To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Galerie prac użytkowników forum - Prace Grażyny -

nismon - Sob 25 Maj, 2013 11:45

Piękna babcia z Ciebie i śliczny wnusio!Gratulacje dla rodziców! brawo
Tylko w tym ferworze obowiązków nie zapominaj o sobie love

Madzia - Sob 25 Maj, 2013 19:14

Tak to już jest w życiu, że radość miesza się z problemami. Grażynko nie przemęczaj się, bo sama się rozchorujesz. cmoknięcie
anita1 - Nie 26 Maj, 2013 21:20

Grażynko gratuluję wnusia i trzymaj się dzielnie!
małgośka - Wto 28 Maj, 2013 04:21

Grażynko, gratuluję wnusia. kwiatek dla ciebie cmok
Może troszkę zwolnij tempo, bo na dłuższą metę nie dasz rady. love
A może poproś kogoś z Rodziny o pomoc.
Przesyłam Ci pozytywną energię
i życzę dużo siły w walce z przeciwnościami losu i optymizmu.

Asia S. - Czw 30 Maj, 2013 10:19

Grażynko gratuluję wnuka i życzę wytrwałości, siły i pomyślnego rozwiązania wszystkich kłopotów. cmoknięcie kwiatek dla ciebie
Grażyna - Sob 27 Lip, 2013 22:08

Rzadko zaglądam na forum, nie mam głowy i nie mam czasu. Cały czas, prawie codziennie od 8.00 do 18.00 przesiadywałam przy łóżku chorego taty w łódzkim szpitalu. Potem dwugodzinna podróż do domu. Niby wakacje mam, a nie wiem, co to wypoczynek. Jestem obolała fizycznie i duchowo. Mimo naszych starań ( moich, siostry i mamy) i starań lekarzy rak w ciągu 6 miesięcy zżarł mojego tatę, a chemioterapia dobiła. Dzisiaj zmarł na moich rękach. Przeżywam to strasznie, bo był cudownym człowiekiem, całe życie niesamowicie zdrowym, a w ciągu połowy roku stał się kruchą "roślinką" . W grudniu ważył 70 kg, dzisiaj 46 kg. Gdy umieściliśmy go 3 dni temu w oddziale paliatywnym, bo lekarze nie mogli mu już pomóc, my również, gdy siedziałam przy jego łóżku, trzymałam za rękę, prosiłam Boga, by przy mnie nie odszedł. Nie chciałam tego widzieć, bo umierał w wielkich bólach, a razem z nim ja cierpiałam, bo nie mogłam mu pomóc. Morfina też nie pomagała. On jednak wybrał mnie... , nie wiem dlaczego, cierpię okropnie, tym bardziej, że jutro są chrzciny mojego dwumiesięcznego wnuka. Ustaliliśmy datę chrzcin szybko, by tata mógł jeszcze w nich uczestniczyć, póki ma siły...nie wytrwał jednak....a chrzciny dzisiaj nikogo nie cieszą... jesteśmy w rozterce...
Jarka - Sob 27 Lip, 2013 22:20

Grażynko czytając Twoje ciężkie wyznania, aż mi ciarki przechodzą po ciele. Wiem co przeżywasz i wiem że żadne słowa w tej chwili nie uleczą Twoich ran w sercu. Ale to jest prawda czas jest wybawicielem, nigdy napewno nie zapomnisz tak bliskiej Ci osoby, ale będziesz musiała żyć dla innych np. dla swojego wnusia córci, męża i właśnie żyjąc dla swoich bliskich będzie Ci łatwiej pogodzić się ze śmiercią ukochanego taty. Trzymaj się mocno !!! love
barbara 1 - Sob 27 Lip, 2013 22:20

Grażynko ogromne wyrazy współczucia dla Ciebie i całej rodziny cmok
maranta - Sob 27 Lip, 2013 22:37

Grażynko...

Nie wiem co napisać.

Straszne jest to co przeżyłaś. Ogromnie żal mi Twojego Taty, tyle musiał wycierpieć, zmagać się z bólem, z poniżeniem którego choróbsko nie oszczędza człowiekowi, znosić wyniszczające leczenie.
Żal mi Ciebie, bo patrzeć na mękę kogoś bliskiego i nie móc pomóc jest chyba gorsze niż cierpienie samego chorego.

Grażynko, życzę wyciszenia i mimo wszystko odpoczynku w te wakacje.
Dobrze, że masz wnuka, ciesz się nim.
Wierzę, że Twój Tata będzie w tych chrzcinach uczestniczył, już w inny sposób.

Podziwiam Cię kochana. Możesz być z siebie dumna, że byłaś dobrą córką do samego końca, nie zawiodłaś, dałaś z siebie wszystko.

