Pogaduchy - ciaza
LidkaM - Sob 12 Cze, 2010 12:18
summer te pomyłki w laboratoriach są nie do zniesienia. Pamiętam, jak mi wypisali poziom FSH ponad 60, co oznaczało, że albo menopauza u mnie idealna, albo nowotwór jajnika. Wybeczałam wtedy z siebie wszystko, pożegnałam się z rodziną i tylko zanim poszłam z wynikiem do lekarza coś mnie tknęło i powtórzyłam badanie w innym laboratorium. Tam jedyne 6 z kawałkiem. I po co było laborantce dopisywać to jedno zero?
Wiem co to jest walka o dziecko, sami walczyliśmy 4 lata zanim zamieszkał w moim brzuchu Michaś. Choć czasem wydaje się, że jest beznadziejnie - walcz! My ze swej strony będziemy mocno zaciskać kciuki za sukces i z niecierpliwością czekamy na pozytywne informacje.
maranta - Sob 12 Cze, 2010 18:10
Trzymam kciuki za Was wszystkie, cieszę się każdym maluszkiem, który się pojawia w naszej forumowej rodzince, tym bardziej, że mnie to nigdy nie spotka.
Co do laboratoryjnych wpadek- lata temu mojemu dziadkowi napisali, że jest w ciąży...
woalka - Pon 14 Cze, 2010 10:12
maranta, chyba wszystkie forumowe dzieciaczki są również troszkę Twoje
Grażyna - Sob 19 Cze, 2010 14:51
Tak, dzieci na forum jest coraz więcej, gratuluje wszystkim obecnym i przyszłym mamusiom. Musicie myslec pozytywnie, a nie zadręczac się przypuszczeniami, ze bedzie cos nie tak.
Nie karmiłam swoich dzieci, porody miałam trudne, anemie po porodach, osłabienie, temperaturę, piersi mleka nie wytwarzały, ale wiem z obserwacji i rozmów ze znajomymi, ze podczas karmienia nie nalezy jeśc pestkowych owoców, nie jesc potraw kwasnych, unikac roslin strączkowych, stosowac mało soli, a dziecko bedzie rosło bez problemów.
W naturze jest jeszcze tak, że dziecko dziecku nierówne, jedno rozwija się ksiązkowo, śpi i tylko jesc woła, a kolejne wymęczą z nawiążka za dwoje. Szczególnie jak się podczas ciąży stresujemy. wiem cos o tym z autopsji. Gdy byłam w ciąży zlikwidowano moja placówkę, sama straciłam pracę i musiałam zwolnic zwolnieniem grupowym pozostałych pracowników. Był to tak olbrzymi dla mnie stres, że nie potrafiłam sobie z nim poradzić. Moje dziecko odczuło to strasznie, przez cały pierwszy rok w ogóle nie spało, beczało na okragło, az dostało przepukliny pępkowej. Serce mi się krajało, gdy zalepialiśmy z chirurgiem brzuszek synka, gdy widziałam odparzona skorę, czerwoną, powstające rany. Dlatego apeluję do was, jesli możecie, to odsuwajcie od siebie złe mysli, bo dzieciaczki beda cierpiec.
woalka - Czw 01 Lip, 2010 08:58
asia0407 jeszcze się tutaj nie pochwaliła, ale już jej można gratulować...
monika_b, a jak Ty się miewasz?
asia0407 - Czw 01 Lip, 2010 11:30
Już się chwalę:
Arek urodził się 27 czerwca o 2.50, ważył 3900 g, mierzył 58 cm. Oto on:
woalka - Czw 01 Lip, 2010 11:43
Nooo nareszcie
To raz jeszcze serdeczne gratulacje.
