RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Ile belfrów dzierga na naszym forum?
Autor Wiadomość
Runa 
Użytkownik b. aktywny



Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 2014

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 09 Sie, 2009 12:15   

ano niestety każdy teraz pilnuje swojego etetu puknąć się u nas też cieniutko z godzinami, niedawno się dowiedziałam, ze jak wrócę z macierzyńskiego to nie będe miała całego etatu :/

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
makneta
Użytkownik b. aktywny



Pomógł: 29 razy
Dołączył: 19 Sie 2005
Posty: 2294

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Nie 09 Sie, 2009 12:28   

Wracam po 3 latach wychowawczego na własne życzenie tylko na 10 godzin, a i tak koleżanki nie będą miały nadgodzin jak to zwykle bywało, bo jedną klasę 5 nam zlikwidowali (było w niej za mało dzieci) i klas pierwszych będą dwie a nie 3 jak dotąd.

I mnie też czeka duża zmiana, bo będę uczyć angielskiego w 1 i 2 klasie, dotąd pracowałam w klasach 4-6.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________


Serdecznie zapraszam na Mój blog
 
     
honda46 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 07 Lut 2009
Posty: 224

Medale: Brak

Wysłany: Nie 09 Sie, 2009 12:31   ile belfrów

Nietoperek, masz rację, między innymi dlatego odeszłam na emeryturę - miałam serdecznie dosyć reform w oświacie. przykro mi bye bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 09 Sie, 2009 14:27   

Ja niestety byłam pierwszym rocznikiem tych reform. Nawet nauczyciele nazywali nas królikami doświadczalnymi. Szkoda tylko, że te zmiany prowadzą ku zagładzie a nie poprawie.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
haneczka814 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Pomogła: 6 razy
Wiek: 44
Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 88
Skąd: Toruń

Medale: Brak

Wysłany: Nie 09 Sie, 2009 19:13   

a ja uczę maluszki - nauczanie zintegrowane, teraz będę miała trzecioklasistów bye

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://haneczka81.blog.onet.pl
Ostatnio zmieniony przez haneczka814 Nie 09 Sie, 2009 19:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
ajlii 
Milczek


Dołączyła: 01 Gru 2005
Posty: 33

Medale: Brak

Wysłany: Nie 09 Sie, 2009 20:53   

No, ja też dołączam - moi uczniowe mają od dwóch do sześciu lat Very Happy

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Paillette 
Użytkownik b. aktywny
Sylwia



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 19 Paź 2008
Posty: 2843
Skąd: Lubin

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 09 Sie, 2009 23:32   

Nietoperek, witaj w klubie, mój rocznik przez jakiś czas szedł tzw. "dziesięciolatką". W połowie zrezygnowano i też nazywali nas królikami doświadczalnymi.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/Paillette1106
http://picasaweb.google.pl/114069673360330332170
http://paillette-sylwusiek.blogspot.com
 
 
     
gosias 
Super gaduła :))



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 49 razy
Wiek: 65
Dołączyła: 20 Sie 2006
Posty: 11495
Skąd: Białystok

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 07:00   

Problem od kilku lat - liczba dzieci zmniejsza się... Pisałam wyżej, że nauczycielem nie jestem, ale w szkole etaty administracyjne również uzależnione są od liczby dzieci w szkole. Żal mi ludzi, którzy chodzą po placówkach, zostawiają swoje CV praktycznie bez szansy zatrudnienia....

