Pogaduchy - RZUCAMY PALENIE
stonesik - Pon 11 Cze, 2012 13:15
SylwiaM., to na co czekasz dziewczyno? Same plusy - cera ładniejsza, kieszeń pełniejsza
Co do powrotu to i ja się obawiam - miałam czteroletnią przerwę i ...zapaliłam. Ale teraz myślę sobie, że każda przerwa w paleniu korzyści niesie ogromne! Organizm dosyć szybko się regeneruje - ja dużo mniej się męczę na przykład. A na dodatek zrzuciłam już 4 kg
Mąż mi nie wierzy, że już nie zapalę a ja się śmieję, że nawet jak kiedyś zapalę, to ....znowu rzucę Bo wcale nie było to takie trudne jak przypuszczałam.
Kelmuska - Pon 11 Cze, 2012 13:38
A ja chyba psychicznie nie jestem gotowa na rozstanie się z tym nałogiem. Niby dużo nie palę, bo paczka starcza mi na 3 dni, zimą to nawet na 4, bo u mnie w domu nie palę i nie pozwalam zapalić, więc trzeba wyjść na zewnątrz, a jak zimno to się nie chce. Mogę truć siebie, ale nie dzieciaki, więc nawet trochę palących znajomych przestało nas odwiedzać przez ten 'zakaz' palenia w domu.
we_st - Pon 11 Cze, 2012 16:12
| stonesik napisał/a: | | Bo wcale nie było to takie trudne jak przypuszczałam. |
zawsze mówiłam, że samo rzucenie nie jest takie trudne Najtrudniej podjąć tą decyzję. Potem już z górki
Awenturyn - Pon 11 Cze, 2012 16:28
Basiu ja tez jak sobie pomyśle ile kasy poszło z dymem (przeliczając to na włóczki,kordonki )
Sylwia próbuj próbuj a my będziemy trzymac kciuki
stonesik 4kg
Kelmuska kiedyś nadejdzie ten czas napewno
we_st najtrudniej to wytrwać w tym postanowieniu
ja wiem że nie zapale napewno (wiem wiem zarzekała się żaba błota ) ale ja ze względów zdrowotnych nie moge wrócić do dymka bo mnie choróbsko wykończy a mam w planach jeszcze posiadanie takiego małego wrzeszczącego bobasa
wiesia_33 - Czw 14 Cze, 2012 01:00
Dziewczyny z całego serca gratuluję Wam sukcesu
Kelmuska nic nie stracisz rzucając palenie, a dużo możesz zyskać więc nie masz się nad czym zastanawiać
U mnie nadal bez zmian gdyby nie suwaczek to nie wiedziałabym ile to już nie palę nie liczę już tego
Awenturyn - Pią 13 Lip, 2012 13:10
mamy połowe wakacji a tu ciszaaaaaaaaaaaaaaaaa
ja nadal bez dymka 22 miesiące a jak u was kochane ?
może ktoś dołączył do nas ??
kabyr - Pią 13 Lip, 2012 16:43
Ja już zapomniałam, że w ogóle kiedyś paliłam,
chociaż mówią, że nałogowcem zostaje się do końca życia.
SylwiaM. - Pią 13 Lip, 2012 18:05
Właśnie byłam dzisiaj u lekarza, po receptę na tabex. Zaczęłam łykać tabletki, za pięć dni mam rzucić ostatecznie. Wyjeżdżam w poniedziałek nad morze, nie będę miała internetu, ale po przyjeździe 24 VII napiszę jak mi idzie. Trzymajcie kciuki
marysia54 - Pią 13 Lip, 2012 23:16
SylwiaM.
Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki
Ja trzymam się dobrze minęło 9 miesięcy bez papierocha
Buziaczki dla Was Dziewczyny
stonesik - Sob 14 Lip, 2012 09:32
SylwiaM., ja na pewno będę trzymać! Dasz radę! Moja mama (nałogowiec pierwsza klasa) nie mogła palić nad morzem, więc może będzie Ci łatwiej
Kelmuska - Sob 14 Lip, 2012 10:01
Nie wiem czy jest się czym chwalić, ale ja nie miałam papierosa w ustach już 3 tygodnie. Na razie jest ok, ale nie wiem czy dam radę.
we_st - Sob 14 Lip, 2012 11:14
Dasz radę, to nie jest takie trudne, jak się wydaje
Kelmuska - Sob 14 Lip, 2012 11:15
we_st, oby się udało
barbara 1 - Sob 14 Lip, 2012 11:38
a ja nie mam czym sie pochwalic, po smierci ojca i ostatnich kłopotach zaczełam podpalć
Kelmuska - Sob 14 Lip, 2012 11:42
barbara 1, czasami tak bywa, Ty miałaś stresujące powody, a moja mama nie paliła 10 lat i na weselu kuzynki zapaliła jednego dla towarzystwa i te 10 lat poszłoooooooo. To jest dopiero głupota
marysia54 - Sob 14 Lip, 2012 23:13
Klemuska
Oczywiście że masz się czym chwalić, pierwsze dni i tygodnie są najgorsze
zobaczysz dasz radę
trzymam kciuki
barbara 1 trudno się mówi, ale takie jest życie.
Uporasz się z problemami i znowu będziesz mogła realizować swoje postanowienie
o rzuceniu palenia, będzie ok.
kabyr - Nie 15 Lip, 2012 10:04
Gratuluję wszystkim, którym udało się wyjść z nałogu.
Rzucanie palenia jest trudną sprawą,
ponieważ nie ma się w zasadzie czym zastąpić papierocha.
Można farmakologią lub jedzeniem.
I zaczyna się błędne koło, ponieważ popadamy w drugą skrajność
czyli mamy nadwagę i znowu należałoby walczyć.
Tym bardziej duże słowa uznania dla tych co nie palą.
Sylwia, Edyta Basia jestem dobrej myśli.
Myślę, że jak tylko chcecie to dacie sobie radę z nałogiem.
Basiu ja natomiast rzuciłam palenie po śmierci mamy.
Popalasz to wcale nie znaczy, że się poddałaś.
Z drugiej strony papieros nie jest lekiem na wszelkie zło.
Trzymaj się kochana i powiedz,
że to Ty rządzisz papierochem a nie on Tobą.
Dasz radę, jesteś silną kobitką.
Trzymam za Ciebie kciuki.
SylwiaM. - Nie 15 Lip, 2012 15:43
marysia54, Tobie już tyle minęło
Kelmuska, ale cichacz z Ciebie, trzy tygodnie nie palisz i się wcześniej nie pochwaliłaś. Jadę nad morze z mężem, On nie pali i zawsze na mnie gada, więc dlatego będzie mi łatwiej się pilnować. Trzymaj się
barbara 1, zawsze podziwiałam Twój paseczek.
kabyr
Awenturyn - Nie 15 Lip, 2012 16:19
SylwiaM. kciuki mooooooooooocno zaciśnięte
Kelmuska oj jest czym się chwalić
dasz rade napewno
barbara 1 nadal możesz postarać się przestać całkowicie i mocno w to wierzymy i trzymamy kciuki
Kelmuska - Nie 15 Lip, 2012 19:44
| SylwiaM. napisał/a: | | Kelmuska, ale cichacz z Ciebie, trzy tygodnie nie palisz i się wcześniej nie pochwaliłaś. |
bo jak ja się czymś pochwalę, to zawsze źle się to kończy
Awenturyn - Nie 15 Lip, 2012 22:30
Kelmuska ale tym razem skończy się dobrze
Kelmuska - Pon 16 Lip, 2012 10:53
Awenturyn, dobrze by było, co prawda dużo nie paliłam, ale zawsze trochę nici i włóczki za te pieniążki mogłabym kupić
Awenturyn - Wto 17 Lip, 2012 09:51
Kelmuska no widzisz oprócz lepszego zdrowia same korzyści wynikną z niepalenia - powstaną nowe bluzeczki serwetki itp
wiesia_33 - Czw 19 Lip, 2012 00:45
Dziewczyny moje gratulacje
U mnie bez zmian
Awenturyn - Śro 12 Wrz, 2012 07:40
puk puk juz po wakacjach
czy ktoś do nas dołączył ??
u mnie 16 września minie 2 lata
|
|
|