Nasze spotkania - Kilka Częstochowskich Maranciarek na Kiermaszu w Czę-wie
JJka - Sob 27 Mar, 2010 00:00 Temat postu: Kilka Częstochowskich Maranciarek na Kiermaszu w Czę-wie Kilka Częstochowskich Maranciarek (choc nie tylko) pojawiło się na tegorocznym Kiermaszu Wielkanocnym w Częstochowie..
Stoisko może niezbyt duże, ale różnorodne... w różnych technikach... no i zdecydowanie najbardziej kolorowe (to słowa organizatorów )
Atmosfera jest świetna (pisze w czasie teraźniejszym ciągłym, bo kiermasz nadal trwa), wesoło, słonecznie (na razie) i zdecydowanie pracowicie... (wszystkie dziergamy/malujemy/kleimy/składamy/ na żywo, na krzesełeczkach)
Na straganiku jest "wszystko" i (jak to jedna z nas świetnie klientom przedstawia: wszystko możemy wykonac - tylko nie budujemy domów i nie składamy ekskluzywnych samochodów )))))))))
A było (i nadal jest) tak kolorowo i wesoło, że gazeta wyborcza (a właściwie jego przemiły pan fotograf - któremu o mało co nie zrobiłam kawy bo spędził u nas troszkę czasu ) raczyli nas uwiecznic w swoim wydaniu
więc się pochwalimy:
http://czestochowa.gazeta...707151.html?i=7
http://czestochowa.gazeta...707151.html?i=6
http://czestochowa.gazeta...707151.html?i=8
na fotkach jest tylko jedna osoba.. bo reszta sprytnie umknęła z kadru - oczywiście celowo i świadomie )))))) wypchawszy tę jedną "sierotkę" do kadru
P.S. Dziekujemy Duduśce za odwiedziny
i zapraszamy kolejne okoliczno-czestochowsko-Maranciarki )))))
katarzyna341 - Sob 27 Mar, 2010 05:45
Asiu ! Na sierotkę to Ty nie wyglądasz !!!
A jak dzisiaj będą nas znowu ,,focic " to wypchniemy Beatkę ,będzie Ci rażniej
A co do kiermaszu to naprawde jest suuuupeeerooowooo!!!!!!!!!!
maja1 - Sob 27 Mar, 2010 12:47
Będę tam jutro ,chętnie Was odwiedzę .Tylko nie wiem czy się przyznam ,że ja to ja
maja1 - Pon 29 Mar, 2010 16:59
Byłam ,widziałam ,najbardziej kolorowe stoisko Częstochowskich Maranciarek.Podziwiam za różnorodność wspaniałych prac i świetną organizację.
Dziewczyny bardzo mi miło , że mogłam Was poznać .Szkoda tylko, że miałam tak mało czasu.
katarzyna341 - Pon 29 Mar, 2010 17:03
Dobrze,że się jednak przyznałaś ,że Ty to Ty
Asia jak się ,,ogarnie" i wyśpi , to może wstawi fotkę ,,kolorowej budki"
A naprawdę byłyśmy najbardziej kolorowe !!!
maja1 - Pon 29 Mar, 2010 17:11
| katarzyna341 napisał/a: | Dobrze,że się jednak przyznałaś ,że Ty to Ty
!!! |
Bo sympatyczne z Was dziewczyny
Ja nie zabrałam aparatu
Sal - Wto 30 Mar, 2010 08:24
Fajne stoisko mialyscie! Oj pobuszowałabym, pobuszowala w tych pieknosciach!
Wyobrazcie sobie, ze u nas organizator cyklicznego kiermaszu na stronie internetowej podal zla date - kiermasz odbyl sie tydzien przed podanym oficjalnie terminem. Zero komentarza.
beacia-24 - Wto 30 Mar, 2010 09:42
Aj dziewczyny jakoś nikt mnie już cykać nie chciał. Szkoda hahaha
W zasadzie stoisko było na drugi dzień ładniejsze moim zdaniem.
JJka - Śro 31 Mar, 2010 12:52
| katarzyna341 napisał/a: | | Asia jak się ,,ogarnie" i wyśpi , to może wstawi fotkę ,,kolorowej budki" |
Asia się jeszcze ani nie wyspała, ani tym bardziej nie ogarnęła, ale pare fotek zaprezentuje
na razie parę, bo fotki były robione na 3 aparaty... i kazdy aparat gdzies sobie "poszedł"
| beacia-24 napisał/a: | | Aj dziewczyny jakoś nikt mnie już cykać nie chciał. Szkoda Sad |
no ja nie wiem jak to sie stało, ale nie ma Cie na zadnej fotce ://
niewidzialna byłas czy co???
a to nasza najmłodsza twórczyni - 9letnia Julka - cuuudne rzeczeczy z masy solnej robi
co prawda przy pomocy mamy... ale bardzo małej pomocy, więc sie ta pomoc nie liczy
P.S.
| maja1 napisał/a: | | Dziewczyny bardzo mi miło , że mogłam Was poznać |
nam tez!
dzieki za przybycie i ujawnienie się!
Musze napisać, że kilka zrzeszonych i niezrzeszonych "pasjonatek rekodzieła" nas odwiedziło, wiec wszystkim dziekujemy za odwiedziny!
Zwłaszcza sekcji "Penelopa" z Pajęczna i Działoszyna (to te od haftowania obrazu Bitwu pod Grunwaldem), które licznie przyjechały wraz ze swoja Szefową. I nawet zakupy u nas zrobiły
A potem jeszcze były tzw "transakcje wiązane" czyli wzajemne zakupy rzeczy w różnych technikach ))
oj fajowo było
katrinka - Czw 01 Kwi, 2010 11:46
Mieszkałam kiedyś na stancji u pewnej pani,która robiła swetry z wełny owczej tak kolorowe że w głowie się kręciło Zawsze powtarzała że choćby nie sprzedała ani jednego sweterka to będzie rozkładała swoje stoisko dla atmosfery jaka panuje na kiermaszach i dla ludzi zachwycających się rękodziełem.
Czytając waszą relację z kiermaszu zatęskniłam za tym miastem.
Pozdrawiam wszystkie Maranciarki Częstochowskie
Madzia - Czw 01 Kwi, 2010 12:51
Odkąd sama dziergam uwielbiam wszelakie kiermasze. Mam nadzieję, że jak będę na emeryturze to będę miała jeszcze sprawne ręce i oczy, i dużo czasu i wtedy będę brała udział w tych kiermaszach jako sprzedająca.
Grażyna - Śro 28 Kwi, 2010 14:32
Ale fajnie miałyscie Szkoda, że nie wiedziałam i pracowalam w tym dniu.
|
|
|