Galerie prac użytkowników forum - Maranta
małgośka - Nie 15 Maj, 2011 12:13
Aneczko, sukienka cudna i prześlicznie w niej wyglądasz.
Masz piękną buźkę i żadnego makijażu nie potrzebujesz.
Bardzo mi przykro, że nadal masz problemy ze zdrowiem.
Ja myślę, że te wszystkie "zimowe' choroby i brane przy nich leki bardzo osłabiły Twój organizm i stąd się to wszystko bierze. Stres także bardzo niekorzystnie wpływa na kondycję włosów.
Wiem, bo swego czasu po bardzo silnym stresie włosy wychodziły mi garściami.
Może poproś lekarz o zrobienie kompleksowych badań, żeby sprawdzić, czy wszystko w porządku.
Życzę Ci dużo, dużo zdrówka i optymizmu.
Pozdrawiam serdecznie Danusia.
ciapara - Nie 15 Maj, 2011 13:04
Ja kiedys na uszczelnianie naczyn krwionosnych dostalam od lekarza proste i tanie lekarstwo nazywa sie rutinoscorbin. Bralam 3 razy dziennie po 2 tabletki z tego co pamietam. Przez jakis dłuzszy czas. Problemy sie skonczyly. Ale pewnie Ty masz bardziej profesjonalne leki?
saba52 - Nie 15 Maj, 2011 13:48
Aniu śliczny nowy awatarek
Cieszę się że z włosami trochę lepiej a na pewno będzie jeszcze lepiej
A co do pękających naczynek to byłaś u chirurga naczyniowego?
Grażyna - Nie 15 Maj, 2011 13:50
Mnie koleżanka poradziła taki suplement:
http://www.naturell.pl/pr...cie/silica.html
dała mi jeden listek (10szt.) leku do sprawdzenia. Sama go bierze od pewnego czasu i stwierdziła, że jest dobry i skuteczny. Mnie oprócz zniszczonych włosów dokuczają łamliwe paznokcie. Po wielkanocnych robótkach i krochmaleniu w rozgrzanym cukrze, nie mogę dochować się długich paznokci, a co najgorsze, to pękaja zazwyczaj wzdłuż, co bardzo boli. Skora moja zawsze była sucha, a obecnie łuszczy się niemiłosiernie. Podobno ten lek ma mi pomóc, może i tobie by pomógł.
Madzia - Nie 15 Maj, 2011 14:24
Ciekawe czy włosy i naczynka nie mają czegoś wspólnego ze sobą. Mam koleżankę w pracy, wiecznie posiniaczona, bo tak łatwo jej pękają naczynka. Do tego właśnie nie może sobie poradzić z włosami, niby grube i zdrowo wyglądają, a lecą garściami.
gosias - Nie 15 Maj, 2011 15:39
maranta, zdrówka życzę
kabyr - Nie 15 Maj, 2011 15:48
| maranta napisał/a: | | Basiu to prawda- z jednej strony dość szybko się przetłuszczają a z drugiej zrobiły się od jakiegoś czasu takie jakieś sianowate, martwe. |
Aniu może już stosowałaś przed myciem maskę z żółtka i oleju rycynowego.
Beata T - Nie 15 Maj, 2011 16:01
bardzo fajna pomysłowa sukienka
beacia-24 - Pon 16 Maj, 2011 10:02
Anulku piękny avatarek - uwielbiam sepię.
Co do włosków to mam nadzieję, że wróci wszystko do normy. Niestety rad udzielić nie mogę bo sama mam tak liche włosy, że szkoda wspominać. Z resztą nie chcę postąpić w myśl powiedzenia "sroce pomagali..." hahaha. Trzymam mocno kciuki i wierzę, że będzie coraz lepiej.
