To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Poszukuję - [ frywolitka] złota i srebrna nitka do frywolitki

kucyk71 - Śro 19 Maj, 2010 20:51

MANKA dziękuję Smile

złote jeszcze oczekują, aż nabiorą mocy urzędowej Wink

Bratek - Czw 20 Maj, 2010 12:13

Kucyk71 biżu fajna.Kupiłam czółenko do frywolitek.Muszę spróbować. uklon uklon bye brawo brawo
kucyk71 - Czw 20 Maj, 2010 12:46

Zachęcam, bo plątanie frywolitek to niesamowita frajda. hopla
woalka - Czw 20 Maj, 2010 15:27

Madeirę Metallic, o której pisała Maranta, poleciła mi pewna pani, której prace mnie zachwyciły. Wczoraj zaczęłam nimi coś supłać. Dotąd robiłam tylko bawełną minimum nr 20, więc ta metalizowana cienizna po prostu mnie osłabiała. Najbardziej wkurza mnie to, że jest dość sprężysta i sama się prostuje. Po kilku godzinach nabrałam lekkiej wprawy i już było mi łatwiej. Tak czy inaczej efekt jest bajeczny, kładzie na kolana.
Nie mam żadnego doświadczenia z innymi metalizowanymi nitkami, więc nie jestem w stanie porównać. Ale patrząc na ceny jestem pewna, że następnym razem spróbuję tych tureckich proponowanych przez kucyk71 Smile

maranta - Pią 21 Maj, 2010 09:10

Woalko, u mnie efekt nie jest bajeczny, zaczęłam i jak do tej pory nie skończyłam i chyba sobie daruję.
Supłam bardzo mocno, złoto obłazi. Gdyby spodnia nitka była choć podobna w odcieniu, to uszło by w tłoku. Podejrzewam, że przy srebrzonej nitce nikt niezorientowany nie zauważyłby nawet, ze srebro obłazi, przy złotej wygląda to paskudnie, bo widać różnicę w kolorze.

Cyknęłam fotki tego zaczętego, sami oceńcie, to początek naszyjnika i niezbyt równe toto, bo brakowało mi wprawy do tej nitki.




Jednym słowem- nie jestem zadowolona, nitka droga, nie rwie się, ale efekt w robótce tragiczny.
Żałuję, że nie wybrałam srebrnej a tylko złotą i miedzianą Sad

woalka - Pią 21 Maj, 2010 10:15

Coś w tym może być. Ja się rozpędziłam i kupiłam z każdego koloru po szpulce, ale zaczęłam pracę od mojej ulubionej srebrnej. Poza tym jestem chyba mniej krytyczna od Ciebie, maranto, bo próbka Twojej pracy również bardzo mi się podoba... Embarassed
Nie wiem, czy uda mi się teraz wstawić fotki, bo z Picasa mam problem, a z innymi programami nie mam wprawy. Ale spróbuję. Proszę o wyrozumiałość, bo to są pierwsze moje prace w życiu z metalizowanej nitki...

kucyk71 - Pią 21 Maj, 2010 10:58

Maranto z Twoich zdjęć wynika, że rzeczywiście przy złotej nitce , w miejscach gdzie złota nitka sie wytarła widać widoczną różnicę pomiędzy nitką podstawową a metalizowaną .
Muszę sprawdzić czy tak samo robi się w złotych niciach tureckich, chociaż tak jak mówiłam nie zauważyłam, zeby w niciach srebrnych metalizowana nitka sie wykruszała.
Moze to jest także kwestia tego, jak mocno się zaciska supełki...

Woalka rzeczywiście efekty Twojego "srebrnego plątania" powalające brawo

woalka - Pią 21 Maj, 2010 12:10

Bardzo dziękuję
Coś też może być w tym zaciąganiu supełków. Faktycznie robiąc tą metalizowaną nitką przestałam je mocno zaciągać. Staram się jak najlepiej ściągać kółeczka i łuczki, ale same supełki zaciągam mniej. Co by nie mówić - praca z bawełną jest przyjemniejsza...

karmelek - Pią 21 Maj, 2010 14:43

Wydaje mi się, że słupki woalki są wyższe, pewnie dlatego, że delikatniej je zaciągasz Smile

maranto, faktycznie widać, gdzie to złotko odpadło Sad ale nie wiem czy to tylko na zdjęciu, czy w rzeczywistości też?
Frywolitki z metalizowaną nitką są śliczne, ale chyba jednak nie będę próbować po Waszych doświadczeniach Sad

maranta - Pią 21 Maj, 2010 15:45

Woalko, śliczności wyplątałaś i efekt wspaniały.
Bardzo żałuję, że zamiast złota nie wzięłam srebra, tym bardziej, że wolę srebrny kolor.

