Galerie prac użytkowników forum - kabyr nowa suknia
anna.pluta1 - Śro 21 Sty, 2009 12:15
pewnie że szkoda pruc można zrobic osobno i nosic różnie może z inną bluzką
Aniela41 - Śro 21 Sty, 2009 13:56
Sliczny komplet
Violetta21 - Śro 21 Sty, 2009 15:02
Basiu szkoda tyle pruć może rzeczywiście dorób paseczek do spódniczki i będziesz mogła ją nosić z innymi bluzeczkami
kabyr - Śro 21 Sty, 2009 16:18
Miło czytać takie komentarze,
chociaż nie zawsze dzianinki są perfekcyjnie wykonane.
Dziękuję.
Dziewczyny za późno. Spódnica już spruta.
Paseczek odpadał na biodrach,
ponieważ ja mam figurę gruszki
i nie powinno się podkreślać dodatkowo bioder.
Zrobię spódnicę w ananaski bo taki był pierwotny zamiar
tylko rozkloszowaną,
ponieważ w takich się lepiej czuję.
bean - Śro 21 Sty, 2009 16:22
jaka szkoda... spódniczka była śliczna...
anna.pluta1 - Śro 21 Sty, 2009 18:19
niezły pomysł nie miałam smiałosci pytac ale teraz spytam, czy jak chcesz roskloszowac yo sama wymyślasz dodawanie klinów?
Leśny Duch - Śro 21 Sty, 2009 18:26
oooo sprułaś CAŁĄ? wielka szkoda...... (
małgośka - Śro 21 Sty, 2009 18:39
Szkoda, że sprułaś. Mnie się podobała taka jak była.
No ale ja się za bardzo nie znam.
reni - Śro 21 Sty, 2009 18:53
za to sprucie powinnaś dostać wielkie
wyglądała ładnie
Jarka - Śro 21 Sty, 2009 19:32
kabyr - Czw 22 Sty, 2009 00:32
Tak tak sprułam bez wielkiego żalu.
W zamian dzisiaj zaczęłam nową bluzeczkę s Sasanki.
Ciekawe jak mi wyjdzie.
Aniu z tym rozkloszowaniem to różnie bywa-
nie raz sama kombinuję a nie raz korzystam z gotowego wzoru.
Erhe - Czw 22 Sty, 2009 08:57
ekstra sukienka!!!
Pani Mama - Czw 22 Sty, 2009 10:52
Jola ma racje ,musisz tak sprubowac a wogule ciekawie to wyszlo
karmelek - Czw 22 Sty, 2009 14:53
eee.... jak się nie podoba to nie szkoda pruć po co miało leżeć nieużywane? kabyr trzymam kciuki za Twoje następne dzieło
P.S.
mam na koncie sprutą spódnicę z której zrobiłam super obrus
Elżbieta P. - Czw 22 Sty, 2009 16:10
podobało mi się to połączenie, no ale jak sprułaś, to kolejna spódnica będzie na pewno jeszcze ładniejsza
elka j. - Czw 22 Sty, 2009 19:18
Troszkę szkoda, że nie skorzystałaś z pomysłu joli1010 dorobienia paska, no ale skoro już sprułaś, to pozostaje czekać aż machniesz nową spódniczkę, z której będziesz zadowolona.
anna.pluta1 - Czw 22 Sty, 2009 19:39
wiesia_33 - Czw 22 Sty, 2009 19:56
| Cytat: | | eee.... jak się nie podoba to nie szkoda pruć Smile po co miało leżeć nieużywane? |
Karmelek ma rację
ata30 - Czw 22 Sty, 2009 21:01
sukienka wyszła wspaniale, wspaniale się prezentuje < no ale jak źle się w niej czułaś, to szkoda żeby leżała w szafie>
PS. z takich ananasków robię tunikę dla mamy
jola373 - Sob 24 Sty, 2009 00:51
Super bluzeczka!
Spódniczka też była fajna!
Bożena- 2000 - Sob 24 Sty, 2009 15:11
| jola1010 napisał/a: | brawa dla ostatnich prac
A może zanim sprujesz -warto spróbować w bluzce ze spódnicą w miejscu łączenia na bioderkach dorobić szlufki i wydziergać szydełkowy pasek- mogło by to zatrzeć granicę . A to ,że jedne ananaski do góry a drugie w dół ? przecież w bluzeczkach też łączymy na tej zasadzie. To taka moja pierwsza myśl po obejrzeniu Twojego dzieła.
Pozdrawiam Jola. |
Zgadzam się z Jolą. Będzie rewelacja.
gabrysia - Sob 24 Sty, 2009 18:07
jak mogłaś spruć spódnicę a kompleci wyszedł pięknie
asja - Sob 24 Sty, 2009 18:20
Moja Doga.Ja też się buntuję. " Gruszka nie gruszka"- wygladałaś fajnie - Czasem tak jest,że cos sie nie podoba .A propos mojej blokowanej tuniki,którą tez miałam wyrzucić .Uważałam ,że zrobię sobie nową jeszcze jedną. Przemogłam się , założyłam ją i od razu usłyszałam pochwałę. Pozdrawiam.Czekamy na 'sasankę"
marysia54 - Nie 25 Sty, 2009 00:29
kabyr spódnica była przeeeepiękna ,cudeńko!!! bardzo podziwiam Twoje "ananaski".
Chociaż doskonale Cię rozumiem, już nie raz zrobiłam sweter wykończyłam go i za moment sprułam, bo oczywiście coś mi nie grało. Napewno następna spódnica będzie równie piękna.
Cieplutko pozdrawiam!
http://picasaweb.google.c...feat=directlink
http://picasaweb.google.c...feat=directlink
beacia-24 - Nie 25 Sty, 2009 10:01
kabyr, szkoda tak ciężkiej pracy, ale trzymam kciuki i dopinguję w następnym dziełku. Najważniejsze jest byśmy się czuły dobrze w tym co robimy, dlatego u mnie prucie to normalka hahaha.
|
|
|