RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: maranta
Sob 28 Lut, 2009 20:17
Co to za kwiaty ?
Autor Wiadomość
emilgd 
Milczek


Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 6

Medale: Brak

Wysłany: Czw 21 Lut, 2008 21:22   Co to za kwiaty ?

Witam ! Jak nazywają się te kwiaty ? Czy jeden i drugi to ten sam gatunek ? Pozdrawiam

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 6004
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Czw 21 Lut, 2008 22:03   

Pierwsza roslinka to difenbachia a druga aglaonema.
Obie są spokrewnione i ponoć obie zawierają drażniący sok.
Jedna i druga- śliczne Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
     
Burshtynek 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 97
Skąd: Dolny Śląsk

Medale: Brak

Wysłany: Czw 21 Lut, 2008 23:17   

sok diffenbachii zawiera strychninę, a tutaj coś o drugiej roślince http://pl.wikipedia.org/wiki/Aglaonema
Obie są z rodziny obrazkowatych, wiec warto obrywać pojawiające się wątpliwej piękności kwiaty, żeby ich ozdobne liście na tym nie traciły.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://burshtynkowe.blog.onet.pl/

 
     
emilgd 
Milczek


Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 50
Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 6

Medale: Brak

Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 09:15   

Dziękuję za informacje. Mam w domu dzieci 5 i 2 latka i teraz poważnie zastanawiam się nad posiadaniem difenbachii. Trochę mi jej szkoda tym bardziej że jest to prezent. Jakie środki ostrożności podjąć przy uprawie tej rośliny. Czy sam fakt posiadania jej w domu, w miejscu niedostępnym dla dzieci ale w pomieszczeniach codziennie użytkowanych przez domowników, stwarza jakieś zagrożenie, dzięki za wszelkie porady, pozdrawiam

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 6004
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 13:01   

Burshtynek napisał/a:
sok diffenbachii zawiera strychninę


Najdziwniejsze jest to, że w większości starszych książek o roślinkach faktycznie piszą o strychninie, w jednej kupionej około 5 lat temu, napisali, że nie jest prawdą, to co do tej pory było mówione o difenbachii jakoby zawierała strychninę.
Mam też artykuł z gazety, w którym informują, że sok difenbachii, aglaonemy zawiera związki drażniące śluzówkę- jednak nie jest to jak się powszechnie uważa strychnina nie wiem

Ponieważ nie wiem już w co i komu wierzyć a sama żadnych badań laboratoryjnych nie przeprowadzałam, więc odpowiadając napisałam, że sok ponoć coś tam zawiera puknąć się hahahihi

W starszych knigach ostrzegają, żeby do tych roślinek nie podchodzić bez rękawic- nie wiem, ja się nigdy do tego nie stosowałam, nieraz sok mi na rękę poleciał przy zabiegach pielęgnacyjnych, raz nawet na świeżo skaleczoną rękę i nic się nie działo. Oczywiście łapy od razu pucuję po takich roślinnych zabiegach.

Burshtynek napisał/a:
wiec warto obrywać pojawiające się wątpliwej piękności kwiaty, żeby ich ozdobne liście na tym nie traciły.


Pierwszy raz z ciekawości kwiatów nie oberwałam- czekałam na "ozdobne kuleczki", doczekałam się, roślinka była piękna, ale w niedługim czasie straciła około połowę liści.
Teraz już jej kwitnąć nie pozwalam nie wolno

Rośnie bardzo szybko i bardzo łatwo ją rozmnożyć.

Przekonałam się o tym przez przypadek. Chciałam jedną gałązkę ponad półmetrową podwiązać, żeby rosła prosto... Wyższe pędy wiązałam i było w porządku a ten jakoś pechowo złamał się tuż nad ziemią.
Chciałam go skrócić i posadzić, ale zaryzykowałam i wsadziłam ten prawie sześćdziesięcio centymetrowy pęd do ziemi, tuż koło miejsca, z którego się odłamał. Nie zastosowałam żadnego ukorzeniacza.
Trzy dolne listki dość szybko zżółkły i odpadły. Czwarty od dołu zaczął jakby marnieć, ale ten proces się nagle zatrzymał i gałązka zamarła na około 2 miesiące.
Po tym czasie zaczął się bardzo powolusku otwierać młody listek, który cały czas tkwił na czubku pędu wesoło mi
Już wiedziałam- zwycięstwo hopla

Mało tego, ten centymetrowy kikutek w doniczce po odłamanym pędzie też zaczął wypuszczać listki i zamiast tej jednej gałęzi zyskałam jeszcze dodatkową hahahihi

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
     
maranta 



Kraj:
Poland

Pomogła: 68 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 01 Cze 2005
Posty: 6004
Skąd: Gdynia

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 13:08   

emilgd napisał/a:
Mam w domu dzieci 5 i 2 latka i teraz poważnie zastanawiam się nad posiadaniem difenbachii.


