RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: skrzacik
Wto 24 Wrz, 2013 17:38
usztywnianie wyrobow frywolitkowych
Autor Wiadomość
irenekaba 
Milczek
Irena


Kraj:
Italy

Autor tematu
Pomogła: 4 razy
Wiek: 75
Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 36
Skąd: Italia

Medale: Brak

Wysłany: Wto 22 Lip, 2008 14:48   usztywnianie wyrobow frywolitkowych

wiele z nas robi i usztywnia swoje wyroby naszyjniki i kolczyki oraz serwetki.

Chcialabym poznac Wasze sposoby.

Ja najpierw usztywnialam areozolem do prasownaia koszul, teraz usztywniam nierozcienczana LUGA, ale zauwazylam ze po jakims czasie traca to usztywnienie.
Luga niezabardzo nadaje sie do koloru czarnego poniewaz zostaja biale plamki.

Zastanawiam sie czy jest jakis inny sposob????????? hmm hmm hmm hmm hmm

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://irenekaba.blogspot.com/
Pozdrawiam i zycze milego dnia
Irena
 
 
     
Krulik 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 24 Mar 2007
Posty: 619
Skąd: Warszawa

Medale: Brak

Wysłany: Wto 22 Lip, 2008 16:54   

irenekaba, ja kolczyki (szydełkowe) usztywniam lakierem do włosów hahahihi też po pewnym czasie wiotczeją, ale jestem bardziej zadowolona niż z krochmalu..

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje biżuteryjne, uszyte, wyrysowane...
http://krulikart.blox.pl
 
 
     
Kulbisia 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 195

Medale: Brak

Wysłany: Wto 22 Lip, 2008 17:15   

ja tez mam problem z usztywnianiem czarnych nici-ługa zostawia biały osad. do białych nici jest całkiem ok. ale niestety-nic innego nikt jeszcze nie wymyslil albo o tym nie wiem Wink

a moja mama to ostro daje klejem Wikolem Very Happy aniołki, dzwonki, gwiazdki... białe mozna 'krochmalic' nim spokojnie-sa tak usztywnione, ze zabic nimi mozna...Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
irenekaba 
Milczek
Irena


Kraj:
Italy

Autor tematu
Pomogła: 4 razy
Wiek: 75
Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 36
Skąd: Italia

Medale: Brak

Wysłany: Wto 22 Lip, 2008 18:01   

Kulbisia napisał/a:
ja tez mam problem z usztywnianiem czarnych nici-ługa zostawia biały osad. do białych nici jest całkiem ok. ale niestety-nic innego nikt jeszcze nie wymyslil albo o tym nie wiem Wink

a moja mama to ostro daje klejem Wikolem Very Happy aniołki, dzwonki, gwiazdki... białe mozna 'krochmalic' nim spokojnie-sa tak usztywnione, ze zabic nimi mozna...Wink



a probowala tym klejem robic kolczyki, bo do naszyjnikow to wg mnie i Luga jest dobra.
a jak wyglada nitka po usztywnienie tym klejem??

a jak uzywa sie tego kleju WIKOL?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://irenekaba.blogspot.com/
Pozdrawiam i zycze milego dnia
Irena
 
 
     
Kulbisia 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 195

Medale: Brak

Wysłany: Wto 22 Lip, 2008 21:41   

mama mówi, że normalnie, jedynie wydaje się ciut grubsza.

wikol miesza się z wodą w stosunku 1:1 i używa tak samo jak krochmalu.

efekt murowany Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
irenekaba 
Milczek
Irena


Kraj:
Italy

Autor tematu
Pomogła: 4 razy
Wiek: 75
Dołączyła: 20 Sty 2006
Posty: 36
Skąd: Italia

Medale: Brak

Wysłany: Śro 23 Lip, 2008 10:19   

serdecznie uklon dziekuje, wiedzialam ze tu zawsze znajdzie sie pomoc.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://irenekaba.blogspot.com/
Pozdrawiam i zycze milego dnia
Irena
 
 
     
Kulbisia 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 195

Medale: Brak

Wysłany: Śro 23 Lip, 2008 12:47   

dobrze, ze moglam pomoc Smile

co do kleju jeszcze...
jak np. moja mama krochmali aniolki (a robi to na butelkach), to najpierw smaruje delikatnie powierzchnie butelki olejem. nie wiem czy jakimś tłustym kremem (np. do rąk) by się nie dało posarować.

