|
Czas na robótkowanie |
| Autor |
Wiadomość |
ksanty
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 1 raz Wiek: 54 Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 170 Skąd: Przylep k. Z-Góry
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 02 Sie, 2009 18:09 Czas na robótkowanie
|
|
|
Dziewczyny oglądam Wasze prace i jestem przerażona kiedy Wy to robicie.
miałam rok przerwy od szydełka i drutów.
Praca i 2 dzieci powodowały niedosyt snu w ciągu tygodnia, studia w weekendy, sesja - tragedia.
Teraz mam wakacje i odkurzyłam sprzęt ale bluzka w dwa wieczory to i tak dla mnie strasznie mało czasu a robię od lat.
|
|
|
|
 |
szajajaba
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Wiek: 46 Dołączyła: 23 Mar 2008 Posty: 126 Skąd: Zagłębie
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 02 Sie, 2009 18:15
|
|
|
ksanty, ja co prawda dzieci nie mam, ale za to absorbującą pracę (wymagającą pracy również w domu, po - pracy) z dojazdami i studia mgr. Mieszkam z lubym, więc, chociaż staramy się razem dbać o dom, ten czas się kurczy bardzo. Ale np. nie potrafię oglądać czegokolwiek nie mając zajętych rąk, czasem zdarza mi się w trakcie konferencji dziergać, na wykładach - obowiązkowo. I wiadomo, są rzeczy, które robi się prędziutko, są też te wymagające wiele czasu. Koleżanki w pracy, które dziergają i mają dzieci - wykorzystują wolne chwile i tyle, nie ma czegoś takiego jak "pusty przebieg" Długa przerwa to 25 minut - aż 25 minut, w trakcie których - jeśli tylko nie ma dyżuru - można zrobić kolejne rządki.
|
_________________ Zapraszam na bloga:
www.szajajaba.blogspot.com |
|
|
|
 |
ksanty
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 1 raz Wiek: 54 Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 170 Skąd: Przylep k. Z-Góry
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 02 Sie, 2009 19:48
|
|
|
Cytując moją babcię "porządna kobieta nigdy nie siedzi bezczynnie"
ale jakoś nie widzę siebie szydełkującej w czasie wykładu na studiach czy też wokandy w pracy.
W domu to coś innego, każda wolna chwila jest wykorzystana
|
|
|
|
 |
szajajaba
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Wiek: 46 Dołączyła: 23 Mar 2008 Posty: 126 Skąd: Zagłębie
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 02 Sie, 2009 20:39
|
|
|
No oczywiście, ja w trakcie lekcji też nie szydełkuję Robię to, jak mam czas. Okienko na przykład - po co mam siedzieć? Papiery robię w domu tak czy siak.
A wykłady - koleżanki mi zazdroszczą Czasem jest tak, że wykład jest po prostu - nudny.
|
_________________ Zapraszam na bloga:
www.szajajaba.blogspot.com |
|
|
|
 |
Makarbella
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 18 razy Dołączyła: 26 Mar 2009 Posty: 332
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 10:53
|
|
|
| szajajaba napisał/a: | A wykłady - koleżanki mi zazdroszczą Czasem jest tak, że wykład jest po prostu - nudny. |
Nie mogę sobie wyobrazić co by to było, gdybym prowadziła wykład a ktoś mi dziergał. Chyba wyrzuciłabym za drzwi albo "uwzięła się" na egzaminie, bo skoro taka zdolna, że nie robi notatek...
Jest też trzecia opcja: pomyślałabym, że skoro dzierga to się nudzi - to znaczy, że ze mną jest coś nie tak i trzeba uatrakcyjnić wykład. Ale jak uatrakcyjnić wykład? Rapować?
|
_________________ Gość, życzę Ci miłego dnia
MAKARBELIZMY
DOBRY SKLEP Z WŁÓCZKĄ |
|
|
|
 |
szajajaba
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 2 razy Wiek: 46 Dołączyła: 23 Mar 2008 Posty: 126 Skąd: Zagłębie
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 11:11
|
|
|
A wzięłaś pod uwagę, że często, gęsto wykładowcy odwalają fuszerkę? Np. - na pewnym wykładzie znana pani profesor zamiast mówić - półtorej godziny czytała nam wykład z książki :] No to ja przepraszam, ale książkę sama umiem przeczytać.
Często też zdarzało mi się być na wykładzie przedmiotu, który już miałam zaliczony Przy studiowanie któregoś już tam kierunku siłą rzeczy pewne sprawy się powtarzają - a że koleżanki musiały na danym wykładzie być, nie widziałam powodu, bym się miała szwendać po uczelni.
Inna sprawa, że niektórzy naprawdę nie potrafią wykładać. Mam taką panią psycholog, która - mimo iż przedmiot zwał się "współczesne tendencje psychologiczne - od razu nam powiedziała, że ona zamierza robić psych. rozwojową i społeczną, a jak się przedmiot zwie, to ją nie obchodzi. No więc skoro wykładowcy tak podchodzą...
|
_________________ Zapraszam na bloga:
www.szajajaba.blogspot.com |
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 11:15
|
|
|
A ja sobie dziergam lub szydełkuję wieczorami. Jesienią więcej, bo i wieczory dłuższe, ale bluzki w dwa dni to nie zrobię 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
woalka


