RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
kobieca pomoc mile widziana ;)
Autor Wiadomość
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 07 Lut, 2011 00:53   kobieca pomoc mile widziana ;)

Trochę się wahałam czy zaczynać ten temat czy nie... Ale internet huczy od tylu porad, że tak naprawdę nie wiem w co wierzyć, a wiem że macie nieco więcej wiosen ode mnie i więcej doświadczenia... Za kilka miesięcy zmienię swoje nazwisko a co za tym idzie zaczynamy z moim belmondo przygotowania do wesela. Czy są jakieś rzeczy, o których w takim wypadku należy pamiętać, a które na początku nie są takie oczywiste? Czy były jakieś sytuacje, które was na waszych weselach totalnie zaskoczyły?

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Paddington
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 24 razy
Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 2067
Skąd: Poznań

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 07 Lut, 2011 17:37   

hmmmm poruszyłaś temat-rzekę.
pewnie tyle ile Maranciaków mających ślubne doświadczenia tyle zdań na tema tego co ważne bardzo a co mniej, na co uwagę zwracać teraz a na co potem... Ja uważam, ze najważniejsze jest to by NIE PANIKOWAĆ i nie zatracic się w przygotowaniach by nie zapomnieć o tym, że to nie dla gośći tylko dla WAS to wszystko ma być.
Kilka rad- chyba tak się nie da. Napewno przewertowałaś stada for internetowych na temat ślubu...
Od siebie- co uważam za godne zachodu
dobry fotograf który zrobi wam album/fotoksiążkę. Sesja zdjęciowa w innym dniu niż ślub (ale to dla tych którym ponowne czesanie nie straszne)
pomyślcie o podróży poślubnej- to WAM się należy na początek nowej drogi- warto zrobić coś na co oboje macie wielką ochotę i może gdzieś dalej pojechać?
Czym nie warto się martwić- jedzeniem- nigdy nie jest tak, że zabraknie jedzenia. Dogodzeniem wszystkim - nie uda się. Przejmowaniem kto obok kogo "będzie jadł kotleta".
Nie wiem co konkretnie chciałabyś wiedzieć, ale pytaj- temat ma aktualny więc chętnie pomogę.
Ach i jeżeli jesteś z dużego miasta i tam ma być wesele to kościół i knajpę trzeba niestety wcześnie rezerwować- i tu rok czy 1,5roku to nie przesada.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
"Please look
after this BEAR
Thank You"

http://www.lookafterbear.blogspot.com/

DARKEST PERU TO LONDON
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 07 Lut, 2011 23:22   

Najważniejszą zasadę "nie panikować" właśnie dzisiaj złamałam, ale na szczęście mam wyrozumiałą mamę, która bardzo mi pomogła i jest już lepiej Wink

Chodzi mi trochę o to, że ostatnio usłyszałam dużo uwag o tym, że powinnam się pytać czy klimatyzacja jest wliczona w cenę, czy jest parkiet czy posadzka i tego typu rzeczy. "Bo wesele można łatwo zepsuć." A ja jak bywałam na poprzednich weselach to nie zwracałam na takie rzeczy uwagi. Więc już sama nie wiem co jest ważne i czym mam się zajmować. A na fora nie zaglądałam. Przejrzałam tylko jedno bo chciałam znaleźć informacje na temat lokalu, który chcę wybrać i tyle. Więcej bym chyba nie zniosła Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
basga
[Usunięty]




Wysłany: Wto 08 Lut, 2011 11:28   

Ja brałam ślub 4 lata temu ale ...przygotowania zaczynałam 2 lata wcześniej od wizyty w kościele celem zaklepania daty,potem zaklepanie lokalu a potem to już łatwo poszło.No ale ja miałam wesele raptem na 30 osób więc łatwo było.Orkiestrę jeśli chcesz mieć to też trzeba wcześniej zamawiać.Męża kolega ma zespół i ma terminy zaklepane nawet 1.5 roku wcześniej.W moim przypadku wszystko było ok tylko...kominiarz mi w ostatniej chwili zrezygnował i było bez. wesoło mi Nie przejmuj się a wszystko pójdzie dobrze.Jeśli będziesz mieć kościelny to decydujesz,jak ma być kościół przystrojony/jeśli nie bierzesz specjalnej firmy/ i np.czy ksiądz ma po was wyjść czy sami idziecie do ołtarza.My mieliśmy konkordatowy i dokumenty podpisywaliśmy wcześniej w zachrystii ale umówiliśmy się z księdzem że symbolicznie podejdziemy do ołtarza złożyć podpisy.Jakby co to pytaj,nawet na PW.Trzymam kciuki. cool

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 28 Lip, 2011 17:28   

Jak tam przygotowania?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 07:28   

Przygotowania galopowały tak szybko, że aż nie bardzo miałam kiedy zaglądać na forum, za czym ogromnie tęsknię Sad Ale zostały 4 dni i oprócz podekscytowanie zaczynam odczuwać lekką panikę. Już mi się zaczynają mieszać wszystkie sprawy, o których muszę pomyśleć i poukładać... Ale będzie dobrze Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
kharola 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 162

