Pogaduszki szydełkowe - CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH
alicja11 - Sob 01 Gru, 2007 12:40
Asia S., nie napisałaś ile poszło ci na nią nici ,ale serweta wygląda na mało ażurową myślę,że 70-75 zł choć zdecydujesz sama .
Asia S. - Sob 01 Gru, 2007 13:23
napisałam, że poszło 100g nici MAXI
Grażyna - Nie 02 Gru, 2007 14:44
Moja sasiadka zrobiła kwadratowa serwete 1m na 1m i z kosztem nici (poszło jej 25dag) wzięła 110zł. Możesz swoją cene obliczyc proporcjonalnie...
aniaso4 - Pon 03 Gru, 2007 16:25
asiu, serweta piękna i warta moim zdaniem ok. 100zł.
Krulik - Pon 03 Gru, 2007 21:59
Popieram aniaso4, jest warta 100zł
Grażyna - Nie 16 Gru, 2007 13:03
Doradźcie mi teraz dziewczynki - Ile moge zawołać za robociznę?
Mam zrobic serwetę/obrus o wymiarach 100cmX150cm. Myslę, ze zrobię albo z nici Eldorado, albo z Maxi. Nie wiem tylko, co odpowiedzieć klientce. Ile na takie gabaryty zejdzie nici i ile bedzie kosztowac sama robocizna? Czyli ile zawołać za zrobienie serwety?
Jakim wzorem, nie wiem. Zrobilam mały katalog wzorów i klientka dopiero wybierze z moich ofert. Myslę, że wybierze serwetę z elementów, bo sa ładniejsze wzory. Nie znam jej gustu kompletnie, a na zamówienie obrus bede dziergac pierwszy raz.
magdalena - Nie 16 Gru, 2007 13:35
Może zrób próbkę choć jednego elementu i wtedy może wg tego oszacujesz swoją pracę i koszt nici.
Asia S. - Nie 16 Gru, 2007 15:13
Ja swoją serwetę sprzedałam za 100zł, na którą poszło 100g nitki MAXI. Wydawało mi się dużo, ale klientka nawet słowa nie powiedziała
Grażyna - Nie 16 Gru, 2007 16:24
Idąc twoim tropem Asiu, moja serweta bedzie 2 razy wieksza, wiec z nicmi musialabym zawolać 200zł. Hę?
bjanna - Nie 16 Gru, 2007 17:35
moja znajoma za taki obrus winszuje sobie od 3-4,5 stówki i ma zbyt
Asia S. - Nie 16 Gru, 2007 19:32
i słusznie trzeba się cenić. Nowa para okularów kosztuje "najbidniej" 3 stówki
magdalena - Nie 16 Gru, 2007 21:32
ja bym 300 zł powiedziała
jola373 - Nie 16 Gru, 2007 23:45
| Asia S. napisał/a: | | i słusznie trzeba się cenić. Nowa para okularów kosztuje "najbidniej" 3 stówki |
Popieram Cię Asiu!
Tym bardziej, że Grażynka cudeńka wyprawia szydełkiem!
A jak się nie podoba - to niech klientka byle szmatę kupi w sklepie typu (zawahałam się, czy to nie będzie kryptoreklama..) - no dobra- bylejakiego.
malgosp - Pon 17 Gru, 2007 13:51
A ile powiedziec za zazdrostki wym. ok.180/59cm
kiziulka - Pon 17 Gru, 2007 16:22
Grażyna, moim zdaniem za serwete z elementow nalezy sie wiecej niz za taka jednolita, bo one sa jednak bardziej pracochlonne.
Ja tone pod taka 120 x 160 (okolo) i biore za nia 370zl, a robie z jakichs wloskich nici, nie pamietam nazwy...
Za komplet bielizny (obecnie w rozmiarze xs, tej mojej klijentki to chyba w ogole nie widac;P) biore 50 zl, choc to akurat swietny interes bo szybko takie rzeczy tworze;P
malgosp, na zazdrostkach sie nie znam, nie wiem ile to pracy wymaga, wiec ciezko mi podpowiedziec:( ale przy takich wymiarach 150 zl wydaje mi sie niezbednym minimum, choc sadze ze w rzeczywistosci cena powinn byc jednak wyzsza:)
Grażyna - Pon 17 Gru, 2007 21:20
Macie rację, ale sadzę, że klientka (sfera budżetowa!!!) nie przyjmie takiej ceny jak 300 i wiecej złoty.
kiziulka - Pon 17 Gru, 2007 22:48
Grażyna, moze brzydko zapytam, ale w takim razie po co zamawia? odeslij ja do cepelii, zobaczy jakie tam sa ceny;>
Grażyna - Wto 18 Gru, 2007 13:40
Nie powiem, że nie chcialabym zarobic godziwie za robociznę. Jestem jednak realistka.
