Literatura - CO TERAZ CZYTASZ??
mama72 - Pon 03 Mar, 2014 11:22
Deotyma ( Jadwiga Łuszczewska) Panienka z Okienka . Nasza Księgarnia 1967. Kupiona na wyprzedaży książkowej.
Fabuła zapewne znana ale w książce obfitują pokaźne opisy storjów, mebli, tarasów, przyrody itp. Wehikuł czasu , można dokładnie wyobrazić sobie Gdańsk XVII w.
Podczas czytania należy przestawić się na nieco archaiczny język polski, łaciński oraz niemieckie naleciałości. Na szczęście jest słowniczek słów staropolskich i obcych. np.
despekt-/z łac/ ubliżenie, obraza
kutnerek-puszek
łątka /starop. / lalka, kukiełka
I tak mamy kołowrotek terkocący i szeleszczące suknie, bogato ornamentowane puchary do miodu pitnego a fabuła cóż, miłośc, intrygi, honor, polityka, własne cele.
Jolwit - Wto 04 Mar, 2014 19:50
W imię miłości Katarzyna Michalak
Sięgnęłam po książkę zaintrygowana wpisem na okładce : Od czasu Ani z Zielonego Wzgórza nie opowiedziano tak wzruszającej historii.
To teraz takie typowe...
Powieść, owszem, wzrusza, ale na kolana mnie nie powaliła. Ludzki dramat to historia Ani, wychowanej przez samotną matkę, odrzuconą kiedyś przez biologicznego ojca. Śmiertelna choroba, dzielna córka, pozytywna przemiana ojca i dziadka. Dobre, prawie szczęśliwe zakończenie. Lekko i szybko się czyta. Ale porównanie do Ani Shirley? Bohaterki łączy imię, nic więcej.
Jeśli miałabym przyznawać punkty za wzruszające polskie powieści o dzieciach, to na pewno wyżej umieściłabym Dziewczynkę z Przewozu Zofii Bogusławskiej, ostatnie wydanie 1979 r.
muchomor189 - Pią 09 Maj, 2014 15:12
Aktualnie czytam głównie kryminały Agathy Christie, ostatnio przeczytałam jej "Pułapkę na myszy"
Jolwit - Pią 09 Maj, 2014 17:45
Córa płomieni Nowa powieść historyczna Iny Lorentz. XVI - wieczna Irlandia, walki o wyzwolenie spod angielskiego jarzma, gwałty, rozboje, miłość.
Na razie czytanie idzie mi nieco opornie.
Jolwit - Pią 09 Maj, 2014 17:50
Po lekturze Tańczącej Eurydyki , czyli wspomnieniach o Annie German autorstwa Marioli Pryzwan, przejście w inne realia literackie do łatwych nie należy...
gracha - Pią 09 Maj, 2014 21:29
Ja od roku korzystam z czytnika Kindle i uwielbiam go. Nie porzuciłam do końca książek papierowych, korzystam z biblioteki ale czytnik ma przewagę,że jest wygodny, zawiera wiele książek. No i mam okładkę z lampką więc spokojnie sobie przy tym czytam wieczorem i zasypiam. Zauważyłam, już nie dziś,że dzierganie i czytanie łączą się .
Runa - Pią 09 Maj, 2014 22:14
gracha, ja też korzystam z kindle i jestem zadowolona, lekki, cienki i wiele książek. Może się wymienimy książkami? Ostatnio dostałam duży zbiór od beti za co jej serdecznie dziękuję
Nie wiedziałam, ze są okładki z lampkami, dla mnie to super rozwiązanie. Muszę się rozejrzeć (szkoda, ze już po imieninach jestem :/)
Ja aktualnie czytam 4. część sagi Camilli LAckberg - "Ofiara losu". Trzy poprzednie czytało się fajnie i szybko choć do cienkich nie należą (na czytniku tego nie widać )
Jest fajna akcja dla lubiących czytać http://bookznami.pl/przec...e-masz-wzrostu/ polecam, ja się próbuję
joana - Sob 10 Maj, 2014 16:15
Jolwit, Katarzyny Michalak czytałam 3 tytuły- seria - "Poczekajka", "Zachcianek", "Zmyślona"
Dobrze sie czyta choc to nie moje klimaty. Zastanawiałam się nad kupnem "gra o Ferrin" Może ktoś czytał? To 5 tomów o różnych tytułach ale z nazwą Ferrin w tle.
gracha, Zaintrygował mnie czytnik "kindle" W wyszukiwarce dowiedziałam sie co to i jak działa. Jednak trzeba czytać a mały ekran więc wzrok męczy. Ja mam coś takiego o nazwie "czytak"
Wkładam kartę 2 czy 4 GB gdzie mam wgrane ok 48 pozycji (zależy od ilości stron danej książki).
