To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Nasze spotkania - Poznan

Michelle - Pon 14 Cze, 2010 20:14

Było bardzo sympatycznie, tyle nowych inspiracji!!!

Moja relacja i zdjęcia są tutaj:

http://michelle.schowek.n...cznie-in-public

Dziękuję wszystkim za przemiłe chwile! I motywację Smile

halszka - Pon 14 Cze, 2010 20:29

no i znowu .... Poznań - górą !!! hmm cool
dziewczyny - jesteście OK ! zazdraszczam ale na wesoło mi
( Miszelko - fajnie że i tutaj też jesteś ... bye )

Haniutka - Pon 14 Cze, 2010 22:04

Ja i Uchomisia również dziękujemy za wspaniałe spotkanie w przemiłym towarzystwie cmoknięcie cmoknięcie
Paddington - Wto 15 Cze, 2010 13:28

Widzę, że wszystko się udało- frekwencja spora, robótki przecudne, uśmiechy od ucha do ucha... jak ja żałuję, że nie mogłam być z Wami!!!
Ściskam mocno Wszystkich razem i każdego z osobna i mam nadzieję, że termin następnego naszego spotkanie nie będzie mi zakłócony żadnymi obowiązkami!

POZDRAWIAM

aiszka4 - Wto 15 Cze, 2010 13:55

A kto nam zabroni ustanowić "Poznański Dzień Robótkowania w Miejscu Publicznym" raz w miesiącu?
Mnie się tak podobało, że mam nadzieję spotkać się jeszcze przed wakacyjnymi wyjazdami.
Fajnie byłoby znaleźć jakieś miejsce, które ma dobre oświetlenie przez cały rok, bo w sezonie jesienno-zimowym trudno dziergać pod chmurką.

Zasiedziałam się w niedzielę i zapomniałam, że mąż idzie do pracy na nockę. Zdążyłam do domu prawie na ostatnią chwilę. Ale nie robił mi wymówek love


Dziękuję za przemiłe spotkanie i chcę więcej uklon

saba52 - Wto 15 Cze, 2010 16:25

Huraaa hurrraaa radocha nauczyłam się skanować radocha

Haniutka, wzorek w moim albumie,częstuj się:)

nula - Wto 15 Cze, 2010 17:45

aiszka4 napisał/a:
A kto nam zabroni ustanowić "Poznański Dzień Robótkowania w Miejscu Publicznym" raz w miesiącu?

oczywiście ,że nikt nam nie zabroni - niechby tylko spróbował hahahihi
Myślałyśmy już nad tym, żeby ustalić sobie jeden dzień w miesiącu na regularne spotkania - ale najlepiej byłoby mieć do dyspozycji jakiś lokal (świetlica, jakiś klub itp.) gdzie można by się rozłożyć z robotą wesoło mi
W knajpach nie jest źle, ale na dłuższą metę - jakby spotykać się tak regularnie to trochę drogo wychodzi (a głupio siedzieć parę godzin przy jednej herbatce)
No i nie wszystko można robić....
No i jeszcze dochodzi kwestia rezerwacji miejsc.....
Latem jeszcze pół biedy ale zimą gorzej (oświetlenie)

Dziewczyny - trzeba ruszyć głowami i coś wymyślić !!! hmm

A na razie - to na kiedy planujemy następne plenerowe spotkanie ? zebalek

żabka - Śro 16 Cze, 2010 08:36

nula napisał/a:
A na razie - to na kiedy planujemy następne plenerowe spotkanie ?
chociażby jutro zebalek

A tak na serio to może 2-3 lipiec (piątek-sobota) chyba że to za szybko? co

nula - Śro 16 Cze, 2010 18:07

Jak dla mnie wcale nie za szybko wesoło mi
ale raczej 2 lipiec - piątek
zobaczymy co na to reszta wesoło mi
Żabusia - a aparat znalazłaś ? hahahihi czekamy na fotki

karmelek - Czw 17 Cze, 2010 15:31

aiszka4 ale wykrakałaś....
W niedzielę po południu trafiliśmy ze Stasiem do szpitala pod kroplówkę Sad Wczoraj wyszliśmy, bo już wszystko jest w porządku.

Fajnie było Was zobaczyć choćby tylko na zdjęciach Smile Cieszę się, że wspólne dzierganie i spotkanie się udało wesoło mi

nula - Czw 17 Cze, 2010 19:13

karmelek, najważniejsze, że ze Stasiem już dobrze wesoło mi
Nie zapomnij powiadomić jak się będziecie wybierać do Poznania - bo że w końcu dotrzecie - w to nie wątpię (a przynajmniej taką mam nadzieję )

elka j. - Pią 18 Cze, 2010 20:01

Fantastycznie Wam się udało spotkanie, z przyjemnością obejrzałam fotki cool cool Oj coś czuję, że może w przyszłym roku na wspólne dzierganie do Poznania się wybiorę, w końcu to nie tak daleko wesoło mi
Paddington - Sob 19 Cze, 2010 13:32

też tak się zastanawiam co do tych spotkań. Przecież na świecie laseczki (w niczym nie lepsze od nas Wink ) spotykają sie regularnie w swoich gronach robią swoje a przy okazji ploteczkują, rozmawiają, delektują się pysznościami... dzieła same powstają i na bieżąco można podpytać, podpatrzeć to i owo... rzecz w tym, że najfajniej to by było mieć chyba bazę jakąś w której mogłybyśmy spotykać się częściej. Raz może więcej z nas, raz mniej, ale zawsze fajne miejsce by było. Temat wymaga moim zdaniem opracowania ale ja jestem jak najbardziej ZA!! radocha radocha radocha
Grażyna - Sob 19 Cze, 2010 15:19

