To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Świat włóczek - Włóczka dla alergika

gosiab74 - Wto 26 Paź, 2010 14:02
Temat postu: Włóczka dla alergika
Drogie Dziewczyny, pomóżcie. Dostałam zlecenie od męża na sweter. Niestety mąż jest alergikiem na wełnę. Więc włóczki z wełną odpadają. Może macie jakieś doświadczenia z tym problemem. Akryle, z których do tej pory zdarzało mi się dziergać, kolokwialnie mówiąc były wściekły
Proszę powiedzcie co polecacie na męski, rozpinany swetrer. Nie moge zawieść swojego kochanego PANA I WŁADCY, który chyba pomalutku zaczyna akceptować moje dzierganie. hopla
Z góry Wam dziękuję uklon

Pyziulka - Wto 26 Paź, 2010 15:32

gosiab74, mam pytanko - czy mąz jest uczulony na wełnę czy nie lubi jak wełna drapie? Pytam ponieważ sie zdarzało że ktos kto mówił że jest uczulony tak na prawdę nie był i delikatną nie gryzącą wełnianą włóczkę wręcz pokochał.

Jeśli jednak jest rzeczywiście uczulony to zostaje bawełna i włóczki syntetyczne. Dziergam głównie z akryli (zabawki) i wiem że nie wszystkie są kiepskie. Nie mam niestety porównania jak to wygląda w noszeniu...

lamika88 - Wto 26 Paź, 2010 16:28

Jeżeli chodzi o akryle to ja jestem zadowolona z dalii, kotka, tygrysa, a ostatnio kupiłam włóczkę Sonia Normal i jest milutka w dotyku i świetna w noszeniu.
ciapara - Wto 26 Paź, 2010 17:05

Swietnie Cie rozumiem...
Ja ostatnio swojemu M zrobilam komin z akrylu pokazywalam mu wczesniej wloczke ktora zaakceptowal... a on wzial gotowy komin, skrzywil sie i stwierdzil ze nosic nie bedzie...
a teraz truje (musze tak to napisac) o sweter ... same rozumiecie ze wobec takiego marudzenia bronie sie rekami i nogami ... chlop wielki 2 metry... dlubac bede pol roku a on potem w kat wrzuci... juz ja go znam.... i co z takim zrobic?????

gosiab74 - Śro 27 Paź, 2010 09:27

Oj widzę, że ci M to nie tylko mój problem. Mój WŁADCA też gabaryty ma słuszne. Alegię rzeczywistą (nie bede opisywaś stanu skóry po zetknięciu się z wełną lub sierścią) więc sprawa jest poważna Smile Ale muszę wykorzystać to, że już nie marudzi jak biorę druty do ręki. Jego chęc noszenia swetra, który mam mu zrobić też mnie ostatnio zamurowała. To chyba był komplement dla sweterków, które dziergam dla siebie. Niestety trudno jest znaleźć w sieci takie "życiowe" opisy włóczek. Grubość i długość nitki to za mało. Dlatego szukam pomocy u WAS drogie dziewczyny. Zastanawiałam się nawet nad wątkiem, w którym dzieliłby byśmy się takimi spostrzeżeniami. Tylko nie wiem czy tak można.
Aurelia - Śro 27 Paź, 2010 09:58

Wiem ,że Puchatka jest typowo dla np niemowlat , małych dzieci, czylin na pewno nie uczulajaca, posiada na to certyfikaty.Dość gruba włóczka, w wielu kolorach. radocha
ciapara - Śro 27 Paź, 2010 10:15

zdaje sie ze mam gdzies puchatke w domu zachomikowana. Poszukam ... i powiem ci jakie wrazenia Smile
gosiab74 - Śro 27 Paź, 2010 10:43