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam Gosia (gosias) Smile
 
 
     
lucyna112 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 6 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 208
Skąd: Warszawa

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 07:20   

Mnie najbardziej drażni fakt,że ciągle ktoś nam mówi,że musimy uzupełnić kwalifikacje,bo to co mamy to właśnie jest niewystarczające(brak etatu,mało dzieci ,reforma) i uzupełniamy za własne pieniądze i kosztem wolnego czasu oraz rodziny. Uważam,że jesteśmy najlepiej wykształconą grupą zawodową ,a i tak ciągle trzeba odpierać ataki jak nam dobrze(proponuję wtedy tym osobom, żeby podjęły pracę w szkole).Ja też mam 2 fakultety i 2 podyplomówki (obecnie 3-wychowanie seksualne). I więcej nie zrobię-na pewnym etapie dokształcanie to nie kolejny papierek.Fakt,że dzięki treningowi umysłu-może nie starzejemy się tak szybko. bye bye

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Lucy
 
     
szajajaba 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 126
Skąd: Zagłębie

Medale: Brak

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 07:55   

Dokładnie. Czasem faktycznie trzeba studia robić, by zdobyć jakieś uprawnienia - ja musiałam zrobić oligo (musiałam za dużo powiedziane - tak czy siak chciałam), ale po skończeniu 3 klasy, chcąc iść z moimi dzieciakami dalej jako pedagog specjalny, musiałam skończyć jakiś przedmiot (swoją drogą paranoja jakaś - by móc w starszych klasach pracować z dziećmi niepełnosprawnymi nie wystarczy oligofrenopedagogika - konieczny przedmiot, choćby nawet wf. Piszę nawet, bo akurat na wf z nimi nie pracuję). Ale tu udało mi się dorwać studia bezpłatne z EFSu, które są zgodne z moimi zainteresowaniami - informatyka. Skończyłam, po czym po roku przerwy stwierdziłam, że wypadałoby wreszcie mgr zrobić wesoło mi No to robię, kierunek zmieniłam, w efekcie mam do nadrobienia jeszcze 7 z 13 różnic programowych, same perełki: fizjoterapia, patomechanika, rehabilitacja kompleksowa...

I tym sposobem studiuję praktycznie od 10 lat Wink

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga:
www.szajajaba.blogspot.com
 
     
Paillette 
Użytkownik b. aktywny
Sylwia



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 19 Paź 2008
Posty: 2843
Skąd: Lubin

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 09:57   

szajajaba, toż Ty "wieczna studentka" jesteś. Wink

Pamiętam wojnę w moim (jeszcze) małżeństwie,że aby dostać 200zł brutto podwyżki, musiałam wziąć 2 tys pożyczki i drugie tyle na dojazdy przez 2 semestry po 300km - z Lubina do Katowic.

A jak ktoś zaczyna mi mówić, że nauczyciele mają tyle wolnego, a wciąż narzekają - odpowiadam krótko: trzeba się było uczyć!

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/Paillette1106
http://picasaweb.google.pl/114069673360330332170
http://paillette-sylwusiek.blogspot.com
 
 
     
madisa 
Milczek



Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączyła: 14 Lis 2006
Posty: 15
Skąd: Piotrków Trybunalski

Medale: Brak

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 10:54   

Ja belfer tylko na papierze, bo pracuję w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Także niby awans nauczyciela, ciągłe dokształcanie i te sprawy, ale praca zupełnie różna: cichutko, kameralnie, a i tak mamy płacone trudne i marudzimy...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.pl/madisa.pl
 
 
     
cedra 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 314

Medale: Brak

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 16:22   

Dołączę i ja. Pedagogika wczesnoszkolna,muzyka-kiedyś, a obecnie pedagog, wychowawca świetlicy, a dokładniej kierownik świetlicy z dożywianiem w gimnazjum (czytaj: mało zajęć z młodzieżą , dużo papierkowej roboty- niestety)

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
kasiad 
Użytkownik średnioaktywny



Wiek: 48
Dołączyła: 17 Lis 2007
Posty: 131
Skąd: Legnica

Medale: Brak

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 16:51   

Paillette napisał/a:

A jak ktoś zaczyna mi mówić, że nauczyciele mają tyle wolnego, a wciąż narzekają - odpowiadam krótko: trzeba się było uczyć!


Ja powtarzam to samo!

