|
aluska |
| Autor |
Wiadomość |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 06 Cze, 2009 12:39
|
|
|
witam serdecznie
no wlasnie weterynarz mowil, ze sterylizacje moze wykonac ,
kiedy ruja sie zakonczy
pytal o wiek , wiedzial ,ze to jej pierwsza rujka(to bylo pol roku temu), czyli - nie miala mlodych
przejrzalam tez kilka stron o tym zabiegu , i nie pamietam wymogu chociaz jednej ciazy dla kotki
podpytam i u innego lekarza najwyzej
heheh i teraz mi aluska tyje
i myslimy o zmniejszeniu porcji

|
|
|
|
 |
donka66
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 6 razy Wiek: 59 Dołączyła: 03 Kwi 2009 Posty: 533 Skąd: Pszczyna
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 06 Cze, 2009 23:58
|
|
|
| Marzena 43 napisał/a: | Też właśnie słyszałam ,że dobrze jak kocurka przed sterylizacją ma chociaż jedną ciążę za sobą  |
To mit, Marzenko. Podobnie jak to, że suka powinna mieć chociaż raz szczeniaki. Najlepiej sterylizować i kastrować zwierzęta młode - dobrze zniosą operację, znacznie mniejsze będzie prawdopodobieństwo pojawienia się nowotworów sutek u kotek, a kocurki nie zdążą nabyć nawyku znakowania terenu cuchnącym moczem. Zabieg można przeprowadzać również u zwierząt starszych, jeśli ich stan zdrowia pozwala na zastosowanie narkozy.
|
_________________ Moje prace:
http://isiak.fotosik.pl/albumy/67797.html |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 08 Cze, 2009 02:39
|
|
|
acha;)
czyli im wczesniej tym lepiej

|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 12 Cze, 2009 17:44
|
|
|
alusienka dzisiaj
na spacerku
po pieterku

|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 09:17
|
|
|
witamy po przerwie
wrocilam do domku i do aluski
nie poznala mnie w pierwszej chwili,troche powarczala , posyczala, chowala sie...
na szczescie szybko jej przeszlo - teraz lazi za mna i polujemy na myszki ;p
pozdrawiamy
|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 09 Sie, 2009 13:56
|
|
|
witamy po przerwie
mamy problem
zmienilismy adres i mamy ogrod( a przynajmniej cos co ma na niego zadatki )
aluska moze sobie lazic do woli
no i zawierac nowe znajomosci
szczesliwie nie narzuca sie innym mieszkancom i jest dosc nieufna. i wraca do domku cala i zdrowa
problem polega na tym , ze mamy czterech adoratorow z czego dwoch weszlo nam do mieszkania... a jeden z nich juz znaczyl teren przy drzwiach
no i co my mamy zrobic?
aluska daje rade przegonic , poki co , ale moze sie zakocha
nie mam nic przeciwko kotkom
niech sobie biegaja , nie chce ich wyganic z podworza
ale boje sie , ze beda znaczyc teren i w mieszkaniu - a jeden sie powaznie szykuje do tego
co robic?
kandydaci (czwarty sie ukrywal)
gwiazdeczka
i my dwie (zdjecia zlej jakosci , niestety , ale przynajmnie razem )

