Materiały, nici, akcesoria, sklepy - dodatki, pasmanteria, manekiny
lilia - Pią 14 Gru, 2012 14:31
LidkaM proszę więc o poradę
Widziałam sposób składania pieluszki tetrowej o tu:
http://www.pieluszkarnia....nfo-pol-43.html
czyli na początek (ile mniej więcej miesięcy?) taka pieluszka z ewentualnie dodatkowym wkładem i na to otulacz wystarczy?
LidkaM - Pią 14 Gru, 2012 21:10
lilia tak, masz rację. Materiały na pieluchy (a i same pieluchy wielorazowe) oferowane przez sklepy internetowe jako specjalnie do tych celów przeznaczone (czyli z tysiącem atestów i superchłonne) są bardzo drogie. W ogóle wokół tematu pieluchowania wielorazowego robi się komercję jak się patrzy, nie wyobrażam sobie przy wcale nie małych naszych zarobkach (pracowaliśmy oboje, mamy obecnie jedno dziecko) kupować pieluchy w cenie 50-90 zł (a trzeba ich na początku bardzo dużo, nawet piorąc co drugi dzień. Ja szukałam tańszych rozwiązań, kupiłam pieluchy tetrowe (40 szt.) i otulacze (4 sztuki ale to mało było). Nikt w moim otoczeniu nie pieluchował wielorazowo i wszyscy stukali się w głowę, kiedy pytałam o jakiekolwiek rady. Pieluchy tetrowe były prostokątne 80x60 cm, składałam na trzy części (długość pieluchy dzielona na trzy) i potem na cztery (szerokość dzielona na cztery), tak aby szwy były w środku. To wkładałam do otulacza. Jedną taką pieluchę. Moje dziecko nie wyglądało tak jak to z filmiku (to masakra jest jakaś, zresztą widać, że autor filmu chyba nie rozumie idei pieluchowania wielorazowego - dziecko cały czas jest w pampersie, i chce zniechęcić rodziców), pupa była nieco większa niż w jednorazówkach, ale bez przesady, pielucha nie krępowała ruchów dziecka. Nóżki były szeroko rozstawione, ortopeda chwalił pieluchowanie wielorazowe, kazał wkładać nawet szersze wkłady, bo mielismy małe problemy z bioderkami (potem minęły).
Nauki z tego sposobu pieluchowania wyciągnęłam, jeśli los będzie łaskawy i uszczęśliwi nas ponownie dzieckiem będę pieluchowała inaczej. To już Ci pisałam w innym wątku. Przede wszystkim nie mam zamiaru spalać się, że to wszystko przemoknie, najwyżej będę przebierała dziecko. Ciuchów mam dostateczną ilość, moge przebierać non stop. Dziecko będzie tylko w bawełnie, zapewne flanelowej. Może zamiast tetry zakupię ręczniczki z ikei (dziewczyny kupują NACKTEN (wklep w allegro, sztuka kosztuje niecałe dwa złote a służy jako jeden wkład). Bez żadnych otulaczy, PUL-i i innych cudów. Chcę wiedzieć kiedy siusia, może wprowadzę wychowanie bezpieluszkowe - to na razie i tak tylko plany.
Co do pojemności siuśków - początkowo dziecko wypija ok. 90 ml, później więcej do ok. 200-250 ml w okolicach pierwszych urodzin i tak już zostaje. Siusia malutko, ale często.
Napisz coś o tej flaneli bawełnianej, na którą czekasz. Skąd brałaś i jak już ją będziesz miała w rękach jaka jest jej jakość. Ja uszyłam kilka sztuk z flaneli, ale flanela byla jeszcze z babcinych zapasów, bardzo gruba i mięsista. Obecnie raczej oferuje się cienkie byle co. Poszukam czy jeszcze zostały mi jakieś zapasy tej flaneli. Wzorek mają nieciekawy jak na produkt dla dziecka (jakieś drobne sówki, czy coś w tym stylu, nie pamiętam dokładnie), nie jest tak śliczna jak te oferowane obecnie, ale za to porządna. Jeśli jesteś chętna to Ci podeślę tej flanelki, jak ją znajdę. Naprawdę fajna.
