Pogaduchy - Reakcja domownikow na hobby
ciapara - Sob 25 Wrz, 2010 11:56
Trusia moim zdaniem on juz rosnie uparty... i mówi... mamo... to zbyt dziewczynskie... nie bede tego nosil...
A pisze tak bo mam corke i jak tylko cos nie jest rozowe to krzyczy... mamo to chłopackie!!!
Asia S. - Nie 26 Wrz, 2010 07:24
Trusia! A może Synek w ten sposób pomaga?
Trusia - Pon 27 Wrz, 2010 06:01
MaBo, mam zamiast zasypać Go różnymi cudami
Ciaparo - moja córka najbardziej lubi pomarańczowy i zielony a buty kupuje chłopięce (ma 5 lat). Zobaczymy, może Pan Syn będzie najbardziej lubił fiolet
Asiu, oczywiście, na to nie wpadłam - pomaga!
MaBa - Pon 27 Wrz, 2010 19:40
Trusia, oj zasypuj bo talent masz
krufka - Pią 18 Mar, 2011 06:42
Odświeżę trochę temat
Mój mąż na początku śmiał się z moich frywolitek(tzn. 2 miesiące temu- bo wtedy totalnie ugrzęzłam z czółenkiem przy komputerze-zaczęłam się uczyć tej techniki).Zresztą wcale łatwo ze mną nie było,latałam po chałupie wściekła jak osa,że mi nic nie wychodzi,a już powinno,rodzina przytomnie kryła się po kątach,ja byłam gotowa użyć siekiery,gdyby ktoś odważył się przeszkodzić mi w nauce.
Teraz już jest dużo lepiej-nauczyłam się,że do frywolitek trzeba cierpliwości,dziecko zaakceptowało frywolitkującą mamę,a mąż,największy prześmiewca i sceptyk,wczoraj zdobył gdzieś ultralekkie drewno i będzie strugał dla Żony czółenko.Wydmuszki na frywolitki też on mi pięknie maluje(wkrętarką ),bo mnie zajmowało to dużo czasu i efekty były mizerne...
Kachaaa - Pon 15 Paź, 2012 22:46
wszystkim sie podoba:D
Anonymous - Pią 31 Mar, 2017 11:21
Moim niby się podoba, ale trochę patrzą z boku.
|
|
|