Humor - rozmowy z dziecmi - bezcenne
chesseva - Wto 13 Maj, 2014 22:01
Przedszkolak wychodził do dziadków, więc żegnałam się z nim.
- Pocałuj mnie - zachęcił mnie synek. - Jeśli ci to do szczęścia potrzebne, to możesz - pozwolił łaskawie.
Z innej okazji przedszkolak oświadczył mi, że z kolegą S. bawią się czasem w emerytów.
- Niedługo nie będzie ładnie mówić emeryt - powiedziałam. - Będzie trzeba mówić "stypendysta zusu". I co robicie, jako emeryci? - zapytałam.
- Czasem umieramy - odpowiedziało dziecko.
|
|
|