ciapara - Sob 15 Gru, 2012 12:01
A ja sie zastanawiam czy na te wkłady mogłaby być bawełna dzianinowa. I wtedy takze uszyc takie prostokąty. Po jednym wypraniu byłaby na pewno chłonna. Metr takiej tkaniny-dzianiny o szerokosci 1,5 metra kosztuje w Piramidach od 7-8 zł
LidkaM - Sob 15 Gru, 2012 13:55
A nie będzie się ta dzianinka rozciągała? Wiesz o co mi chodzi, o składanie takich pieluch. Tetra czy flanela po wypraniu nie są rozciągliwe, przed wypraniem zresztą też. Łatwiej to poskładać w prostokąt służący za wkład. Ja bym obstawiała raczej frotte lub flanelkę, z tetrą nie mam dobrych doświadczeń, słabe to było i wbrew zapewnieniom producenta nie była to 100% bawełna niestety.
ciapara - Sob 15 Gru, 2012 14:01
LidkaM, możliwe że będzie, przecież to dzianina. Skoro to ma znaczenie to jednak odpada.
w takim razie chyba tetra bedzie najlepsza. Na takich moje dziecko sie wychowało
tetra
lilia - Nie 16 Gru, 2012 17:42
Dziękuję za odpowiedzi
LidkaM - Ja właśnie taki system teraz chcę zastosować (40 pieluch tetrowych tak jak Ty i myślałam o 3 otulaczach... ale jak piszesz, że 4 to mało to chyba się zastanowię )
Moje pieluchy będą 80x80 (mają przyjść w poniedziałek lub wtorek) i już w domu ćwiczyłam to składanie - jak w tym linku, który podałam.
Ja wybrałam te pieluchy:
http://www.edziecko.sklep...80-x-80-cm.html
http://www.edziecko.sklep...-flanelowe.html
tetrowe na pierwsze miesiące, i na to otulacz, a flanelowe na późniejsze miesiące (z nich chcę uszyć już pieluszki formowane z kieszonką na wkłady). Wkłady chcę uszyć również z tej samej flaneli.
Tak samo jak Ty, nie chcę PUL itp rzeczy... chcę wszystko z bawełny, a otulacze (również sama uszyję) z wełny. Szukam dobrych materiałów, bo przeczytałam, że nawet kupując pieluszkę od polskiego producenta można zostać oszukanym i może się okazać, że jest ona uszyta z chińskiej lub pakistańskiej tetry...... . Ten producent (jak go pytałam o to) to obiecywał, że to nasza polska tetra.... . Pozostaje mi uwierzyć. Jeśli chodzi o ręczniki z marketów (na wkłady) to chciałabym tak kupić, ale też boję się, że to chińskie lub jakieś nasączane czymś będzie... . Dlatego tak się upieram przy tych flanelach... . A może przesadzam bo i tak będzie nosić ubranka z bawełny niewiadomego pochodzenia bo kto mi da pewność, że to polski materiał albo, że "zdrowy"..... ech..... pomyśleć, że nasze babcie nie miały tego problemu
Wracając do tych pieluszek formowanych z flaneli to ja chcę uszyć tak, że tylko z 2 kawałków (warstw) i pomiędzy nimi kieszonka na wkłady.
czeremcha - Pon 17 Gru, 2012 10:09
| lilia napisał/a: | ..... ech..... pomyśleć, że nasze babcie nie miały tego problemu  |
Babcie? Ja sama nie miałam takiego problemu. Chyba je sobie sami wymyślamy... Kiedy tak śledzę watek pieluchowy...
Z pieluchami jednorazowymi zetknęłam się dopiero przy mojej drugiej córce. W dodatku - była przyzwyczajona do pieluch tetrowych i jednorazowych nie cierpiała. Fakt, że były one gorszej jakości niż obecne, ale westchnęłam z ulgą, gdy skończył mi się darowany przez kogoś karton.
Dostępne były majteczki foliowe - których nie lubiłam, bo wyobraziłam sobie, jak czułabym się w gaciach z ceraty. Szyłam płócienne majteczki wszywając do nich prostokąt folii - takiej wielkości, żeby cały był przykryty pieluszką i miał jak najmniejszy kontakt ze skórą. Nie odparzały się - bo częstość przewijania ma tu większe znaczenia, niż kawałek folii spoczywający pod ośmioma warstwami bawełny. Tym bardziej, że teraz bez problemu można kupić folię "oddychającą" /choćby podkłady pod prześcieradła w sklepach medycznych/.
I nie demonizujmy plastiku - która z obecnych mam korzysta teraz z butelek szklanych?