Czytak zamówili mi w bibliotece dla niewidomych lub słabowidzących. I tam nagrywają mi odpowiednie tytuły. Problem w tym, że o nowości raczej trudno. Trzeba trochę poczekać aż Zw. Niewidomych nagra.
Duże udogodnienie, bo mogę równocześnie robić 2 rzeczy np:przygotowywać obiad lub dziergać.
Minus - nie zawsze pamięta sie autorów przeczytanych książek, a czasem i tytuły. Bo zapowiadają tylko na początku i końcu danej książki. Dla mnie rewelacja. Byłam chora, włączyłam czytaka i spokojnie słuchałam. Coś wspaniałego. Teraz przydałoby mi sie coś lekkiego, wesołego. Może znacie jakis ciekawy tytuł?
gracha - Sob 10 Maj, 2014 19:11
Runo, to etui to coś takiego http://allegro.pl/amazon-...145988649.html. Rok temu i Kindle były droższe i etui również. Ale nie żałuję zakupu, jestem wdzięczna do dziś koledze, dzięki któremu w ogóle zobaczyłam co to takiego. Oczywiście, że Ci mogę wysłać książki jeśli podasz adres. Jakie lubisz? Kryminały, biograficzne, obyczajowe? Gry o Ferrin nie mam bo to chyba nie w moim klimacie z kolei. Ale mój mąż ma Kindle i ebooki z dziedziny sf i fantazy.
Joano - domyślam się, że czytak to coś takiego, że słuchasz książek? Na pewno fajne rozwiązanie, bo można czymś się zająć, ja jednak straciłabym zaraz wątek, nie jestem słuchowcem. Audiobooki można tez chyba słuchać na mp3. Czy właśnie Twoje książki są w formacie mp3?
W Kindlu natomiast można zwiększyć czcionkę i dostosować do swoich potrzeb.
A co do tytułów i autorów - już tyle przeczytałam w życiu, że też ich nie pamiętam .
joana - Nie 11 Maj, 2014 11:49
gracha, Niestety, nie można czytać, a raczej słuchać w formacie mp3. A co do Kindla to dobrze wiedzieć,że można zwiększyć czcionkę. Może uda mi się w Media Mark obejrzeć to cudo.
Pozdrowienia
Jolwit - Czw 05 Cze, 2014 17:03
Małgorzata Gutowska-Adamczyk Podróż do miasta świateł t.1- Róża z Wolskich,
Podróż do miasta świateł t.2 - Rose de Vallenord
Barwne, często dramatyczne losy Róży z Wolskich (późniejszej księżnej Rose de Vallenord) — malarki, emancypantki, skandalistki, znanej tym, którzy czytali Cukiernię pod Amorem
Równie ważnym bohaterem powieści jest Paryż, miasto magiczne, w którym spełniają się marzenia.
Czyta się szybko i lekko. Dla wszystkich, którzy lubią podróże w przeszłość.
inwizibol - Pią 18 Lip, 2014 09:55
Ja kończę czytać trylogię Millenium. Jestem naprawdę pod wrażaniem. Akcja trzyma w napięciu i człowiek nie chce chodzić spać, tylko połyka kolejne i kolejne strony...
Według mnie najlepszy thriller ostatnich czasów.
Runa - Pią 18 Lip, 2014 10:05
A ja skończyłam sagę o Fijalbece Camilli Lackberg. wszystkie książki bardzo i się podobały i wciągały za każdy razem. Można nawet powiedzieć, ze każda kolejna była lepsza Rozwiązanie zagadki zaskakujące i wyjaśnione dopiero na ostatnich stronach. W ostatniej trochę nie przytłoczyło to, ze autorka nie oszczędzała głównych bohaterów, wycierpieli się porządnie. Polecam
I pomyślałam, że po tych 8 kryminałach czas na coś lżejszego i zaczynam "Nie mówcie i jak mam żyć" to o Kozakiewiczu, jak skończę podzielę się przemyśleniami. A potem Millenium już czeka, zatem inwizibol mam nadzieję, że podzielę twój pogląd
Frida - Pią 18 Lip, 2014 10:24
Kupiłam sobie "Radiotę" Marka Niedźwieckiego i czytam z ogromną przyjemnością, szczególnie, że miałam okazję poznać autora osobiście. Równolegle czytam "Odcienie codzienności" Marii Szyszkowskiej. Polecam tę książkę jako odtrutkę psychiczną na nasze zwariowane czasy.
