Psy - Moje psiaki...
maciachowa - Nie 16 Mar, 2014 16:27
no to po długim czasie mój Achim rasy cavalier king charles spaniel. Kupiony był jako domiś, cyzli pies nie do wystawiania i nie do hodowli. I tak zostanie Wystaw nie lubie bardzo-męczą mnie. Wolę z robótka w reku w ogrodzie posiedzieć
Przedstawiam-Hallo Teddy Gosford Park domowo Achim albo "nogdzieTyłazisz"
jokul - Nie 16 Mar, 2014 18:42
To zupełnie odwrotnie, jak moja ENYA. Miała być protoplastką mojej hodowli, a z powodu zgryzu stała się cavisiem kolankowym, ale za to najbardziej ukochanym. Ja kocham wystawy, a nadal mogę tylko obserwować zmagania z drugiej strony ringu. Z ENYĄ udało nam się zaliczyć jedną cavikadę w klasie szczeniąt, gdzie dostała bardzo fajny opis od angielskiej sędziny. Dwa miesiące temu miała sterylkę, więc mamą nigdy nie zostanie. I tak pogrzebane zostały moje marzenia o hodowli.
Prześliczny jest Twój blenuś . Napisz coś więcej o nim. Trafił do Ciebie jako dorosły piesek, czy masz go od szczeniaka?
maciachowa - Nie 16 Mar, 2014 19:24
jokul - jedna domisia nie przekreśla marzeń o hodowli. Jeżeli tylko możesz pomyśleć o drugim cavisiu. Jeżeli współdomownicy nei zapierają się recami i nagami przed drugim psem - pomyśl o suczce. Dwie cavalierki to juz stadko, i z czasem może i hodowla. Jak ja tęsknię do tego...
.
.
.
.
.
.
.
sprzątania psich kup w babykojcu ech
Jedna będzie doskonałą ciocia dla maluchów a druga mamusia, obie będą rozpieszczać i dyscyplinować maluchy. Nie rezygnuj.
Achima kupiłam jak miał 3 miesiące. Był ogłoszony na stronie cavalierwordu jako domiś na kolanka. Napisałam do Hodowczyni, która znałam też prywatnie i osobiście duzo wcześniej i z wystaw i cavikady i róznych takich pikników. Wiedziałam, że hodowczyni serce z piersi wyrywamy odbeirając malucha Każde rozstanie z maluchem to smutek i nadzieja, że dobrze wybralismy nabywcę. Rodzice mojego Achima sa importami z... niemiec Tak więc wrócił do ojczyzny rodziców
Pojechalismy z NIemiec do Polski na 2 dni odebrać maluszka. 1200 km w jedna strone. Maluszek w samochodzie spał i spał i spał... i był grzeczny.
Nie miał jednego jądra w worku. Po miesiącu jądro zeszło i jest pełnowartościowym psem wystawowym. jednak ja wystaw nei lubie więc Achim zostaje nakolankowy.
Ma doskonały charakter cavisiowy, jest chodzącą miłościa do ludzi i innych psów. Natomiast wszystkie zwierzęta w telewizorze- przegania oszczekując nie zabraniamy mu tego sukcesu myśliwskiego, gdy zmienia sie program- Achim dumny , że te tygrysy i pantery z tv przegonil zasypia zasłuzenie
Jest to jedyne "fiksum-dyrdum" na które mu pozwalamy, cała reszta- pies idealny. Spaceruje chętnie, aportuje jak retriever, tropi nizbyt chętnie co mnei dziwi, bo Tulka i jej córka DYmka były dobrymi wytrawnymi tropicielami. Myślałam że wszystkei cavisie używają nosa sprawniej od innych ras. A tutaj zonk Achim tropi chaotycznie i niechętnie... może mu ten zapach zbyt szybko skoncentrowany dociera ? nei wiem. Nie namawiam do tropienia. W planach gdy Achim stanie sie powaznym mężczyzną, czyli za 4-5 lat dokupię jeszcze jednego samczyka. albo zaadoptuję jakiegoś bidoka cavisiowego, aby ... przedłużyc cavisiowość w domu. Ale to za lat kilka, Na razie Achim ma 20 miesięcy i wchodzi w wiek dorosłości
|
|
|