To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH

ewcia - Sob 23 Lut, 2008 18:15

Madzia napisał/a:
17 zł
za te duże a takie mniejsze uklon uklon
Madzia - Sob 23 Lut, 2008 19:37

12 zł
ewcia - Sob 23 Lut, 2008 21:04

Madzia napisał/a:
12 zł
dzięki wielkie teraz wiem czego się trzymać cmoknięcie
wienia - Śro 27 Lut, 2008 10:37


CZy mogę powiedzieć 200 zł za tą spódniczkę? jak myślicie?
Nie bardzo się orientuje i pierwszy raz będę sprzedawać taką poważna pracę.

Grażyna - Śro 27 Lut, 2008 16:53

Próbować zawsze warto, no i zawsze mozna spuscic z ceny.
wienia - Czw 28 Lut, 2008 09:35

Grażyna, czy uważasz więc , że za dużo? puknąć się Nie chce na samym początku wystraszyć zbyt może wygórowana ceną.
kabyr - Czw 28 Lut, 2008 12:05

Wienia ale nie można być wykorzystywanym.
szajka - Czw 28 Lut, 2008 12:11

Wieniu a ile kosztowaly cie "materialy" i ile czasu ja robilas?
wienia - Czw 28 Lut, 2008 13:15

szajka, Wiadomo spódnicę robiłam długo. Jednym słowem uspokoiłam się , mogę tyle powiedzieć. Dzięki dziewczyny za konsultację cmoknięcie
Krulik - Czw 28 Lut, 2008 22:14

wienia, spódniczka ekstra i 200zł to dla niej dobra cena. Kupowałam ostatnio spódnicę (zwykłą z materiału) i ceny były 100-200zł! tak więc za ręczną robotę spokojnie możesz sobie tyle życzyć;)
Gonia - Pon 03 Mar, 2008 17:22

ja myśle ze wszystko ma swoja cene.Wienia ty wiesz najlepiej ile czasu ci zajeła i jak trudno bedzie sie z nia rozstać.Ktoś co zna sie na rzeczy kupi ja bez dasów a tylko ci co mysla ze ty spisz a to samo sie zrobiło bedą wymyslac i marudzić.Nie zwracaj na to uwagi.Jeżeli nikt nie kupi badziesz ja z duma nosiła bo żadna inna kobieta nie posiada takiej samej spódniczki.Najlepiej swoje rzeczy prezentuje sie noszac je samemu.Zobaczysz kobiety beda same cie zaczepiały i pytały czy sama to zrobiłaś.
Poczatkowo nie umiałam cenic swoich wyrobów sprzedawałąm za marne pieniadze ale kobiety same mnie nauczyły ile powinnam brac.
Pamietam raz miałam na sobie zwykły topik i pewna expedientka zapytała mnie czy jej zrobie.Chciałam ja zbyc bo nie miałam zbyt czasu .Powiedziałam 60 zł tylko za robote .Ona wrezc wykrzykneła ze tak mało i poprosiła o dwie.
Bluzeczki zrobiłam w ciagu niepełnych 4 dni.
A wiec 200 zł to własciwa cena

nula - Śro 05 Mar, 2008 08:24

Dziewczyny, ratunku !!!
dostałam pytanie, czy byłaby możliwość kupna - cytuję: "tych trzech aniołków szydełkowych". i zapytanie o cenę. Nie wiem co prawda dokładnie o które aniołki chodzi ale podejrzewam, że o te duże (np. Crystal)
I nie mam pojęcia co odpowiedzieć !!!!!
W życiu nie sprzedałam żadnej rzeczy, którą zrobiłam. Nie chcę przesadzić z ceną ale kto robił te aniołki to wie, że trochę dłubania przy tym jest. Nawet nie sama robota, tylko to zszywanie, krochmalenie i modelowanie.....
Błagam poradźcie coś bo muszę odpowiedzieć.
W pierwszej chwili chciałam odpowiedzieć, że nie robię na sprzedaż, ale w końcu trochę grosza zawsze się przyda, choćby na nowe nici zebalek
Sprawa dosyć pilna, bo zwlekam z odpowiedzią już dwa dni i mi głupio - ale nie wiem co odpisać.

Madzia - Śro 05 Mar, 2008 19:58

Strasznie różne są te ceny, to zależy ile się uda wyciągnąć. Ja myślę 15-20 zł, ale chyba kiedyś Ostatek sprzedała za 50 zł. Z kolei Pani Mama za te małe brała 10 zł.
alienor - Śro 05 Mar, 2008 20:22

ja nie rozważalabym poniżej 20 zl. Od 20 w górę
nula - Śro 05 Mar, 2008 21:07

Dzięki dziewczyny, muszę to przemyśleć. sama nie wiem jeszcze co zrobię.... hmm
bjanna - Sob 08 Mar, 2008 18:24

nula, moja znajoma za duże aniołki bierze po 45 zł bye
nula - Sob 08 Mar, 2008 18:47

