Pogaduszki szydełkowe - CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH
vichta - Czw 09 Lip, 2015 08:31
A gdzie te buciki wystawilas?
Jeśli na allegro, to sprawa jest prosta. Klient kupuje albo nie. Jeśli kupi i nie zapłaci, wystawiasz negatywa.
Jeśli na jakimś internetowym bazarku, to się nie wypowiem, bo nie znam zasad sprzedaży.
Swoją drogą wydaje mi się, że takie rozdawnictwo tylko zwabia różne sepy. Nie dość, że włóczka Twoja, robota za darmo, to jeszcze powinnaś pocztę opłacić. A klient i tak znajdzie jakieś "ale". I już po następne nie wróci, bo wtedy musiałby zapłacić, a to się już w pojęciu sepa nie mieści.
AlaJ - Czw 09 Lip, 2015 08:33
Jaka dziwna? Napisałaś, że za darmo, to za darmo i jeszcze coś baba próbuje utargować, bo strasznie sprytna jest. Napisz babie, że już nie masz (o ile się da), a na drugi raz dobrze przemyśl, zanim napiszesz, bo oferta handlowa to oferta handlowa - obowiązuje. Trzeba było może zaoferować te za darmo "w pakiecie" z czymś, na co wyznaczona była określona cena.
anpar - Czw 09 Lip, 2015 09:00
miałam nie zabierac głosu ale co tam, czasami mi się zdarza że ktoś ze znajomych zapyta o cenę rękodzieła, bluzki lub chusty albo szala - obrusy i serwety jakoś mniej bo po okolicy pełno takich osób które potrafią to robić
i taka mnie naszła myśl - jak powiedziałam koleżance za szal 150 zł to widziałam jej zaskoczenie, ze tak dużo chcę, ale jak jej się spytałam czy chciałaby zarabiać 2,50 za godzinę to się zastanowiła. Pytam dalej - chodzisz robic sobie paznokcie ostatnio takie modne sa zelowe albo hybrydowe- za zrobienie płcisz bez mrugnięcia 70 zł - to jest godzina pracy tej pani - uzupełnisz co dwa tygodnie i płacisz 50 zł za każdym razem
Chodzi o to żeby zmienić ludziom chyba myślenie - w mojej okolicy to bardzo trudne
a ceny to tak kwestia indywidualna że naprawde cos trodno konkretnie doradzic
siebusania - Czw 09 Lip, 2015 09:50
AlaJ, ja wiem co Wystawilam ale pisalo buty za darmo a o przesylce nic. A po za tym cennik na poczcie nie ja ustalam wiec to odgórnie narzucone koszty wysylki. Tylko dziwne dla mnie jest to ze za przedmiot ktory jest za darmo przesyłka droga a za inny przedmiot juz mozna zapłacić i koszty takie same jak poprzednim sa ok.vichta, nie na allegro. W każdej chwili moge zaznaczyć ze nie aktualne. Jeszcze nie ma zadnych danych podanych.
Ala z Byczyny - Czw 09 Lip, 2015 18:05
Zgadzam się z Tobą vichta. Nie widzę trochę sensu w takiej promocji. Przyciąga to tylko sępiszcza, które jeszcze kiedyś będą miały czelność innej rękodzielniczce powiedzieć, że 70 zł za serwetkę to za dużo, że powinno być za 10zł, że hobby, że przyjemność, a w ogóle to ona widziała jak ktoś rozdaje ręcznie robione buciki za darmo.
Co innego znaleźć klienta (który zapłaci i zawsze będzie płacił) a co innego poszukiwacza okazji, który zawinie się z bucikami i tyle ją będziesz widzieć.
siebusania - Czw 09 Lip, 2015 18:24
Macie rację. Nie pomyslalam o tym.
Ala z Byczyny - Pią 10 Lip, 2015 19:37
Ja nie chciałabym, siebusania, żebyś się źle przeze mnie poczuła. Robisz takie śliczne rzeczy, że aż mi samej przykro, że mogłabyś je rozdawać jakimś babilonom, którym opłata za przesyłkę ciąży..