Karmelku w rzeczywistości wygląda tak jak na fotkach, z tym, że na fotkach jest w zbliżeniu, więc wyraźnie widać o co chodzi a na żywo, gdy się patrzy ogólnie na całość, to jest efekt starego, brudnego złota- te przetarte miejsca wyglądają tak właśnie "brudno".

woalka - Pią 21 Maj, 2010 16:15

Jejku, maranto, komplement od Ciebie jest dla mnie szczególny... Dziękuję!
karmelku, spróbować zawsze warto, Mnie efekty tak cieszą, że na pewno jeszcze trochę powalczę. Chociaż naprawdę bawełna jest przyjemniejsza. Pani, której prace tak mnie zachwyciły, pokazała mi wyroby, które właśnie z tych nici robi do sklepów jubilerskich, m.in. poznańskiego Kruka, czy sopockiej galerii Haffnera. Możliwość podziwiania takich prac naprawdę dodaje zapału Smile

ikmis - Pią 21 Maj, 2010 23:10

gafa a ja myślałam, że frywolitki w sklepach jubilerskich są z prawdziwego srebra i złota puknąć się zebalek
karmelek - Pią 21 Maj, 2010 23:20

woalka kusisz, oj kusisz.... Wink

ikmis też tak myślałam rotfl rotfl rotfl

ania_b - Sob 22 Maj, 2010 09:32

woalko, a więc masz swoje wymarzone kolczyki (czy na razie jeden kolczyk?). Prezentuje się wspaniale.
woalka - Sob 22 Maj, 2010 10:55

ikmis napisał/a:
a ja myślałam, że frywolitki w sklepach jubilerskich są z prawdziwego srebra i złota

Szczerze mówiąc i ja tak myślałam. A z tego, co zobaczyłam, to jubilerzy dodają tylko swoje kamienie/bursztyny oraz sztyfty/zapięcia i takie tam. Przynajmniej w tych wyrobach, o których rozmawiałyśmy. Być może inni jubilerzy robią inaczej...?

ania_b napisał/a:
a więc masz swoje wymarzone kolczyki

Kolczyki są oba, ale sama widzę jeszcze niedoróbki. W każdym razie pierwsze koty za płoty i ćwiczę dalej. Wczoraj wzięłam się za złotą nitkę. Jeżeli wcześniej nie urodzę, to za 2-3 dni pochwalę się naszyjniczkiem Smile Póki co nie ściera mi się tak, jak marancie, ale chyba robię z innego koloru złota. Wydaje mi się, że na fotce Ani jest jaśniejszy kolor złota, a ja najpierw chwyciłam ciemniejszy.

Poranna - Pon 24 Maj, 2010 09:04

ikmis napisał/a:
a ja myślałam, że frywolitki w sklepach jubilerskich są z prawdziwego srebra i złota

chyba dwa lub trzy lata temu KRUK wypuścił serię frywolitki ze złota, widziałam je we Wrocławiu Smile

manka - Pon 14 Cze, 2010 07:58

tutaj sa chyba te same nici,ale tansze i sa tez inne kolory

cool http://www.zamotane.pl/in...uct&prod_id=727

bye bye bye

AlaJ - Pią 23 Lip, 2010 14:26

Wyczytałam u Riny, że są dwa rodzaje madeiry - jedna drapiąca i dająca taki efekt o jakim piszecie, bo składa się z nitki metalizowanej i zwykłej, która w efekcie nadaje się wyłącznie na kolczyki. A sama nitka ma twardość drucika. I jest druga madeira, która ma twardość (a raczej miękkość) nitki normalnej - nadaje się również na naszyjniki i nie ma tego nieciekawego efektu drugiej nitki. Wg Riny opisy na szpulkach są identyczne, więc namacalnie trzeba sprawdzać, która jest która. Ale obejrzałam sobie wczoraj w sklepach internetowych szpulki i widzę, że jedne mają 40% a drugie 30% poliestru. Jak ktoś ma w dostęp, to niech obejrzy - niestety w Bielsku madeiry nie ma, więc nie sprawdzę.
Makarbella - Pią 23 Lip, 2010 14:44

A nici Rona? One wprawdzie mają zapis, że są do haftu, ale chyba dzięki temu są gładkie i do frywolitki powinny się nadawać...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group