Plusem pieluch tetrowych było to, że dzieci szybciej niż teraz zaczynały korzystanie z nocnika. Albo mokra pielucha jest bardziej nieprzyjemna niż mokry pampers, albo determinacja rodziców piorących pieluchy jest większa.
Teraz dorabia się jakąś eko-filozofię do tego, co nie tak dawno było codziennością...
Ania
czeremcha - Pon 17 Gru, 2012 10:12
Lilia - bawełna w Polsce nie rośnie, więc nawet jeśli materiał będzie zrobiony w Polsce, to z nie-polskiej bawełny. Poza tym - najlepsza bawełną zawsze była bawełna egipska. Nie polska I mimo że w tej chwili niewiele wyrobów jest faktycznie wyprodukowanych z bawełny rosnącej w Egipcie - to słowo "egipska" pozostało tradycyjnie synonimem dla najwyższej jakości bawełny.
A z wełną uważaj - alergizuje.
Ania
lilia - Pon 17 Gru, 2012 12:25
czeremcha z całym szacunkiem ale nie przekonałaś mnie. Dla mnie folia to folia = sztuczne. Każdy ma swoje zdanie. Nie zakładałam tego wątku po to aby się spierać który sposób jest lepszy - ale założyłam go po to, aby spytać się o porady dotyczące sposobu pieluchowania, który ja uważam za dobry. Dobrze wiem, czego chcę - a nie chcę sztucznych materiałów. Jeśli ktoś ma inne zdanie to jego sprawa, ja mam takie zdanie i w tej sprawie prosiłam o porady. Nie chcę się spierać i ciągnąć tego tematu "co jest lepsze" - eko, czy PUL.
Co do bawełny... czeremcho wiem gdzie rośnie bawełna... są jednak producenci polscy (chyba nieuważnie czytałaś jednak post pieluchowy - chodziło mi o producentów nie bawełny... ale tkanin), którzy albo ją chemizują totalnie albo w miarę sprzedają taką, jaką "dostali".
Wiem, że z tego może się zrobić "dyskusja" więc wracam do tematu porad.
Do LidkaM - pieluchy przyjdą dziś wieczorem więc zdam relację co i jak... .
lilia - Pon 17 Gru, 2012 12:48
W porównaniu do allegro to faktycznie drożej... ale przynajmniej staram się "wierzyć", że to nie chińska ale polska tetra - bez dodatku całej tablicy pierwiastków na allegro już nie raz się zawiodłam
To i tak dobrze, że nie kupiłam w sklepie z artykułami dla dzieci, bo ostatnio widziałam tetrę chyba o 1 zł droższą od tej co kupiłam, a flanelę prawie 2x droższą
Dziękuję Ciapara za linki
już znam te linki - tutaj założyłam nawet (wcześniej) post z linkami, już go widziałaś
http://maranciaki.pl/foru...p=488616#488616
ciapara - Pon 17 Gru, 2012 12:59
NIe ma problemu posprzatam zatem po sobie
lilia - Pon 17 Gru, 2012 13:08
lilia - Wto 18 Gru, 2012 12:21
O coś takiego dokładnie chciałam uszyć (z napami lub troczkami):
http://www.decoraliki.pl/...etro-biala.html
Tam piszą o 7 warstwach flaneli... wszytych w miejscach najbardziej narażonych na przemakanie (czyli na pewno w miejscu wkładu chłonnego). Tutaj pieluszka wraz z wszytym wkładem jest całkowicie z flaneli. Chyba taka wersja byłaby najlepsza...... .
Ale skoro mam taki zapas tetry to uszyję już te 30 pieluszek, a później z flaneli... .
A mam takie jedno pytanie... odnośnie tych otulaczy. Jak będę je szyć to (może to głupie pytanie ) czy mogę je uszyć wg tego samego schematu/wzoru/szablonu, z którego korzystałam przy uszyciu pieluszki? Taki sam kształt i rozmiar? I jeszcze jedno - czy w miejscu nóżek i plecków też mam wszywać gumki, czy pozostawić to tak bez ściągania?
Dziś postaram się coś z tych moich pieluch zrobić
ciapara - Wto 18 Gru, 2012 13:06
lilia, uszyj sobie z 5 z formy jaką masz. Reszte uszyjesz później. Jak zorientujesz sie jak zdaja egzamin
lilia - Wto 18 Gru, 2012 13:58
dzięki Ciapara tak zrobię.... po co więcej szyć na "zapas".
