tych roślinek nie podchodzić bez rękawic- nie wiem, ja się nigdy do tego nie stosowałam, nieraz sok mi na rękę poleciał przy zabiegach pielęgnacyjnych, raz nawet na świeżo skaleczoną rękę i nic się nie działo. Oczywiście łapy od razu pucuję po takich roślinnych zabiegach.
| Burshtynek napisał/a: | | wiec warto obrywać pojawiające się wątpliwej piękności kwiaty, żeby ich ozdobne liście na tym nie traciły. |
Pierwszy raz z ciekawości kwiatów nie oberwałam- czekałam na "ozdobne kuleczki", doczekałam się, roślinka była piękna, ale w niedługim czasie straciła około połowę liści.
Teraz już jej kwitnąć nie pozwalam
Rośnie bardzo szybko i bardzo łatwo ją rozmnożyć.
Przekonałam się o tym przez przypadek. Chciałam jedną gałązkę ponad półmetrową podwiązać, żeby rosła prosto... Wyższe pędy wiązałam i było w porządku a ten jakoś pechowo złamał się tuż nad ziemią.
Chciałam go skrócić i posadzić, ale zaryzykowałam i wsadziłam ten prawie sześćdziesięcio centymetrowy pęd do ziemi, tuż koło miejsca, z którego się odłamał. Nie zastosowałam żadnego ukorzeniacza.
Trzy dolne listki dość szybko zżółkły i odpadły. Czwarty od dołu zaczął jakby marnieć, ale ten proces się nagle zatrzymał i gałązka zamarła na około 2 miesiące.
Po tym czasie zaczął się bardzo powolusku otwierać młody listek, który cały czas tkwił na czubku pędu
Już wiedziałam- zwycięstwo
Mało tego, ten centymetrowy kikutek w doniczce po odłamanym pędzie też zaczął wypuszczać listki i zamiast tej jednej gałęzi zyskałam jeszcze dodatkową 
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 13:08
|
|
|
| emilgd napisał/a: | | Mam w domu dzieci 5 i 2 latka i teraz poważnie zastanawiam się nad posiadaniem difenbachii. |
Dzieci i zwierzęta trzymaj dla bezpieczeństwa z dala od roślinek (dla bezpieczeństwa zarówno dzieci i zwierzaków jak i... roślin ).
Szczególnie jeśli są to roślinki, o których wiadomo, że mają trujące części.
Difenbachię i aglaonemę możesz spokojnie mieć w domu, uważaj jedynie przy pielęgnacji, żeby ich sok nie miał kontaktu ze śluzówką.
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
Burshtynek
Użytkownik małomówny


Kraj:

Wiek: 55 Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 97 Skąd: Dolny Śląsk
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 14:33
|
|
|
czytałam, ze kontakt z sokiem (np zjedzenie czesci lisci) moze spowodowac uduszenie, pewnie przez opuchnięcie sluzówki gardła, tak wiec na pewno warto roślinki trzymac z dala od dzieci i zwierząt. Sama obecność roślinek w domu nikomu nie zaszkodzi na pewno.
|
_________________ http://burshtynkowe.blog.onet.pl/
 |
|
|
|
 |
bea julla
Użytkownik średnioaktywny Beata

Kraj:

Pomogła: 2 razy Dołączyła: 08 Lis 2006 Posty: 254 Skąd: lubelskie/Zamość
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 18:24
|
|
|
Kwiaty difenbachii rzeczywiście nie należa do najpiekniejszych.
Wygladaja tak
Nie usuwałam ich z roslinki do czasu az przkwitła a to juz było jakis czas temu i nie straciła nic na swojej urodzie.
|
|
|
|
 |
monika_b
Użytkownik b. aktywny Monika_b


Kraj:

Pomogła: 13 razy Wiek: 49 Dołączyła: 12 Sty 2007 Posty: 1225 Skąd: Płock
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
donka66
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 6 razy Wiek: 59 Dołączyła: 03 Kwi 2009 Posty: 533 Skąd: Pszczyna
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 03 Kwi, 2009 13:47
|
|
|
Rzeczywiście w starych książkach czytałam, że difenbachia zawiera strychninę. Jednakże w jednym z numerów "Kwietnika" wyczytałam, że drażniące działanie soku difenbachii jest spowodowane zawartym w nim szczawianem wapnia. Szczwian wapnia występuje pod postacią krysztalków w kształcie ostrych igiełek, które wbijają się i powodują niemiłe dolegliwości. Szczególnie niebezpieczny jest kontakt soku z okiem lub błonami śluzowymi. W Brazylii podobno karano niewolników każąc im żuć liście difenbachii.
|
_________________ Moje prace:
http://isiak.fotosik.pl/albumy/67797.html |
|
|
|
 |
Nadzialenka
Milczek


Kraj:

Wiek: 43 Dołączyła: 17 Lip 2006 Posty: 46 Skąd: Chorzów
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 12:56
|
|
|
Witam moje kochane.
Zostałam obdarowana kilkoma kwiatkami i nie wiem jak się nazywają a już o pielęgnacji nie wspomnę. Pomocy
1
2
3
4
5
6 ostatni troszke uschły liście
Pomóżcie 
|
|
|
|
 |
say_hello
Milczek


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 38 Dołączyła: 01 Lis 2009 Posty: 7
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 14:52
|
|
|
Ostatni to na pewno tak zwany "lucky bamboo" - zwykły bambus szczęścia.
Mój zwyczajnie stoi w butelce z wodą (do 3 cm), którą mu co jakiś czas wymieniam. I przede wszystkim nie powinien stać w bezpośrednim słońcu.
Pozostałych niestety nie znam.
|
|
|
|
 |
we_st
Użytkownik b. aktywny Weronika


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 40 razy Wiek: 58 Dołączyła: 06 Mar 2007 Posty: 1690
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Nadzialenka
Milczek


Kraj:

Wiek: 43 Dołączyła: 17 Lip 2006 Posty: 46 Skąd: Chorzów
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 25 Sty, 2010 12:40
|
|
|
we_st, dzięki wielkie 
|
|
|
|
 |
basga [Usunięty]
|
|
|
|
 |
we_st
Użytkownik b. aktywny Weronika


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 40 razy Wiek: 58 Dołączyła: 06 Mar 2007 Posty: 1690
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 27 Sty, 2010 11:20
|
|
|
| basga napisał/a: | | Nie bambus tylko dracena |
dzieki, czlowiek cale zycie sie uczy 
|
_________________ Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/ |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 23 |
|
|