To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH

Gonia - Czw 14 Wrz, 2006 10:21

Słoneczko ja myslałąm o innej bluzce ale ta tez jest piękna i te tez robiłam.Dziewczyny maja racje co do pieniedzy.To w koncu reczna robota ,a te wszystkie rzeczy które sa w sklepach to maszynami dłubia.Słoneczko zrób te bluzke najlepiej z jakiejś bawełny .Ja proponowałam Maxi ale myslę ze jest za cienki na te bluzeczke
Gonia - Czw 14 Wrz, 2006 10:26

zobacz na moja .zrobiłam ja z Kalinki.wyszło mi tylko 10 dag z tym ze zrobiłam krótki tekaw.Ale śmiało wystarczy 20dag na to co ty chcesz zrobić.Ta włóczka jest tania i pięknie sie błyszczy.Doskonała po praniu.W jednym motku jest ponad 500metrów
pika15 - Czw 14 Wrz, 2006 10:51

Gonia, własnie ostatnio widziałam zrobiony z tej włóczki komplecik do chrztu i tak mi sie spodobała ta włoczka. cool cool cool
jak coś jest zrobione to całkiem inaczej wygląda jak sam motek w sklepie.

pika15 - Czw 14 Wrz, 2006 10:59

słoneczko, Ja też bym wzięła około 100 zł.
Włoczka wychodzi 22.50 + robota .
Właśnie sie zastanawiałam czy zrobić taka na sprzedaż , bo ostatnio zrobiłam sobie czarną i wszystkim sie strasznie podoba.

Hala72 - Czw 14 Wrz, 2006 15:36

Powinniśmy cenić swoją pracę, nie dość, że pracochłonna to zawsze orginalna.

A przy okazji mam zamówienie na zrobienie tego bolerko-rękawków, trochę w mniejszym rozmiarze, bo na sześciolatkę

nie ukrywam zamówienie złożyła moja szefowa, więc powinnam coś opuścić, czy nie...?

Madzia - Czw 14 Wrz, 2006 17:56

Podlizać się szefowej nie zaszkodzi, ale bez przesady. bye
Anna B. - Czw 14 Wrz, 2006 19:28

Hala, moja szefowa jest również moją klientką. Nigdy nic jej nie było za drogo. Ceni sobie rękodzieło i wie, że to musi kosztować.

Jeszcze dopiszę. Jeśli ktoś chce kupic, to niech płaci tyle, ile się należy. Jeśli go nie stać, nie musi kupować. W końcu to sa tak zwane przedmioty zbytku (przynajmniej te, ktore ja sprzedaję -koronki, patchworki, decoupage). Jeśli chcę, to sprawiam komuś prezent.
Upusty stosuję wtedy, gdy ktoś kupuje u mnie więcej rzeczy. Wtedy podliczająć wyrażnie zaznaczam, ze daję rabat.

teris - Pią 15 Wrz, 2006 08:23

Ja bym szefowej zrobiła jakiś drobny upominek typu serwetka, aniolek......a za zamówienie krzyknęla bym normalną cenę a kuku
magdalena - Pią 15 Wrz, 2006 09:01

Weźcie odpowiednią cenę za swoje prace.
Wiem,że liczy się każda złotówka,ale w nasze prace wkładamy nasz talent ,serce i czas.Fakt,że mamy z tego przyjemność,ale co innego jest robić dla siebie a co innego za pieniądze.
Nie jesteśmy maszynami ,które robią wszystko bezdusznie i za darmo.
Mogłybyśmy w tym czasie zrobić cos dla siebie ,albo poświęcić czas rodzinie.
Podpisuję się pod stwierdzeniem:
DZIEWCZYNY CEŃCIE SIĘ

agniechak - Pią 15 Wrz, 2006 21:59

Ja chyba potraktowałabym szefową ulgowo, ale bez przesady... Może rzeczywiście dorzuciłabym jakiegoś aniołka albo dzwoneczek? Gdzieś wyczytałam, że "małe prezenty umacniają przyjaźń". A kto by nie chciał żyć w przyjaźni z szefową, nie? hmm
Laura S. - Nie 17 Wrz, 2006 11:02

Dziewczyny luknijcie na www.wylęgarnia.com -jest tam sporo rękodzieła,również szydełkowe rzeczy.I ceny,które są adekwatne do pracochłonności (że tak szumnie nazwę:) ).Optymizmem mi powiało,jak zobaczyłam ile rzeczy sprzedanych.Wniosek-nie jest tak źle:) Więc ceńmy się i podnośmy rangę naszej pracy.
Wyszło mi jak hasło na pochód 1-go maja puknąć się

szydeleczko - Nie 17 Wrz, 2006 15:42

poprzedniczki maja racje kazdy chcialby kupic cos niepowtarzalnego np serwetki, bluzki czy firanki robione szydelkiem ale z dobrych nici i za grosze . sama znam to gdyz robilam sporo bluzeczek i bralam ok 50 zl z nicmi, ostatnio znajoma kupila nad morzem suknie z kwiatów w roznych kolorach robiona szydelkiem z nici chyba jakies sztucze w cenie 85 zł długa z ukosa, (mysle ze to z Chin poniewaz spotkalam sporo wyrobow w cepeliadach pochodzacych z tamtad gdzie doslownie za miseczke ryzu ludzie robia takie dziela). ta znajoma spytala za ile zrobilabym bluzke w tym fasonie i dodatkowo jeszzcze na niektore kwiaty wplecione sa koraliki, co o tym myslicie gdzie kupic taka tania nitke i ile wziac
kasia_1971 - Nie 17 Wrz, 2006 17:24

