To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH

gosias - Sob 01 Sie, 2009 21:12

irenka10, Smile nie mam bladego pojęcia po ile i za ile, ale myślę, że są na pewno o wiel droższe niż u nas.
Paillette - Śro 19 Sie, 2009 15:20

Tak dla porównania cen... http://images.google.pl/i...LKIjFsAbQ5OHTDg
szajajaba - Śro 19 Sie, 2009 15:39

Uważam, że to są zdecydowanie za niskie ceny jak na taką robotę.
Paillette - Śro 19 Sie, 2009 15:43

Też tak sądzę, a próbowałaś coś ręcznie robionego sprzedać na Allegro? Ja właśnie w niedzielę dostałam kubeł zimnej wody. Dowiedziałam się, że moją biżuterię można u chińczyka za 5zł dostać.... wściekły
Anisa - Śro 19 Sie, 2009 17:10

Paillette napisał/a:
Też tak sądzę, a próbowałaś coś ręcznie robionego sprzedać na Allegro? Ja właśnie w niedzielę dostałam kubeł zimnej wody. Dowiedziałam się, że moją biżuterię można u chińczyka za 5zł dostać.... wściekły


Mnie też to okropnie denerwuje wściekły w zeszłym tygodniu byłam na targach sztuki ludowej w moim mieście. Produkcja maszynowa w tym chińszczyzna niestety też się zdarzała. Confused W dodatku naszłam na moment gdy jedna z "twórczyń ludowych" sprzedająca powyższe wyroby chwaliła się, że ona sama je wykonuje puknąć się No cóż byli i tacy którzy się nabierali, ale nie ja która macha szydełkiem od 20 lat, ponadto już kiedyś zrobiłam obchód po hurtowniach i znalazłam takie same w dużo niższej cenie. jęzorek Nie wiem jak wy ale ja bym nie mogła tak ludzi okłamywać.

Paillette - Śro 19 Sie, 2009 17:24

Anisa, naiwnych nie sieją....

Też bym tak nie mogła...

Asia S. - Śro 19 Sie, 2009 18:34

Paillette, to za ile Ty sprzedałaś chińczykowi tą biżuterię?? hahahihi Swoją drogą, że Chińczyk kupił od Ciebie żeby potem sprzedać puknąć się puknąć się hahahihi hahahihi hahahihi
Paillette - Śro 19 Sie, 2009 18:41

Asia S., nie, nie, to nie tak...

Dostałam pytanie przez Allegro dlaczego tak drogo... skoro u Chińczyka można za 5 zł kupić... puknąć się

Asia S. - Śro 19 Sie, 2009 18:43

Paillette, no przecież ja wiem, tylko tak napisałam dla rozładowania atmosfery cenowej hihi
Paillette - Śro 19 Sie, 2009 18:45

Asia S., przepraszam... jakaś taka dziś zakręcona jestem... dopadły mnie "te" dni... Sad
Madzia - Śro 19 Sie, 2009 19:45

Anisa napisał/a:
Produkcja maszynowa w tym chińszczyzna niestety też się zdarzała.

Jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Albo ja się nie znam, albo takich rzeczy nie dojrzałam. Fakt jednak, że na szydełkowe rzeczy aż tak dokładnie nie patrzyłam.

szajajaba - Śro 19 Sie, 2009 21:41

Paillette, w biżuterii siedzę od 3 lat, zdążyłam się uodpornić Wink Odpowiedzią jest zdanie: jeśli chcesz dostać plastikowe koraliki na drucie to owszem, u Chińczyka jest taniej. A jeśli chcesz biżuterię jedyną w swoim rodzaju, niepowtarzalną - to u mnie masz za tę i tę cenę.


Poza tym najlepszą reklamą jest noszenie własnych wyrobów. A na All - nie warto sprzedawać, ponieważ tam jest taki zalew tandety, że te dobre rzeczy giną.

Paillette - Śro 19 Sie, 2009 21:48

szajajaba, masz rację, dlatego już nie wystawię moich wyrobów na tej stronie...
gosias - Pią 21 Sie, 2009 06:59

Mi od dawna łapy opadają, jak spotykam się z takimi sytuacjami...