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 51 Dołączyła: 06 Paź 2008 Posty: 677 Skąd: Gdańsk
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 11:49
|
|
|
| gosias napisał/a: | | Jesienią więcej, bo i wieczory dłuższe |
No właśnie, gosias, mam to samo - odkąd długo jest jasno - synek zaczął mi później zasypiać i nie mogę się wyrobić, żeby zdążyć jeszcze robótkę wziąć w ręce.
Jeden plus jesieni i zimy - dłuższe wieczory 
|
_________________ woalka
http://za-woalka.blogspot.com |
|
|
|
 |
gustavo_2008
Użytkownik b. aktywny Małgorzata


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Wiek: 65 Dołączyła: 27 Mar 2009 Posty: 1844 Skąd: Elbląg
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 11:51
|
|
|
Ja tak jak gosias dziergam wieczorami.Przed telewizorem muszę mieć robótkę w rękach.Na robótki wykorzystuję każdą wolną chwilę 
|
_________________ Pozdrawiam Małgorzata
Zapraszam na mój blog:
Dziergam więc jestem |
| Ostatnio zmieniony przez gustavo_2008 Wto 04 Sie, 2009 11:52, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 12:36
|
|
|
Mimo wszystko wolę lato i wiosnę chyba, że zimą jest śnieg i lekki mróz 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
woalka


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 51 Dołączyła: 06 Paź 2008 Posty: 677 Skąd: Gdańsk
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 12:38
|
|
|
| gosias napisał/a: | | wolę lato i wiosnę |
Ja też, dlatego to "Jeden plus jesieni i zimy"
Ale życzę Ci duuużo wolnego czasu, bo na piękne rzeczy go spożytkowujesz 
|
_________________ woalka
http://za-woalka.blogspot.com |
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 12:49
|
|
|
woalka, dzięki Tobie również życzę duuuuuużo wolnego czasu tylko dla siebie 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
ksanty
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 1 raz Wiek: 54 Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 170 Skąd: Przylep k. Z-Góry
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 13:56
|
|
|
też głównie wieczorami szydełkuję, teraz w czasie urlopu więcej w ciągu dnia. Ale nie potrafię usiąść do robótki wiedząc, że nie wszystko w domu jest zrobione. Najpierw obowiązki a potem przyjemności. Chyba, że czekam np. aż pralka skończy czy też obiad się dogotuje
ps. jednak da się zrobić bluzkę w 2 dni, wczoraj zaczęłam gada i dziś go kończę. Wprawdzie w wersji mini (na 13 latkę) ale gada robi się błyskawicznie. Przed wyjazdem w sobotę zdążę zrobić jeszcze dla siebie 
|
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 21:06
|
|
|
ksanty, to masz chyba szydełko z turbodoładowaniem 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
monika_b
Użytkownik b. aktywny Monika_b


Kraj:

