|
Granda w biały dzień, czyli coś o uczciwości... |
| Autor |
Wiadomość |
maranta


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 21 Sie, 2006 13:56 Granda w biały dzień, czyli coś o uczciwości...
|
|
|
Napiszę i tutaj o tej sprawie, bo mnie już nerwy ponoszą.
Teraz po kolei- zaczął mi wysiadać monitor i to oczywiście w bardzo krótkim czasie po zakończeniu okresu gwarancyjnego.
Przepalony luminofor, obraz niewyraźny, środkiem i górą ekranu już prawie całkiem średniej wielkości czcionki czytać się nie da
Dziesięć dni temu, po drodze od lekarza, weszłam do sklepu, żeby wybrać sobie jakiś nowy monitor, z pewnych względów nie mógł to być LCD, tylko grubas.
No i wybrałam...
Resztę opisałam dzisiaj na grupie dyskusyjnej pl.regionalne.trojmiasto, kto chce i ma cierpliwość, może poczytać - http://usenet.gazeta.pl/u....news.tpi.pl%3E
Jeszcze do niedawna wierzyłam w ludzką uczciwość
Piszę o tym w tym miejscu tak zwyczajnie, ku przestrodze...
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
sarna
Milczek

Kraj:

Dołączył: 19 Sie 2006 Posty: 1
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 21 Sie, 2006 15:21
|
|
|
Droga Maranto, jestem nową osobą na tym forum
Po przeczytaniu Twojej historii przypomniały mi się moje perypetie (również w sklepie komputerowym). Problem był inny, ale atmosfera w sklepie co najmniej podobna. Odsyłano nas z niesprawną płytą główną (trwało to 2 mies.) ignorując nasze prawo do gwarancji. Batalia zakończyła się dla nas zwycięstwem tylko dzięki pomocy inspekcji handlowej (ani federacja, ani rzecznik konsumenta niewiele mogli). Po jednej wizycie we wrocławskiej inspekcji po 24 godzinach otrzymaliśmy nową płytę główną oraz wiele informacji odnośnie prawa konsumenta. Między innymi tzw. niezgodności towaru z umową, która daje więcej możliwości konsumentowi aniżeli gwarancja..
Także gorąco polecam odwiedziny w inspekcji handlowej
PS: A propos monitora, nam chciano sprzedać używany za cenę nowego (w innym sklepie komputrowym). Udaliśmy się do sklepu w bojowym nastroju i udało się odzyskać pieniądze. Nie wolno dać za wygraną..
|
|
|
|
 |
Pani Mama
Użytkownik b. aktywny Ania :)


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 57 Dołączyła: 20 Sty 2006 Posty: 1020 Skąd: Częstochowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 21 Sie, 2006 15:46
|
|
|
Aniu zorientuj sie czy w twoim mieście jest rzecznik praw konsumenta bo w czestochowie jest taki w urzedzie miasta i jest bardzo pozytywnie nastawiony do konsumentów ja wiosną kupilam mojej córce kurtke przyjechalam do domy i chcialam urasować bo w torbie sie pogniotła i zauważylam ze na ramieniu jest wogule nie przeszyta więc tego samego dnia wsiadlam w autobus i pojechalam do tego sklepu i pani mi nie chciala wymienic więc jej powiedzialam ze ide do rzecznika który jest w urzędzie miasta i od razu mi wymienila i nawet zaczela rozmawiać po ludzku wiem ze mamy kilka dni żeby wymienić towar lub odzyskac pieniądze ale wiem też że nie zawsze jest to latwe ale wlasnie ktoś mi powiedzial o tym rzecznku u mnie w miescie i naprawde podzialalo a jeszcze slyszlam ze ten rzecznik naprawde konsumentom pomaga
|
_________________ Ania
moje albumiki
http://pani_mama.fotosik.pl/albumy/4251.html
http://pani_mama.fotosik.pl/albumy/4279.html |
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 21 Sie, 2006 21:26
|
|
|
Sarna witaj na forum
Dziewczyny, bardzo dziękuję za rady, wszystkie się przydadzą.
Właśnie napisałam reklamację powołując się na niezgodność towaru z umową.
Jutro wyślę ją listem poleconym i zobaczymy jaka i czy w ogóle będzie jakaś reakcja
Aniu, jest w Gdyni rzecznik praw konsumenta, ale jeszcze przez tydzień jest na urlopie.
Jak tylko wróci z urlopu a sprawa do tego czasu się nie rozwiąze, to będę tam również szukała pomocy.
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
Pani Mama
Użytkownik b. aktywny Ania :)


