|
Łucznik Ewa II 2014 |
| Autor |
Wiadomość |
mrober
Użytkownik aktywny


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 5 razy Wiek: 62 Dołączyła: 15 Lut 2010 Posty: 379 Skąd: Rybnik
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 06 Wrz, 2015 22:18 Łucznik Ewa II 2014
|
|
|
Witam. Szukam jakiś praktycznych rad odnośnie tej maszyny. Niedawno kupiłam, Poprzednio też miałam łucznika ale padł ze starości (26 lat). Nową maszynę przytargałam z marketu bez rozpakowywania w sklepie.(zresztą teraz chyba minęły czasy że obsługa sklepu rozpakuje i zademonstruje jak i co się szyje, co do czego służy) Wielkim zaskoczeniem dla mnie było że maszyna w porównaniu do tej starej nie posiada włącznika- trzeba wyciągnąć wtyczkę z gniazdka. Nie ma też przełącznika do chowania ząbków które przesuwają materiał. Jest w wyposażeniu nakładka na ząbki z przeźroczystego plastyku ale nie wiem czy jest wytrzymała , czy da się z tą nakładką przyszywać guziki , haftować czy cerować. W "starej" chowałam ząbki i fajnie się przyszywało guziki. W starej maszynie mogłam tez sobie ustawić igłę na przełączniku -środek, prawa strona, lewa strona. Tutaj nie wiem jak ustawić igłę w bocznych pozycjach, a taka funkcja jest często potrzebna. Może ktoś ma taka maszynę i da mi kilka rad. Z góry dziękuję za pomoc.
|
_________________ http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png |
|
|
|
 |
japoneczka01
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 118 razy Dołączyła: 04 Paź 2010 Posty: 1904 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2015 07:23
|
|
|
mrober najlepsze informacje otrzymasz w serwisie naprawczym (serio). Myślę, że masz instrukcję obsługi i jak producent nic w niej nie pisze to znaczy, że tego czegoś maszyna nie robi. Z jakości dawniejszej firmy łucznik została tylko nazwa - niestety.
Pewnie już za późno, ale zacytuję radę jednego pana z forum serwisu maszyn do szycia - nowe maszyny należy kupować w sklepach z maszynami, nie w supermarketach! Różnica w cenie między sklepową i marketową tej samej firmy (np. Łucznik, Singer) może sięgać 1/4 ceny ale to nie czysty zysk (jak nam się wmawia) tylko produkt chiński robiony na licencji producenta. I ta cena ma się nijak do jakości.
Tak więc jak sobie wystukasz na googlach nazwę maszyny - forum/opinie to często pytania pozostają bez odpowiedzi. W każdym razie jakby się dało, to ja oddałabym tę maszynę. Dużo plastików w maszynie to bardzo duża usterkowość. Moja krawcowa mówi, że im więcej czynności w maszynie tym więcej się maszyna psuje.
Tu jest forum, gdzie serwisanci doradzają jakie maszyny kupować i dlaczego http://forum.maszyny-do-s...e3da6f92521a203 - ale Ty już wybrałaś.
|
|
|
|
 |
dziewanna
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 23 razy Dołączyła: 15 Lut 2015 Posty: 559
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2015 08:28
|
|
|
Japoneczka01 ma rację, oddaj tę maszynę do sklepu. W sklepie nie miałaś możliwości wypróbowania, przeczytania instrukcji. Nakładkę na ząbki mam przy Singerce, ale jak
trzepnęłam igłą to pękła. Natomiast Janome XL601 ustawia igłę w zależności od wybranego
ściegu. Stwierdziłam, że do podszycia ściereczki, zasłonki nie potrzebna mi Janome, bo
mogłam to robić na starej Singerce i nie wydawać forsy. Jeżeli szycie jest Twoją pasją
to powinnaś wybrać dobrą maszynę, nawet z funkcją pikowania np. patchworków.
|
|
|
|
 |
japoneczka01
Użytkownik b. aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 118 razy Dołączyła: 04 Paź 2010 Posty: 1904 Skąd: Tarnów
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2015 09:02
|
|
|
mrober gdybyś miała problem z oddaniem, to idź do RZECZNIKA PRAW KONSUMENTA - jego porady i działania nic nie kosztują, a są bardzo skuteczne. Korzystałam już kilka razy z pomocy rzecznika i nawet w jednej sprawie to on mnie reprezentował w sądzie i nie musiałam nigdzie za tym dodatkowo chodzić. Uważam, że zwyczajnie zostałaś oszukana.
A co do ząbków, to na jednym forum o szyciu czytałam, że są wysunięte minimalnie i materiał nie chce się przesuwać, a wyregulować tego nie można i kicha na całej linii, a plastikowa nakładka rozsypała się w drobny mak, a silniczek nie dotrwał roku, więc na gwarancji wymieniono go, a ten następny też już słychać po dźwiękach, że nie jest zbyt sprawny.
Nie wiem na czym polega to, że Twoja stara maszyna wysiadła, bo ja też mam starą i na bezpłatnym portalu ogłoszeniowym kupiłam taką samą mało używaną za 90 zł i w serwisie skompletowali mi z 2 jedną i chodzi jak po maśle. Sporo jest ogłoszeń o sprzedaży używanych i dobrze szyjących maszyn.
Sama widzisz, że nowe nie zawsze znaczy dobre. Jak masz coś kupować to poradź się kogoś, kto już przerabiał temat.
|
| Ostatnio zmieniony przez japoneczka01 Pon 07 Wrz, 2015 09:07, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
mrober
Użytkownik aktywny


