Pogaduszki szydełkowe - CENY WYROBÓW SZYDEŁKOWYCH
magdalena - Nie 20 Sie, 2006 12:24
Czy widziałyście ceny stringów na Krupówkach w Zakopanem? 99zł
Wzór stringów identyczne ,które jak dobrze pamietam zrobiły:mordka ,basia1,weronika ...
To są dopiero ceny.I nawet się. sprzedawały .
Potem poszłam dalej i na wystawie sklepowej zobaczyłam ze znajomą bluzkę a raczej topik :ramiączka wykonane z standardowych motywów kwiatowych ,reszta z siateczki(dwa słupki ,dwa oczka i znów dwa słupki i tak dalej),wykończenie na dole jak jak u góry kwiatki.
Wykonana na mój gust z różowej shredurki i szydełkiem coś ok.1,5 lub 1,7.
Rozmiar bluzki był 36 i cena 370zł.
I co wy na to???
Grażyna - Nie 20 Sie, 2006 14:54
Na Krupówkach licza na turystów zagranicznych, szczególnie niemieckich, dla których 370 zł to tylko 100 euro, a batonik zwyczajny kosztuje u nich od 3 do 5 euro. W takim razie to dla nich taniocha. A ponadto na ich naiwność, zauroczenie, fascynacje...dlatego towar im sie sprzedaje. Handlarze łapią okazje za nogi i maja rację.
Anna B. - Nie 20 Sie, 2006 20:19
No i bardzo dobrze! Niech się cenią!
Zresztą ten, kto zrobil te rzeczy, to i tak pewnie dobrze, jeśli połowę z tego dostał.
Pani Mama - Pon 21 Sie, 2006 10:26
też bym chciała tak sprzedawać
Grażyna - Pon 21 Sie, 2006 19:04
A kto by nie chciał
agniechak - Wto 22 Sie, 2006 09:40
A ja w Zakopanem widziałam szydelkowe aniołki, po 10 zł. I wcale nie były jakieś specjalnie ładne, tyle, że miały wykończenie srebrną nitką A, i łebki miały płaskie... Były też dzwoneczki, nie pamiętam , po ile. I jeszcze motylki, z ananaskowego motywu - też 10zł, o ile dobrze pamiętam. I rozmawiałam ze sprzedającą - przyznała, że nie ma zbytu. Pewno z powodu ceny między innymi, ale jak się zaczną zbliżać Święta, to myślę, że chętni się znajdą.
Anna B. - Wto 22 Sie, 2006 14:15
To uważasz, że 10 zł za aniołka (nawet malutkiego) to duzo?
agniechak - Wto 22 Sie, 2006 14:47
Anna B., Szczerze mówiąc, tak - w tym konkretnym przypadku. Bo jak wspomniałam wcale nie były specjalnie ładne. Zaryzykowałabym powiedzenie - zrobione trochę na odczepnego. Ale 10 zł za starannie zrobionego aniołka, to wcale nie jest za dużo.
Anna B. - Wto 22 Sie, 2006 15:14
No, chyba że brzydale. A za brzydale to i złotówka to za dużo.
agniechak - Czw 24 Sie, 2006 10:19
Wczoraj miałam okazję być na Cepeliadzie w Krakowie. Piękne rzeczy tam oglądałam! Widziałam ślczniutkie aniołki frywolitkowe, tylko nie płaskie, ale takie w kształcie jak te nasze szydełkowe - cena 20zł za aniołka około 5-cio centymetrowego. Ale był naprawdę bardzo misterny, z cieniutkich nici. Były też szydełkowe aniołki po 13zł, i takie miniaturkowe po 5zł. I jeszcze zakładeczki wyszywane krzyżykami po 10zł, a wzór był taki geometryczny, mnie się kojarzy z ukraińskim. No i śliczne pisanki - wydmuszki. Kolorowe , chyba drapane - nie znam się na tej technice - CUDO!!! 15zł o ile dobrze pamiętam.
W ogóle jestem pod wrażeniem wszystkich wyrobów - było ich mnóstwo. Jeżeli będziecie miały okazję - koniecznie odwiedźcie krakowski Rynek. Warto - choćby tylko nacieszyć oczy.
mordka - Czw 24 Sie, 2006 11:36
| agniechak napisał/a: | Wczoraj miałam okazję być na Cepeliadzie w Krakowie. Piękne rzeczy tam oglądałam! Widziałam ślczniutkie aniołki frywolitkowe, tylko nie płaskie, ale takie w kształcie jak te nasze szydełkowe - cena 20zł za aniołka około 5-cio centymetrowego. Ale był naprawdę bardzo misterny, z cieniutkich nici. Były też szydełkowe aniołki po 13zł, i takie miniaturkowe po 5zł. I jeszcze zakładeczki wyszywane krzyżykami po 10zł, a wzór był taki geometryczny, mnie się kojarzy z ukraińskim. No i śliczne pisanki - wydmuszki. Kolorowe , chyba drapane - nie znam się na tej technice - CUDO!!! 15zł o ile dobrze pamiętam.
