|
Problem z kotem |
| Autor |
Wiadomość |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 55 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
dota72
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 53 Dołączyła: 17 Gru 2006 Posty: 493 Skąd: Wałbrzych
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
dom_Klary
Użytkownik b. aktywny Prowence


Kraj:

Pomogła: 42 razy Dołączyła: 17 Maj 2007 Posty: 1790 Skąd: Warszawa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 08:31
|
|
|
Madzia, możesz zawsze powiedzieć, że to nie Twój kot, ostatecznie bidulka gdzieś musi, widocznie w tamtym miejscu jest wyjątkowo atrakcyjnie.Do mnie w goście przychodzi kocurek i regularnie sika na drzwi, co by moje dwa belzebuby wiedziały, że nie są same na tym świecie.Sypałam proszek z marketu, ale na nim nie zrobiło to wrażenia i... , mam właśnie drzwi do umycia i pozdrawiam serdecznie.Kotka swój rozum ma , sika tak, gdzie lubi i ... , każdego szkoda, kotki też.
|
_________________ http://domklary.com/
https://www.facebook.com/DomKlary |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 55 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
dota72
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 53 Dołączyła: 17 Gru 2006 Posty: 493 Skąd: Wałbrzych
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 03 Kwi, 2008 18:08
|
|
|
Ma swój specyficzny zapach.Madziu nie psikaj /ewentualnie jak kupisz coś takiego/pod swoimi drzwiami,tylko pod oknem do piwnicy sąsiada.Ja swego czasu spryskiwałam wycieraczki sąsiadom z drugiego piętra na parter,bo kotka babci lubiła załatwiać się na nie.Mój kot w ogóle nie wychodzi na podwórko ale załatwiał się w jednym rogu w pokoju po kilkakrotnym spryskiwaniu zaczął załatwiać się do kuwety.
|
_________________ http://dota72.fotosik.pl/albumy/336843.html |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Autor tematu Pomogła: 26 razy Wiek: 55 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
jobi
Milczek


Kraj:

Dołączyła: 04 Sty 2006 Posty: 26 Skąd: Budzewo
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 06 Kwi, 2008 16:53
|
|
|
Na pewno jest, koty mundre bestyje 
|
|
|
|
 |
dżaba
Użytkownik średnioaktywny Julia


Kraj:

Pomogła: 1 raz Wiek: 45 Dołączyła: 27 Gru 2006 Posty: 167 Skąd: lubuskie
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 11:01
|
|
|
niestety koty mają to do siebie że czasami albo ot tak sobie, albo żeby zaznaczyć terytorium albo z konieczności gzieś nabrudzą. Niestety jak sobie to miejsce upatrzą to wracają tam po zostawionym zapachu i będą to robić właśnie tam. Ja kupiłam Zel "Wash & gett of gel" bo kocury sąsiada obsikują mi okno. Niesty jako że na zqewnątrz to dział do deszczu, który zmywa specykik z szyb (no chyba że ja je wczesniej umyje). Poza tym ten środek jest o tyle dobyry że można go stosować i w domu i na zewnątrz i neutralizuje zapach odchodów. Pewnie są inne metody oduczenia kota takiego zachowania bo nie robi tego bez przyczyny ale od tego są (nie wiem jak się to nazywa) trenerzy lub coś takiego
|
|
|
|
 |
luna19
Użytkownik średnioaktywny Renata


Kraj:

Dołączyła: 02 Kwi 2008 Posty: 163 Skąd: lubelskie
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 29 Kwi, 2008 11:56
|
|
|
Tak to juz jest z tymi kotami.. Mam kocurka który kazdej wiosny usilnie znaczy teren i nic nie pomaga, nawet lańsko dostał kiedys jak po swiezo upranej firance i poznaczył ... ale i tak to nic nie pomoglo... wiec kazdej wiosny wiekszosc czasu spedza na dworze, lub na strychu...
kot to kot swoje wie.... i zadne kazania nie pomogą...
trzeba cierpliwosci.. no i próbwac dalej z odstraszającymi płynami..
w koncu bardziej wytrwały wygra wreszcie.
|
_________________ robótki
http://szydelko-igla-nitka.blogspot.com/
blog kulinarny
http://gotowanie-jest-latwe.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
Relana
Użytkownik małomówny Relana


Kraj:

Wiek: 70 Dołączyła: 24 Maj 2007 Posty: 79 Skąd: Warszawa
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 17 Lip, 2008 17:23
|
|
|
Koty to mądre stworzenia. Wiedzą co robią i gdzie robią . Skoro pod piwnicą sąsiadów to co to za ludzie. Może mają to na co sobie zasłużyli?
Jeśli nie - to kup płyn odstraszający.
|
|
|
|
 |
Pilar
Użytkownik małomówny


Kraj:

Wiek: 38 Dołączyła: 26 Sie 2007 Posty: 64 Skąd: Pruszków
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 15 Lip, 2011 22:11
|
|
|
Cześć dziewczyny,
mam wielki problem, od pewnego czasu mój kot regularnie sika na moje łóżko Jest już z nami od 2 lat i do tej pory nie robił nic takiego w tak regularny sposób. Sama mam już dosyć prania łóżka po każdym incydencie. Chciałabym użyć jakiegoś odstraszacza ale nie jestem pewna czy w takim miejscu nie będzie on dla mnie szkodliwy
Proszę pomóżcie... 
|
_________________ Wytrwałość przynosi pomyślny los...
Mam bloga: http://pilar-may.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
Grazka15
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 65 Dołączyła: 27 Sty 2010 Posty: 338 Skąd: Ruda Śląska
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
Pilar
Użytkownik małomówny


Kraj:

Wiek: 38 Dołączyła: 26 Sie 2007 Posty: 64 Skąd: Pruszków
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 21 Lip, 2011 10:53
|
|
|
Nie wiem Przybłąkał się jakieś dwa lata temu i został. Gdyby jednak był kastrowany to w marcu i czerwcu by podobno sikał cały czas, a nie sikał 
|
_________________ Wytrwałość przynosi pomyślny los...
Mam bloga: http://pilar-may.blogspot.com/
 |
|
|
|
 |
theli
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 7 razy Dołączyła: 06 Kwi 2011 Posty: 129
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 21 Lip, 2011 11:32
|
|
|
Zakładam, że czyścisz regularnie kuwetę.
Jakieś zmiany w domu - osobowe lub meblowe? Kuweta w innym miejscu? Kot zdrowy? Ponoć niektóre koty tak robią przy problemach z pęcherzem, kuweta kojarzy im się z bólem, a potem popuszczają gdzie indziej, gdy już nie mogą wytrzymać. Nie zaszkodzi zabrać kota do weta.
|
_________________ http://nitkowo-theli.blogspot.com/
http://icalareszta.blogspot.com |
|
|
|
 |
avante
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomogła: 40 razy Wiek: 45 Dołączyła: 28 Lip 2007 Posty: 794
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
zorza
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 20 razy Wiek: 52 Dołączyła: 17 Lut 2010 Posty: 342 Skąd: Bieruń St
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 21 Lip, 2011 13:01
|
|
|
Może spróbujcie zwykłej wody do odstraszania.Wlać do spryskiwacza i gdy widzicie że kotek się "zamierza"to go psiknąć i tak próbować za każdym razem.Można użyć też pędzla i chlapnąć delikatnie wodą.Może zadziała.
Ja tak karcę kota jak za bardzo broi.
|
|
|
|
 |
M.
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 35 razy Wiek: 62 Dołączyła: 11 Lip 2009 Posty: 1845 Skąd: Olsztyn
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 22 Lip, 2011 19:56
|
|
|
mam ten sam problem , mój kot dwa lata był niekastrowany i NIC nie znaczył... po przyjeździe mojej siostry w gości (siostra ma 4 koty) obsikał dokumentnie cały pokój w którym ona spała...
po tym incydencie został wykastrowany... jakiś czas był spokój (kilka lat)
a ostatnio nie nadążam z praniem, sika w pokoju syna... na jego rzeczy, upodobał sobie plecak!
ale tez np. na ręcznik córki ... który był po koloniach !
kuwety mamy TRZY ! bywa, że kuweta jest ok (czysta) a nasikane gdzie indziej 
|
_________________
 |
|
|
|
 |
jogi45
Użytkownik średnioaktywny drutująca


Kraj:

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 31 Sty 2010 Posty: 200 Skąd: Szczecin
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 28 Gru, 2011 19:08
|
|
|
Koty niezależnie czy kastowane czy nie znaczą swój teren. Kastrowane właśnie moczem więc jeśli do domu trafi coś nowego to musi byc zaznaczone. Nawet legowisko. Ja po takim incydencie schowałam legowisko, wyjełam po kilku dniach na kilkanaście minut, dałam kotu sie "wytrzeć w nie i znów schowałam. Po kilku dniach przyjął legowisko jak swoje. Dużo mniej było takich problemów jak w domu pojawił się drugi kot i został zaakceptowany.
Do dzisiaj obwąchują i ocierają się długo nawet o siatkę z zakupami.
Koty to indywidualiści i nie da się przewidzieć czy potrzebuje jednej czy kilku kuwet i w jakim miejscu a że naszym językiem nie mówi to daje nam inne znaki że jednak ma coś do powiedzenia. Pies ma pana, kot tylko żyje z człowiekiem i podobno bardziej przywiązuje się do miejsca niż do człowieka ale z doświadczenia wiem że w nowym miejscu stary człowiek to poczucie bezpieczeństwa. (dwie przeprowadzki w ciągu dwóch lat)
|
_________________ jogi. http://forum.miau.pl/view...hp?f=1&t=158226
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 28 |
|
|