Millenium już dawno przeczytałam jednym tchem - bardzo dobrze się czyta, wciąga niesłychanie.
Camillę przeczytałam również, mam całą serię wydaną w Polsce. Według mnie nie wszystkie części są jednakowo pasjonujące, ale na pewno wszystkie warto przeczytać - miła lektura na wakacje.
vichta - Nie 27 Lip, 2014 12:51
Ja jestem w trakcie czytania elektronicznej wersji "Beksinscy, portret podwojny". Lektura moze nie bardzo na lato, bo lekko sie tego nie czyta. Ale przyznam, ze wciaga mnie coraz bardziej i nie dziwie sie, ze ma tak dobre recenzje. A do poduszki wczoraj zaczelam "papierowa" wersje "Grzechow" Andrew M. Gleerey'a. O pedofilli w KK pisze...ksiadz.
Z ostatnio ukonczonych lektur moge polecic "Stulatek, ktory wyskoczyl przez okno i zniknal". Przezabawna historia, w sam raz na upalne dni. Ostatnio miala miejsce premiera filmu, nakreconego na podstawie ksiazki, ale tego nie polecam.
olka6628 - Pon 28 Lip, 2014 21:58 Temat postu: przeczytałam Niedawno dostałam jako prezent książkę pt" Święty Jan Paweł 2".Nówka-jeszcze pachnie farbą,i już mam ją przeczytaną.Bardzo mnie wciągnęła.
vichta - Wto 02 Wrz, 2014 20:25
"Beksinscy, portret podwojny" skonczony.
Troche to trwalo, bo pozycja obszerna, a ja czytam glownie w pracy na przerwach.
Naprawde polecam!!! Dla czytelnikow doroslych, ale zarowno mlodych, jak i mocno dojrzalych. Mnie przypomnialy sie czasy PRL-u, kiedy to nie robilo sie zakupow, tylko zalatwialo sie to, co potrzebne. Takie same perypetie ma Zdzislaw i jego rodzina. Swietny obrazek socjalistycznej rzeczywistosci.
Ale na tym lista zalet sie nie konczy. Autorka bardzo dociekliwie przeswietla relacje w rodzinie Beksinskich. Ojciec, znany artysta, ktory "nigdy nie uderzy syna, nigdy nie przytuli syna". Matka, oddana rodzinie, mezowi-artyscie i synowi, ktory, mimo wielkiej do niej milosci, nigdy nie potrafil okazac jej uczuc. Tomasz, znany prezenter radiowy, wszyscy sluchajacy Trojki go pamietaja. Mial wiele talentow, ale absolutnie nie potrafil poradzic sobie w relacjach z ludzmi. Zagubiony, wyalienowany, wielokrotne podejmujacy proby samobojcze, lacznie z ostatnia, skuteczna.
Co jeszcze... Nudzily mnie troche fragmenty dotyczace krytyki sztuki tworzonej przez Zdzislawa, bo na tym nie znam sie absolutnie. Ale sa one krotkie i nieliczne, wiec przecietny czytelnik sie nie zmeczy, choc znawcy moga czuc niedosyt.
Pozycja dla wszystkich, ktorzy choc troche interesuja sie psychologia, bo bohaterowie sa niezwykle autentyczni i zaplatani we wzajemnych relacjach i otaczajacej ich rzeczywistosci.
żabka - Śro 03 Wrz, 2014 20:24
| Jolwit napisał/a: | Małgorzata Gutowska-Adamczyk Podróż do miasta świateł t.1- Róża z Wolskich,
Podróż do miasta świateł t.2 - Rose de Vallenord
Barwne, często dramatyczne losy Róży z Wolskich (późniejszej księżnej Rose de Vallenord) — malarki, emancypantki, skandalistki, znanej tym, którzy czytali Cukiernię pod Amorem
Równie ważnym bohaterem powieści jest Paryż, miasto magiczne, w którym spełniają się marzenia.
