To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH

Violetta21 - Nie 27 Mar, 2011 15:59

parasoleczki śliczne cool brawo
saba52 - Nie 27 Mar, 2011 20:22

teris, Śliczne parasolki cool brawo brawo
I ciesze się że udało Ci się sprzedać cool chociaż moim zdaniem powinna kosztować z 500

ania121971 - Nie 27 Mar, 2011 20:36

Zgadzam się z sabą52, ale wiadomo jak jest...i tak Ci gratuluję kwiatek dla ciebie
Mariola - Pon 28 Mar, 2011 17:56

Dziewczyny ile zacenic za firanke 54 x 120 cm, dla obcej osoby???


Uploaded with ImageShack.us

ciapara - Pon 28 Mar, 2011 18:26

zobacz juz był taki temat w tym samym watku
http://maranciaki.pl/foru...=asc&start=1175
kilka stronic wstecz buziaczek robila komus firanke... tam byly porady ile ma wziasc porównaj prosze ze swoja firanka Smile

katrinka - Wto 29 Mar, 2011 08:22

Moja mama kiedyś robiła na zamówienie różne rzeczy,głównie drutowe i brała zawsze koszt nici (włóczki)x 2.Jak materiał np.kosztował 40zł to brała za robótkę 80 zł.
kabyr - Wto 29 Mar, 2011 14:25

Dzisiaj w mojej pasmanteri pani miała
"karczochy" (jaja wielkanocne wysokość 6 cm)
po 19 zł za sztukę.

CraftMaga - Śro 30 Mar, 2011 23:03

Ależ parasolki piękne!! Gratuluję udanej transakcji cool Życzę kolejnych udanych
katasza - Czw 31 Mar, 2011 15:03

kabyr napisał/a:
Dzisiaj w mojej pasmanteri pani miała
"karczochy" (jaja wielkanocne wysokość 6 cm)
po 19 zł za sztukę.


nie wiem czy jaja styropianowe to, to samo co "karczochy", natomiast będąc w sklepie biurowym zobaczyłam jajka wys. 7cm po 1.20zł. Byłam miło zaskoczona i jak nie planowałam tak kupiłam 6szt. Będę próbować je wystroić na święta Wink

kabyr - Czw 31 Mar, 2011 15:45

Katasza chyba czepiasz się szczegółów. wściekły
Myślę, że wszystkie wiemy,
że chodziło o jajka wielkanocne czyli styropianowe "ubrane w wstążeczki".
Natomiast u mnie "styropianki" 6 cm były po 1,80.

gracha - Czw 31 Mar, 2011 16:46

Ja w czasach PRL-u robiłam i na drutach i maszynowo bo na rynku nie było gotowych swetrów i obie strony były zadowolone. Teraz.... rzadko kto gotów zapłacić rzetelną wartość. Ja ostatnio przypadkiem sprzedałam malutką sukieneczkę, tylko dlatego, że zanim się wybrałam w odwiedziny dziecko wyrosło, a koleżance się podobała. Pokazywałam ją tu, taka bez rękawków. Dostałam 35 zł. Koleżanka mieszkająca w Londynie powtarza, że u nich rękodzieło jest w cenie, chwali moje mitenki, serwety ale na delikatny tekst, że chętnie bym sprzedała - niestety milczy. Smile
Zorza - mój mąż również maluje obrazy i sprzedaje (jak ma komu). Są tacy, którzy to cenią i tacy, o których pisałaś. Żenujące jak np. lekarz z prywatną praktyką targuje się. Faktem jest, że z tego się człowiek nie utrzyma. Mogę do Ciebie napisać na priv?

minor - Pią 08 Kwi, 2011 16:30

Witam. Z wycenianiem pracy to jest na prawdę problem: dla jednego cena jest za duża a drugi mówi mi:dlaczego tak tanio się cenisz?Ci, dla których jest drogo nie biorą pod uwagę czasu poświęconego na zrobienie danej rzeczy i ceny materiału, a przecież to nie wszystko!
Jakiś czas temu zastanawiałam się np. nad tym, jak dużo czasu zajmuje znalezienie jakiegoś dobrego, ciekawego wzoru.(nie wspomnę o zakupie gazetek czy drukowaniu) A np. usztywnianie gwiazdek, aniołków czy koszyczków? Wiele razy poraniłam sobie palce szpilkami podczas wyjmowania z usztywnionych robótek.
Kiedy popatrzyłam na ceny w galeriach internetowych, to osłupiałam. Ceny na Allegro też przerażają - są zbyt niskie. gały gały gały Nie wiem jak to się opłaca.
Ja mam do sprzedania taką serwetę https://picasaweb.google.com/malgorzatarowicka/ScrapbookPhotos#5586963060857922818 i też zastanawiam się jak dobrze ją oszacować.