Ania - Wto 18 Gru, 2007 16:02
| kiziulka napisał/a: | | Grażyna, moze brzydko zapytam, ale w takim razie po co zamawia? odeslij ja do cepelii, zobaczy jakie tam sa ceny;> |
Oj kizulka nieładnie
Tak jak Grazynka pisze, trzeba byc realistą.............bo w dzisiejszych czasach malo jest osób, koneserów których stać, żeby zapłacić za rękodzieło.............czyli tą satysfakcjonującą nas kwotę, która będzie adekwatna do wkładu pracy.
I prawda jest taka ze cenę dopasowywuje się do zasobności portfela danej klientki.
Grazynko ja bym policzyła za taki obrus od 100 do 200zł, w zależności od pracochłonści wzoru. Bą są elementy które wydziergasz w pare chwil, a innym będziesz musiała poświecic duuuużo więcej czasu.
Ja nie mam stałego cennika ......
Przykład: za ten sam wzór jakiegoś obrusu moja cena za pracę będzie się wahać np. od 50zł do 200zł
Wolę czasami komuś wydziergać za grosze, i widzieć zachwyt i wdzięczność w w oczach klientki ( czasami niektóre panie mnie przepraszają, ze nie stać ich zeby zapłacić więcej za taką pracę) niz usłyszeć: " phii, tyle pieniędzy........przecież to się robi w przysłowiowe 5 minut, sama bym sobie taki zrobiła tylko mi się nie chce"
kiziulka - Wto 18 Gru, 2007 17:52
desik, ja Cie rozumiem, ale wredna jestem z natury i tak mi sie nasunelo, wiec musialam napisac zeby nie peknac... straszna ta moja zlosliwa natura:/ kajam sie...;/
poza tym nie mam nic strasznie zlego na mysli, skoro cena nie odpowiada, moze powinna pomyslec o mniejszym obrusiku? realnie musi podchodzic do sprawy i kupujacy i sprzedajacy. a zbyt miekkiego serca tez miec nie mozna (nic nie poradze, zle doswiadczenia...) bo to sie szybklo roznosi i kazda nastepna osoba jeszcze by tak "o piec zlotych..." obnizyla, a jak sie juz bylo dobrym dla tej, to dlaczego nei dla innej...? w ogole doszlam do wniosku ze najlepiej robi mi sie dla obcych, przynajmniej nie mam skrupulow, bo wbrew wrednemu charakterowi czasem mi przyjaciol zal...;P
i zgadzam sie ze ze czasem warto pracowac na zachwyt w oczach, takie prace tez mam za soba, zwykle "podpiete" pod urodziny, przysluge czy inna okazje;P a jak juz slysze "sama bym sobie..." to mnie krew zalewa i niezmiennie odpowiadam zeby "se sama"...
Asia S. - Wto 18 Gru, 2007 18:33
kiziulka, popieram.... ani ubezpieczyciel, ani w banku nie mają skrupułów, na Boga nawet niejednokrotnie ksiądz też nie ma skrupułów. Skoro robię coś dobrze to dlaczego mam sprzedawać za bezcen?
Grażyna - Wto 18 Gru, 2007 21:19
Powiedziałam, że 100zł +nici, a ile ich zejdzie, to nie mam pojecia. Pani się zgodziła, a dzisiaj powiedziała, że zamówi jeszcze jeden obrus, o tym samym wzorze, ale troszke mniejszy, na mały stolik. Jaki wzór wybrała - nie wiem. Dałam jej wydrukowane wzory, a ona jeszcze sie waha. Mogłam jej dac dwa a ja głupiutka wydrukowałam 12. No i nie wie biedna, na co sie zdecydowac.
Tak przy okazji, jeszcze raz Marzence i Zosi dziekuję, otrzymałam od nich sporo schematów.
kiziulka - Wto 18 Gru, 2007 23:50
Grażynko, mam nadzieje ze wszystkiestrony beda z tego zadowolone:)
Grażyna - Śro 19 Gru, 2007 17:10
Myslę, że tak. Zarobie jeszcze za ten mały. Zobaczymy
malgosp - Pią 21 Gru, 2007 11:56
dziewczyny interesuje mnie jeszcze cena za obrus z "calosci" wym.140x115cm oraz firanka 220xok,100cm. Dzieki za poprzednie odpowiedzi. Zgadzam sie z Wami,ze trzeba sie cenic skoro wiemy, ze dobrze to wykonujemy i poswiecamy duuuuuuzo czasu i serca. Sama tez robie "za blask"ale juz mnie zaczyna trafiac... Pozdrawiam
|
|
|