WIKOL po zachnięciu staje się chyba bezbawny, wiec nie wiem, czy i czarnego nie daloby sie usztywnic hmm
musze kiedys sprobowac Smile

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
bjanna 
Gaduła ;)


Zaproszone osoby: 4
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 3820

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Śro 23 Lip, 2008 13:00   

Kulbisia napisał/a:
WIKOL po zachnięciu staje się chyba bezbawny
ale białe nici bardzo często robią się przyżółcone, więc ostrożnie nie wolno inne kolory pozostają takie same pod warunkiem, że użyje się ilość małą, akurat do usztywnienia, inaczej pozostawia biały nalot bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Renulek 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 694
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 23 Lip, 2008 17:00   

bjanna ma rację - kiedyś dostałam takiego bieluśkiego aniołka na wikolu i po miesiącu zrobił się brudno żółty.

ja niczym nie usztywniam ani kolczyków ani medalionów, trzymają się same z siebie bo robię dość ścisłe supełki.

jeśli robicie dla kogoś biżuterię to zanim usztywnicie lakierem albo innymi chemikaliami to najpierw upewnijcie się, czy ten ktoś nie jest na to uczulony bo niestety uczuleniowców coraz więcej - wiem po sobie - nigdy na nic nie mialam alergii a tu nagle mam prawie na wszystko mdleje

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://renulek.pl
Ostatnio zmieniony przez Renulek Śro 23 Lip, 2008 17:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kulbisia 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 195

Medale: Brak

Wysłany: Śro 23 Lip, 2008 20:00   

Renulek napisał/a:
bjanna ma rację - kiedyś dostałam takiego bieluśkiego aniołka na wikolu i po miesiącu zrobił się brudno żółty.


to moja mama musiała upolować wyjątkowo dobry wikol, bo wszystko ciągle białe, a usztywniane już hoho temu Smile

sztywność jeszcze zależy od nici, bo np. z Ariadny frywolitki wychodzą dość 'wiotkie', a tych z aidy to nawet ja nie muszę krochmalić.

że jeszcze nikt nie wymyślił specjalnego środka do usztywniania frywolitek... hmm pole do popisu dla nas Very Happy

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
bjanna 
Gaduła ;)


Zaproszone osoby: 4
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 3820

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 10:57   

otóż jest specjalny klej i proszek do usztywniania, można je kupić w dobrych pasmanteriach bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Kulbisia 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączyła: 23 Wrz 2007
Posty: 195

Medale: Brak

Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 11:34   

o... pierwsze słyszę :O ale pewnie on swoje kosztuje jak znam życie... eh...

realizowanie swoich pasji kusztuje Very Happy

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez Kulbisia Czw 24 Lip, 2008 11:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
skrzacik 



Kraj:
Poland

Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2005
Posty: 682
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 11:51   

bjanna napisał/a:
otóż jest specjalny klej i proszek do usztywniania, można je kupić w dobrych pasmanteriach bye


a jak sie nazywa? bedzie latwiej pytac Smile

skrzacik

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
bjanna 
Gaduła ;)


Zaproszone osoby: 4
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 3820

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 13:00   

nie wiem jak się nazywa nie wiem kosztuje kilkanaście PLN za tubkę wielkości pasty do zębów, proszek to już w ogóle nie mam pojęcia, ale sympatyczna pani ekspedientka mówiła, że jest dobry, ale bardzo rzadko bywa, a ja nie mam czasu jeździć i sprawdzać, jak mi się uda to napiszę wszystko bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
skrzacik 



Kraj:
Poland

Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2005
Posty: 682
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 25 Lip, 2008 12:49   

bjanna napisał/a:
nie wiem jak się nazywa nie wiem kosztuje kilkanaście PLN za tubkę wielkości pasty do zębów, proszek to już w ogóle nie mam pojęcia, ale sympatyczna pani ekspedientka mówiła, że jest dobry, ale bardzo rzadko bywa, a ja nie mam czasu jeździć i sprawdzać, jak mi się uda to napiszę wszystko bye


no to poczekamy, doswiąt jeszcze trochę czasu zostalo wesoło mi

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
bjanna 
Gaduła ;)


Zaproszone osoby: 4
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 3820

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Sob 06 Wrz, 2008 12:26   

byłam w pasmanterii, oczywiście kleju nie było wściekły ale w tym tygodniu ma być, nazywa się to klej do usztywniania, ot tak po prostu, firmy Gutermann w tubkach o wielkości pasty do zębów, cena 18,90, ma być w tym tygodniu hopla dla zainteresowanych podaję adres: Warszawa ul. Widok 22 bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Krzysia 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 21 Lis 2005
Posty: 181
Skąd: Białystok

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 07 Wrz, 2008 12:14   

W Hobby Studio, naszym białostockim ich sklepiku też, jest usztywniacz Rico, kosztuje coś 20-25 PLN, moczy się uprane koronki, suszy a po tygodniu są podobno zaimpregnowane i usztywnione, może je potem opłukiwać pod kranem. Tak piszą, znajoma tego użyła na zakladce frywolitkowej, rzeczywiscie jest sztywna. Moim zdaniem nadawałby się ten usztywniacz do ozdób światecznych ale czy do biżuterii fry.... hmm może po rozcieńczeniu z wodą ??

