Galerie prac użytkowników forum - Maranta
Pysiatom - Pią 03 Lut, 2012 21:48
Aniu , zamurowało mnie . Pomimo cierpienia i bólu stworzyłaś coś PIĘKNEGO. Wianuszek i ozdoba na świecę są PRZEPIĘKNE. Kokosanka jest śliczna.
Życzę Ci dużo sił i wytrwałości w walce ze wszystkimi przeciwnościami.
Jarka - Pią 03 Lut, 2012 22:45
Aniu wianuszek jest bajeczny , mi się tam kokosanka bardzo podoba
Violetta21 - Pią 03 Lut, 2012 22:56
kokosanka jest super wianuszek jak dla mnie to mistrzostwo ale Ty to wiesz
Aniu zdrówka
katrinka - Sob 04 Lut, 2012 09:28
Aniu kochana ,twoje prace są prześliczne,wianuszek jest przępiekny a kokosanka wyszła świetnie.
Mam nadzieję że wszystko dobrze się ułoży i znowu będziesz mogła bez bólu tworzyć takie cuda.
lamika88 - Sob 04 Lut, 2012 10:25
Aniu gdyby Twoje zdrowie było w tak cudownym stanie jak Twoje prace to byłabyś najzdrowszą osobą na świecie i tego Ci właśnie życzę
Grażyna - Sob 04 Lut, 2012 11:34
A ja pomyślałam właśnie, że jak już zaczynasz coś tworzyć, to znaczy, że odrobinkę czujesz się lepiej i to mnie bardzo cieszy.
jadzia59o - Sob 04 Lut, 2012 14:55
Aniu wianuszek przepiękny
kokosanka super
ąniu kochana życze duuuużo zdrówka
anna.pluta1 - Sob 04 Lut, 2012 16:11
piękny ten wianuszek
Kazimiera - Sob 04 Lut, 2012 16:44
kabyr - Sob 04 Lut, 2012 17:10
Aniu jak Ty dzielnie znosisz cierpienie.
Wianek przy takim bólu dziergać to nie lada wyczyn.
Dziewczynka,
która go założy w dniu pierwszej komuni będzie
bardzo szczęśliwa,
ponieważ jest przepiękny.
Nie daj się chorobie i walcz z całych sił.
anle - Sob 04 Lut, 2012 19:11
Wianek prześliczny
Wyplatane puzderko jak na pierwszy raz też niczego sobie
ania10525 - Nie 05 Lut, 2012 06:20
Aniu, moja pierwsza plecionka z wikliny papierowej w ogóle nie nadawała się do pokazania, a ta Twoja to cudeńko, wianuszek ze świecą śliczne
zdrowiej nam Aneczko i nie daj się tym konowałom
Krystka - Nie 05 Lut, 2012 13:20
Aniu jesteś dzielna z najdzielniejszych
jak Ty się możesz skupić na pracy??? i wyczarować takie cudeńka
wianuszek super ekstra (ja chyba nigdy nie naucze się tego) a kokosanka też OK
Awenturyn - Nie 05 Lut, 2012 16:35
śliczny wianuszek
Viola - Nie 05 Lut, 2012 16:54
O rety aż mi dech zaparło wianuszek przecudny
i koszyczek super
Zdrówka życzę
elci_a - Nie 05 Lut, 2012 20:11
Wianuszek jest rewelacyjny.
Aniu na prawdę dzieło sztuki.
Jak wszyscy życzę dużo zdrowia, lekarzy z powołania. Aby wszystko się udało
Elżbieta P. - Pon 06 Lut, 2012 19:53
cudowny wianuszek i kokosanka nie taka zła
Natalia - Pon 06 Lut, 2012 20:05
rewelacja Aniu !!!
Jessi - Wto 07 Lut, 2012 21:04
maranta jak zawsze wspaniałości stworzyłaś
bardzo współczuję sytuacji w jakiej się znalazłaś, aż w głowie się nie mieści jacy deb.. pracują w szpitalach... dużo, dużo, dużo zdrówka życzę i wytrwałości z tymi wariatami
renata35 - Śro 08 Lut, 2012 19:03
Aniu brak mi słow by opisać jak piękne tworzysz rzeczy.Nie raz i nie dwa zapewne to słyszałaś.
Rozumiem co czujesz.Sama jestem chora. Codziennie tez borykam się ze sprzężoną niepelnosprawnością synka.Wiem , że najdotkliwszym jest bol zadawany przez obojętność i lekceważenie tych od ktorych spodziewamy się pomocy.