Teraz też dasz radę. Nie bój się łez. Staraj się wspominać dawne dobre chwile, choć trudno z pamięci wyrzucić te ostatnie, ale wracaj często do czasów gdy Tata był zdrowy.

Dziękuję, że mimo wszystko do nas starałaś się zaglądać, zaglądaj nadal a gdy Ci ciężko, to się wyżal, pocieszymy jak potrafimy cmok

jokul - Sob 27 Lip, 2013 23:22

Teraz nie ma takich słów, które mogłyby Cię pocieszyć. Zapewniam tylko o mojej pamięci w modlitwie za Twojego śp. Tatę i całą Twoją Rodzinę.
elcja27 - Sob 27 Lip, 2013 23:31

jokul napisał/a:
Teraz nie ma takich słów, które mogłyby Cię pocieszyć.
więc tylko cmok
we_st - Nie 28 Lip, 2013 01:14

jokul napisał/a:
Teraz nie ma takich słów, które mogłyby Cię pocieszyć.

a właśnie , że są... przypomniałam sobie odejście mojego Taty. Umarł niecałe dziewięć lat temu. Długo chorował... Dzieliło nas 1000km, ale w tych tragicznych dniach coś mnie dusiło... Nie potrafiłam złapać oddechu, jakby wielki głaz leżał mi na klatce piersiowej... Potem rano telefon z informacją o śmierci, płacz, rozpacz, podróż w rodzinne strony... Kilka dni na lekach uspakajających... pogrzeb... powrót do domu... A potem? Niesamowita bliskość. Nie dzieli nas już 1000km on jest każdego dnia przy mnie. Tak bardzo blisko, jak nigdy dotąd... Może to brzmi dziwnie, ale sama to poczujesz już wkrótce...

nula - Nie 28 Lip, 2013 07:17

Grażynko - nie wiem co napisać .....
Przytulam Cię mocno cmok cmok
Ale pomyśl sobie, że teraz już nie cierpi - może to Cię choć trochę pocieszy....

Asia S. - Nie 28 Lip, 2013 09:40

Grażynko moje serce rozpłakało się razem z Twoim. Przytulam mocno cmok
inez124 - Nie 28 Lip, 2013 10:27

Grazynko wyrazy współczucia mocno przytulam
Runa - Nie 28 Lip, 2013 11:32

cmok
Madzia - Nie 28 Lip, 2013 11:35

Nie rozumiem dlaczego w tym kraju umierający człowiek musi tak strasznie cierpieć.
Strasznie mi przykro, ściskam Cię mocno Grażynko.

Krakowianka - Nie 28 Lip, 2013 13:29

współczuje, wiem, znam ten stan ciała i ducha............
ale jesteś silna, poradzisz sobie, masz obok rodzinę ona da Ci siły a tata jest tylko inaczej....... cmoknięcie

weronika5810 - Nie 28 Lip, 2013 16:17

cmok wyrazy współczucia,ale skończyła się jego męka.....
jolanta59 - Nie 28 Lip, 2013 16:51

Grazynko,ciezko Ci ale pomysl sobie ze Jemu lzej,moze to bedzie dla Ciebie malenka pociecha i to ze Tata zawsze bedzie z Toba. cmok
Beata T - Nie 28 Lip, 2013 18:06

Grażynko trzymaj się cieplutko ....
Kamoni - Nie 28 Lip, 2013 20:30

Grażynko wyrazy współczucia, teraz to tylko czas pomoże uśmierzyć Twój ból ,przytulam z całych sił cmok cmok cmok
aniaso4 - Nie 28 Lip, 2013 21:17

Grażynko sercem jestem z Tobą cmok cmok cmok
Grażyna - Pon 29 Lip, 2013 16:24

Dziękuję za słowa pocieszenia. cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie Dzisiaj załatwiłam wszelkie formalności związane z pogrzebem, bo wiadomo, w sobotę było to niemożliwe. Pochowamy tatę w środę. Jestem dzisiaj jakaś spokojniejsza. Mama mówi, że dusza błąka się po świecie 3 dni, a potem trafia tam, gdzie jej przeznaczone. Może jego dusza już się nie błąka? Mam taką nadzieję.
Pysiatom - Pon 29 Lip, 2013 18:47

Grażynko, wiem co przeżywasz, ja sama przeszłam takie bolesne pożegnanie kiedy moja córeczka umierała. Ja trzymałam ją za rączkę a ona tylko wyszeptała ''mama'' i ...

Żadne słowa nie mogą pokazać prawdziwego żalu po stracie ukochanej osoby.
Wspólczuję Ci bardzo i przytulam . cmok cmok cmok



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group