Elżbieta P. - Pon 16 Maj, 2011 20:46
Aniu, życzę Ci szybkiej poprawy zdrowia
Paillette - Nie 29 Maj, 2011 16:32
Sukienkę chwaliłam juz w albumie, ale jeszcze raz
Dziękuję za pomoc w zmianie avatarka
orchidea - Pon 06 Cze, 2011 09:57
Ślicznie Aniu wyglądasz w sukience. Trzymam kciuki za zdrowie
szydeleczko - Pon 06 Cze, 2011 13:20
Aniu sukienka przesliczna cudnie w niej wygladasz i mlodo jak 20-latka
ps mi tez obecnie dokucza klopot z wlosami znajoma fryzjerka polecila mie zamiast odzywek stosowac jedwab w plynie , czesto farbuje wlosy bo wychodza juz siwe moze nie tak jak u meza ktory juz osiwial po 30-tce ale to rodzinna sklonnosc. co dwa tygodnie stosuje w tygodniu dwa razy maske Hair mask firmy bingo maska do wlosow z lbotem karnalitowym na łupiez i łojotok bo okropnie wychodzily mi wlosy ale to wina szamponu stosowalam ciagle Glisk Kur i sluzyl mi bardzo dobrze, lecz zachecona reklama i promocyjna cena szamponu do wlosow farbowanych Frutina kupilam i zaczely sie klopoty teraz juz jest lepiej i jeszcze jedno musialam zrobil sciąć wlosy na krotsze bo sie bardzo przezedzily. Moze takze moja rada Ci pomoze. pozdrawiam
maranta - Pon 06 Cze, 2011 13:52
Dziękuję bardzo wszystkim, że tak ładnie mnie wspieracie w tym może błahym, ale wkurzającym problemie.
W tej chwili jest lepiej. Przez prawie miesiąc łykałam Silicę, potem przez kolejny Regital (kupiłam gdy już wazność się kończyła, więc musiałam odstawić Silicę a Regital wyłykać- to preparat podobny, tylko ma bogatszy skład) i Surfin. Teraz skończyłam Regital.
Nadal łykam Surfin i zaczęłam Belisę 40+, jak skończę belisę to wrócę do Silicy i na tym koniec- wyłykam to co mam w domu.
Skończyłam kurację rzepą już jakiś czas temu.
Mniej lecą, w sumie już jest dobrze, tylko przy myciu jeszcze sporo, ale zdecydowanie mniej niż wcześniej.
W tej chwili bym powiedziała, ot takie zwyczajne ciut mocniejsze linienie.
To co było przez poprzednie dwa i pół miesiąca, to było nienormalne, nigdy czegoś takiego nie miałam.
Rosną nowe włoski, sporo. Takie dziecinne
Unikałam ostatnio spinania włosów, ale teraz gorąco, warkola nie mam z czego zrobić, więc spinką kita robię.
Spinka, która kiedyś służyła mi wyąłcznie do podpinania grzywki, taka mała klamra, obejmuje w tej chwili wszystkie włosy bez problemu. Jeszcze w lutym z trudem zapinałam na kitku dużą klamrę a o tej małej, to nawet by mi do głowy nie przyszło, że kita obejmie
Mysi ogonek, ale ważne, ze jest.
Ponad połowa wylazła. Gdybym miała cienki włos, to w tej małaj spince i tak by ich sporo było, niestety mam dość grube włosy, więc z ilością nie jest ciekawie, ale już mnie to nie martwi, ważne, że lecą umiarkowanie i rosną nowe.
Gorsza bida, przedwczoraj obudziły mnie w nocy potworne zawroty. Przy zamkniętych oczach uczucie jakbym spadała, jakiś zwariowany stan nieważkości. Cały dzień przedwczoraj ruszyć sie nie mogłam, wczoraj też z bidą, tylko na lapka zerknęłam na chwilę, ale taka kołowacizna, że hej.
W tej chwili siedzę od kilku minut przy kompie, głowy ani na bok, ani ciut w dół ani w górę, jak nosorożec. Przy najmniejszym ruchu łepetyną... okropność. Nawet ślipiami nie mogę za bardzo na boki patrzeć, bo też zawrót wywołują.
Taka cudna pogoda a mnie unieruchomiło, leki na to u mnie żadne nie działają.