Próbowałaś może ogłosić się w jakichś miejscach, w które zaglądają młode mamy?? a może masz koleżanki z małymi dziećmi? Zdjęcia bucików na dziecięcych stópkach może też prędzej zachęcą mamusie do zakupu Twoich śliczności Tak tylko podsuwam pomysły.. żeby nie było że szkodzić tylko umiem..
Życzę powodzenia w szukaniu dobrych klientek!!
siebusania - Pią 10 Lip, 2015 22:12
Ala z Byczyny, ja sie wcale zle nie poczułam, wręcz przeciwnie uswiadomilyscie mnie ze swoja prace trzeba cenić. Akurat w mojej okolicy nie cenią rękodzieła. A Co do miejsca gdzie zaglądają młode mamy np portale to porażka. Wczesniej nie mialam malych nóżek, teraz moze sprobuje
weronika5810 - Sob 11 Lip, 2015 07:51
ja też raz ta mialam że zrobiłam okrągła serwetke na mały stolik, swój materiał i nici chciałam 50 zl. to powiedziala że za drogo, tak samo bylo z szalem ażurowym swoje nici, tez chcialam 50 zł. to nie bo zadrogo,
AlaJ - Sob 11 Lip, 2015 10:38
To i tak chciałaś swoją robotę oddać weronika5810 za bezcen.
lamika88 - Sob 11 Lip, 2015 19:50
Ja ostatnio nauczyłam się, że nie ma sensu robić za prawie darmo bo jak komuś zależy to kupi za moją cenę i tak kocurka, którego pokazywałam robiłam za 100 z tym, że nici moje ale według mnie cena dość rozsądna i dziewczyna nie narzekała nawet teraz chciała by króliczka ale jeszcze się zastanawia jakiego... No a inna pytała się o krasnala, próbowała się targować to jej powiedziałam, że albo płaci moją cenę (zawsze z góry nigdy nie po zakończeniu pracy) albo niech sama dzierga
vichta - Sob 11 Lip, 2015 22:39
Brawo, Lamika
A za darmo to można sepa nauczyc za który koniec trzymać szydelko, zgodnie z zasadą, że pierwsza lekcja gratis
weronika5810 - Nie 12 Lip, 2015 17:41
macie rację, Lamika i Alu i dlatego nie podejmuje się,.nie bo nikt nie docenia tej pracy, dlatego robie tylko dla wlasnej przyjemności,nie spotkalam się jeszcze aby ktoś powiedział że cena nie gra roli, nie robie na sprzedasz.
Ala z Byczyny - Nie 12 Lip, 2015 17:47
Mimo, że jeszcze nie sprzedaję, a tylko noszę się z zamiarem nie będę nawet próbować niedoszacowywać moich prac i sprzedawać za bezcen.. to pierwszy krok do znienawidzenia szydełkowania Tak więc spokojna głowa babki, nie będę psuć Wam rynku
grzewa - Sob 18 Lip, 2015 15:00
Ja także powiedziałabym babiszonowi, że oferta nieaktualna.
Ainer - Sob 18 Lip, 2015 19:25
ja miałam taką sytuacje robiłam etui na telefony kilka osób zamówiło i kupowali bez mrugnięcia okiem 40-50zł.jedna ze "znajomych" też się napaliła to mówię że zrobię i jaka cena a ona na to ale przecież mówiłaś ze robisz dla przyjemności. Tak ale dla swojej a prezenty robię tym dla których chcę i tym oto sposobem odechciało się jej etui
AlaJ - Sob 18 Lip, 2015 20:17
Jak mi się podoba - robię dla przyjemności, ale dla swojej . Takiego tekstu w moim repertuarze brakowało.
Ala z Byczyny - Wto 06 Paź, 2015 11:25
Wyobraźcie sobie dziewczyny, że pokazałam rodzinie swój sweter zrobiony na drutach (wiem, ze to nie szydełko, ale rękodzieło to rękodzieło) i wyobraźcie, że usłyszałam, że taki sweter powinien kosztować 200 zł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ponad 100 zł kosztowały mnie materiały, a to i tak niedużo, ponieważ jest z wełny i jeszcze moja praca.. 200 zł Kabaret normalnie
AlaJ - Wto 06 Paź, 2015 13:13
To niech sobie rodzinka pójdzie, ale nie do sieciówki, tylko do markowego sklepu i kupi wełniany sweter (niekoniecznie ręcznie robiony) za taką cenę.
