To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Kogo nauczyłam/nauczyłem szydełkowania?

doelli - Wto 26 Lut, 2008 08:39

Niestety ja, nie potrafię prawą ręką ani na szydełku, ani na drutach. Sad Szydełko, to nie problem, ale druty porzuciłam, znam podstawowe wzory, a te bardziej skomplikowane niestety są poza moim zasięgiem poznania i zastosowania w praktyce, dodatkowo jestem wzrokowcem i nie potrafię za nic w świecie z samego opisu coś wydziergać. Muszę widzieć, jak się robi. przykro mi Ale dzięki temu odkryłam, że na szydełku można też robić piękne rzeczy, a krzyżyki też są ciekawe. cool
Może zrobić osobny temat: Leworęczni i dzierganie?

Grażyna - Śro 27 Lut, 2008 17:00

Zrób zrób taki temat.
mariola65 - Śro 14 Maj, 2008 09:09

Ja nauczyłam śię od swojej koleżanki ,zaraziłam moją bratową i córke bye bye
Cady93 - Wto 28 Lip, 2009 10:06

Ja nauczyłam się od cioci i nauczyłam kolezankę:)
szajajaba - Śro 29 Lip, 2009 11:51

Za godzinę spotykam się z przyjaciółką - będę ją uczyła Very Happy Trzymajcie kciuki!
ciapara - Wto 11 Sie, 2009 17:51

W mojej rodzinie nikt nie miał ciągot ani w kierunku drutów ani szydełka. Za to pani która sie mna opiekowała robiła mi lalki recznie zszywajac galganki. I to własnie bardzo miło wspominam ze swojego dziecinstwa. Dlatego ja majac 5.5 letnia córeczke ucze ja wszystkiego razem robimy ciastka, pierniczki mi wyjmuje z foremek, mase solna, a jak bedzie wieksza z pewnoscia naucze ja i na szydełku i na drutach no i na maszynie oczywiscie. Uwazam ze kazda kobieta takie umiejetnosci powinna miec w malym palcu. Podobnie jak prowadzenie domu, gotowanie itd. Nie ukrywam ze internet jest swietnym źródłem różnych informacji ale dla dobra domu kazdej pani przydałyby sie rózne talenta Smile
Gwozdek - Wto 11 Sie, 2009 20:17

Nauczyłam się szydełkować w szkole, ale za bardzo mnie to nie pociągało. Bardziej polubiłam druty, które niestety musiałam z powodów zdrowotnych porzucić. Może jakieś pięć lat temu przeprosiłam się z szydełkiem, można powiedzieć, że poczuliśmy do siebie wzajemną sympatię. Przy okazji jednak musiałam się trochę podszkolić, kupiłam książkę, z której dużo nauczyłam i wiele przypomniałam. Bakcyla złapały też moje córki, żona siostrzeńca i koleżanka z pracy. Czasami robimy taki babski wieczorek i "dziubdziamy" każda swoją robótkę : sztrikuję
lamika88 - Czw 13 Sie, 2009 11:21

Ja nauczyłam wczoraj szydełkować leworęczną siostrę bliźniaczkę. Na razie robi proste wzorki żeby się oswoić z szydełkiem ale już się nie może doczekać jak sobie zrobi piękną czerwoną chustę wesoło mi
Lucysia - Czw 13 Sie, 2009 21:28

Jak narazie zauczyłam robić na szydelku koleżankę. Ma juz za sobą pierwszy ciuszek i tak sie zaraziła, że zaczęła juz dwa kolejne. Poza tym nauczyłam obie córki- z tym, że starsza (12 lat) umie już słupki i półsłupki, a młodsza (10 lat) trenuje nadal łańcuszek.
duduś - Czw 13 Sie, 2009 21:59

Lucysiaczy chodzi o tą koleżankę która była w cz-wie ze mną na zakupach w Rumento?


Jeżeli chodzi o moje szydełkowanie to jestem samoukiem tak samo jak inne techniki takie jak robienie na drutach , haft , szycie tez nauczyłam się sama korzystając z gazet. Nauczyłam szydełkować kilka lat wstecz dwie koleżanki a w ubiegłym roku moja mamę która ma za sobą już zrobionych kilka bluzek. Dodam, że są chętne na naukę dwie koleżanki.... tylko nie wiem czy mam jeszcze cierpliwość aby kogoś uczyć wściekły



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group