Pogaduchy - RZUCAMY PALENIE
anna.pluta1 - Wto 30 Mar, 2010 08:20
po świętach idę do pracy wybaczycie mi że rzadziej będę tu zaglądać.Kciuki dalej będę trzymać .pozdrawiam
wiesia_33 - Wto 06 Kwi, 2010 23:52
Jak Wam idzie dziewczyny???
Trzymam kciuki za Was
kabyr - Śro 07 Kwi, 2010 09:28
"Pod górkę" ale idzie.
wiesia_33 - Śro 07 Kwi, 2010 14:29
kabyr gratuluję wytrwania!!!!
Nadal trzymam kciuki za Ciebie
kabyr - Śro 07 Kwi, 2010 15:24
| wiesia_33 napisał/a: | | gratuluję wytrwania!!!! |
Oj nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam.
Coraz ciężej mi jest.
Jednak organizm domaga się tego
co dostawał przez 40 lat.
Zobaczymy co czas przyniesie.
I tak sukces z mojej strony.
anna.pluta1 - Śro 07 Kwi, 2010 19:02
kabyr trzymaj się inni też trzymajcie sie
wiesia_33 - Śro 07 Kwi, 2010 21:36
kabyr zobacz jak długo już nie palisz szkoda by było teraz zaprzepaścić to wszystko osiągnęłaś ogromny sukces i jeszcze większy przed Tobą trzymam kciuki
jolanta59 - Czw 08 Kwi, 2010 21:33
kabyr wytrzymaj jeszcze troszke, pozniej bedzie coraz to lepiej
trzymam mocno kciuki
wiesia_33 - Pią 09 Kwi, 2010 01:00
| jolanta59 napisał/a: | | pozniej bedzie coraz to lepiej |
A później to już w ogóle nie będziesz myślała o paleniu
jolanta59 gratuluję wytrwałości
anna.pluta1 - Pią 09 Kwi, 2010 22:30
koleżaneczki 3 dni w pracy i to trochę napięte nie ma czasu na papieroska więc palę ale mniej trzymajcie się
wiesia_33 - Sob 10 Kwi, 2010 00:14
anna.pluta1 trzymamy się
wiesia_33 - Czw 15 Kwi, 2010 00:23
kabyr już 51 dni Ci minęło!!!! Gratuluję
A co z pozostałymi???
Trzymam za Wa kciuki
anna.pluta1 - Czw 15 Kwi, 2010 21:50
52 dni kabyr a wiesia 1-2-22
wiesia_33 - Pią 16 Kwi, 2010 00:22
anna.pluta1
kabyr - Pią 16 Kwi, 2010 18:58
Trzymam się,
ale w tym tygodniu byłam o włos od tragedii nikotynowej.
Jakoś się udało.
wiesia_33 - Nie 18 Kwi, 2010 22:38
| kabyr napisał/a: | ale w tym tygodniu byłam o włos od tragedii nikotynowej.
Jakoś się udało. |
Jesteś wielka
Widzisz, że jak się chce to się potrafi
Trzymam kciuki za Ciebie
anna.pluta1 - Wto 20 Kwi, 2010 17:13
no to super że wytrzymałaś
honda46 - Nie 25 Kwi, 2010 15:33 Temat postu: rzucamy palenie Kabyr, na pewno uda Ci się, zobacz ile osób w Ciebie wierzy; największą radość sprawia mi w tej chwili stwierdzenie: 30 kwietnia br. minie pół roku od zapalenia przeze mnie ostatniego papierosa dziękuję wszystkim, którzy pomogli w mojej "walce", Wiesia-33 - Tobie szczególnie dziękuję myślę, że już nigdy nie wrócę do tego nałogu
anna.pluta1 - Nie 25 Kwi, 2010 18:16
brawo tym co mają silną wolę
kabyr - Nie 25 Kwi, 2010 19:38 Temat postu: Re: rzucamy palenie
| honda46 napisał/a: | | zobacz ile osób w Ciebie wierzy |
Honda najważniejsze, że ja muszę sama uwierzyć w swoje możliwości.
wiesia_33 - Nie 25 Kwi, 2010 20:02
| kabyr napisał/a: | | najważniejsze, że ja muszę sama uwierzyć w swoje możliwości. |
Tylko nie mów , że w siebie nie wierzysz Dajesz radę
Nie palisz już 2 miesiące SUPER!!!! Gratuluję!!!!
| honda46 napisał/a: | | Wiesia-33 - Tobie szczególnie dziękuję |
Moja zasługa jest w tym wszystkim najmniejsza Od Ciebie zależało czy będziesz paliła czy nie To jest Twój sukces
| honda46 napisał/a: | | 30 kwietnia br. minie pół roku od zapalenia przeze mnie ostatniego papierosa |
Moje gratulacje
U mnie już 1 rok 3 miesiące i 1 dzień
wiesia_33 - Sob 01 Maj, 2010 00:37
| honda46 napisał/a: | | 30 kwietnia br. minie pół roku od zapalenia przeze mnie ostatniego papierosa |
Gratuluję!!!!!!!Minęło Ci 6 miesięcy
anna.pluta1 - Sob 01 Maj, 2010 12:46
honda46 brawo
honda46 - Sob 01 Maj, 2010 16:20 Temat postu: rzucamy palenie Wiesia-33 i Anna.pluta1 - bardzo dziękuję , nie mogę sama w to uwierzyć, szybko minęło to półrocze - chociaż momenty były ciężkie (obolały i nabrzmiały język, trudności w wymawianiu niektórych liter i słów, strach podczas oczekiwania na diagnozę, ...), ale najgorsze już mam za sobą
anna.pluta1 - Sob 01 Maj, 2010 20:26 Temat postu: Re: rzucamy palenie
| honda46 napisał/a: | Wiesia-33 i Anna.pluta1 - bardzo dziękuję , nie mogę sama w to uwierzyć, szybko minęło to półrocze - chociaż momenty były ciężkie (obolały i nabrzmiały język, trudności w wymawianiu niektórych liter i słów, strach podczas oczekiwania na diagnozę, ...), ale najgorsze już mam za sobą  |
a czy mogę spytac jaka to była diagnoza?
|
|
|