To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduchy - ciaza

Ple Ple - Śro 13 Lut, 2008 12:49

Wszystko gotowe od miesiaca już;)
LucynaM - Śro 13 Lut, 2008 12:54

ooo, to fajnie ;D
mnie poród wziął "z zaskoczenia", dwa tygodnie przed terminem, w dniu, kiedy miałam iść z mężem na zakupy "szpitalen" wesoło mi

Poranna - Śro 13 Lut, 2008 16:46

Ple Ple, trzymam kciuka! cmok
betichw - Śro 13 Lut, 2008 21:40

PlePle i co postanowila pani doktor????? kciuki juz mnie bola od trzymania!!! cool Very Happy

a ja moje kochane nie wiem czy wczesniej nie pojde ... boli mnie brzuch na dole, dzis w nocy z bolu sie obudzilam, a rano jak sie dzidzia ruszala to czulam go bardzo niziutko. no i dzis tez caly dzien pobolewal mnie brzuch... kto wie moze lada dzien...
a czy ktoras z was tez tak miala??

małgośka - Czw 14 Lut, 2008 01:46

Ple Ple trzymam kciuki. Dacie sobie radę. cool cool cmoknięcie love
betichw, mnie też bolał brzuch pod koniec ciąży i 2 miesiące leżałam plackiem w łóżku w szpitalu. Możesz również brać magnez, najlepiej Magnefar B6. nie wiem ile Ci zostało czasu, ale może skonsultuj się z lekarzem. Możesz również brać No-spa około 3 razy dziennie i jedna tabletkę kwasu foliowego. Te leki nie szkodzą dzidziusiowi i można je kupić w aptece. jak nie pomoże, to musisz iść do lekarza. love bye

Bernadka - Czw 14 Lut, 2008 07:30

Ple Ple, u mnie gotowqe to też wszystko było na kilka miesięcy wcześniej , ubranka zbierane po jednym dwa kupowane to tyu to tam jak tylko coś ładnego zobaczyłam , wózek kupiony w 6 miesiącu , łóżeczko było po dziewczynkach starszych a więc też czekało z nowiutką pościelą bye cmok cmok cmok cmok
dota72 - Czw 14 Lut, 2008 09:21

Ple Ple trzymam kciuki cmok za szybkie rozwiązanie.
Betchiw cmok .

viburnum - Czw 14 Lut, 2008 09:42

Ple Ple pozytywne wibracje płyną do Ciebie od moich zaciśniętych kciuków!!! cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie
Betichw który tydzień u Ciebie leci? cmok

Ple Ple - Czw 14 Lut, 2008 10:53

hej kochane!

Przykro mi,że aż Was kciuki bolą od trzymania - ale doceniam to! cmoknięcie

O WIZYCIE:
Doznałam szoku. Najpierw pani w rejestracji przeraziła sie wilkością mojego brzucha. Potem pani doktor też nie mogłą uwierzyc w to, co widzi. Grześ jest tak duży, że nie można go było zmierzyć - nie mieścił się na monitorze podczas usg. Pani wzięła wiec mniejsze wymiary - i wyszla waga 4200g. Czyli jest więcej prawdopodobnie. Nastawiła mnie na to, ze nie urodzę siłami natury. Do 25.02. mam wywoływac poród domowymi sposobami - bo Grześ z kazdym dniem większy rośnie.... a jak się nie uda, to 25 idę do szpitala. Oprócz tego to wszystko jest OK, łozysko OK, serduszko OK - tylko ja już sił nie mam. Rozwarcie niecały centymetr-czyli NIC. A ludzie mnie pytają, czy ja bliźniaki będę miała. Przytyłam 24 kg..ojej


TO JAKIE ZNACIE SPOSOBY NA WYWOŁANIE PORODU? bo mycie okien, podłóg i seks na mnie nie działają. Pani kazała jeszcze sutki drażnić jaknajcześciej. Po wczorajszych manipulacjach leci mi tyle siary, że szok...


viburnum jak samopoczucie?