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Pozdrawiam,
Kasia
 
     
krystyn47 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 10 Sie 2008
Posty: 166
Skąd: małopolska

Medale: Brak

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 17:09   

Nauczyciel bibliotekarz dyplomowany - jeszcze z czasów kiedy nie trzeba było stawać przed komisją. Uczyłam także w liceum profilowanym - zarządzanie informacją. Niestety mój były dyrektor zlikwidował ten profil, bo klasy męskie mu się nie podobały. I teraz mam niestety goły etat.
A wracając do dyplomowania. Myślałam, że moja droga awansowa się już zakończyła. A tu doszły mnie słuchy, że GÓRA wymyśliła 3 stopnie specjalizacji dla dyplomowanych, żebyśmy się czasem nie nudzili.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 17:11   

Ja belfer tylko z wykształcenia bo zycie rzuciło mnie w inna strone Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Anka480 
Użytkownik małomówny


Kraj:
Poland

Dołączyła: 16 Gru 2008
Posty: 72
Skąd: Gdańsk

Medale: Brak

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 18:49   

Witam!
Ja też jestem nauczycielem. Pracuję jako bibliotekarz nauczyciel. To jest zjawisko dziwne. Cos w rodzaju schzofrenii. Dwa w jednym. Awans nauczycielski to kretyństwo pierwszej wody. Udawadnia sie komisjom,ze my nie wielblądy i jednak robimy co do nas nalezy...Ja po 14 latach pracy w oświacie z wiecznym dokształcaniem , studiami podyplomowymi itd. wreszcie doczekam sie w tym roku zimą awansu na mianowanego. Poprzednia dyrekcja mocno mnie nie lubiła i skutecznie utrudniała mi życie...Taka ludzka życzliwośc...pozdrawiam wszystkich belfrów i bibliotekarzy na forum pax

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Anka480
http://anka480.fotosik.pl
http://anka480.bloog.pl
 
 
     
Susan 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 6 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 13 Lis 2007
Posty: 258

Medale: Brak

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 20:03   

krystyn47 napisał/a:

A wracając do dyplomowania. Myślałam, że moja droga awansowa się już zakończyła. A tu doszły mnie słuchy, że GÓRA wymyśliła 3 stopnie specjalizacji dla dyplomowanych, żebyśmy się czasem nie nudzili.


No błagam Cię! Proszę powiedz, że żartujesz! Jutro mój wielki dzień i myslałam ze na tym koniec!!! Już mam autentycznie powyżej dziurek w nosie wszelkich awansów, planów rozwoju, ton sprawozdań, albo sprawozdań do sprawozdań! Zaświedczeń do zaświadczeń! GGRRRR!!! Przeszłam wszystkie etapy awansu, a na mianowanie nawet dwa razy (raz musiałam przerwać 3 miechy przed końcem!) Najśmieszniejsze jest to, że nie czuję się przez to ani ciut mądrzejsza, a coraz bardziej zmeczona. DRAMAT!

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://haftysusan.blogspot.com/
 
     
krystyn47 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 10 Sie 2008
Posty: 166
Skąd: małopolska

Medale: Brak

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 22:37   

Wierz mi ja też chcę, żeby to były plotki.
A jutro Twój wielki dzień - myśl pozytywnie. Szkoda tylko, że szanowna komisja zabrała Ci tyle wakacji. Nie mogli Cię przepytać na początku lipca ?

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
makneta
Użytkownik b. aktywny



Pomógł: 29 razy
Dołączył: 19 Sie 2005
Posty: 2294

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Pon 10 Sie, 2009 23:06   

A ja postanowiłam skończyć awans na mianowaniu. Nie mam właśnie siły i czasu na kolejne podyplomówki.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________


Serdecznie zapraszam na Mój blog
 
     
Grażyna 



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel3

Rangi:
przyjaciel

Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 02 Sie 2005
Posty: 8050
Skąd: z Bełchatowa

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 09:47   

Nie musisz robić podyplomówek, wystarczą jakieś kursy. A warto zrobic dyplomowanie ze wzgledu na pensję, bo same wiecie, że nasza emeryturka będzie bardzo uboga wg nowych zasad. Z mianowanego zupełnie głodowa. Trzeba myslec o przyszłości. wieksza zasadnicza, wieksza suma za godziny ponadwymiarowe i zastepstwa.