|
| Ostatnio zmieniony przez alinoe Nie 09 Sie, 2009 13:58, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
uska3
Użytkownik średnioaktywny Ula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 61 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 233 Skąd: Myszków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2009 13:15
|
|
|
Alinoe, sterylizacja Aluski ( pięknej aluski ) powinna troszkę odgonić potencjalnych kandydatów.
|
_________________ Pozdrawiam serdecznie  |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 15 Wrz, 2009 20:11
|
|
|
Znowu przegapiłam zdjęcia, są takie cudowne!!!!!
Ja ciągle walczę z adoratorami, choć Tańka nie pierwszej młodości, ale oni są tacy zdesperowani zazwyczaj, że mają mnie gdzieś! Wcale się nie boją, a odstraszacze nie działają.
Nie znam metody, sikają na drzwi, z zewnątrz, ale smrodek roznosi się po całym domu, a ja dostaję szału.
|
_________________ http://picasaweb.google.com/erendis30
http://www.fotosik.pl/u/erendis/albumy
http://literackoniespelniona.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 16 Wrz, 2009 12:55
|
|
|
Sterylizacja to pierwszy krok, a drugi to preparat który "odstrasza" koty- mniej sikają na parapety ( nie powiem, że nie sikają w ogóle bo to było za dobrze)
CO do nieprzyjemnego zapachu to próbowałam różnych środków i dopiero koleżanka poradziła mi dezodorant do butów scholla - do śmierdzących butów. Jest tak silny że mocz kotów też przestaje śmierdzieć
Czy Twoja Kicia po przeprowadzce zaakceptowała wychodzenie i wraca bez problemu? Bo ja mam Kocicę co ma rok i troszkę i też zastanawiam się czy pozwolić jej wyjść...boję się, że się zgubi
Pozdrawiam, a Twoja Kicia piękna jest bardzo!!!
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
la_femme
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 8 razy Wiek: 41 Dołączyła: 05 Mar 2008 Posty: 356 Skąd: Chicago
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 18 Wrz, 2009 22:56
|
|
|
Wysterylizuj kicię, a problem rujek i szturmujących dom adoratorów też zniknie. Moja kota zaliczyła przed sterylizacją jedną rujkę, ale darła się tak, że uszy puchły. Nigdy w życiu nie słyszałam żeby jakikolwiek kot tak wrzeszczał. I przy okazji okazało się, że w okolicy jest mnóstwo napalonych kocurów. Teraz jest spokój.
|
_________________ nika2500@poczta.onet.pl
www.powiewpolnocy.com.pl
http://www.fotosik.pl/u/la-femme/albumy |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 07 Paź, 2009 16:02
|
|
|
witamy
sterylizacja jest na uwadze
zainteresowanie osobnikami plci przeciwnej u alki minelo i teraz aluska przegania kocury
aczkolwiek, kilku sie u nas stolowalo i przesiadywalo na schodach, w kuchni... wiec marna z niej strazniczka...
obecnie alka obserwuje lisy i znika na noce...
nie nadazysz...
co do wychodzenia , paddingtonie, to alka od razu sie przystosowala
juz pierwszego dnia zniknela nam w krzaczorach
balam sie o nia strasznie ; ze sie zgubi , ze ja lisy zrania , czy nawet zabija... niepotrzebnie
takze podejrzewam, ze bedzie podobnie z twoim zwierzatkiem
co do spiewow, to alka darla sie za pierwszy razem
teraz kolejne rujki przechodzi ..hmm.. spokojniej... albo my juz przywyklysmy
problem polega na tym raczej , ze ona ma ruje na zawolanie
w sumie zdaza sie , ze co trzy miesiace...
pozdrawiamy 
|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 08 Lis, 2009 21:05
|
|
|
pozdrawiamy 
|
|
|
|
 |
uska3
Użytkownik średnioaktywny Ula