Jeżeli jeszcze do dzisiaj nie oszalałam to tylko dlatego,ze wierzę ,że nawet jeżeli lekarze ktorzy decydują o losie moim i moich bliskich się mylą to Pan Bog się nie myli.Nie drzemie i nie odpoczywa.Nic nie wymknęło Mu się spod kontroli.
Gdy jest mi strasznie ciężko to wracam do tych słow:
"Cierpienie jest tak wielką łaską, że nikt z ludzi tego nie pojmie dostatecznie, większą niż dar czynienia cudów, bo przez cierpienie dusza Mi oddaje, co ma najdroższego - swą wolę" - to słowa Jezusa do Rozalii Celakówny.
Pozdrawiam Cię gorąco.
http://adonai.pl/cierpienie/?id=86
gosias - Pią 10 Lut, 2012 11:42
Aneczko śliczności
Ściskam serdecznie
jadwisia - Śro 22 Lut, 2012 23:16
maranta,
Piękny wianuszek.Podziwiam cię Z jakich nici zrobiłas te cuda?
żabka - Czw 23 Lut, 2012 12:34
Śliczne prace
Zdrowia życzę
jolanta59 - Sob 25 Lut, 2012 23:23
Aniu...wiem ze jestes silniejsza niz to chorobsko wiec mysl tylko pozytywnie i badz dobrej mysli.Kazde cierpienie musi sie kiedys skonczyc.Wszyscy wierzymy ze juz wkrotce wrocisz pelna sil i energi.
Zycze wszystkiego naj...najlepszego Tobie i Rodzicom.
maranta - Nie 26 Lut, 2012 13:20
Dziękuję kochane i za życzenia zdrowia i za wszystkie dobre myśli i za pochwały robótek
| jadwisia napisał/a: | | Z jakich nici zrobiłas te cuda? |
Aida nr 20.
Pisałam kilka dni temu na blogu, że termin zabiegu niestety się opóźnia.
Będę miała operację w Wejherowie. Bardzo spodobało mi się podejście ordynatora - chce zrobić dokładną diagnostykę na oddziale, bo sporo rzeczy mu się nie podoba. Widzę, ze nie patrzy tylko na jedno, ale na całego człowieka.
Chce się mną zająć sam. Mógłby mnie wziąc szybciej, ale zaraz potem wyjeżdża a chce mnie mieć na oku po operacji, więc najbliższy możliwy termin to dopiero wypada za miesiąc.
Gdyby coś mu się wcześniej zwolniło, to do mnie zadzwoni.
Gdybym musiała pilnie być przyjęta, to mam nie czekać, tylko na SOR jechać.
Trudno, tyle bólu wytrzymałam, wytrzymam - mam nadzieję - jeszcze ten miesiąc. Byle tylko dobrze się wreszcie zajęli.
Na blogu pokazałam wreszcie naszyjnik - sznur turecki, który kiedyś zrobiłam i leżał czekając na fotki.
Wczoraj z lapkiem na wyrku zrobiłam koralikowe kuleczki wg instrukcji naszej Weroniki.
Fajne wyszły - tak mi się wydaje
Na blogu chwaliłam się też nagrodą otrzymaną za turniej zagadkowy na Pazylu
Ogromnie się ucieszyłam wgraną. Tym bardziej, że tęgie głowy startowały.
Na podium stanął też KLIK czyli Itor
Węcej o turniej mozna poczytać TUTAJ
Musiałam zrobić fotke z nagrodami. Chciałam złaożyć białe dżinsy do otrzymanej koszulki.
Założyłam koszulkę i już miałam zdjąć portki od piżamy, ale zerknęłam w lustro i ... zostałam w tych piżamowych spodniach
Sami zobaczcie, kolor tak mi podpasował, że no...
Brałam leki przeciwbólowe i laptopa do wyrka i łamałam głowę nad zagadkami turniejowymi
Cieszę się nagrodami jak dzieciak
Wczoraj było spotkanie poturniejowe w Warszawie i normalnie tam miałabym wręczoną nagrodę, no ale to było niemożliwe.
Za to wczoraj miałam miły telefon i usłyszałam chóralnie wykrzyczane gratualcje. Tak w Warszawie krzyknęli, że aż w Gdyni było słychać
|
|
|