W ogóle jestem pod wrażeniem wszystkich wyrobów - było ich mnóstwo. Jeżeli będziecie miały okazję - koniecznie odwiedźcie krakowski Rynek. Warto - choćby tylko nacieszyć oczy. |
Chyba bede mic okazje w ta niedziele byc w Krakowie wiec nie omieszkam tam zajrzec na rynek i nacieszyc oczy.
ostatek7 - Czw 24 Sie, 2006 13:26
Nie robiłabym anioła ślubnego, ani magistra Magdaleny za 10 zeta. Połowa kasy na materiały (nitki + koraliki), a i pracy wściekle dużo... o amortyzacji szydełka nie wspomnę...
Pani z Wisły za swoje laleczki postawiła cenę 180 - 440 zł (chyba dobrze pamiętam)... nie mówię, że aż tyle... ale 10-13 zł nijak się ma do wkładu pracy i pomysłu. Dlatego w tym roku robię anioły charytatywnie, tzn. dla przyjaciół, znajomych i krewnych...
Mordka - proszę, pozdrów ode mnie Kraków...
agniechak - Czw 24 Sie, 2006 15:21
Te aniołki,które widziałam po 13zł to były takie najzwyklejsze. Twoje są niepowtarzalne i taka cena byłaby wręcz śmieszna. Jasne, że materiał kosztuje itd., ale nie do wycenienia jest pomysł i serce włożone w pracę. Myślę, że inaczej trzeba wycenić "masową produkcję" tych nieskomplikowanych aniołków /chociaż też ładne, nie powiem/ czy innch wyrobów, a zupełnie inaczej artystyczną robotę.
Madzia - Czw 24 Sie, 2006 16:59
Najlepsza ta "amortyzacja szydełka".
Laura S. - Śro 30 Sie, 2006 17:52
Ja po pierwsze to chciałam zapytać o co chodzi z tym lustereczkiem i urodą Laury S co to ma w podtekście Ostatek??? Nie ,żebym się czepiała ,ale jakoś tak mnie zaintrygowało.
Druga rzecz -muszę was zdenerwować.Dzisiaj koleżanka przytargała do pracy przecudnej urody serwetę,okrągłą,dużą ,taką na kwadratowy stół ze zwisem (serweta ze zwisem nie stół).Opisana tak:produkcja ręczna,szydełko,kraj pochodzenia Chiny (za opis to medal dostać powinni) cena uwaga: 5.50 PLN!!!!Pięć złotych pięćdziesiąt groszy drogie Panie Szlag mnie trafił i trzyma do tej pory.Jak pomyślę,że on Chińczycy pracują niemal za garstkę ryżu to mnie trafia podwójnie.
alfa76 - Śro 30 Sie, 2006 21:07
Proszę o pomoc. Mam zamówienie na ok 20 m koronki szydełkowej i nie mam pojęcia jak to wycenić.Czy liczyć od metra czy jak? Muszę sobi ekupić nici i wszystko co mi będzi epotrzebne.Proszę pomóżcie.
ewcia - Sob 02 Wrz, 2006 13:33
ja mam taki problem wprawdzie drutowy nie szydełkowy ale może poradzicie ile za to
KasiaS - Sob 02 Wrz, 2006 16:09
Ceny na wyroby szydelkowe trudno ustalic. Wszyscy chcieliby kupowac za grosze, a to mozolna i zasochlonna praca. Mi udało sie sprzedawac stringi po 50-60 zl. Szczególny popyt byl na czerwone w czsie trwania studniówek
mordka - Sob 02 Wrz, 2006 18:40
Spokojnie bym wziela 75 zł + nici oczywiście, a nawet kolo 100 zł bo widze ze to z cieniutkiej włóczki.
Madzia - Sob 02 Wrz, 2006 20:51
Dzisiaj w pasmanterii widziałam tę bluzkę, robiona grubym szydłem z dość grubej włóczki, cena 150 zł
URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c4ee59f0d4302faf.html] [/URL]
Grażyna - Sob 02 Wrz, 2006 21:55
Na stronach Koniakowskiej koronki pojawiły sie juz ozdoby choinkowe, same zobaczcie jakie:
http://www.koniakow.com/sklep_ozdoby.php
Gonia - Pon 04 Wrz, 2006 08:33
Ewciu ja za zrobienie bluzki biorę 60 zł +cena włóczki .To tez zalezy kto jest odbiorcą a zazwyczaj to moje znajome wiec głupio mi zdzierac.Np za te bluzkę wzjęłam 70 zł -tylko robota
Gonia - Pon 04 Wrz, 2006 12:32
zrobiłam suknie i chce ja wystawić na Allegro.Maksymalna cena to 450zł.Jak myślicie czy to dobra cena.Robiłam tę suknie dokładny miesiąc po kilka godzin dziennie i jest dokładnie wykonana
teris - Pon 04 Wrz, 2006 12:43
Suknia jest piękna i pracochłonna myślę że cena wywoławcza jest dobra
Gonia - Pon 04 Wrz, 2006 13:11
Teris jestes rewelacyjna ja myslałam o cenie ostatecznej 450zł.myslisz ze jest więcej warta?
|
|
|