A co do pieluszek to dzisiaj jednak ich nie uszyję , bo najpierw muszę je wyprać w 95st jak zaleca producent zapomniałam zupełnie o pierwszym praniu przed szyciem
a właśnie... w jakiej temperaturze w ogóle prać takie pieluszki? Bo na tych jest napisane, że w 95 można... ale jak wszyję gumki - to na metce producenta gumek mam napisane max 60st i czy w takich 60st dobrze mi się dopierze później wszystko?
ciapara - Wto 18 Gru, 2012 18:25
lilia, myślę ze spokojnie
jak spierzesz na bierząco to nie powinno być chyba problemu
LidkaM - Wto 18 Gru, 2012 23:06
Pierwsze kupki spiorą się na pewno, te po mleku matki. Późniejsze niekoniecznie. Zależy co bąbelek będzie jadł i jak będzie reagował jego układ pokarmowy.
Otulacze są większe i szersze od formowanek, mają gumki przy nóżkach i na pleckach. Z przodu wiązanie lub napy. Albo rzepy. Do prania pieluszek warto dodać nieco kwasku cytrynowego w celu pozbycia się złogów a do zachowania bieli sody oczyszczonej. Niekoniecznie do każdego prania, wystarczy co któreś pranie taka operacja. Ja często nie kombinowałam z tymi pomysłami w obawie o pralkę.
ciapara - Śro 19 Gru, 2012 06:37
Nawet jak sie nie spiora... przecież nikt dziecku w majty nie zajrzy ze pielucha nosi ślady eksploatacji...
lilia - Śro 19 Gru, 2012 14:50
kochane jesteście dzięki za rady.......
o sodzie oczyszczonej czytałam, o kwasku nie wiedziałam będę kombinować, dziękuję LidkaM.
Ciapara - masz rację majty to majty.... ważne aby jakiejś masakry nie było... myślę, że ta soda wystarczy
A na ten czas chyba dam sobie spokój z szyciem i dopiero po świętach albo nawet w nowym roku wezmę się za to, bo ostatnio mieszkania szukaliśmy (kończy się rodzina na swoim...) ale nic z tego nie wyjdzie nic w naszych "granicach" nie ma sensownego. Wykończona jestem już oglądaniem... . Na ten czas dzieciaczek przyjdzie na świat na wynajętym ale to dopiero w kwietniu...
LidkaM - Wto 25 Gru, 2012 11:33
Koniecznie pochwal się swoimi uszytymi pieluchami. Chcę zobaczyć!
Szkoda, że z mieszkania nici. Pamiętam jak szukaliśmy swojego, też mnie to wykańczało. Nieważne, czy na wynajętym, czy w swoim, ważne, że dzieciątko będzie miało normalne pieluchy.
lilia - Czw 27 Gru, 2012 11:06
LidkaM na pewno się pochwalę tylko uszyję je po nowym roku. To wszystko (szukanie mieszkania, przygotowanie potraw na Wigilię i teraz stres związany ze zmianą lekarza-ginekologa, bo niestety muszę go zmienić nie daje mi porad, nic nie tłumaczy, pomylono mi badania, a ten nic z tym nie zrobił... i musiałam sobie sama prywatnie robić aby wyjaśnić..... totalna rutyna i olewactwo... ) to wszystko mnie wykończyło i dałam sobie czas wolny do sylwestra
ela3s - Czw 27 Gru, 2012 14:48
hej dziewczyny jak miło poczytać o powrocie pieluch tetrowych używałam ich a do nich również pieluch uszytych z ...gazy złożona na 3 albo 4 razy (nie pamietam,było to dość dawno ) obrzucone zygzakiem brzegi,sprawdziły się idealnie jako pieluchy.były miękkie dotykając do ciałka,nie odparzały no i nie były nafaszerowane chemią...ten pomysł podsunęła mi Teściowa
lilia - Pią 28 Gru, 2012 13:50
Tak nawiązując do pierwotnego wątku - "dodatki, pasmanteria, manekiny" - bo troszkę zeszłam z tematu ...... to chciałam podać link do sklepu polskiego producenta pasmanterii z Andrespola k/Łodzi
Ma w swojej ofercie: sznurowadła, wyroby galanteryjne, gumy, taśmy, sznurki
http://sklep.kordus.com.pl/index.html
Szukając gumek dzianych i pasków bawełnianych na troczki do pieluszek, znalazłam ich stronę.
|
|
|