Pogaduchy - RZUCAMY PALENIE
we_st - Wto 04 Paź, 2011 23:02
| kabyr napisał/a: | z pogardą patrzę na ludzi palących.
No może mi przejdzie |
obawiam sie, ze nie przejdzie. Cierpie na to caly czas i chyba sie tylko poglebia
kabyr - Wto 04 Paź, 2011 23:05
| we_st napisał/a: | | Cierpie na to caly czas i chyba sie tylko poglebia |
Ja też mam takie odczucie i źle mi z tym.
Przecież jeszcze nie tak dawno byłam jedną z palących
a teraz zadzieram wysoko głowę.
SylwiaM. - Wto 11 Paź, 2011 21:34
To już trzy tygodnie jak nie palę, dzisiaj 22 dzień, pobiłam swój poprzedni rekord o tydzień
we_st - Wto 11 Paź, 2011 23:12
SylwiaM., jesteś wielka. Już będzie tylko łatwiej
SylwiaM. - Śro 12 Paź, 2011 07:51
Weroniczko, już widzę, że jest łatwiej. Połazi, połazi po głowie i przechodzi, czasami wcale nie myślę o paleniu. Rano piję kawę i nic, a wcześniej nie wyobrażałam sobie kawy bez papierosa
kabyr - Śro 12 Paź, 2011 12:29
SylwiaM., gratulacje.
Teraz to już będzie tylko lepiej.
Proszę obiecane
http://www.kudzu.pl/
Awenturyn - Śro 12 Paź, 2011 15:43
Sylwia bardzo bardzo ci gratuluje
wiesia_33 - Czw 13 Paź, 2011 01:27
SylwiaM. moje gratulacjeeee!!!!!!!
Jesteś wielka Trzymaj tak dalej
SylwiaM. - Czw 13 Paź, 2011 18:25
Dziewczyny, nie zawstydzajcie mnie, tyle gratulacji Bardzo Wam dziękuję za wsparcie
| kabyr napisał/a: | SylwiaM., gratulacje.
Teraz to już będzie tylko lepiej.
Proszę obiecane
http://www.kudzu.pl/ |
Basiu kupiłam
we_st - Czw 13 Paź, 2011 18:57
| SylwiaM. napisał/a: | | Dziewczyny, nie zawstydzajcie mnie, tyle gratulacji |
nie ma dziękuj. Nikt inny, tylko my wiemy, że najtrudniejsze są żierwsze tygodnie. Potem już z górki. Więc nie poddawaj się i walcz dalej z nałogiem
kabyr - Czw 13 Paź, 2011 21:42
| SylwiaM. napisał/a: | Basiu kupiłam  |
Na "zdrowie".
marysia54 - Wto 18 Paź, 2011 00:02
Wreszcie i ja zdecydowałam się odezwać w tym temacie. Bardzo, bardzo wszystkie Was dziewczyny podziwiam że tak doskonale się trzymacie w tej walce z nałogiem
Czytam Wasze wypowiedzi już od dawna ale sama nie zabierałam głosu bo wiedziałam
że nie dam rady rzucić palenia. Coraz więcej moich koleżanek pozbyło się tego
nałogu a ja nie.
No!!!! ale już dojrzałam i powiedziałam koniec z tym świństwem i pomyślałam sobie ile mogłabym kupić włóczki za te puszczone z dymem pieniądze.
RZUCIŁAM palenie 6 października i jakoś żyję
nie jest łatwo ale myślę że dam radę.
Mocne buziaczki dla Was [/b]
we_st - Wto 18 Paź, 2011 01:03
Od 6 października to już 12 dni. To niemało. Cieszę się, że dojrzałaś do tej decyzji. To w sumie jest najtrudniejsze. Zdecydować się. Potem, przy odrobinie dobrej woli i uporowi jakoś leci.
kabyr - Wto 18 Paź, 2011 08:38
| we_st napisał/a: | | Cieszę się, że dojrzałaś do tej decyzji. To w sumie jest najtrudniejsze. Zdecydować się. Potem, przy odrobinie dobrej woli i uporowi jakoś leci. |
Weronika ma rację.
U mnie też było to najważniejsze.
Nigdy nie "było mi po drodze" ,
aby powiedzieć NIE temu nałogowi.