Dzieci i zwierzęta trzymaj dla bezpieczeństwa z dala od roślinek (dla bezpieczeństwa zarówno dzieci i zwierzaków jak i... roślin wesoło mi ).
Szczególnie jeśli są to roślinki, o których wiadomo, że mają trujące części.
Difenbachię i aglaonemę możesz spokojnie mieć w domu, uważaj jedynie przy pielęgnacji, żeby ich sok nie miał kontaktu ze śluzówką.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl
 
 
     
Burshtynek 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączyła: 07 Paź 2007
Posty: 97
Skąd: Dolny Śląsk

Medale: Brak

Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 14:33   

czytałam, ze kontakt z sokiem (np zjedzenie czesci lisci) moze spowodowac uduszenie, pewnie przez opuchnięcie sluzówki gardła, tak wiec na pewno warto roślinki trzymac z dala od dzieci i zwierząt. Sama obecność roślinek w domu nikomu nie zaszkodzi na pewno.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://burshtynkowe.blog.onet.pl/

 
     
bea julla 
Użytkownik średnioaktywny
Beata


Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 08 Lis 2006
Posty: 254
Skąd: lubelskie/Zamość

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 18:24   

Kwiaty difenbachii rzeczywiście nie należa do najpiekniejszych.

Wygladaja tak


Nie usuwałam ich z roslinki do czasu az przkwitła a to juz było jakis czas temu i nie straciła nic na swojej urodzie.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
monika_b 
Użytkownik b. aktywny
Monika_b



Kraj:
Poland

Pomogła: 13 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 12 Sty 2007
Posty: 1225
Skąd: Płock

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 25 Lut, 2008 21:49   

Ja nie mam dienbachii, ale kiedyś "porządkowałam" tę roślinkę u mojej siostry. Nie miałam pojęcia, że nawet po krótkotrwałym kontakcie z jej sokiem można tak poparzyć ręce. Tak więc jeśli w poblizu są dzieci lub zwierzaki - uważałabym.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Mój album (a raczej albumik) szydełkowy:
http://monika-b.fotosik.pl/albumy/116308.html

Galeria:
http://maranciaki.pl/foru...der=asc&start=0
 
 
     
donka66 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 6 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 03 Kwi 2009
Posty: 533
Skąd: Pszczyna

Medale: Brak

Wysłany: Pią 03 Kwi, 2009 13:47   

Rzeczywiście w starych książkach czytałam, że difenbachia zawiera strychninę. Jednakże w jednym z numerów "Kwietnika" wyczytałam, że drażniące działanie soku difenbachii jest spowodowane zawartym w nim szczawianem wapnia. Szczwian wapnia występuje pod postacią krysztalków w kształcie ostrych igiełek, które wbijają się i powodują niemiłe dolegliwości. Szczególnie niebezpieczny jest kontakt soku z okiem lub błonami śluzowymi. W Brazylii podobno karano niewolników każąc im żuć liście difenbachii.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje prace:
http://isiak.fotosik.pl/albumy/67797.html
 
 
     
Nadzialenka 
Milczek



Kraj:
Poland

Wiek: 43
Dołączyła: 17 Lip 2006
Posty: 46
Skąd: Chorzów

Medale: Brak

Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 12:56   

Witam moje kochane.
Zostałam obdarowana kilkoma kwiatkami i nie wiem jak się nazywają a już o pielęgnacji nie wspomnę. Pomocy
1
2
3
4
5
6 ostatni troszke uschły liście
Pomóżcie kwiatek dla ciebie uklon

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
say_hello 
Milczek



Kraj:
Poland

Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lis 2009
Posty: 7

Medale: Brak

Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 14:52   

Ostatni to na pewno tak zwany "lucky bamboo" - zwykły bambus szczęścia.
Mój zwyczajnie stoi w butelce z wodą (do 3 cm), którą mu co jakiś czas wymieniam. I przede wszystkim nie powinien stać w bezpośrednim słońcu.
Pozostałych niestety nie znam.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
we_st 
Użytkownik b. aktywny
Weronika



Kraj:
Germany

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 40 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 06 Mar 2007
Posty: 1690

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 22 Sty, 2010 17:29   

2 to chyba Dracena obrzeżona
3 guzmania
4 zwany popularnie fikusem figowiec sprężysty
5 Koleus Blumego zwany pokrzywką

Pierwszy to też dracena, albo bardzo zmarnowana jukka. Ostatni to jak najbardziej bambus

Oczywiście to są tylko moje przypuszczenia, bo znawca ze mnie żaden zebalek

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/
 
     
Nadzialenka 
Milczek



Kraj:
Poland

Wiek: 43
Dołączyła: 17 Lip 2006
Posty: 46
Skąd: Chorzów

Medale: Brak

Wysłany: Pon 25 Sty, 2010 12:40   

we_st, dzięki wielkie cmoknięcie cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
basga
[Usunięty]




Wysłany: Wto 26 Sty, 2010 21:31   

Nie bambus tylko dracena. wesoło mi
http://www.swiatkwiatow.p...iana-id356.html

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
we_st 
Użytkownik b. aktywny
Weronika



Kraj:
Germany

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 40 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 06 Mar 2007
Posty: 1690

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 27 Sty, 2010 11:20   

basga napisał/a:
Nie bambus tylko dracena

dzieki, czlowiek cale zycie sie uczy Wink

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 23