Dziewczyny Smile szanujmy swoje prace Smile

Anisa - Pią 21 Sie, 2009 07:58

Madzia napisał/a:
Anisa napisał/a:
Produkcja maszynowa w tym chińszczyzna niestety też się zdarzała.

Jakoś ciężko mi w to uwierzyć. Albo ja się nie znam, albo takich rzeczy nie dojrzałam. Fakt jednak, że na szydełkowe rzeczy aż tak dokładnie nie patrzyłam.

Gdybym sama nie widziała i nie słyszała to też bym pewnie nie uwierzyła, a na szydełkowe rzeczy z racji tego że tym się zajmuję przede wszystkim zwracałam uwagę, ale nic to, czym bowiem jest jedno, czy dwa stoiska tego typu w porównaniu z mnóstwem prawdziwych cudeniek ludzką ręką sprawionych, którymi nacieszyłam oczy na zapas na cały rok Wink A problem o którym mowa jak wynika z poniższego artykułu dotyczy także imprez o znacznie większej i dłuższej tradycji.

http://miasta.gazeta.pl/t...two_kiczu_.html

szajka - Pią 21 Sie, 2009 10:18

szajajajaba ja miałam taką sytuację że znajoma chciała żeby jej zrobić obrus/serwetę kwadratową zwykłym filetem. powiedziałam swoją cenę, była zdecydowana na 200%a potem wpadla na allegro i przysyła mi link do serwety większej z wzorkiem za 49.90pln i sie mnie pyta dlaczego tak drogo liczę skoro na all jest za tyle. Powiedziałam jej że owszem, jeśli ma ochotę kupić coś takiego to proszę bardzo ale po1 wystawione było 100szt tej serwety (więc gdzie tu orginalność), 2. serweta była zrobiona ze skręcającej się nitki i ogólnie "na szybko" po3 powiedzialam jej że jeśli wzięłaby ode mnie to cena jest taka bo ja bym musiała poświęcić na to min 2 tyg (co przy 2 dzieci nie jest takie proste) do tego wiem że jak to wykończę to nic się z tym nie stanie w praniu i w użytkowaniu bo wiem że robię z porządnego kordonka a nie ze sznurka do baleronu, i nie wiadomo co się stanie z tym po pierwszym praniu, zaplamieniu itp i nikt jej reklamacji nie uzna.

ja póki co robię kolczyki i bardziej drobiazgi (jeśli chodzi o sprzedaż) i jeśli coś się zadzieje to reklamację jak najbardziej uwzględniam jeśli się coś spruję-poprawię, jeśli rozegnie się oczko to naprawię.

a nie wiem czy sprzedawcy "hurtowi" z allegro oferują taki "serwis"

dziewczynki a powiedzcie mi czy któraś z was robiła na sprzedaż aniołki z tej serii

jeśli tak to jaka była ich cena, bo planuję takiego zrobić bo mam chętną ale zupełnie nie wiem jaką cenę (choćby orientacyjną) jej podać

JJka - Pią 21 Sie, 2009 12:01

szajajaba napisał/a:
A na All - nie warto sprzedawać, ponieważ tam jest taki zalew tandety, że te dobre rzeczy giną.


popieram w 100% !!!!
tam jest zupełny brak szacunku dla Rękodzieła!!
kiedyś widziałam tam zestaw 5 szydełkowych serwetek, każda inna i średnicy koło 40cm każda, a wszystkie za... uwaga... 25 zł!!!
Przecież sam kordonek na nie kosztowałby z 30 zł !!!....
tragedia!! puknąć się

szajajaba - Pią 21 Sie, 2009 13:20

szajka napisał/a:
szajajajaba ja miałam taką sytuację że znajoma chciała żeby jej zrobić obrus/serwetę kwadratową zwykłym filetem. powiedziałam swoją cenę, była zdecydowana na 200%a potem wpadla na allegro i przysyła mi link do serwety większej z wzorkiem za 49.90pln i sie mnie pyta dlaczego tak drogo liczę skoro na all jest za tyle. Powiedziałam jej że owszem, jeśli ma ochotę kupić coś takiego to proszę bardzo ale po1 wystawione było 100szt tej serwety


Ale dziewczynki, to nie jest rękodzieło Smile To jest maszynowo robione i tyle. I owszem, zdarzają się też bardzo ładne rzeczy, dlaczego nie. Ale nie są robione ręcznie i koniec.