LucynaM - Czw 14 Lut, 2008 11:10

wiem,że to łatwo powiedzieć,ale najlepszym rozwiązaniem jest... relaks. Im bardziej o tym myślisz, tym bardziej się stresujesz
Krulik - Czw 14 Lut, 2008 11:13

Ple Ple, ja urodziłam siłami natury synka 4300g;), ale to chyba dlatego że myśleli lekarze że będzie mniejszy i nawet (mimo narzekania, że za duży) to urodziłam go w wodzie;D jedna pani położna się zgodziła;) I potem obie byłyśmy baardzo dumne, a pani się nami chwaliła na prawo i lewo. Ja dwa dni po terminie trafiłam na dzień do szpitala i był to straaaasznie długi dzień.. Na mnie też żadne domowe sposoby nie działały - na 2 dni przed porodem biegałam po schodach i nawet na egzamin poszłam (na studiach).
Trzymam za Was kciuki, bo wiem jak ciężko takiego brzucha nosić ( cmoknięcie mi przybyło 30 kg)

Ple Ple - Czw 14 Lut, 2008 11:17

dzieki Kruliku za pocieszenie.... Kolezanka też synka urodziła 4300 naturalnie, ale on wychodził na usg 3800 - i tez pewnie dlatego. Mi przybyło 24 kg, przed ciążą ważyłam 45 .....

Lucyna - nie mogę nie być w stresie.... naprawde. Nie wyrabiam już.

nutinka - Czw 14 Lut, 2008 11:43

Ple Ple napisał/a:
TO JAKIE ZNACIE SPOSOBY NA WYWOŁANIE PORODU?


Coś mi się kołacze po głowie, że koleżanka opowiadała, jak to jej rycyna pomogła. Ale może lepiej z kimś znającym się skonsultuj.

Trzymam kciuki!

wiesia_33 - Czw 14 Lut, 2008 12:03

Ple Ple nalej sobie do wanny cieplej wody (tyle żeby brzuch był cały zakryty).Woda masuje i powoduje napór na macicę.Poleż sobie w tej wannie i pomasuj brzuszek love
Następny sposób domowy to jak najczęściej masuj brzuch.To powinno ( ale nie musi) wywołać skurcze. love love love
Trzymam kciuki cmok cmok cmok cmok
Powodzenia!!!!!!!! cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie

Ple Ple - Czw 14 Lut, 2008 13:46

o rycynie słyszałam, ale to moze spowodować, ze dziecko odda smółkę do wód płodowych i bedzie nie za ciekawie...

wlasnie myślałam o kąpieli, ale czy jak w wannie wody odejda to ja to zauwaze? Tego sie boje...Pod prysznicem pomasuję.

Poranna - Czw 14 Lut, 2008 15:12

kiedy leżałam w szpitalu z powodu zagrożenia przedwczesnym porodem, to zabroniono mi głskania się po brzuchu, żebym nie wywołała akcji porodowej, więc Ty może własnie GŁASZCZ SIĘ, GŁASZCZ wesoło mi
Grażyna - Czw 14 Lut, 2008 15:28

Jak rozwarcie 1 cm to do porodu niedaleko. Jeśli chcesz urodzic siłami natury, to wystarczy, ze w szpitalu dadza ci kroplówki i masowanie szyjki i wnet urodzisz. Ja urodziłam dwoje dzieci bez żadnej akcji porodowej, 3 tygodnie po terminie dzieki połoznej, która masowała szyjke macicy i dała mi jakies środki dopochwowe oraz przebiła pecherz płodowy. Pamietam, że bez wód plodowych chodziłam z kroplówka po oddziale, az wreszcie dziecko (pierwsze i drugie) wyduszono z mojego brzuszka. Dlatego powiedziałam, że nigdy wiecej porodów. A położnej byłam strasznie wdzieczna, bo dzieki niej kończyły sie moje meczarnie (psychiczne i fizyczne).
karmelek - Czw 14 Lut, 2008 15:38

to dorzucę swoje trzy grosze: podobno dobrze jest robić przysiady, oczywiście powolutku i najlepiej przy pomocy męża, albo kogoś kto Ci będzie pomagał wstawać. I nie mam na myśli sportowych, wyczynowych ćwiczeń tylko powolne przysiadanie na zgiętych kolanach i wstawanie. To podobno pomaga szybciej wypchnąć dziecko, bo są uruchamiane mięśnie w dole brzucha, więc może przyspieszą poród? Ale... nie sprawdzałam osobiście...
Ple Ple - Czw 14 Lut, 2008 17:49

Grażyna - niestety mam małe szanse na naturalny poród... a pani gin powiedziała, ze 1 cm - to jest NIC

poranna - głaszczę i masuję Smile

karmelek - nie dam rady - nawet jak mi mąż pomoże...

