Chwalimy się - no to i ja się pochwalę...
bjanna - Czw 08 Paź, 2009 20:00
szajka, masz racje, bo to były ceny "sufitowe", ale chodzi mi o to, że dzięki temu możesz sobie porównać i podać rozsądną cenę....przelicz sobie np na roboczogodziny
gosias - Czw 08 Paź, 2009 20:02
| kabyr napisał/a: | Szajka jestem pod wielkim wrażeniem.
Coś pięknego.  |
Ja też Przesliczne
szajka - Czw 08 Paź, 2009 20:04
ale ja nie mam pojęcia ile ja to robię.... nie patrzę na zegarek, a supłam w każdej wolnej chwili
ale tak pi razy drzwi naszyjnik zajął mi ...... ok 8h, bransoletka (którą już skończyłam) to jakieś 4-5h
tylko jak wycenić tą roboczogodzinę ?
bjanna - Pią 09 Paź, 2009 07:25
| szajka napisał/a: | | tylko jak wycenić tą roboczogodzinę ? | a to już musisz sama ocenić ile jest warta, albo zapytaj dziewczynek, które sprzedają swoje frywolitki
skrzacik - Pią 09 Paź, 2009 12:28
| szajka napisał/a: | ale ja nie mam pojęcia ile ja to robię.... nie patrzę na zegarek, a supłam w każdej wolnej chwili
ale tak pi razy drzwi naszyjnik zajął mi ...... ok 8h, bransoletka (którą już skończyłam) to jakieś 4-5h
tylko jak wycenić tą roboczogodzinę ?  |
kelnerka w knajpie za godzine pracy dostaje okolo 5-6 zl + napiwki. wiec zalozmy ze swoja prace wycenisz na 8 zl za godzine pracy. nad naszyjnikiem siedzialas okolo 8 godz. daje ci to kwote 58 zl, teraz dolicz do tego zuzyte materialy: nici+koraliki+zapiecie oraz zuzyty prąd = wyjdzie ci kwota pomiedzy 75 a 100 zl (w zaleznosci jak drogie i ile koralikow uzylas, ze swarowskim to znacznie wiecej, czy zapiecie jest srebrne czy tylko posrebrzane itd.), i wtedy moze sie okazac, ze dla osoby, ktore chce to kupc nie jest on tyle wart.
osobiscie uwazam, ze nasze umiejetnosci sa duzo wiecej warte niz praca kelnerki. nie dlatego, ze nie szanuje pracy kelnera ale dlatego, ze tworzenie koronki jest zajeciem unikatowym a kelnerem moze zostac niemal kazdy po krotkim szkoleniu.
maciachowa - Pią 09 Paź, 2009 12:44
| szajka napisał/a: | | Bjanna no ja wiem jakie tam ceny były , ale dla mnie były grubo przesadzone.... 30pln za kwiatuszki średnicy 3cm, które robi się 5 min..... dla mnie to przesada... |
To wcale nie jest przesada. 
Ty UMIESZ te kwiatuszki a ktoś płaci za to, że nie potrafi albo mu sie nie chce
Ja kiedys frywoliciłam, skończyłam na kołnierzyku do sukienki dla córki i uznałam że kolejne frywolitki to chyba jednak raczej kupię
(jak juz mnie będzie stać ))) ale powaznie - dlaczego mamy poniżej wartości sprzedawać? To już wolę darmo dac mamie, siostrze , przyjaciólce itd
Czy gdy idziesz do doradcy finansowego i mu płacisz ciężkie pieniądze za jego umiejetności to przesada? Nie
A hydraulikowi za jego fachowośc? tez nie
a lekarzowi, za jego wiedze i intuicje i zdolności? tez nie
Phi.. a co , frywolitka jakaś potępiona? Umiesz trudne rękodzieło (dzieło rąk ) i ceń to . Bardzo podziwiam biżuterie frywolitkową, sama nigdy nie usiądę do robienia jej , bo naprawdę wiem, że to nie tylko proste machanie czółenkiem ale i zmysł i wiedza i ogromne zdolności , których nie mam i pewnikiem powinnam za nie płacic albo zrezygnować
szajka - Pią 09 Paź, 2009 13:03
maciachowa... pięknie to ujęłaś... i ja wiem że tak jest... tylko .... nie umiem tak samo tego przedłożyć innym.... zresztą wiadomo jaka bedzie reakcja - "za drogo"...