Zresztą do sieciówki mogą też pójść - do takiego Olsena na ten przykład. I niech kupią piękny (wełniany!!) sweter za 200 zł.
kabyr - Wto 06 Paź, 2015 15:58
| Ainer napisał/a: | Tak ale dla swojej a prezenty robię tym dla których chcę i tym oto sposobem odechciało się jej etui  |
To mi się spodobało.
Ludzie by chcieli, aby za darmo robić.
Ala z Byczyny - Wto 06 Paź, 2015 16:54
AlaJ, załamka tym bardziej, że usłyszałam to od rodziny, która powinna mnie wspierać i w sumie to mieli na myśli! Oni naprawdę ze szczerego serca uważają, że 200 zł to cena wełnianego swetra.. A co do sieciówek, to zdarzają się i akrylowe swetry, które ceną przebijają te wełniane, ludzie przestają widzieć różnicę między włóknem naturalnym a syntetykim.. Nawet moja babcia na akryl mówi "wełna"
Asia_117 - Czw 29 Paź, 2015 13:44
| Ala z Byczyny napisał/a: | | usłyszałam to od rodziny, która powinna mnie wspierać i w sumie to mieli na myśli! Oni naprawdę ze szczerego serca uważają, że 200 zł to cena wełnianego swetra.. A co do sieciówek, to zdarzają się i akrylowe swetry, które ceną przebijają te wełniane, ludzie przestają widzieć różnicę między włóknem naturalnym a syntetykim.. Nawet moja babcia na akryl mówi "wełna" |
Ja właśnie to samo sobie pomyślałam...
Tą kwotą 200 zł, to chyba raczej wesprzeć Cię chcieli, a nie zdołować...
Dla większości ludzi 200 zł za sweter to bardzo dużo pieniędzy, skoro kurtkę można kupić za np. 180 zł.
Mi na studiach [ekonomia] powtarzali, że towar jest warty tyle, ile ludzie chcą za niego zapłacić...i dawno się z tą gorzką prawdą pogodziłam.
koteccek00 - Czw 29 Paź, 2015 23:29
U nas w markecie za 1 dolara mozna kupic serwetke z bawelny zrobiona na szydelku!
Klebek sztucznej nitki kosztuje ponad 3 dolary.
Jak moga ludzie docenic rekodzielo? Mozna sie zalamac.
Ogladalam te serwetke, obmacywalam z kazdej strony.. Mowie wam zrobiona na szydelku.
Skad oni te cene wzieli to ja nie wiem... moze kradzione te serwetki maja?????
Albo ktos je zrobil i jeszcze zaplacil zeby je wzieli!?
Trzeba znalezc sklep internetowy jak Etsy, na ktorym kupuja tylko bogaci ludzie, ktorzy szukaja czegos unikalnego. Ale tych bogatych to tez za duzo nie ma... hahaha
AlaJ - Pią 30 Paź, 2015 09:47
| koteccek00 napisał/a: | Albo ktos je zrobil i jeszcze zaplacil zeby je wzieli!?
Trzeba znalezc sklep internetowy jak Etsy, na ktorym kupuja tylko bogaci ludzie, ktorzy szukaja czegos unikalnego. Ale tych bogatych to tez za duzo nie ma... hahaha |
Jak to, skąd wzięłi? Od Chińczyków
A co do etsy. Nie obserwuję na bieżąco, ale podobno zaczyna się tam dziać to samo - ceny spadają, bo została wpuszczona "konkurencja". Moja znajoma artystka plastyczka z etsy już się wycofała, bo nie nie jest w stanie konkurować cenowo z chłamem, który tam też zaczyna się pojawiać.
koteccek00 - Pią 30 Paź, 2015 23:40
No tak, zalamac sie mozna. Moze kiedys ludzie przyjda po rozum do glowy I opamietaja sie z tymi Chinami.
|
|
|