Marysiu zobaczysz jaka będziesz szczęśliwa i dumna
po jakimś czasie, że nie palisz.
Na początku jest żal, że coś się traci,
przecież z tym świństwem byłyśmy za pan brat
szmat czasu.
Ile forsy wyciągnął nam z kieszeni
i ile zdrowia.
Trzymaj się w postanowieniu.
Awenturyn - Wto 18 Paź, 2011 09:14
marysia54 gratuluje
najgorsze dni masz za sobą i wytrwałaś a to najważniejsze
i tak trzymaj
SylwiaM. - Wto 18 Paź, 2011 19:52
Marysiu, trzymam kciuki za Ciebie Właśnie chciałam zapytać, czy nikt się tutaj nie przyłączy? Razem będzie nam raźniej Jutro u mnie będzie 30 dni, ale się cieszę. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale z upływem dni ta ochota na papierosa się zmniejsza.
Marysiu, a wspomagasz się czymś? czy tylko silna wola? 12 dni, to już bardzo dużo, teraz masz już z górki
we_st - Wto 18 Paź, 2011 20:07
SylwiaM., i tak to z osoby szukającej wsparcia, stałaś się wspierającą brawo
a Marysi życzę wytrzymałości
marysia54 - Wto 18 Paź, 2011 23:19
we_st, kabyr, Awenturyn, SylwiaM.
Wielkie dzięki kochane za wsparcie fajnie że macie już za sobą ten
nałóg
Teraz SylwiaM. i ja mamy trochę jeszcze ciężkich dni przed sobą
ale musimy dać radę -prawda dziewczyny
Sylwia wspieram się E-papierosem zakupionym na allegro za 10zł.
Bardzo mi to pomaga i uważam że jest to nie głupi pomysł, bo niestety z silną
wolą to u mnie krucho
Trzymajcie za nas kciuki
SylwiaM. - Śro 19 Paź, 2011 13:07
Marysiu, też mam e-papierosa ( na początku był bardzo przydatny) biorę również champix.
Do tej silnej woli warto coś dołączyć, wtedy jest łatwiej przejść przez pierwsze dni. Wiesia_33 pisała, że brała tabex (również na receptę) dużo osób mówi, że po nim nie chce się palić - Jej również pomogło.
Dokupiłam jeszcze ten preparat, który polecała kabyr http://www.kudzu.pl/ albo psychika zadziałała, albo faktycznie pomaga, bo od wczoraj czuję się bardzo dobrze - nawet o paleniu nie myślę
Ogólnie dni mam różne, czasami wpadam w euforię - że już nie palę, później myślę - że tak jednego "macha" ale daję radę.
Marysiu, a książkę Allena Carra czytałaś? bardzo pomaga zwiększyć pozytywne myślenie - polecam - to moja częsta lektura obecnie - jak mam ochotę na papierosa, zaczynam czytać książkę i mi przechodzi
zamia - Śro 19 Paź, 2011 13:46
Rzucić- ale gdzie?
we_st - Śro 19 Paź, 2011 17:54
| zamia napisał/a: | | Rzucić- ale gdzie? |
w pierony jasne
marysia54 - Śro 19 Paź, 2011 23:11
SylwiaM. jak na razie to wydaje mi się że wystarcza mi ten e-papieros i jak
już wytrzymałam 2 tygodnie to myślę że dam radę.
Z wspomagaczami czy bez, najważniejsze jest to że mijają nam kolejne dni bez papierosa
Książki też nie czytałam, a gdzie ją zdobyć?
buziaki dla Was
kabyr - Śro 19 Paź, 2011 23:30
Marysiu kup sobie te tabletki (Kudzu )
co poleciłam Sylwi.
One są ziołowe i bardzo pomagają.
No przynajmniej mnie uratowały życie.
marysia54 - Śro 19 Paź, 2011 23:40
Basiu, ale które bo tam jest kilka rodzajów i nie wiem które wybrać?
kabyr - Śro 19 Paź, 2011 23:43
| marysia54 napisał/a: | | Basiu, ale które bo tam jest kilka rodzajów i nie wiem które wybrać? |
Marysiu proszę http://www.kudzu.pl
|
|
|