Oby synek pozwalał Wam się wyspać A Tobie Asiu życzę szybkiego powrotu do sił i dobrej formy. Bądźcie zdrowi!
asia0407 - Czw 01 Lip, 2010 11:49
woalka dziękuję bardzo
Narazie daje odpocząć, bo śpi i je , mało co płacze, oby tak dalej
Trusia - Czw 01 Lip, 2010 15:25
asia0407, ależ przystojniak z tego Twojego synalka, no no Gratulacje!
Madzia - Czw 01 Lip, 2010 16:40
Jaki cudny bąbelek, jakie ma piękne włosy! Niech Ci się zdrowo chowa Asiu!
Gratulacje!
betichw - Czw 01 Lip, 2010 19:38
przśliczny chłopczyk Gratulacje Niech Wam zdrowo rośnie
elunia_olsztyn - Czw 01 Lip, 2010 23:25
Gratuluję ślicznego chłopczyka ,niech się zdrowo chowa
Elżbieta P. - Pią 02 Lip, 2010 09:27
śliczne maleństwo, niech zdrowy rośnie
Jasieńka - Pią 02 Lip, 2010 11:08
śliczny bobas gratuluje niech się chowa dobrze
wiesia_33 - Pią 02 Lip, 2010 21:14
asia0407 gratuluję ślicznego synusia
Niech się zdrowo chowa
bela1304 - Sob 03 Lip, 2010 01:09
Asiu jeszcze raz GRATULUJĘ
iwonka - Sob 03 Lip, 2010 06:57
gratuluję ślicznego synusia
Susan - Sob 03 Lip, 2010 10:26
Gratuluje i ja Asiu!
A ciekawe jak tam nasza Monika_b ??? Walczy, czy juz wywalczyła?
asia0407 - Sob 03 Lip, 2010 11:42
Dziękuję bardzo Włosów to ma dużo i czarne
Mam nadzieje, że Monika_b niedługo się odezwie
Grażyna - Sob 10 Lip, 2010 13:34
Ja tez gratuluję Asiu.
asia0407 - Nie 11 Lip, 2010 13:08
Grażyna bardzo, bardzo dziękuję
Mój synuś ma już dwa tygodnie, je, śpi i kupki robi Ale tak to spokojne dziecko
Jola_1976 - Śro 14 Lip, 2010 12:00
Gratuluję wszystkim mamom . Całusi dla waszych dzieci.
Dla tych z was, które trzymają kciuki za Monikę_b mam wiadomość:
Urodziła zdrową córeczkę 25 czerwca. Kalinka ma się dobrze, ale u Moniki pojawiły się bardzo poważne komplikacje po porodzie. Dziś jest trochę lepiej, ale nadal leży w szpitalu.
Bądźmy dobrych myśli. Jak wróci do domu, odwzwie się do Was sama.
Pozdrawiam serdecznie.
Jola - przyjacióLka Moniki.
woalka - Śro 14 Lip, 2010 12:39
Jola_1976, dzięki za wieści i koniecznie pozdrów Monikę i przekaż jej wielkie, serdeczne GRATULACJE.
Nadal trzymamy za nią kciuki. Kalinka jest ogromną radością, ale teraz ona jest najważniejsza, żeby jak najszybciej mogła wrócić do zdrowia, żeby miała siłę opiekować się córeczką. Z całego serca życzę jej powrotu do zdrowia, bo nikt nie da dzieciątku tyle serca, co mamusia.
Z niecierpliwością czekamy na dobre wieści nt. jej zdrowia. Mam nadzieję, że do usłyszenia wkrótce!
nula - Śro 14 Lip, 2010 15:02
Jola_1976, Koniecznie przekaż Monice nasze gratulacje !!!!
Powiedz, że nadal MOOOOOCNO trzymamy kciuki, przesyłamy jej całą pozytywną energię jaką damy radzę zgromadzić, całujemy i ściskamy gorąco i czekamy na dobre wieści.
Grażyna - Czw 15 Lip, 2010 13:16
Przyłączam sie do pozdrowień i przesyłam Monice uściski.
|
|
|