Czyta się szybko i lekko. Dla wszystkich, którzy lubią podróże w przeszłość. | zgadza się książki czyta się szybko i przyjemnie
Ostatnio pochłonęłam "Taniec na rozbitym szkle" Ka Hancock. Świetna książka. Ciekawie opisana historia dwojga ludzi i ich bliskich.
japoneczka01 - Nie 07 Wrz, 2014 11:44
Należę wprawdzie do biblioteki osiedlowej, ale od jakiegoś czasu wprowadzono tam regał z książkami niepotrzebnymi czytelnikom. Jak ktoś nie potrzebuje, książki to może ją przynieść i zostawić dla innego czytelnika bez obowiązku zwrócenia. I w ten właśnie sposób przestałam wypożyczać książki, tylko je zabieram z regału bezterminowo, a jak przeczytam, to zostawiam na parapecie na klatce schodowej i tak wędrują dalej. Odpowiada mi ta beztermonowość, bo często dziergając w wolnym czasie nigdy nie wiem kiedy książkę przeczytam. Obecnie kończę "Noc zapada nad Babilonem" Klausa Herrmanna. Jest to powieść historyczna z okresu schyłku życia Aleksandra Wielkiego (323 roku p.n.e.). Ponure wierzenia i niezwykłe praktyki kultowe Wschodu, intrygi dworskie, walka diadochów o sukcesję po umierającym królu, miłosne noce w mieście nad Eufratem - wszystko to składa się na pełną historycznego autentyzmu atmosferę powieści, będącej próbą spojrzenia na wielkiego bohatera starożytności.
A w kolejce do przeczytania czekją 2 tomy Radovana Samardźicia -"Mehmed Sokolović" i Andrzeja Hausbrandta -"Obcym wstęp wzbroniony".
Przydałby mi się kurs szybkiego czytania. Widziałam w telewizji, że w sekundzie czytelnik potrafi całą stronę objąć wzrokiem. Ciekawe czy aby na pewno ze zrozumieniem?
elcja27 - Nie 07 Wrz, 2014 18:02
Oczywiście że ze zrozumieniem, stosuję taką technikę do tekstów "służbowych", ale już dla siebie, dla przyjemności czytam wolniej czyli tak pół strony na raz, żeby było dla relaksu. Fajny ten pomysł z regałem na niepotrzebne książki, może go podrzucę do naszej biblioteki.
japoneczka01 - Nie 07 Wrz, 2014 19:41
Elcja27 - przechodziłaś jakiś kurs czytania czy tak sama od siebie osiągnęłaś takie tempo?
A wracając do regału, to u nas w całym mieście w każdej bibliotece tak jest. Bibliotekarki korzystają też z mniej zniszczonych książek na podmianę jak jest z tego samego wydawnictwa i roku wydania, więc korzyść obopólna. W mojej bibliotece ostatnio wdowa po miłośniku książek, który przez 40 lat gromadził książki nawiozła ich kilka tysięcy, więc jest w czym przebierać. I panie zdecydowały, że część przekażą na Ukrainę dla polonusów. Dla mnie
najważniejsza jest ta bezterminowość.
vichta - Nie 07 Wrz, 2014 19:56
W mojej bibliotece (tzn. tej piotrkowskiej) mozna bylo (mysle, ze nadal mozna) przyniesc niepotrzebne ksiazki, komiksy, kasety video. Panie je przyjmoaly, sortowaly, czesc z nich zostawala na regalach jako wlasnosc biblioteki, a czesc przeznaczana byla na kiermasz. Co kilka miesiecy mozna bylo przyjsc i kupic tak pozyskane ksiazki za 1-2 zlote. Pieniazki zarobione w ten sposob biblioteka przeznaczala na zakup nowosci. Chetnych do oddawania i kupowania nie brakowalo.
elcja27 - Nie 07 Wrz, 2014 21:21
japoneczka01, robiłam kurs, ale w z tego co wiem, to można takie znaleźć już w sieci. Najtrudniejsze jest pozbycie się nawyku powtarzania tekstu w myślach, takiego "czytania nie na głos".
japoneczka01 - Pon 08 Wrz, 2014 10:11
W takim razie muszę spróbować, bo na wszystko brakuje mi czasu, to może z czytaniem coś podgonię.
Runa - Nie 14 Wrz, 2014 10:33
A ja skończyłam "Nie mówcie mi jak mam żyć" W. Kozakiewicza. Biografia sportowca napisana prostym ale bardzo przyjemnym językiem. Autor z dużym poczuciem humoru opisuje swoje całe życie od niełatwego dzieciństwa do teraźniejszości. Pierwszą część książki miejscami czyta się ciężko bo mieszane są wydarzenia ale potem idzie szybko. Polecam nie tylko tym, którzy lubią sport Nawiasem mówiąc to moja pierwsza biografia i pewnie nie ostatnia.
Przeczytałam też serię z "Sklepik z niespodzianką" Katarzyny Michalak. Fajna lekka książeczka opisująca perypetie przyjaciółek. Żadna ambitna lektura ale czyta się bardzo przyjemnie.
|
|
|