Pogaduchy - RZUCAMY PALENIE
Elżbieta P. - Czw 12 Sty, 2012 13:20
Basia, żadne tabletki nie pomogą, tylko silna wolna Cię ratuje - z którą na początku będzie ciężko, wiem co "mówię", nie palę już dwunasty rok
wiesia_33 - Czw 12 Sty, 2012 13:43
| barbara 1 napisał/a: | | (nie wiem jak to było u Was)to w ciągu dnia taki mocny napad myślenia o papierosie,nawet nie ciągota do niego,tylko takie myślenie co by to było jak bym zapaliła. |
Każdy tak ma na początku będziesz za nim (czyt.papieros) tęskniła, ale z czasem to minie Trzymam mocno kciuki za Ciebie
wiesia_33 - Czw 12 Sty, 2012 13:45
Elżbieta P. gratuluję 12-tu lat bez śmierdziela
barbara 1 - Czw 12 Sty, 2012 14:06
Awenturyn ,Basia,Wiesia,Marysia,We_st czuję,że będzie dobrze,zawsze się bałam tej chwili,czy tego dnia w którym zdecyduje się o rzuceniu papierochów,ale kto nie zaryzykuje ten się nie dowie(to dla tych osób które wahają się z podjęciem takiej decyzji)Myślałam,że to będzie cos strasznego,a wcale tak nie jest(tu akurat w moim przypadku)Ja i tak jestem w komfortowej sytuacji,że u mnie w domu nikt nie pali,latem paliłam na podwórku a zimą w kotłowni,znajomych mamy też nie palących,więc jest mi łatwiej.Dzisiaj NiQuitinu zastąpiłam zwykłymi cukierkami miętowymi, bo też nie chcę się od nich uzależnić a jak nawet przytyję to w tym przypadku jest mi to naprawdę obojętne. | kabyr napisał/a: | | Pokrój sobie marchewki na wiórki i trzymaj jak papierosa i żuj |
Wiesz co Basiu jakoś tego nie potrzebuję,nie brakuje mi czegoś w ręce(bardzo dziwne)
Chyba jestem na dobrej drodze, a może dopiero kłopoty przyjdą za parę dni? oby nie.Na dzień dzisiejszy to pobolewa mnie tylko głowa.Szczęśliwy jest Maciek i on najbardziej mnie wspiera .Jak przychodzą mysli papierosowe to mam sposób na nie,wpadam zaraz na forum w ten dział i sobie czytam o tych dziewczynach które juz tak długo nie palą.Wasze rady też są bardzo przydatne.
wiesia_33 - Czw 12 Sty, 2012 14:21
barbara 1 trzymaj się dasz radę
we_st - Czw 12 Sty, 2012 16:56
| barbara 1 napisał/a: | | Jak przychodzą mysli papierosowe to mam sposób na nie,wpadam zaraz na forum w ten dział i sobie czytam o tych dziewczynach które juz tak długo nie palą.Wasze rady też są bardzo przydatne. |
hehe, nawet do głowy by mi to nie wpadło. Bardzo fajny sposób i trzymaj się, bo najtrudniejsze dni są przed Tobą.
aniaso4 - Czw 12 Sty, 2012 17:13
barbara 1, wkrótce zapomnisz o śmierdziuchach, a jak powąchasz swoje pachnące dłonie i włosy, to będziesz wiedziała, co to znaczy być naprawdę zadbaną kobietą
Awenturyn - Sob 14 Sty, 2012 18:16
barbara 1 widze pozytywne myślenie i oby tak dalej
Elżbieto gratuluje takiego wyniku
u mnie zaczęły się ferie czyli wielki czas leniuchowania w domu bo pogoda do bani
śniegu nie ma ale za to alarm przeciwpowodziowy mamy
ale już wiosna blisko
barbara 1 - Sob 14 Sty, 2012 19:04
Melduje posłusznie,że to już 5-ty dzień .Jestem w szoku bo wcale mnie nie ciągnie do papierosa,chyba jestem nienormalna i dam Wam tutaj przykład.Po 40-stce dosłałam ospę(w moim temacie opisywałam przebieg choroby),jak dobrze wiecie w takich latach jest ciężko przebyć ospę,u mnie przeszło to tak łagodnie mimo,że byłam obsypana wszędzie,ale to wszedzie ,bez gorączki ,nawet mnie wcale nie swędziało.
Gdybym wiedziała kilka a nawet kilkanascie lat temu,że tak super będe przechodzic rzucanie palenia to już bym wtedy to zrobiła,ale człowiek jest głupi,że nie spróbował wczesniej.
