Pogaduszki szydełkowe - szydełko czy druty? którego łatwiej się nauczyć?
ciapara - Sob 05 Lut, 2011 14:52
Muszę Cie zmartwic Aniu... żaden odmieniec z Ciebie
Własnie sprawdziłam i dokładnie w ten sam sposób trzymam druty i tak samo prowadzę nitkę
A uczono mnie je trzymac zaraz niech policzę z 25 lat temu... w podstawówce...
Elżbieta P. - Sob 05 Lut, 2011 15:03
a ja próbowałam tak trzymać nitkę, jak Ania i kompletnie mi to nie idzie
Gabriela36 - Sob 05 Lut, 2011 15:30
A ja szydełko trzymam od góry i druty też
maranta - Sob 05 Lut, 2011 16:00
| ciapara napisał/a: | Własnie sprawdziłam i dokładnie w ten sam sposób trzymam druty i tak samo prowadzę nitkę
A uczono mnie je trzymac zaraz niech policzę z 25 lat temu... w podstawówce... |
Cieszę się, że jest więcej odmieńców
Ciebie to chociaż uczono a jakim cudem ja na ten "genialny" pomysł wpadłam, to nie wiem. Jestem samoukiem
| Elżbieta P. napisał/a: | | a ja próbowałam tak trzymać nitkę, jak Ania i kompletnie mi to nie idzie |
Ja próbowałam pilnować palca i go nie zginać i też mi nie idzie Próbowałam szydełko od dołu trzymać i porażka.
Za to potrafię szydełkiem machać trzymając go w lewej ręce i drutami robić rządki od lewej do prawej, czyli wszystkie rzędy mogę robić i szydełkiem i na drutach nie odwracając robótki
Madzia - Sob 05 Lut, 2011 16:19
Wyjęłam szydełko żeby sprawdzić. Trzymam od góry, czterema palcami, kciuk przytrzymuje od dołu. Na lewej ręce, na palcu wskazującym, wyprostowanym, mam nitkę owiniętą 2 razy.
ida - Sob 05 Lut, 2011 17:12
| Madzia napisał/a: | | Wyjęłam szydełko żeby sprawdzić. Trzymam od góry, czterema palcami, kciuk przytrzymuje od dołu. Na lewej ręce, na palcu wskazującym, wyprostowanym, mam nitkę owiniętą 2 razy. |
Robię identycznie.
Pamiętam, że dawno temu jakaś ciocia usiłowała skierować mnie na właściwe tory, czyli kazała mi trzymać szydełko od dołu. Bez powodzenia. Nie mogłam tylko zrozumieć dlaczego mój sposób jest niewłaściwy, przecież jest zdecydowanie wygodniejszy!
ciapara - Sob 05 Lut, 2011 17:53
Szydełko trzymam identycznie jak Madzia opisała takze od góry. Sposób prowadzenia nitki przy szydełku mam taki sam jak przy drutach dokładnie taki jak opisała Ania i pokazała na zdjeciach. NIe pamietam juz dokładnie czy tak mnie uczono trzymac nitki czy tak jak Ania sama tak wykombinowalam bo w wileu rzeczach jestem podobnie samoukiem. Wiem ze u kogoś widziałam sposób prowadzenia nitki wlasnie na palcu wyprostowanym.
Widac ten palec jest u mnie bardziej chwytny bo ani sie nie męczy trzymaniem nitki ani nie skarży ...
A że jestem odmiencem nie wiedziałam
Grażyna - Nie 06 Lut, 2011 14:18
W szydełku i w drutach mój lewy palec wskazujący jest prosty, biegnie po nim nitką, ktora dalej trzymam pozostałymi palcami wraz z robótka. Zawsze się dziwię, jak mozna nawijać na palec nitkę ze 2 razy. Przeciez to jest bardzo niewygodne i palec boli po pewnym czasie. Nitka wcina się w ciało. Próbowałam i powiem szczerze, że nie potrafiłam odpowiednio równo dziergac oczek. A swoja metodą dziergam równo. Ostatnio mnie palec bolał. Robiłam bieznik z Maxi i była tak sztywna nitka, że po pewnym czasie miałam czerwone wgłębienie w pacu i musiałam założyc plaster, aby ta sznurkowata nitka szła po plastrze, a nie po skórze.
Madzia - Nie 06 Lut, 2011 14:26
| Grażyna napisał/a: | | Przeciez to jest bardzo niewygodne i palec boli po pewnym czasie |
Rzeczywiście, kiedyś bardzo dziwiłam się mojej babuni, która tak właśnie nawija nitkę. W dawnych czasach nawijałam raz, bo podwójnie to nie mogłam tej nitki ruszyć. Teraz jak mam raz nawinięte to mi za luźno. Palec nie boli, ale kordonek rzeczywiście wrzyna się i ślad zostawia.
Wydawało mi się, że jestem wyjątkiem z tym trzymaniem szydełka. Że jest to nieprawidłowo.
Wygląda jednak na to, że prawidłowo to znaczy jak komu pasuje.
maranta - Nie 06 Lut, 2011 14:40
| Madzia napisał/a: | | Wygląda jednak na to, że prawidłowo to znaczy jak komu pasuje. |
Oczywiście, że tak!
Zawsze mówię, że można cudne obrazy malować trzymając pędzelek w ustach albo stopą- ważny jest efekt a nie to jak do niego dochodzimy
Z tym odmińcem, to był oczywiście żart
ciapara - Nie 06 Lut, 2011 15:10
Aniu wiem
Poza tym w poglądach też jestem odmieńcem i wcale mi ta nazwa nie przeszkadza.