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 57 Dołączyła: 20 Sty 2006 Posty: 1020 Skąd: Częstochowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
tanusia
Milczek tanusia

Kraj:

Dołączył: 18 Cze 2006 Posty: 25 Skąd: Bełchatów
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 22 Sie, 2006 06:42
|
|
|
Oto dzisiejsze czasy- pogon za zdobyciem pieniadza, bez wrazliwosci na ludzka krzywde...mam szczera nadzieje,ze pozytywnie rozwiazesz swoj problem w krotkim czasie. tak jak pisały Pani Mama i Sarna-walcz!!!i wygrasz.
Kiedys kupilam klapki na rynku- za marne 25 zl-stwierdzlam ladne, tanie po co przeplacac...uszlam z 50 krokow i trach pekly...juz mialam zrezygnowac...ale cos we mnie trafilo tak mocno,ze zawrocilam wozek i do sprzedawcy...oczwiscie niemila atmosfera, niemila rozmowa lacznie z zarzutami ze moje dziecko bawilo sie butami i zepsulo(smiech).Wpadlam na pomysl-im bylam glosniejsza tym mniej klientow i udalo sie...
A teraz smialo Maranto do inspekcji handlowej, do rzecznika praw konsumenta...
Na pewno odzyskasz pieniadze!!powodzenia
|
_________________ Chcieć to móc... |
|
|
|
 |
Pani Mama
Użytkownik b. aktywny Ania :)


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 57 Dołączyła: 20 Sty 2006 Posty: 1020 Skąd: Częstochowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 25 Sie, 2006 19:26
|
|
|
Już wszystko w porządku, sprawa zakończona.
Był sprzedawca, zabrał monitor i zwrócił pieniądze.
Okazało się, ze pomógł mi jakiś "tajemniczy adorator" swoją dzisiejszą rozmową z kierownikiem sklepu.
Dziekuję
Ufff, ale ulga 
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
Ula_K
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 66 Dołączyła: 14 Mar 2006 Posty: 1250 Skąd: London, Szczecin
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pią 25 Sie, 2006 19:51
|
|
|
Narescie ale ile Cie to nerwow kosztowalo to tylko TY sama o tym wiesz. Ciesze sie razem z Toba ze juz po wszystkim , a swoja droga to jest jedna z niewielu spraw co mnie sie w Polsce nie podoba i zawsze mnie to denerwowalo. Nie jestem fanatyczka Kanady ale jest pare rzeczy co mnie sie tutaj podoba....miedzy innymi oddawanie rzeczy do sklepu.....tutaj z tym nie ma zadnego problemu. W ubieglym roku jechalismy pod namiot ze znajomymi i kupilismy nowy materac ale w trakcie biwaku codziennie trzeba bylo materac dopompowac bo sie robil miekki. Po powrocie oddalismy materac do sklepu i bez zadnego problemu zostal przyjety..jeszcze nas przeprosili za utrudnienia ( a materac przy nas wcale nie sprawdzali) Kolo mojego domu jest tez sklep COSTCO to cos takiego jak polskie Makro....poniewaz nie ma tam przebieralni wiec zazwyczaj kupuje w ciemno nieraz kilka rozmiarow spodni a pozniej oddajete co mnie nie pasuja........nigdy nie mialam problemu jesli juz to co najwyzej czasami zapytali mnie czy nie ten rozmiar ale bez zbednych dyskusji wyplacaja odrazu pieniadze. Niektorzy Polacy to wykorzystuja tutaj i tak np. jeden z moich znajomych jechal na biwak ale nie mial namiotu wiec poszedl do sklepu i go sobie kupil a po biwaku normalnie poszedl do sklepu i oddal. Zazwyczaj pisze na paragonie w jakim terminie dana rzecz mozna oddac do sklepu.Ale takie wykorzystywanie w druga strone to nieraz mnie szokujeNie wiem jak robia ludzie z innych narodowosci ale to nieraz slysze o pomyslowosci naszych rodakow tutaj to szok.
Tak samo jak jest dla mnie szokiem to w jaki sposob Ciebie potraktowal ten sklep.
|
_________________ pozdrawiam
Ula_K
_____________
Album Picasa
Moj Blog |
|
|
|
 |
fatum
Milczek