DZIĘKUJĘ kwiatek dla ciebie

małgośka - Czw 14 Lut, 2008 18:00

Ple Ple, ja myślę, ze lepiej nie panikować, starać się trochę spacerować i cierpliwie czekać. Olejku rycynowego nawet nie dotykaj! Tym bardziej, jeżeli grozi to wydaleniem smółki. Jeżeli nawet nie uda Ci się urodzić naturalnie, to nic strasznego ja miałam 2 cesarki i jakoś przeżyłam. W trakcie porodu nic nie czujesz, jest tylko dość silny ból w okolicy szwów w dole brzucha, ale to po kilku dniach mija. Całuski. Trzymaj się. kwiatek dla ciebie
Krulik - Czw 14 Lut, 2008 18:49

Ple Ple, wytrzymaj jeszcze troszkę!;D trzymam kciuki mocno
monika_b - Czw 14 Lut, 2008 19:40

Domowe sposoby na wywołanie porodu? Z rycyną bym nie próbowała, masowanie brodawek jednak to bardzo dobry pomysł. Pod wpływem bodźca dotykowego, wytwarza się oksytocyna, która z kolei odpowiedzialna jest za skurcze macicy. Częste współżycie też zasadne a i dodatkowo raczej przyjemne wesoło mi . W nasieniu męskim są prostaglandyny, które dobrze wpływają na "dojrzewanie" szyjki macicy oraz wywołuja skurcze macicy. Te dwa sposoby najbardziej do mnie przemawiają, jeśli oczywiście jest sznsa na podód naturalny. Będę mocno trzymała kciuki, a ponieważ dziś Walentyki to tym bardziej wypróbowałabym obydwa sposoby. cmoknięcie
Ple Ple - Czw 14 Lut, 2008 19:50

sznasa na naturalny jest teraz. Za kilka dni już może nie być..... i wtedy sobie odpuszcze i poczekam na to cc Wink

małgośka - nie panikuję... pani gin zalecila teraz robić wszystko, zeby urodzić w ciągu kilku dni najbliższych.... a potem to luzikk

Bernadka - Czw 14 Lut, 2008 20:36

Ple Ple, ja pod koniec ciąży to robiłam na prawdę wszystko co tylko dałam radę pralam, sprzątałam ,myłam okna choć spuchnięta byłam jak diabli , ale chciałam urodzić małą w terminie , miałam częśte skurcze braxtona higgsa czy jak to one się nazywają i były bardzo bolesne ale o zgrozo w szpitalu mi mówili że to przecież normalne , dopiero przy trzecim podejściu trafił się normalny lekarz i stwierdził a kto panią do domu odesłał , pani rodzi trzecie dziecko i my nawet karetka możemy nie zdążyć przyjechać jak sie na prawdę zacznie . położyli mnie więc w sootę na noc w szpitalu a w niedzielę raniutko zaczęłam rodzić małą , wtedy dostałam oksytocynę i poszło szybciutko choć boleśnie niestety . Metod dziwnych i zasłyszanych ci nie polecam , staraj się dużo ruszać , spaceruj , i myśl pozytywnie , czasem poród się opóźnia i na to niczego nie można poradzić , a ja osobiście cesarkę zawsze uważałam za ostateczność , kiedy już na prawdę nie można niczego innego zastosować . Sciskam mocnoi i trzymam kciuki cmok cmok cmok cmok cmok
Ple Ple - Pią 15 Lut, 2008 10:21

Bernadka - ja jeszcze 2 tygodnie temu miałam skurcz,a w tej chwili nie ma zupelnie nic...Wczesneij nawet nie dopuszczalam do siebie mysli o cesarce. Ale jesli dziecko ma się nei zmiescic w kanale, to niestety...

dziś mam termin Smile No i nic Wink

pozdrawiam! cmoknięcie



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group