Po 5 dniach mogę już napisać jakie mam już oszczędnosci:
- 51 zł. w kieszeni(czytaj u Maćka w skarbonce,bo taki był układ)
- zaoszczędzone paliwo do kiosku
- a nade wszystko od wczoraj po kilkunastu latach jem normalnie rano śniadanie
- jedna kawka tylko rano(kiedys było ich 4 lub wiecej),teraz nie mam na więcej ochoty
Awenturyn - Nie 15 Sty, 2012 15:57
barbara 1 wspaniale czyta się takie posty i oby tych pozytywnych stron było coraz więcej (czyt.skarbonka pełna)
ospa tak późno ??? to dobrze że obyło się bez komplikacji
zdrówka życze
wiesia_33 - Wto 17 Sty, 2012 16:36
barbara 1 super cieszę się,że dajesz radę
Madzia - Wto 17 Sty, 2012 18:44
Barbara1 trzymam mocno kciuki za Ciebie!
Bez papierosów jest naprawdę wspaniale! Tyle już lat minęło, a ja wciąż się z tego cieszę.
wiesia_33 - Wto 17 Sty, 2012 22:47
| Madzia napisał/a: | | Tyle już lat minęło, a ja wciąż się z tego cieszę. |
Madzia bo jest się z czego cieszyć
U mnie niedługo minie 3 lata
we_st - Wto 17 Sty, 2012 23:27
| wiesia_33 napisał/a: | | U mnie niedługo minie 3 lata | we_st,
pamiętam jak zaczynałaś . jak ten czas leci...
wiesia_33 - Wto 17 Sty, 2012 23:36
| we_st napisał/a: | | jak ten czas leci... |
Leci niesamowicie szybko. Sama dobrze pamiętam jak zaczynałam
heniutkowo - Śro 18 Sty, 2012 00:35
Jak ja was podziwiam,tyle razy próbowałam i nici z tego a powinnam .Może wreszcie pójdę po rozum do głowy jest przecież więcej za niż przeciw.Czlowiek nie śmierdzi nie kaszle wreszcie czuć perfumy a nie faje, cera i pieniądze.Ja najdłużej utrzymałam się miesiąc Zbliża się moja rocznica ślubu może taki prezent bym sobie zafundowała ? Trzymam za was kciuki.
kabyr - Śro 18 Sty, 2012 13:00
| heniutkowo napisał/a: | | Zbliża się moja rocznica ślubu może taki prezent bym sobie zafundowała |
Nie ma nic gorszego jak taka postawa.
To musi wyjść od Ciebie.
Musisz dojrzeć do tej decyzji.
Nie ma że robisz coś dla innych.
To nic, że miałby to być prezent.
To ma być tu i teraz zupełnie jak w piosence Piaska
Twoja dojrzała decyzja.
Czy to będzie na rocznicę czy inna data
to już nie jest takie ważne.
Trzymam kciuki, bo na prawdę warto.
heniutkowo - Śro 18 Sty, 2012 13:17
Tak Kabyr w zupełności masz rację tak samo mi mój lekarz tłumaczy,ale...natomiast wiem ,ze ja to wreszcie zrobię tak samo było z odchudzaniem wszystko próbowałam i nic nie skutkowało,jednak przyszedł czas. i schudłam i to bez płaczu i rwania włosów na głowie.
wiesia_33 - Śro 18 Sty, 2012 14:01
heniutkowo przyjdzie odpowiedni moment to rzucisz, ale pamiętaj nic na siłę- bo będzie odwrotny skutek
Trzymam za Ciebie kciuki
Awenturyn - Śro 18 Sty, 2012 16:01
heniutkowo jak "dojrzejesz" do decyzji to napewno uda ci sie rzucić a my tu będziemy mocno trzymać kciuki
Basia ma racje nic na siłe wszystko wymaga czasu
a u mnie już nieługo półtora roku
Elżbieta P. - Śro 18 Sty, 2012 16:19
Awenturyn gratuluję, półtora roku to już długi okres czasu, jak tyle wytrwałaś z pewnością nie wrócisz już do tego nałogu
heniutkowo, to musi być Twoja dojrzała decyzja, w każdym razie namawiam na rzucenie palenia
anna.pluta1 - Śro 18 Sty, 2012 20:13
Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za wszystkich.Nie mam miłych wiadomości -palę ,choć jest powód żeby" zawstręcić "i dla zdrowia swojego rzucić palenie.13 (w piątek )stycznia dowiedzieliśmy się,że mąż ma nowotwór złośliwy dna jamy ustnej co między innymi jest powodem palenia.
Nikola5 - Śro 18 Sty, 2012 20:28
barbara 1 trzymam kciuki.Ja podobnie jak Ty rzuciłam dla mojego dziecka które miałam zamiar mieć w brzuszku.
kabyr - Czw 19 Sty, 2012 09:50
| Nikola5 napisał/a: | | barbara 1 trzymam kciuki.Ja podobnie jak Ty rzuciłam dla mojego dziecka które miałam zamiar mieć w brzuszku. |
Nikola to była motywacja
Awenturyn - Czw 19 Sty, 2012 17:06
aniu podsyłam pozytywne fluidki dla męża
|
|
|