Pomogła: 13 razy Wiek: 49 Dołączyła: 12 Sty 2007 Posty: 1225 Skąd: Płock
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 04 Sie, 2009 21:24
|
|
|
Hmmmmm..... czyli to ja jestem taka powolna..... 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
LidkaM
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 47 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 1169
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 07:49
|
|
|
| Makarbella napisał/a: | | szajajaba napisał/a: | A wykłady - koleżanki mi zazdroszczą Czasem jest tak, że wykład jest po prostu - nudny. |
Nie mogę sobie wyobrazić co by to było, gdybym prowadziła wykład a ktoś mi dziergał. Chyba wyrzuciłabym za drzwi albo "uwzięła się" na egzaminie, bo skoro taka zdolna, że nie robi notatek...
Jest też trzecia opcja: pomyślałabym, że skoro dzierga to się nudzi - to znaczy, że ze mną jest coś nie tak i trzeba uatrakcyjnić wykład. Ale jak uatrakcyjnić wykład? Rapować? |
Kiedyś gdzieś (jeszcze za czasów studenckich) wyczytałam, że podobno "machanie rękami" (takie jak na przykład przy szydełkowaniu lub robieniu na drutach) pomaga zapamiętać usłyszane treści i nawet za przykład podano kobiety robótkujące podczas wykładu - mają one podobno zapamiętać z tego wykładu więcej niż koleżanki tylko i wyłącznie słuchające.
Nie wiem ile w tym prawdy, na mnie raczej nie działa. Podczas wykładów nie szydełkowałam, w ogóle na studiach będąc zapomniałam co to są robótki ręczne. Niemniej jednak z autopsji wiem, że podczas szydełkowania niewiele do mnie dociera. Albo nie słyszę co ten mąż do mnie mówi, albo szybko zapominam co powiedział.
|
_________________ http://nitkilidki.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 08:00
|
|
|
Ja tam mogę gadać i robić na szydełko, nie rozpraszam się 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
Anisa
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 557 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 10:57
|
|
|
| gosias napisał/a: | Ja tam mogę gadać i robić na szydełko, nie rozpraszam się  |
Ja mam tak samo a "robótkuję" w każdej wolnej chwili, a przed telewizorem to już obowiązkowo.
|
_________________ Moje blogi: Zaczarowany Zakątek
Ogrodowy Zakątek
ArtPasjone Facebook |
|
|
|
 |
gosias
Super gaduła :))


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 49 razy Wiek: 65 Dołączyła: 20 Sie 2006 Posty: 11495 Skąd: Białystok
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 12:16
|
|
|
Teraz jakoś rozleniwiłam się, ale podobnie jak Anisa, wolną chwilę wykorzystuję na robótkowanie 
|
_________________ Pozdrawiam Gosia (gosias)  |
|
|
|
 |
Susan
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 6 razy Wiek: 52 Dołączyła: 13 Lis 2007 Posty: 258
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 05 Sie, 2009 23:22
|
|
|
| LidkaM napisał/a: |
Kiedyś gdzieś (jeszcze za czasów studenckich) wyczytałam, że podobno "machanie rękami" (takie jak na przykład przy szydełkowaniu lub robieniu na drutach) pomaga zapamiętać usłyszane treści i nawet za przykład podano kobiety robótkujące podczas wykładu - mają one podobno zapamiętać z tego wykładu więcej niż koleżanki tylko i wyłącznie słuchające.
|
Tak to się nazywa bodaj kinezjologia edukacyjna. Lepsze jest robienie na drutach, bo chodzi o to, zeby obiema rękami robić to samo (albo mniej wiecej to samo) To tak w bardzo wielkim skrócie.
|
_________________ http://haftysusan.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
marysia54
Gaduła ;) marysia54


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 21 razy Wiek: 72 Dołączyła: 29 Lis 2008 Posty: 6645 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
ksanty
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 1 raz Wiek: 54 Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 170 Skąd: Przylep k. Z-Góry
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 06 Sie, 2009 10:42
|
|
|
| LidkaM napisał/a: | | Niemniej jednak z autopsji wiem, że podczas szydełkowania niewiele do mnie dociera. Albo nie słyszę co ten mąż do mnie mówi, albo szybko zapominam co powiedział. |
Mam tak samo, po prostu wyłączam się 
|
|
|
|
 |
katarin74
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 7 razy Wiek: 52 Dołączyła: 12 Lis 2008 Posty: 215
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Lucysia
Użytkownik b. aktywny Lucysia


Kraj:

Pomogła: 12 razy Wiek: 56 Dołączyła: 03 Paź 2008 Posty: 1099 Skąd: Elbląg
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Nie 23 Sie, 2009 00:38
|
|
|
Ja robótkę zabieram ze soba w różne dziwne miejsca. Np. do fryzjera, jeżeli idę farbować włosy. Jak mam siedzieć z farbą i przeglądać "brukowce" to wolę zająć się robótką. Przy okazji trafiają się zamówienia. Poza tym często mam ją w samochodzie kiedy jadę odebrać dzieci z zajęć dodatkowych. Nieraz trzeba czekać, więc znowu chwytam za robótkę. Regularnie też dziergam w samochodzie podczas jazdy (oczywiście kiedy jadę jako pasażer). Zwłaszcza latem, kiedy częściej zdarza się jeździć gdzieś dalej. Poza tym w pracy na dyżurach, bo bez problemu mogę dziergać i rozmawiać. Obowiązkowo też w pociagu, chociaż raczej rzadko podróżuję. A w domu zawsze przed telewizorem. Tak się przyzwyczaiłam oglądać filmy mając robótkę w ręku, że ostatnio w kinie jakoś mi czegoś brakowało. 
|
_________________ Zapraszam na mój blog: Ponitcedoklebka.blogspot.com |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 35 |
|
|