Kraj:

Wiek: 41 Dołączyła: 24 Lip 2006 Posty: 21
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 26 Sie, 2006 00:34
|
|
|
Witam serdecznie.
Maranto, dobrze, że udało Ci się wygrać.
Też miałam przejścia z monitorem.
Zaczął się psuć, gwarancja jeszcze nie wygasła, więc postanowiliśmy zawieźć monitor do serwisu.
pierwsza wizyta w serwisie:
Przyjęli monitor, wypisali na komputerze jakiś tam kwitek, z którym należało przyjść za dwa tygodnie. Oczywiście nawet nie umieli poprawnie pisać, na kwitku błąd na błędzie. W każdym bądź razie, było tam napisane, że ma być wymiana monitora x na nowy.
druga wizyta:
Pojechaliśmy po odbiór monitora. Nie sprawdziliśmy go na miejscu bo zaufaliśmy pracownikom . Pojechaliśmy do domu. Otworzyliśmy karton, a tam nie nasz monitor. Nawet nie ten model. Podłączyliśmy czy chociaż działa, ale był bardziej zepsuty od tego co oddaliśmy.
Do tego karta gwarancyjna od naszego monitora gdzieś zaginęła, a w serwisie nam powiedzieli, że jest w pudełku.
trzecia wizyta:
Oddaliśmy monitor, dostaliśmy następny kwitek. Że przyniesiono monitor y i będzie wymiana na monitor z, ponieważ klient nie był zadowolony. Pracownicy serwisu zaczęli wynosić z magazynu jakieś graty, podłączali i mówili, że świecą jak trza. Oczywiście monitory były popsutymi złomami. Miały czarne przebarwienia na pół ekranu, a oni nas przekonywali, że są wspaniałe.
W końcu jak zaczęliśmy na nich patrzeć jak na idiotów, powiedzieli, że niedługo będzie nowa dostawa i żeby przyjechać za jakiś czas. Dostaliśmy następny kwitek.
W międzyczasie telefony, czy już monitory są. Oczywiście nie ma.
czwarta wizyta:
Postanowiliśmy pojechać do serwisu bo przez telefon to nas będą cały czas zbywać, a z budynku nas nie wygnają.
Dostaliśmy następną propozycję. Nasz monitor był płaski, ale z powodu braku w magazynie podobnych monitorów, zaoferowali nam taki z okrągłym kineskopem.
Oczywiście my się upieraliśmy, że chcemy taki jak oddaliśmy na początku - płaski 17''. No to znów nam powiedzieli, że będzie dostawa.
piąta wizyta:
Czyżby piękne zakończenie? Z magazynu wynieśli monitor, płaski 17'', wyglądał całkiem nieźle. Od razu powiedzieliśmy, żeby go podłączli. Ku naszemu zdziwieniu był to nowy, działający monitor. Wypisali gwarancję i mogliśmy wracać do domu. Ale i tak nie było tym razem profesjonalnej obsługi klienta. Monitor dali w kartonie od jakiegoś mniejszego modelu, wciśnięty na siłę, bez styropianu.
Historia ta, mimo iż miejscami opisuje wręcz nieludzkie zachowania, zdarzyła się naprawdę.
Tajemniczą do tej pory firmą jest Bestcom z siedzibą w Poznaniu.
pozdrawiam!
|
|
|
|
 |
Pani Mama
Użytkownik b. aktywny Ania :)


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 57 Dołączyła: 20 Sty 2006 Posty: 1020 Skąd: Częstochowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
tanusia
Milczek tanusia

Kraj:

Dołączył: 18 Cze 2006 Posty: 25 Skąd: Bełchatów
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 28 Sie, 2006 10:56
|
|
|
Gratuluję Maranto!! )
|
_________________ Chcieć to móc... |
|
|
|
 |
jaga48
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomógł: 18 razy Dołączył: 13 Sty 2006 Posty: 297 Skąd: Ziemia Lubuska
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 02 Paź, 2006 13:19 Monitor
|
|
|
Śledzilam akcję monitorową przed wyjazdem na wczasy ( wkleiłam piękne zdjęcie w "zainteresowaniach"), dziś widzę że sprawa pomyślnie została zakończona. Co było to było, nerwowka oczywiście też, ale ja napiszę o innym serwisie.
Otóż w ub roku wysiadł mi monitor LG-17' będący jeszcze na gwarancji. Szybko i sprawnie został zabrany przez serwis i równie szybko do mnie wrócil zdrowy.
W tym roku historia sie powtórzyła i wyobraźcie sobie - dostałam piękny i nowy monitor, znacznie lepszy bo ciekłokrystaliczny i o 100zl droższy od poprzedniego.
Tak działa serwis LG w Gorzowie Wlkp.
|
|
|
|
 |
meka007
Milczek

Kraj:

Wiek: 63 Dołączyła: 14 Kwi 2006 Posty: 19
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 02 Paź, 2006 13:46
|
|
|
A ja muszę pochwalić Media Mark w Gdańsku . W sierpniu kupilismy kamere cyfrową i tak niefortunnie się stało, że podczas pierwszegp podłączenia pod komputer ,ażeby wgrać materiał płytka dała zwarcie i spaliła gniazdko w kamerze .Oddaliśmy ją w MM do naprawy pewni,że przyjdzie nam zapłacić za naprawę, a tu miła niespodzianka. Kamera została oddana z karteczką naprawa grzecznościowa wykonana przez Media Mark i dołączona została "wielka' instrukcja jak należy podłaczać kamerę . Ale mieliśmy z męzem radochę, bo my wiedzieliśmy co dało zwarcie, a serwis myślal,że to nasza niewiedza. Przyznam się że byłam mile zaskoczona. Myślę, że bardzo powolutku, ale u nas też zaczną doceniać klienta i zrozumieją, że najlepszą reklamą jest zadowolony klient.
|
|
|
|
 |
alienor
Użytkownik b. aktywny vel 3nereida


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 10 razy Wiek: 62 Dołączyła: 21 Lut 2006 Posty: 2601 Skąd: Katowice
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 02 Paź, 2006 15:12
|
|
|
też wam opowiem moją przygodę z reklamacją
Mam dzieciątko malutkie , dla małej nabyliśmy wózek firmy Tako ,taki głeboki i spacerowy w 1. Jest ciężki waży chyba 16 kg, idąć na spacer nie znoszę go po schodach tylko sprowadzam ostrożnie , ale tej ostrożności nie zachowała moja starsza córka i uszkodziła koło. akurat tuż po skończeniu gwrancji , wózek kupiony przez net , sprzedawcy już nie ma , reklamować nie ma gdzie , zapasówki w sklepach również.
Zadzwoniłam do producenta i przedstawiłam problem , za 2 dni pocztą przyszło kółko, okazało się , że nie takie, zadzwoniłam jeszcze raz , chciałam odesłac i poprosić o takie jak być powinno, miły pan wysłuchał i natychmiast wysłał mi 4 nowe kółka aby tym razem gdyby wzór koła nie pasował to mogę założyc komplet .Nie płaciłam za nic , pan stwierdził , że dziecko czekać nie może a firma dba o klientów i swoje dobre imię .
|
_________________ Oddam lenia w dobre ręce |
|
|
|
 |
meka007
Milczek

Kraj:

Wiek: 63 Dołączyła: 14 Kwi 2006 Posty: 19
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 02 Paź, 2006 16:22
|
|
|
Z tego co napisała alienor wynika, że i u nas jest co raz więcej firm , które szanują klienta oby tak dalej. Miło przekonać się, że nie każdy patrzy jak wykorzystać drugiego.A o tych nieuczciwych firmach powinno się krzyczeć jak najgłośniej, żeby jak najmniej osób było pokrzywdzonych 
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 22 |
|
|