Medale: Brak

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 08:44   

Nietoperek, ja miałam generalnie dwa śluby, ale z tym samym facetem. Smile Dwa lata temu wzięliśmy ślub cywilny. Wiedziałam, że w przyszłości również powiemy sobie "tak" w kościele. Zawsze mi się wydawało, że "za drugim razem" będzie łatwiej. Jednak emocje były te same, jak nie większe. W połowie sierpnia tego roku miałam ślub kościelny. W trakcie przysięgi małżeńskiej tak się zestresowałam co spowodowało wybuch histerycznego śmiechu, aż ksiądz wyłączył mikrofon i dał mi czas na uspokojenie. Przez kościół przelała się fala śmiechu gości - wypadło zabawnie. Wrażenia niezapomniane. Very Happy Także uszy do góry, wpadek nie przewidzisz, co ma być to będzie. Very Happy Za to "po" dużo śmiechu. A dobrze będzie z pewnością.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Umieć żyć to: żyć lekko bez lekkomyślności,
być wesołym bez swawoli, mieć odwagę bez brawury, zaufanie i radosną rezygnację.
Bo ja marzyć chcę...

Ostatnio zmieniony przez kharola Wto 13 Wrz, 2011 08:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 09:02   

Cieszyłabym się gdyby poszło w śmiech. Ja niestety na stres reaguję histerycznym płaczem Wink a to trochę gorsza opcja, ale będę się trzymać Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 09:35   

placz... to powiesz ze ze szczescia Smile i spoko luz

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
kharola 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Wiek: 39
Dołączyła: 21 Sty 2011
Posty: 162

Medale: Brak

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 09:52   

Wiecie najśmieszniejsze jest to, że na naukach przedmałżeńskich ksiądz, który je prowadził wspominał o różnych sytuacjach, jakie mogą nastąpić podczas ceremonii, między innymi o śmiechu. Oczywiście ja nie dopuszczałam do siebie takich myśli, że mi może się coś takiego przydarzyć. I masz ci los. Pocieszające jest to, że nie jesteśmy osamotnione w takich zdarzeniach. Very Happy

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Umieć żyć to: żyć lekko bez lekkomyślności,
być wesołym bez swawoli, mieć odwagę bez brawury, zaufanie i radosną rezygnację.
Bo ja marzyć chcę...

 
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 11:02   

lepszy placz niż nerwowy chichot wesoło mi

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 17:22   

Bździmdzibałki do zabrania. Spisuję i pakuję do pudełka bzdurki, które mogą się przydać. Czyli zapasowe pończochy, nitka z igłą i inne takie. Może przychodzi wam na myśl coś co może być tego dnia potrzebne a zwykły śmiertelnik o tym może zapomnieć? Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 17:25   

Po pierwsze kase w buta zebys gola za maz nie wychodzila. Po drugie inne buty na zmiane... wygodne bo jak wam skubna buty to sie w nowe nie wbijesz po oczepinach. Po trzecie ustal kto Cie oczepia... powinna chrzestna Twoja. Igla nitka... dobry pomysl... acha i nie pozwol zeby ktos ci skubnal kwiatka z bukietu!!!
I polam nogi!!! Na nowej drodze zycia Smile cmok cmok

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 19:11   

To aż o tylu rzeczach muszę pamiętać?!? Wink Na szczęście mam ogarniętą świadkową, mam nadzieję, że mnie pokieruje w razie czego Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Aga86 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
United Kingdom

Pomogła: 2 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 188
Skąd: Łańcut/Plymouth

Medale: Brak

Wysłany: Śro 14 Wrz, 2011 09:59   

Jak dobrze,że już jest założony ten wątek, mnie się przyda z a2 tygodnie hopla
Pamiętaj jeszcze o czymś starym, nowym, niebieskim i pożyczonym. I tak jak pisze Ciapara- upewnij się kto oczepia i w jakiej formie. Wszystkiego dobrego na Nowej Drodze cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 63 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 14 Wrz, 2011 10:58   

Mnie sie o oczepiny obrazila chrzestna... bo przed oczepinami nie poprosilam jej.... oczepiala mnie chrzestna meza....a moja byla wsciekla...takie szczegoly niestety tez trzeba dopilnowac...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Autor tematu
Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 26 Wrz, 2011 11:51   

A mnie oczepiała świadkowa i w sumie nikt nie wspomniał, że powinna to zrobić chrzestna (której zresztą na weselu nie było, niestety ze zdrowiem czasem tak bywa). To chyba zależy od regionu.

Aga86 jeśli jeszcze jesteś przed tym ważnym dniem (bo w sumie nie mogę się doliczyć czy chodziło o byłą sobotę czy o następną Wink ) to kilka szczegułów, które mi bardzo pomogły:

1. Wkładki żelowe do butów na obcasach, dzięki nim wytrzymałam całą noc w jednych butach i nawet mnie tak bardzo nogi nie bolały Wink
2. Rozmawialiśmy pod koniec wesela chwilę z naszym djem i stwierdził, że dobrze zrobilismy skacząc po parkiecie ile się da. Ludzie wtedy chętniej wychodzą od stolików potańczyć.

I ogólnie zapomnieliśmy o masie rzeczy, i dużo rzeczy wypadło inaczej niż planowaliśmy, ale wszystko udało się wyśmienicie, nie zmieniłabym nic, więc chyba najlepszą radą jest nie przejmować się szczegółami Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 27