bjanna, Dzięki, myślałam, żeby powiedzieć 40 (za tyle to bym się zmobilizowała do roboty) ale stwierdziłam, że tyle na pewno nie da i odpisałam, że nie robię na sprzedaż. Na drugi raz będę mądrzejsza puknąć się - powiem ile chcę a najwyżej ktoś się nie zdecyduje....
bjanna - Sob 08 Mar, 2008 19:16

nula,początkowa cena to tylko początek i jaka będzie końcowa to zależy od dwuch stron, przecież zawsze możesz negocjować, najwyżej opuścisz troszkę i klien będzie bardzo zadowolony, że coś utargował bye
szajka - Sob 08 Mar, 2008 20:37

no to tym razem ja mam pytanko o wycenę
kolezanki z mamusiowego forum poprosily mnie o zrobienie serwetek na wielkanoc i zrobilam takie cuś
kurczaczek ma wym ok 14/14cm i jest z ok 5-10g kordonka Aria(18pln/100g), robilam go ok 2-3h
kogutek jest z ok 40-50g Sonaty(7.5pln/100g) i robilam go z 8h to napewno i ma 25/23cm

zdjecia sa swiezo po robocie wiec przed praniem naciaganiem itp (wiec teraz sa ladniejsze Wink)
no i nie wiem jak to wycenic. kolezanka chce komplet 6 kurczaków
a do tego jeszcze jedna chce obrusik 1m/1m z takiej siatki filetowej z sonaty obliczylam ze zejdzie mi ok 7-8 motków i pewnie z 1.5 tyg roboty najmarniej

Nie sprzedawalam nic bo jestem poczatkujaca wiec wogole mi glupio chciec kase za te rzeczy Wink ale cos powiedziec trzeba, nie chce sie wygłupic za niską lub za wysoką ceną.

Jak mam wycenic te 3 rzeczy?
1.kurczaczek
2. kogucik
3. obrusik
poradzcie cos

bąknelam ze kurczaczek to ok 10-12pln ale powiedzialam tak "na pałe"
jakie jest wasze zdanie?

kuela - Nie 09 Mar, 2008 12:16

Nula - ja też miałam zapytanie (na fotosiku) po ile sprzedam swoje wysokie aniołki - więc babce odpowiedziałam - że jeśli mają ponad 25 cm, mój pomysł i do tego praca lekko 60 zeta za szt.
Dodałam do tego, że nie sprzedaję - bo to fakt. Może 2 lata temu. Teraz to mi szkoda - oddawać te prace.

pozdr ela

Grażyna - Nie 09 Mar, 2008 16:08

Kurczaczek jest malutki - mysle wiec, że moze 8-10zł.
Kogucik z grubej nitki, to moze 15-20zł.
a obrus, to zalezy jakim konkretnie wzorem, czy pracochlonnym, czy prostym wzorem. Za robocizne teraz trudno powiedzieć.

szajka - Nie 09 Mar, 2008 17:09

Grazynko obus ma byc poprostu takim filetem bez wzoru(sama siatka), i z Sonaty, wiec grubsza wloczka.
małgośka - Nie 09 Mar, 2008 17:25

nula, ja nigdy nic nie sprzedawałam, ale za 10 zł to widziałam całkiem małe aniołki (około 10 cm). Myślę, że spokojnie można wycenić od 30-40 zł. W zależności od stopnie trudności i pracochłonności. Jeśli nawet już odmówiłaś, to przecież zawsze możesz zmienić zdanie, najwyżej ktoś nie skorzysta. bye cool
ostatek7 - Pon 10 Mar, 2008 08:01

Madzia napisał/a:
chyba kiedyś Ostatek sprzedała za 50 zł. Z kolei Pani Mama za te małe brała 10 zł.

W tym roku nie sprzedawałam aniołków (może dwa lub trzy), ale o mniejszych pieniądzach słyszeć nie chcę Exclamation Policzcie same: 20-25 h wykonanie, do tego - nitki, koraliki, ługa i pomysł. Czy 2 zeta/godz. pracy to jest dużo Question Nie ma przymusu kupowania; jeśli ktoś uważa, że cena jest zbyt wysoka - może zrobić sobie sam... Zacznijmy cenić nasz talent, bo jeśli same będziemy uważać nasze prace za niewiele warte, inni to wykorzystają...
koniec niskim cenom. Sztuka kosztuje i to jest fakt Exclamation

malgosp - Pon 10 Mar, 2008 11:50

ostatek masz racje:) ja ostatnio tez tak powiedziałam . Najgorzej jest jak sie robi znajomemu. Bo nie dosc, ze wkładasz kupę pracy, serca, nici itp. itd. podajesz cenę, to ktoś mówi, że za drogo. MAło tego ostatnio nawet usłyszałam,że już mnie nikomu nie poleci ta osoba, bo za dużo wzięłam.... Szlag trafia,bo w końcu mam robić za darmo? A i to też będzie za drogo!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzie mimo,że wiedzą iż to praca ręczna to i tak porównują do rzeczy maszynowych, a zwłaszcza tych do kupienia w markecie. Wtedy komletnie się można załamać. Ale wytłumaczyłam sobie, że kto ma kupić, to i tak to zrobi, niezależnie od sumy jaką powiem. Dość WYKORZYSTYWANIA!!!!!! Pozdrawiam kobitki.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group