Szajko, ja robię korale ręcznie, w takim układzie już samo zrobienie korali (z drogiego materiału) jest pracochłonne. Kolczyki powiedzmy 20zł, i WCIĄŻ pytanie - tak drogo??? Drogo? Nie, prawie po kosztach :] Ale oczywiście nie naciskam na kupno - noszę sama, i nich mi zazdroszczą wesoło mi

szajka - Pią 21 Sie, 2009 17:04

dokladnie tak... ja również noszę swoje kolczyki i wszędzie zbieram ohy i ahy i czasem zdarzy sie "zróóóóób mi takie"..... i już po takiej wypowiedzi wiem że osoba chce zeby jej zrobic... "po koleżeńsku"... i czasem jak mam jakiś zastój to owszem zrobie, na imieniny, urodziny itp. ale nie "przyzwyczajam" do takich "przysług bo potem jest problem

teraz się zbieram do większego zamówienia bo chcę zrobic kolczyki sama z drutu,koralikow itp a nie na szydełku, koraliki podobają mi się oczywiście te droższe więc jak przeliczylam to na zamówienie wydalabym 300pln a żeby mi się to zwróciło z jakąś "rozsądna" nawiązką w postaci nadwyżki za moją pracę to musialabym chyba min 30pln za parę kolczyków chcieć a wiem że takie ceny nie przejdą

Asia S. - Pią 21 Sie, 2009 22:22

A ja dzisiaj byłam w Krakowie w szydełkowej (mojej) bluzeczce i Pan tak się zapatrzył że wpadł na słup i skomentował "dobrze, że na co dzień takich ślicznych ubrań nie widzę, bo miałbym same guzy" hahahihi
Leśny Duch - Pią 21 Sie, 2009 22:24

hihi pewnie ubranie i Pani, na której to ubranie było hihi Smile
gosias - Sob 22 Sie, 2009 13:13

Leśny Duch napisał/a:
hihi pewnie ubranie i Pani, na której to ubranie było hihi Smile


O właśnie Smile Asia wpadła w oko temu panu Smile

bea julla - Śro 26 Sie, 2009 12:17

Mam zamówienie na obrus 130x180cm i stąd moje pytanie
Ile mogę zażądać za robotę?
Ile potrzeba np Maxi na taki obrus?A może z czegoś innego robić?Tylko z czego? Ja serwety robie rzadko:)


Aaa jeden wzór to elementy a drugi prosty w romby /
Proszę o podpowiedz
Klientka czeka

Madzia - Śro 26 Sie, 2009 17:36

Maxi jak najbardziej na obrus, ale może być coś innego, byle marceryzowane, np Garden, ma śliczny połysk. Wydaje mi się, że jakieś 3 motki. A cena moim zdaniem minimalna to 300 zł, ale za elementy to zawsze wzięłabym więcej. Gdybym miała zlecenie na obrus to bym była przeszczęśliwa!
Paillette - Śro 26 Sie, 2009 17:52

Miałam zlecenie na obrus od kolegi z pracy, 170cm/240cm.... masakra; elementy dziergałam ponad pół roku... z Petry DMC 5 (taka jak perle5). Fakt, że włóczka kosztowała go 19,50 za 100g ale chciał mieć bardzo dobrą jakość. Cały obrus kosztował go 600zł, bo stwierdził, że "stówa" mi wystarczy za robociznę.... a wszystkim mówił, że wzięłam 600zł wściekły tak się złożyło, że zmieniłam pracę i już nie jest moim kolegą....

Teraz aby mieć święty spokój mówię, że za takie wymiary biorę tysiąc złotych za samą robociznę...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group