Ja robiłam dyplomowanie zaraz na początku, w 2001r, w 9 miesięcy. Uważam, że taki czas na dyplomowanego jest wystarczający, no ale jednak trwa 3 lata, jest to meczący czas, mimo wszystko warto. Czy będą stopnie specjalizacji? Wątpię!

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
mój albumik http://grazyna1.fotosik.pl/albumy/3996.html
drugi album z pracami http://blouses.fotosik.pl/albumy/706533-9.html
Mój blog: http://handmadebygrazyna.blogspot.com/
https://www.facebook.com/grazyna.szczepaniak.58
 
     
makneta
Użytkownik b. aktywny



Pomógł: 29 razy
Dołączył: 19 Sie 2005
Posty: 2294

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 10:22   

Grażynko, wiem, że wystarczą kursy, ale mam dość skomplikowaną sytuację rodzinną i dość stresów na razie. W tym roku i tak wracam tylko na pół etatu po 3 latach urlopu wychowawczego. Zobaczymy co będzie potem, może jeszcze mi się odmieni wesoło mi

  plus minus  Kto ocenił?
_________________


Serdecznie zapraszam na Mój blog
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 13:42   

Jak tak czytam co tutaj piszecie, to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że skończę swój kurs pedagogiczny i na szkołę będę patrzeć z daleka...

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
guzanna 
Użytkownik średnioaktywny



Pomogła: 14 razy
Wiek: 69
Dołączyła: 05 Paź 2007
Posty: 287
Skąd: Biecz

Medale: Brak

Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 15:31   

Podobnie jak Grażynka wskoczyłam na dyplomowanego zaraz na początku. Wtedy może było łatwiej, ale całą teczkę trzeba było zrobić bez pomocy w formie odpowiedniej literatury, samodzielnie. W internecie żadnych planów rozwoju, wzorów sprawozdań, rozwiązania przypadków jeszcze nie było.
Krystyn47, pierwsze słyszę o trzech stopniach dyplomowania wesoło mi Urzędasy w ministerstwie doprawdy nie mają co robić, skoro coraz dziwniejsze rzeczy wymyślają, żeby przypadkiem nauczyciele nie mieli chwili spokoju i stabilizacji.

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Susan 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 6 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 13 Lis 2007
Posty: 258

Medale: Brak

Wysłany: Wto 11 Sie, 2009 18:27   

Bardzo dziękuje za trzymanie kciuków! Jestem już dyplomowana! Ufff... Mam dość teraz przydałby się jakiś urlopik na podreperowanie moich skołatanych nerwów Wink

krystyn47, sama napisałam, żeby był w sierpniu bo w lipcu pojechałam na urlop. Dla mnie zawsze wakacje to lipiec, w sierpniu już myślę o szkole.

Nietoperek, nie taki diabeł straszny. Jak mawia moja koleżanka "gdyby nie uczniowie to ta praca byłaby nawet przyjemna" Wink Wink Wink Ja jednak "uczniów" zamieniam na "papiery"

Grażyna, masz zupełna rację. Trzeba robić te awanse. Poprostu trzeba robić wszystko, żeby w naszym zawodzie, i tak marnie opłacanym, móc zarabiać jak najwięcej. Nie mamy gwarancji, ze dożyjemy emerytury, ale jek dozyjemy to będziemy cieńko piszczeć. Dlatego pewnie jak cos znowu wymyślą to ja pewnie to też zrobię, ale nie gwarantuję, że na emeryturze nie będę zgorzkniała hahahihi
Poza tym ja mam taką zasadę w życiu, że jak czasem się czegoś nie zrobi na siłę, czasem losowi wbrew, to sie nie będzie miało.

makneta, cmok

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://haftysusan.blogspot.com/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 36