Powiem nawet że to jest fajne
nula - Nie 06 Lut, 2011 18:25
Od razu przypomniała mi się dyskusja w innym wątku o przerabianiu oczek na drucie z żyłką - poruszyłam nawet ten temat na naszym spotkaniu - i okazuje się, że możliwości jest kilka
| Madzia napisał/a: | Wygląda jednak na to, że prawidłowo to znaczy jak komu pasuje.
|
Zgadza się, nieważne jak trzymamy druty czy szydełko , albo jak przerabiamy oczka - ważne, żeby efekt był zadowalający
Nie wyobrażam sobie jak można trzymać szydełko od dołu
Ja też prowadzę nitkę na prostym palcu wskazującym lewej ręki - z tym , że przy drutach ta nitka po prostu leży na palcu - a przy szydełku owijam nitkę raz dookoła palca
gosias - Nie 06 Lut, 2011 18:38
| nula napisał/a: | | Zgadza się, nieważne jak trzymamy druty czy szydełko , albo jak przerabiamy oczka - ważne, żeby efekt był zadowalający |
Jakbyście zobaczyły jak ja robię na drutach, to turlałybyście się ze śmiechu
maldicion - Sob 17 Wrz, 2011 20:12
Szydełko i jeszcze raz szydełko
Ze mnie jakaś ciamajda, bo nie jestem w stanie zrozumieć schematów opisowych, musi być schemat rysowany, więc druty odpadają. Nawet przy szydełku jak nie ma narysowanego, tylko opisane to już nie wiem co robić, dla mnie to się po rostu niczego nie trzyma .
Dodatkowo utrudnia fakt, że jak byłam mała to nie tłumaczyłam sobie o. prawe i lewe, tylko za i przed drutem. Moja mama to już do mnie sił nie ma
M. - Sob 17 Wrz, 2011 21:13
| maldicion napisał/a: | Szydełko i jeszcze raz szydełko
Ze mnie jakaś ciamajda, bo nie jestem w stanie zrozumieć schematów opisowych, musi być schemat rysowany, więc druty odpadają. |
na druty też są schematy rysowane ze znaczkami )
maldicion - Sob 17 Wrz, 2011 21:55
no ponoć ale i tak wydaje mi się, że poza szalik nie wyjdę
M. - Sob 17 Wrz, 2011 22:37
| maldicion napisał/a: | no ponoć ale i tak wydaje mi się, że poza szalik nie wyjdę  |
"trochę" starsza jestem a się uczę tych znaczków drutowych...
jeśli zechcesz to się naumiesz )
marzenatejs - Sob 17 Wrz, 2011 22:47
No to ja jestem zupełnym odmiencem bo nitkę i do drucianych i szydełkowych robótek trzymam tak ,ze moja mama to spazmów dostawała jak to widziała.Na wskazującym palcu ,potem idzie nitka pod środkowym i przedostatnim i owinięta jest na palcu malutkim .A wracając do tematu co łatwiejczy na szydełku czy na drutach to ja bym powiedziała ,ze na drutach
maldicion - Sob 17 Wrz, 2011 23:07
Moja mamuśka to spazmów dostała jak jej pokazałam co mi wyszło na drutach po jej naukach i mogę wam powiedzieć, że na tej jednej lekcji się skończyło Co do sposobu trzymania szydełka czy nitki, to wydaje mi się, że jak komu wygodnie, ważne żeby nam coś wychodziło
M. - Nie 18 Wrz, 2011 07:05
| maldicion napisał/a: | Moja mamuśka to spazmów dostała jak jej pokazałam co mi wyszło na drutach po jej naukach i mogę wam powiedzieć, że na tej jednej lekcji się skończyło |
zajrzyj tu:
http://maranciaki.pl/forum/viewtopic.php?t=6871
mi się tak chusty spodobały... że od tego się zaczęła moja nauka "opanowania" znaczków na druty
Anisa - Nie 18 Wrz, 2011 07:59
Ja szydełko trzymam też od góry, nitka leży na placu wskazującym ( nie okręcam nitką palca), a przytrzymywana jest przez palce: środkowy, serdeczny i mały, czyli chyba jeszcze inaczej druty też trzymam od góry.
M. - Nie 18 Wrz, 2011 09:10
żeby było na temat to napiszę, że na zajęciach ZPT nasza Pani nauczyła mnie trzymać szydełko od dołu...
i to chyba od tych początków zależy jak się komu wygodniej trzyma, mimo ponad 30 letniej przerwy (nie robiłam na szydełku!!!) taki sposób trzymania jest jak dla mnie najwygodniejszy
Gabriela36 - Nie 18 Wrz, 2011 09:21
ja chyba wolę szydełko niż druty, chciałam sobie szal zrobić, to mi się tak oczka myliły że dałam sobie spokój
ciapara - Nie 18 Wrz, 2011 12:19
I w tym jest pies pogrzebany... jak odpuszczamy i nie mamy cierpliwosci to sie nie nauczymy. Sposob trzymania szydelka czy drutow jest dowolny. Ja tez trzymam wyzej wspomniane przedmioty cudacznie... ale nie w tym rzecz jak kto trzyma. Wazne co robi... i ile cierpliwosci w to wklada. A ta cierpliwosc zaprocentuje.
maldicion - Wto 20 Wrz, 2011 12:16
No cóż i tak z moją listą rzeczy do wydziergania mam zajęte 3 miesiące do przodu Może jakoś wykorzystam grudniowy pobyt w domu i zobacze jak tym razem mi wyjdzie z drutami
M.chusta rzeczywiście ciekawa. Ja z kolei choruję na tą :
|
|
|