właśnie... muszę iść do pasmanterii po zapięcia... bo mi się skończyły :-/
aczkolwiek zastanawialam się czy nie kupić ładnej wstążeczki i jej użyć jako "zapięcia"
a co do opłacania czyichś umiejętności (lub własnych nieumiejętności) to ja to jestem taki dobry samarytanin... i zawsze myślę że ludzie powinni być życzliwi. Często zdarza się że pomagamy sobie ze znajomymi "w naturze". np ja ci zrobię serwetkę a ty mi naprawisz lampkę itp
pozatym co do hydraulików, elektryków, mechaników itp... to staramy się z mężem uczyć sami i sami to wykonywać. Bo jak przychodzi hydraulik (osiedlowy cwaniak) to za samo klapnięcie drzwiami i podumanie nad tematem liczy sobie 50pln
woooogóle ja to mam manię naprawiania świata i uważam że ludzie się stali strasznie zachłannymi materialistami. że trochę życzliwości i skromności mogłoby zdziałać cuda....
ale ja to taki naiwniak jestem
no ale wracając do ceny naszyjnika...
myślę że zostanę przy tych 60-70pln za komplet...
narazie się uczę... sama widzę pewne niedociągnięcia (których laik naszczęści nie zauważy i tak czy siak zachwycony jest całokształtem dzieła) więc nie miałabym sumienia powiedzieć 100pln czy więcej, tym bardziej prosto w oczy
jak wkońcu założymy z koleżankami sklepik internetowy to tam będą wisiały "normalne" ceny.... to sobię obiecuję...
wogóle kombinuję jak tu się wyrwać na rynek zagraniczny... tam ludzie doceniają taką robotę i chętniej płacą.
szajka - Sob 10 Paź, 2009 11:48
no to komplecik skończony.
oczywiscie foto telefonem robione więc słabe troszkę
ale dumna jak paw jestem
katrinka - Sob 10 Paź, 2009 12:01
Szajko możesz się puszyć do woli bo piękny komplecik stworzyłaś
gosias - Sob 10 Paź, 2009 13:03
szajka, piękny
bjanna - Sob 10 Paź, 2009 14:14
szajka, ale cudo w komplecie
milamirka - Sob 10 Paź, 2009 15:43
Szajka no powalasz na kolana ale cuda robisz wielkie brawa
gustavo_2008 - Sob 10 Paź, 2009 16:34
szajka,cudowny Możesz się puszyć,bo wyszło prześlicznie
kajak82 - Sob 10 Paź, 2009 16:57
szajka,
reni - Sob 10 Paź, 2009 17:02
ewkapawe - Sob 10 Paź, 2009 18:25
szajka te wszystkie brawa to dla Ciebie
szajka - Sob 10 Paź, 2009 20:20
dizękuję za nie pięknie
nula - Sob 10 Paź, 2009 23:21
szajka, gratulacje !!!!
Piękny komplet
Ewcia101 - Sob 10 Paź, 2009 23:49
Cudny komplet Tylko jeszcze brakuje zdjęcia, jak się prezentuje na "żywym modelu
maciachowa - Nie 11 Paź, 2009 00:01
komplet unikatowy , śliczny i masz prawo być dumna jak nie wiem co ))) CUDO !
marysia54 - Nie 11 Paź, 2009 00:08
szajka komplet przecudny, marzenie
Ja jako zupełny laik frywolitkowy jestem zachwycona i nie widzę zupełnie żadnych niedociągnięć
nann - Nie 11 Paź, 2009 00:08
Szajciu, ja Cie błagam, bo olepne zaraz....ile tam słupków w kółkach ile w łukach jaka grubośc nici i średnica perełek....
prosze...
szajka - Nie 11 Paź, 2009 08:57
średnica perełek to ok 8mm (bo takiego pikota na nie robiłam)
pierwsze kółko to 5ppp2P3
następne w środku to 3(łączenie z dużym pikotem z poprzedniego kółka na który nawlekasz perełkę)2ppp2P3
łuki to 5ppp5
p-mały pikot - u mnie to był 2-3mm
P-duży pikot czyli 8mm
nici to AIDA 20 kremowa
kabyr - Nie 11 Paź, 2009 09:23
| szajka napisał/a: | | foto telefonem robione więc słabe troszkę |
Co Ty chcesz Szajka od tych zdjęć.
Ja moim aparatem nie robię nic lepszych.
W pomieszczeniu przy tej szarudze to wszystkie jednakowe.
| Cytat: | | ale dumna jak paw jestem |
I masz z czego.
Komplet przepiękny jest.
Może by tak do Bydgoszczy powędrował?????
szajka - Nie 11 Paź, 2009 09:41
niestety już w trakcie roboty miał nową właścicielkę
|
|
|