Kraj:

Autor tematu Pomogła: 5 razy Wiek: 62 Dołączyła: 15 Lut 2010 Posty: 379 Skąd: Rybnik
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2015 21:11
|
|
|
Dziękuję dziewczyny za odpowiedź. Dla mnie w maszynie wystarczy że szyje do przodu, do tyłu,że można obrzucać "zygzakiem" , guziki w zasadzie maszynowo przyszywałam gdy trzeba ich było przyszyć z 10, a jak jeden odpadnie to się nie opłaca maszyny wyciągać ze szafki. Po prostu byłam zaskoczona że teraz maszyna nie posiada włącznika czyli jakiegoś pstryczka z boku, no i że ząbki sie nie chowają. ( każde urządzenie posiada włacznik więc dlaczego maszyna go nie ma a kiedyś był???? (mikser, maszynka do mięsa włącznik ma, no może żelazko to wyjątek, ale tak zawsze było)Pooglądałam maszyny ze stronki którą podała japoneczka, ale widzę,że te z najniższej półki cenowej też nie mają na obudowie wyłącznika, a w opisie nie każda ma funkcję chowania ząbków.Maszyna ma za to sporo ściegów które nie są mi potrzebne- jakieś szycie w ząbki szycie zygzakiem ale nie równo tylko w takie "księżyce" - nie wiem do czego to potrzebne?Szyłam już na tej maszynie powłoczkę na jaśka z naszywaną aplikacją i użyłam stopki do wszywania zwykłych zamków (taka od przodu chuda a z tyłu szersza) dzięki niej mogłam szyć jakieś 2 mm od brzegu aplikacji). Dokupiłam też stopkę z taka pionową blaszką o którą opieramy brzeg materiału ( i w firmowym sklepie z maszynami przepłaciłam -dałam 30 zł, a teraz widzę na necie że takie kosztują ok 15zł. Dla mnie maszyna najbardziej się przydaje do łatania synowi ubrań roboczych , czasem skróceniu spodni, uszyciu poszewki czy obrzuceniu firan . Ciuchów nie szyję szkoda by mi było materiału, czasu jakbym coś sknociła, choć kiedyś owszem zmuszona byłam w jeden dzień uszyć czarna spódnicę na podszewce i do tego marynarke, ale taka bez kołnierza - czarną na pogrzeb mojej mamy i na komunię syna szyłam klasyczny żakiet dla siebie, ale z wykroju burdy. Teraz raczej ubieram się w gotowce typu dżinsy , sweterek czy bluzka ze sklepu. A jak juz wypada gdzieś się "ubrać" na super wyjście to wolę kupić .
|
_________________ http://www.suwaczek.pl/cache/c70d744524.png |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 14 |
|
|