Ago z Puchatki robiłam w tamtym roku czapki "krasnale" i nie podoba mi się co się stało z nimi jak poleżały pół roku w szafce, złożone. To jakis totalny "przypłaszcz". Musze je uprać i zobaczyć czy odzyskają puchatość. I w dodatku jakoś tak dziwnie się wybłyszczyły w miejscy gdzie włos ochlapł. Obawiam się, że męski sweter na rękawach, po noszeniu może wyglądac równie nieciekawie. Dlatego właśnie obawiam się roboty z akrylu, chociaż mężowskie swetry akrylowe ,ze sklepu noszą się zupełnie dobrze. Czy oni mają w fabrykach jakieś specjalne mieszanki. Z pasmanteryjnego akrylu jakoś tak się nie noszą najlepiej rzeczy. Może ja coś kiepskiego kupowałam. Nie wiem. Trochę się na tym niestety nie znam i nie wiem jak spełnić mężowskie życzenie Sad
ciapara - Śro 27 Paź, 2010 11:47

czyli wygrzebalam puchatke niepotrzebnie.
No coz w kazdym badz razie napisali ze 800 g na sweter meski... a ona ma 147 m w 100 g faktycznie grubasna...mam ja zachomikowana ale jak w robotce wyglada to nie wiedzialam... moze faktycznie po praniu odzyska wyglad
ale malagosia tez mi napisala ze zrobila sweter z akrylu i szybko sie zuzyl...

karmelek - Śro 27 Paź, 2010 14:48

gosiab74 mam ten sam problem. Na razie kupiłam włóczkę CITY i jest baaardzo milutka, nie gryzie, nie drapie, myślę, ze na szalik będzie super Smile
https://www.e-dziewiarka....id=156&Itemid=2

gosiab74 - Czw 28 Paź, 2010 09:12

karmelek ja jakoś nie wpadłam, że jeszcze jest mikrofibra. Nieźle to wygląda na zdjęciu. Ciekawe jak będzie w noszeniu. Przemyśle sprawę. Dzięki cmoknięcie
Może jest jeszcze jakieś inne wyjście niż akryle i ratunek dla mnie Smile

Pyziulka - Czw 28 Paź, 2010 12:38

gosiab74, mikrofibra jest fantastycznie miękka i bardzo fajna w noszeniu. Dziergałam z niej ubranka dla dzieci i dostałam odzew że nosi się dobrze i praniu się dobrze sprawuje - zero problemów Wink
gosiab74 - Czw 28 Paź, 2010 12:43

Kochane Wy Moje Smile życie mi ratujecie, a na pewno dobry nastrój Smile
Teraz tylko pensja i polowanie w Internecie na mikrofibrę (bo niestety znalazłam ją tylko w jednym sklepie e-dziewiarka, a kolor męski to jedyny - czarny) oraz oczywiście akceptacja wzoru przez PANA i WŁADCĘ (kochanego zresztą) i do roboty.
Chociaż dalej liczę na jakieś sugestie włóczkowe, bo doświadczeń nigdy dość.

ciapara - Czw 28 Paź, 2010 18:17

gosiab74 zrob sweterek i zdaj relacje z wrazen M z noszenia
obawiam sie ze moj M tez mi nie odpusci... niestety wiec robienie swetra meskiego przeze mnie to pewnik
Rozejrze sie takze za ta wloczka... no i zobacze jak mnie to lupnie po kieszeni...

marzenatejs - Pon 08 Lis, 2010 14:31

Wiem kochana cmok o czym piszesz mam córke uczuloną na wełne i robię dla niej z naszej częstochowskiej włóczki pearl .Ładnie się nosi i pierze bez rozciągania i filcowania .Jestem z niej zadowolaona i nie uczula ! kazanie

cmoknięcie http://www.interfox.com.p...x.php?cat_id=18

Sal - Wto 09 Lis, 2010 07:59

Znam ten problem: najpierw wloczka podgryza, a potem skora czerwona i az podpuchnieta.

Co do akryli - fajne sa z Himalayi Mercan. Akryl, a wyglada jak bawelna.

http://www.fastryga.pl/in...ducer_filter=17

gosiab74 - Wto 09 Lis, 2010 09:03

Oj tak, tak. Gdyby to było tylko marudzenie, że gryzie to by było łatwiej cos wymyślić, ale tak to klops. Najbardziej we włóczkach akrylowych irytuje mnie ich mechacenie. Tem Mercan mnie zaciekawił. Muszę pokazać mężowi kolory. Z Perle robiłam i trochę się mi zmechaciła, ale nie zwróciłam uwagi na rozciąganie. Bo niestety akryle maja druga irytującą właściwiść - rozciąganie. Beret zrobiony akrylem po upraniu mogę używać jako siatki na kartofle :)Nie bede już marudzić, tylko zaciągnę mężą przed komputer, niech się w końcu zdecyduje na kolor Smile


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group