Do tego nerki dokuczają, w nocy nawet na szafkę nocną sięgnąć po tabletki nie dam rady, bo się ruszać nie mogę od tych zawrotów. Śpię i tak prawie na siedząco i bez ruchu.
Mam już dość, oddałabym włosy, pazury, zęby, mogłabym wyglądac jak ropucha, byle tylko być zdrowa, byle wreszcie się dobrze czuć.
Nie wiem jak długo mnie tym razem potrzyma ta kołowacizna, więc rzadziej bedę do komputera zaglądać, na listy nie odpisuje narazie- wybaczcie.
Od czasu do czasu się zalapkuję, żeby zerknąć.
Dziś i tak jest ciut lepiej, bo dałam radę wstać i dowlec się do normalnego kompa
Jak będzie jutro- nie wiem, więc na wszelki wypadek gdybym w najbliższych dniach była nieuchwytna, to znak że mnie nie jest zbyt fajnie
Koniec też z wszelkimi wcierkami w łepetynę, nawet mycie głowy w tej chwili to będzie wielki problem, na razie całkiem odpada, trudno, od przetłuszczonych włosów nikt nie umarł jeszcze.
ciapara - Pon 06 Cze, 2011 15:29
Aniu tak mi przykro ze z Twoim zdrowkiem gorzej...
Trzymaj sie dzielna dziewczyno...
Masz racje ze wyglad nie ma znaczenia...zdrowie jest najwazniejsze...bo młodosc i uroda przemija... a zdrowia nie kupi sie za zadne pieniazki...
Ciezko to zrozumiec w aktualnym swiecie ze to co naprawde cenne... nie jest do kupienia...
Pozdrawiam Cie serdecznie
Madzia - Pon 06 Cze, 2011 18:04
Strasznie przykro czytać takie posty, a ciągle mam nadzieję, że napiszesz, że coś lepiej, a tu nic z tego. Strasznie to przykre, tak mi się Ciebie szkoda Aniu! Że też musisz tak ciągle cierpieć! To okropne. Ściskam Cię mocno, kochana.
janeczka33 - Pon 06 Cze, 2011 18:39
Jesteś obecna w moich modlitwach, a tak po ludzku zdrowia życzę
Violetta21 - Pon 06 Cze, 2011 19:17
Aneczka kochana mam nadzieję że w końcu zdrowie Ci się polepszy i bedę mogła tu o tym poczytać narazie myślami jestem z Tobą życząc Ci dużo zdrówka
saba52 - Pon 06 Cze, 2011 19:24
Aniu będzie lepiej:)Trzymaj się
małgośka - Pon 06 Cze, 2011 19:49
Aniu, bardzo mi przykro, że źle się czujesz.
Myślę, że powinnaś iść do lekarza na konsultację. Jak dla mnie te objawy są dość niepokojące.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Buziaczki.
Apak - Pon 06 Cze, 2011 20:06
Zdrówka życzę
danuta_50 - Pon 06 Cze, 2011 20:27
maranta, ANIUBardzo przykro czytać takie smutne słowa.Wierzę mocno że ta niedyspozycja zdrowotna to okres przejściowy i szybko z tego wyjdziesz i znowu na Twojej twarzy zabłyśnie uśmiech i również udzieli się on nam.Życzę dużo optymizmu i wiary w to że będzie dobrze
skrzacik - Pon 06 Cze, 2011 21:09
Aniu, gdyby to bylo mozliwe, wzielabym od Ciebie czesc tych cierpien. Moze w jakis sposob, myslac o Tobie cieplo i proszac tam gdzie trzeba wespre Cię w tym trudnym czasie.
grzewa - Pon 06 Cze, 2011 22:01
Trzymaj się ciepło. Ja również wspieram Cię myślami.
jogi45 - Pon 06 Cze, 2011 22:48
Aniu szampon i witaminy vichy to rewelacja na włosy. Wiem cos o tym bo jestem po radioterapii. miałam prawie nic na głowie i dwa łyse kółka. Nie lekcewaz zawrotów głowy. Wiecej porad na priva jesli zechcesz bo to nie forum do tego.
|
|
|