Madzia - Pią 08 Kwi, 2011 18:11

Ja myślę, że przy okrągłych serwetach ceną wyjściową może rozmiar, u Ciebie 180 cm czyli 180 zł.
Paillette - Pią 08 Kwi, 2011 18:28

Madzia napisał/a:
Ja myślę, że przy okrągłych serwetach ceną wyjściową może rozmiar, u Ciebie 180 cm czyli 180 zł.


plus koszt zużytej włóczki nooo...

zorza - Pią 08 Kwi, 2011 19:37

gracha napisał/a:
Ja w czasach PRL-u robiłam i na drutach i maszynowo bo na rynku nie było gotowych swetrów i obie strony były zadowolone. Teraz.... rzadko kto gotów zapłacić rzetelną wartość. Ja ostatnio przypadkiem sprzedałam malutką sukieneczkę, tylko dlatego, że zanim się wybrałam w odwiedziny dziecko wyrosło, a koleżance się podobała. Pokazywałam ją tu, taka bez rękawków. Dostałam 35 zł. Koleżanka mieszkająca w Londynie powtarza, że u nich rękodzieło jest w cenie, chwali moje mitenki, serwety ale na delikatny tekst, że chętnie bym sprzedała - niestety milczy. Smile
Zorza - mój mąż również maluje obrazy i sprzedaje (jak ma komu). Są tacy, którzy to cenią i tacy, o których pisałaś. Żenujące jak np. lekarz z prywatną praktyką targuje się. Faktem jest, że z tego się człowiek nie utrzyma. Mogę do Ciebie napisać na priv?

To mamy coś wspólnego.Będzie mi bardzo miło jak napiszesz bye

minor - Pią 08 Kwi, 2011 21:04

Na sam kordonek wydałam około 140 złotych, robiłam to kilka miesięcy - oczywiście nie non stop. Ale tak myślę, że gdyby miała go sprzedać za 320 złotych to : 1. wolę zostawić go sobie lub dać w spadku któremuś z moich dzieci jako posag, 2. moje ślęczenie godzinami, nocami (bo wtedy najczęściej maiłam wolny czas i spokój żeby dokładnie śledzić wzór, który jest jednak b. wymagający) jest tak mało warty, że aż zrobiło mi się smutno Sad Sad
no cóż, zastanowię się nad jego sprzedażą.....

atteloiv - Sob 09 Kwi, 2011 09:08

ja ostatnio wyceniałam w ten sposób że cena uzależniona od ilości nici, czyli za wyrobienie motka 565 metry 56,5zł, przy średnio trudnym wzorze. Plus koszt nici.
jadwisia - Nie 10 Kwi, 2011 11:41

Też się wypowiem na temat cen.
Gdybym nie lubiała robótek,to na zarobek nigdy bym nie robiła.Praca ręczna nigdy nie jest dobrze załacona,bo takich co zapłacą prawdziwą cenę jest mało,albo nie ma ich wogóle!
Robię tylko dlatego,że jest to moje hobby i bardzo to lubię.
Uważam ,że jeśli mam robić za pół ceny to dam wyrób w prezencie.
Ci co nie chcą płacić niech sobie sami zrobią,albo kupią w sklepie.

joanna_slowik - Wto 03 Maj, 2011 14:53

Witam, czy któraś z Pań odpłatnie wykonałaby kamizelkę na drutach i 2 tuniki na szydełku. Rozmiar 44 ??
jadwisia - Wto 03 Maj, 2011 19:33

joanna_slowik,
Masz wybrany wzór kamizelek? Wstaw zdjęcie lub napisz o jaką kamizelkę chodzi? puknąć się

Nietoperek - Wto 13 Wrz, 2011 08:20

Odświeżę trochę temat Wink Byłam ostatnio w sklepie wydaje mi się dosyć dobrym i wcale nie takim tanim (mieszkanki Krakowa na pewno znają Witka Wink ) i widziałam serwety szydełkowe i malutkie serwetki frywolitkowe. I byłam zaskoczona cenami. Serwetka frywolitkowa (ok. 15cm średnicy) kosztowała niewiele ponad 10zł. Duża okrągła serweta szydełkowa (ok. metra średnicy) wyceniona była na 60zł. I teraz już nie wiem, bo szczerze mówiąc to wszystko było schludnie i przyzwoicie wykonane. Ale to chyba niemożliwe, żeby to była ręczna robota?
ciapara - Wto 13 Wrz, 2011 08:26

Nietoperek, to samo widzialam. Obrus szydelkowy na moj owalny ogromny stol jakies 120 zł... odechcialo mi sie dziergac normalnie
Nietoperek - Wto 13 Wrz, 2011 08:34

Najgorsze jest to, że nie znalazłam w tych serwetkach nic złego. Wszystko wykonane schludnie, poprawnie i równo. I chyba zostaje tylko radość i satysfakcja z tego, że to moje "dzieło" leży na stole a nie cudze Wink
anle - Wto 13 Wrz, 2011 08:37

Wiem, że to dział szydełkowy, ale co powiecie na to http://allegro.pl/piekna-...1808679650.html
Włoczka, z której prawdopodobnie jest wykonana ta chusta na e-dziewiarce kosztuje 15 zł, musiał na nią iść przynajmniej jeden motek. Jak miałabym za samo wykonanie dostać 20 zł, to wolałabym za darmo dać.

kabyr - Wto 13 Wrz, 2011 09:27

Podejrzewam, że serwety o których mowa są produkcji
MADE IN CHINY. Innego wytłumaczenia to nie ma.
Chusta to już zupełny ewelement,
chociaż dla osoby dziergającej kwota zysku może satysfakcjonująca.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group