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 12 razy Wiek: 61 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 233 Skąd: Myszków
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 09 Lis, 2009 05:57
|
|
|
Głaski dla pięknej aluski
pozdrawiam
|
_________________ Pozdrawiam serdecznie  |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 30 Lis, 2009 19:26
|
|
|
witamy
z aluska po przerwie
pannica nam sie uniezaleznila i lata po okolicy
nawet tydzien jej w domu nie bylo
amanci w dalszym ciagu nas odwiedzaja
pozdrawiamy
|
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 30 Lis, 2009 19:34
|
|
|
a nie martwisz się, jak jej nie ma tydzień... ja bym chyba była smutna i zastanawiała się czy jej aby nic się nie stało... samochody, drogi i inne kocie niebezpieczeństwa
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 30 Lis, 2009 19:58
|
|
|
oczywiscie , ze sie martwie
ale jak jej nie wypuszczamy to ona tak zalosnie miauczy i patrzy sie na te drzwi
z tego co widzimy - to sobie radzi
szczesliwie mieszkamy na nieruchliwej ulicy, a wypuszczamy ja od strony ogrodow
i jest tu taki kocurek, ktory za nic ma aluski fukania i jej zawsze towarzyszy
te jej wojaze tygodniowe to dla nas, notabene, cos nowego; jesli znikala to najwyzej na kilka godzin
zapytalam kolezanke, ktora ma spore doswiadczenie w opiece nad kotami, i ona mi doradzila, zeby pozwolic sie malej wyszalec
pozdrawiam 
|
| Ostatnio zmieniony przez alinoe Pon 30 Lis, 2009 19:59, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Paddington
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomógł: 24 razy Dołączył: 21 Sty 2008 Posty: 2067 Skąd: Poznań
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 01 Gru, 2009 10:08
|
|
|
Ja narazie Batona wypuszczać nie moe- powody są dwa- ona ma dopiero 4 miesiące, a my mieszkamy w bloku na pierwszym piętrze... jednak być może kiedyś będzie miała warunki do szaleństw w ogrodach Póki co zajmuję ją skutecznie w domu najróżniejszymi zabawami i mam nadzieję, że jej koci żywot jest szczęśliwy...
|
_________________ "Please look
after this BEAR
Thank You"
http://www.lookafterbear.blogspot.com/
DARKEST PERU TO LONDON |
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 04 Gru, 2009 20:48
|
|
|
witam
paddingtonie, ano aluska tym ogrodem sie cieszy dobiegajac szczesliwie do drugiego roku zycia;)
jako mala kotka troche szalala, bo poprzedni wlasciciele mieli kawalek ogrodka
ale u nas , niestety go nie bylo
mieszkalismy tez na 1 . pietrze.
wypuszczalam ja na pieterko , oczywiscie , ze mna w asyscie
i tylko bylo slychac moje wolania i biegi za kotem
az ludzie z domow wychodzili zobaczyc co sie dzieje;)
stare dobre czasy...
takze jesli ma przyjsc pora na kocie wojaze -to przyjdzie
a kotek na pewno nie jest nieszczesliwy
aluska mieszkajac w bloku miala radoche wskakiwania na szafy,
rozrywania firanek,
rozrywania tapety,
podrapania sofy,
podpatrywania wody z kranu,
wskakiwania na laptop...
o rozbitym szkle , doniczkach i moich masosolniakach nie wspomne...
takze sporo sie dzialo , nie powiem
ku kociej i naszej radosci
|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 17:39
|
|
|
wesolych swiat!!!!

|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 20:40
|
|
|
dziekuje madziu , bardzo mi milo
alusce tez
a tu cos w prezencie
a i jeszcze pytanie dla znawcow tematu
po czym poznac , ze kotka jest w ciazy?
pozdrawiam
|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 06 Sty, 2010 19:57
|
|
|
witamy
wyglada na to , ze aluska figury jednak nie zachowa
dzisiaj tylko zdjecia gosci
pochwale sie
prezent od kolezanki na swieta
dziekuje kasiu

|
|
|
|
 |
Madzia


Zaproszone osoby: 1
Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 26 razy Wiek: 56 Dołączyła: 16 Lis 2005 Posty: 7511 Skąd: Lublin
Medale: 4 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
alinoe
Użytkownik średnioaktywny ;)

Kraj:

Autor tematu Wiek: 43 Dołączyła: 16 Sty 2009 Posty: 154 Skąd: kamien pomorski
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 15 Lut, 2010 20:17
|
|
|
aluska zostala mama
22 stycznia przyszly na swiat 4 maluszki
niestety nie mam zdjec - to jest fotka sasiada , u ktorego aluska mieszka
stwierdzila , ze tam jej lepiej
a ze to czyjes mieszkanie- wiec nie mam sposobnosci fotografowania, chociaz wspollokator zawsze zaprasza
aluska czasami nas odwiedza
i ja codziennie na chwilke do niej wpadam zaniesc cos do zjedzenia, a trzeba przyznac , ze pochlania ogromne ilosci
wiadomo, karmi
maluchy juz sie zaczynaja bawic, zaczepiaja sie , i niezdarnie chodza, ale mama aluska nie pozwala im wychodzic poza gniazdo
mialam skarby na rekach, alka pozwala na to , choc jest niespokojna , wiec dlatego tez nie mam zdjec(choc mnie aparat swedzi;), jej zaufanie jest dla mnie wazniejsze)
czekam az male nieco podrosna
przyzwyczaje je do siebie i wtedy mam nadzieje;)
maluszki maja juz wlascicieli
czeka nas rola pedagogow(kuwetka )
pozdrawiamy
ps madziu , czy masz nowego przyjacielka?
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 31 |
|
|