Zapomniałam, że mam zdjęcia
usztywniacz Rico , sposób użycia w jęz. niemieckim, sposób użycia c.d.
jest tam też mała instrukcja po polsku, ale focie mi sie nie zmieściła puknąć się

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na kawę
Moje hardangerowe blogowanie
Robótki na radości i smutki
Ostatnio zmieniony przez Krzysia Nie 07 Wrz, 2008 12:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Renulek 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 694
Skąd: Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 08 Wrz, 2008 12:12   

próbowałam tego usztywniacza i naprawdę sprawdza się jeśli chodzi o sztywność ale... oczywiście jest jakieś ale... niestety po wyschnięciu koronka traci połysk Sad robi się matowa i jakaś taka, no nie wiem, bez uroku. usztywniłam jedne kolczyki i po prostu leżą w szufladzie bo wyglądają jakoś tak "nietego" nie wiem

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://renulek.pl
Ostatnio zmieniony przez Renulek Pon 08 Wrz, 2008 12:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ania10525 
Użytkownik aktywny



Zaproszone osoby: 31
Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 10 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 363
Skąd: Stalowa Wola

Medale: Brak

Wysłany: Pon 04 Paź, 2010 16:25   

gdy zaczęłam robić frywolitkę rozpoczęłam poszukiwania sposobów na usztywnienie jej i znalazłam sposób na cukier, oczywiście tylko do białej nici, w gorącej wodzie rozpuszcza się cukier w stosunku 1:1 i formuje kształt, w przypadku gdy coś jest usztywniane na formie to trzeba dwukrotnie moczyć (raz pierwszy i nałożyć na formę, poczekać aż podeschnie i znów zamoczyć w roztworze cukru i naciągnąć) gdy będzie wilgotnawe jeszcze wtedy detale formować (tak zrobiłyśmy z mamą z szydełkowym koszyczkiem na Wielkanoc jest sztywny do tej pory i nie traci bieli)
kolczyki usztywniam na bardzo mocny lakier do włosów ale to nie zawsze długo trzyma wściekły
więc się staram mocno ściskać słupki i kółeczka

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
pozdrawiam Ania

http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=8155
http://picasaweb.google.c...wolneMojeDzieA#
https://picasaweb.google.com/113440391547409233798
http://chomikuj.pl/ania10525
 
     
jadwisia 
Użytkownik aktywny
Jadwisia



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2008
Posty: 410
Skąd: Śląsk/czasami Mazury

Medale: Brak

Wysłany: Wto 05 Paź, 2010 09:40   Usztywnianie frywolitki.

A ja usztywniam tylko Vikolem.Czarne nici,aby nie były pokryte białym nalotem ,bardzo mocno wyciskam papierowym ręcznikiem.
Prawda jest,że na czarnych wyrobach czasami pozostają białe plamki,ale staram sie kilka razy podczas schnięcia naciskać ręcznikiem papierowym. hopla

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Alutka pozdrawiam!

Pozdrawiam Jadwisia.


Mam nowy album.
https://picasaweb.google.com/107231459993365343250/Frywolitkomania
Mój skromny blog:
http://sekretnik-skorpionica.blogspot.com/
 
 
     
Zaczepka 
Milczek



Wiek: 41
Dołączyła: 17 Maj 2011
Posty: 23

Medale: Brak

Wysłany: Pon 23 Maj, 2011 17:01   

Jak mi wychodzi za wiotka to albo próbuję z lakierem do włosów albo wciągam nitkę w całość (chcę jeszcze spróbować z cienką żyłką) oczywiście to tylko do małych wzorów Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
wyrosnieta11 
Użytkownik aktywny
wyrosieta11


Kraj:
Poland

Pomogła: 3 razy
Wiek: 40
Dołączyła: 29 Kwi 2008
Posty: 353
Skąd: Piława Górna

Medale: Brak

Wysłany: Sob 30 Lip, 2011 18:11   

ja zawsze mocno spryskuje lakierem do wlosow a pozniej przyciskam czyms ciezkim aby koronka zrobila sie plaska Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://picasaweb.google.com/wyrosnieta11
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 35