Witam.Za bluzkę która umieszczona jestna mojej stronie: www.szydelkowo.republika.pl na Jarmarku Swiętojańskim znajoma brała 145-150 zł.Myślę że cena 100 zł nie jest za duża.Mamten sam problem Co Wy nigdy nie umiem wycenić swojej pracy.Koleżanka wzieła się na sposób i jak robi coś z elementów to liczy za każdy element osobno.Nie wiem czy dobrze ja nie jestem do tego całkiem przekonana.
kasia_1971 - Nie 17 Wrz, 2006 17:26

http://www.fotosik.pl/pok...fc89d68763.html a to zdjęcie tej bluzki.HURa
kasia_1971 - Nie 17 Wrz, 2006 17:30

Pan Mąż mi pomógł wkleić zdęcie i dlategi to Hura wesoło mi
kasia_1971 - Nie 17 Wrz, 2006 22:47

Bardzo zainteresował mnie ten temat.Robie teraz obrus na zamówienie i nie mam zielonego pojęcia jaką mam podać cene.Błagam dziewczyny pomocy. cmoknięcie Obrus będzie miał wymiar1.50x2.50 jest robiny z kółeczek i obrabiany.Robie go już prawie 3 miesiące oto jego zdjęcia
alienor - Pon 18 Wrz, 2006 10:00

Wiem ,że tu wycenianiu prac ale musiałam zapiać z zachwytu Very Happy piękny obrus. może kiedyś się odważę i moje stoły też będą takie piękne co by tu...
kasia_1971 - Pon 18 Wrz, 2006 10:31

Dzięki,ale ciągle mam dylemat ILE?Myślałam o 800 zł za robote plus nici 174zł czy to nie za dużo? puknąć się
condemnation - Pon 18 Wrz, 2006 10:45

Za taki nawał i czas pracy wzięłabym minimum 1500zł.
Lacrima - Pon 18 Wrz, 2006 11:03

Mnie martwi nie cena ale to że jej nie ustaliłaś wcześniej. Ja nigdy nie zaczynam robić nic bez uzgodnienia a najbardziej lubie jak ktoś wybiera prace które mam już gotowe bo nie lubie robic czegoś co mi osobiście się nie podoba. 3 miesiące pracy muszą kosztować bye
Hala72 - Pon 18 Wrz, 2006 14:26

Myślę, że zrobię taki przelicznik jak któraś z forumowiczek mówiła, za 1h-5zł, a do tego dorobię torebeczkę na długim pasku i będzie chyba OK.
Co do wylęgarni to nie zapominajcie, że 30% z tego biorą prowizji. Więc nie wiem czy to dobry interes...

kasia_1971 - Pon 18 Wrz, 2006 14:50

Dzięki za poradze myślę że wypośrodkuje tą kwote którą mi proponujecie,tym bardziej że ta Pani kyóra zamówiła u mnie ten obrus sama też umie robić na szydełku i sama wie ile to kosztuje pracy.Jeszcze raz dzięki kwiatek dla ciebie kwiatek dla ciebie kwiatek dla ciebie Jej stwierdzenie było takie że Ona zrobiłaby to w 4,5 lat,natomiast ja zrobie go szybciej.Pozdrawiam Kasia. uklon uklon uklon http://www.fotosik.pl/pok...1287bcd5ea.html
mordka - Pon 18 Wrz, 2006 16:12

Hala72 napisał/a:
Myślę, że zrobię taki przelicznik jak któraś z forumowiczek mówiła, za 1h-5zł, a do tego dorobię torebeczkę na długim pasku i będzie chyba OK.
Co do wylęgarni to nie zapominajcie, że 30% z tego biorą prowizji. Więc nie wiem czy to dobry interes...


Z tego co pamiętam to wylęgarnia ma az 40 % marży, no chyba ze cos sie zmienilo, ale jak taka marżę pamiętam

kasia_1971 - Pon 18 Wrz, 2006 17:33

Dzięki bardzo mi pomogłyście uklon i jeśli powiem 1200 zł to chyba nie za dużo.Jeśli nie to wstawie go na Allego i kropka hopla hopla hopla Pozdrawiam Kasia.
Laura S. - Pon 18 Wrz, 2006 19:13

Hala72 napisał/a:
Myślę, że zrobię taki przelicznik jak któraś z forumowiczek mówiła, za 1h-5zł, a do tego dorobię torebeczkę na długim pasku i będzie chyba OK.
Co do wylęgarni to nie zapominajcie, że 30% z tego biorą prowizji. Więc nie wiem czy to dobry interes...

Niunia,ja nie w sensie sprzedawania tam.Chodziło mi tylko o ceny za które to jest sprzedawane. Mr. Green



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group