Miałyście cudowne miejsce na spotkanie, takie kameralne. Sporo osób rozpoznaję, ale niektórych nie. Może napiszecie, kto jest kto? Ale Wam zazdroszczę! cool
bean - Nie 20 Cze, 2010 21:21

żabka, nula, 2 lipca mi pasuje hopla bardzo lubię te nasze spotkania Very Happy

elka j. napisał/a:
Oj coś czuję, że może w przyszłym roku na wspólne dzierganie do Poznania się wybiorę, w końcu to nie tak daleko

Pewnie, że niedaleko Smile przyjeżdżaj, przyjeżdżaj! Nawet się nie zastanawiaj wesoło mi
Paddington napisał/a:
najfajniej to by było mieć chyba bazę jakąś w której mogłybyśmy spotykać się częściej
właśnie z tym jest problem Sad a spotkania w kawiarniach trzeba wcześniej rezerwować dla większej ilości osób puknąć się
Grażyna napisał/a:
Sporo osób rozpoznaję, ale niektórych nie. Może napiszecie, kto jest kto?

Nasze poznańskie spotkania tworzą dziewczyny z różnych forów, ale większość to Maranciaki Smile zaraz podpiszę fotki, aby każdy widział kto jest kto Very Happy
Grażynko, może też się do nas wybierzesz w przyszłym roku? Naszemu spotkaniu zawsze towarzyszy Jarmark Świętojański , więc jest sporo dodatkowych atrakcji zebalek

Paddington - Pon 21 Cze, 2010 12:54

bean, ja cały czas myślę jak by to zrobić z tym miejscem spotkań... jak by spotkania nasze w tygodniu były to może jakaś knajpka przygarnęła by nas do siebie tak "na stałe" z miejscem dla nas w zamian za wierne wypijanie ich kawusi i zjadanie ciasteczek...
W Angli koleżanka też bawi się robótkami i dziewczyny/ panie spotykają sie w domach każdej z nich. Zamiennie raz u jednej raz u drugiej potem u trzeciej i tak dalej. Każdy przynosi jakieś ciasteczko- nie za wiele ale tak aby gospodyni nie musiała w kuchni siedzieć tylko z pozostałymi. Ja jednak nie wiem czy w naszych poznańskich warunkach coś takiego może się przyjąć...
Tak sobie głośno myślę poprostu.
Pozdrawiam radośnie

żabka - Wto 22 Cze, 2010 09:04

Kobitki fotki ze spotkania lecą wesoło mi

saba52 - Wto 22 Cze, 2010 11:47

O !Żabka aparat znalazła:)Fajnie !
nula - Wto 22 Cze, 2010 17:51

saba52 napisał/a:
O !Żabka aparat znalazła:)Fajnie !

no nareszcie !!! wesoło mi
fajne fotki love

Paddington napisał/a:
W Angli koleżanka też bawi się robótkami i dziewczyny/ panie spotykają sie w domach każdej z nich. Zamiennie raz u jednej raz u drugiej potem u trzeciej i tak dalej. Każdy przynosi jakieś ciasteczko- nie za wiele ale tak aby gospodyni nie musiała w kuchni siedzieć tylko z pozostałymi. Ja jednak nie wiem czy w naszych poznańskich warunkach coś takiego może się przyjąć...

Z przykrością muszę oświadczyć, że u mnie niestety się nie da - już jedna dodatkowa osoba w domu robi tłok - od lat gimnastykuję się nad organizacją wszystkich imprez rodzinnych - makabra

najlepsza byłaby jakaś świetlica w szkole, albo w jakimś domu kultury ..... hmm

bean napisał/a:
żabka, nula, 2 lipca mi pasuje

to co ? robimy spotkanko ???? uklon

żabka - Wto 22 Cze, 2010 21:17

Nuleczko jasne że robimy - najwyżej zabiore któregoś klonika ze sobą wesoło mi jak się wykuruje a musze to zrobić do piątku wesoło mi
nula - Wto 22 Cze, 2010 21:29

żabka napisał/a:
jasne że robimy

no to kto jeszcze jest chętny na spotkanie 2 lipca ????? wesoło mi

bean - Wto 22 Cze, 2010 21:34

nula napisał/a:
kto jeszcze jest chętny na spotkanie 2 lipca ?????


ja Very Happy


żabka, dzięki za fotki cmoknięcie

nula - Wto 22 Cze, 2010 21:56

Beatko - że Ty to wiem wesoło mi
Ja pytam kto jeszcze oprócz nas ? hahahihi

karmelek - Wto 22 Cze, 2010 23:36

nula napisała:
Cytat:
Ja pytam kto jeszcze oprócz nas ?


nieśmiało to ja... bo boję się zapeszyć... daję nogę

Paddington - Śro 23 Cze, 2010 10:29

Ja 2 lipca nie mogę- jadę opłakiwać staropanieństwo, którego nie doświadczy koleżanka wychodząca za mąż (czyli mówiąc po normalnemu na wieczór panieński wesoło mi )
Szkoda, że się z Wami nie zobaczę... tak bardzo chciałam...

A co do opracowania miejsca spotkań, to ja mam jedną zaprzyjaźnioną szkołę i może tam by nam pozwolono się "zagnieździć"... ale o to to muszę popytać i potrzebowałabym Waszego zdania na ten temat.
nula, ja wiem, jak to z miejscem w domu bywa- sama mieszkam w kawalerce więc doskonale wiem co to znaczy gimnastyka przy najmniejszej nawet ilości gości...
Nie przeszkadza to jednak pokombinować i jestem pewna, że razem coś wymyślimy Smile

Pozdrawiam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group