Chwalimy się - nanniowa próba numer xxxxxjuz nie wiem który :(
nann - Śro 09 Wrz, 2009 11:09 Temat postu: nanniowa próba numer xxxxxjuz nie wiem który :( Rzadko bywam, ale czytacz ze mnie regularny.
Zawziełam sie tym razem. Jade zaraz na drugi koniec Polski na dni pare na kurs. Przygotowałam już sobie pakiecik:
Zawziełam sie na frywolitkowe kolczyki. Cudeńka Maranty powalają mnie z nóg i śnią sie po nocach. Królowo najgłebszy szacunek.
w ciagu 6 godzin w pociagu przeciez wymotam sobie w koncu małego kwiatka, nie sądzicie ?
Ostatecznie jeszcze jest szydełko z którym niebo lepiej sobie radze...
Zwracam sie z uprzejmą prośbą o wsparcie duchowe
ewbas - Śro 09 Wrz, 2009 11:59
Trzymam kciuki i mam nadzieję, że zamiast małego kwiatka wyjdzie coś wyjątkowego.
woalka - Śro 09 Wrz, 2009 12:16
nann, po sąsiedzku masz Marantę, a jedziesz na drugi koniec Polski?
A tak serio - super, że będziesz przeszkolonym fachowcem.
Fajnie będzie mieć w pobliżu frywolitkującą specjalistkę
Mam nadzieję, że zechcesz kiedyś dołączyć do naszego grona chętnych na spotkania live Bądź co bądź z Wejherowa do Gdańska wystarczy mniej niż 6 godzin
skrzacik - Śro 09 Wrz, 2009 16:02
nann uszy do gory, bedzie dobrze.
dasz rade, w koncu nie da sie tylko chełmu na lewa strone odwrocic
nann - Pią 11 Wrz, 2009 01:57
| woalka napisał/a: | nann, po sąsiedzku masz Marantę, a jedziesz na drugi koniec Polski?
A tak serio - super, że będziesz przeszkolonym fachowcem.
Fajnie będzie mieć w pobliżu frywolitkującą specjalistkę
Mam nadzieję, że zechcesz kiedyś dołączyć do naszego grona chętnych na spotkania live Bądź co bądź z Wejherowa do Gdańska wystarczy mniej niż 6 godzin  |
Gdzie i kiedy ?!?
stawie sie z kompletem czółenek !
wymotałam cos ! Pozdrowienia dla Pan z Laskowic którym usiłowałam wyjaśnić małe co nieco ;D jutro zadam fotki a teraz odpadam
aaa, dla scisłosci, kurs zawodowy, zupełnie nie zwiazany z robótkowaniem, a frywolitka zabrane na te 6 godzin w pociagu!
dzieki!
gosias - Pią 11 Wrz, 2009 06:55
nann, trzymam kciuki
Paddington - Pią 11 Wrz, 2009 09:53
nann rozumiem ciebie doskonale- ja też zachorowałam na frywolitki!!! Jestem nimi zauroczona i wciągnięta na maxa- już nawet coś niecoś umiem i ćwiczę nadal. Moje szczęście polega tylko na tym, że nie musiałam jechać dalej niż kilka przystanków w obrębie mojego miasta by nauczyć się dobrze to robić.
Pozdrawiam Ciebie i po powrocie pochwal się co umiesz!!!
nann - Pią 11 Wrz, 2009 13:29
Dziewczynki, ja do frywolitek przymierzam się juz którys raz. W ciągu kilku lat zakupiłam kilka róznych czółenek, miałam okazje pooglądać z bliska prace miszcza JS (wierzcie mi, ze przez tydzien minimum nie byłam w stanie o niczym innym myslec) i jego samego przy robocie, a za kazdym razem na widok frywolitki goopia ambicja i zazdrość zżerała mnie od środka. Co z tego, że moje wychodziły pokręcona jakies takie i..przestrzenne (tzn, obrócone o 90 stopni elementy)
Tym razem przygotowania wyglądały następująco:
- grzecznie przeczytałam cały dział frywolitkowy
- zanabyłam per internet cieniowana Aide nr 10 wedle Waszych zalecen
- z półki sciagnełam jedyną moja ksiażke o frywolitkach, niezbyt przejzyscie napisane, ale lepszy rydz...
- odszukałam czółenka i czule je przeprosiłam
- w miedzyczasie katowałam się fotkami Marantowej bizuterii...echhh
Oto moje pociagowe kwiatki, widac progresje ;D przy czwartym chyba w koncu pojełam na czym polega łaczenie, żeby nie łaczyc pod katem 90 stopni, bo tak mi dotychczas wychodziło!
takie tworzyłam przestrzenne frywolitki, a co
a te ostatnie kwiatki już całkiem przyzwoite, co nie?
jak na 100% samouka ?
co?
Jeszcze tylko nie do konca qmam jak zakonczyc kwiatka, zeby miał rece i nogi (to znaczy likstki, czyli płatki)
a dowiązywanie nitek to wogóle wyzsza magia...
Biore sie za skrzacikowe gwiazdki
karmelek - Pią 11 Wrz, 2009 15:44
nann samouku, ogromne brawa dla Ciebie
| Cytat: | | zazdrość zżerała mnie od środka. |
No widzisz... każdego zżera na coś innego mnie na wszelkie prace robione na drutach... ach... te czapki, chusty, mitenki... o swetrach nie wspomnę
gosias - Pią 11 Wrz, 2009 21:15
nann, super
nann - Sob 12 Wrz, 2009 18:02
kocham mojego telefona za całkiem dobry aparat. Dzieki temu moge frywolic i na bierzaco dokumentowac
na warsztacie serwetko-gwiazdka ze starego Poradnika Domowego - została mi tylko wyrwana kartka ze wzorkiem
fotka z gazetki
wzorek
aaa, czy ktos mi wytłumaczy niekonsekwencje we wzorku w tym łaczniku (2,5,2,3 i spowrotem 3,5,5,3) nie powinno byc symetrycznie ???
i moje postepy:
uwielbiam ta aide multicolor i mam zamiar wysupłać cały motek na tego rodzaju wprawki. Byków mnóstwo, wiem, nie wszedzie zgadza sie liczba supełków, nie połaczone pikotki
pochylam głowe na krytyke
gosias - Nie 13 Wrz, 2009 10:24
nann, super postępy Dla mnie frywolitki to czarna magia
Paddington - Nie 13 Wrz, 2009 19:20
BRAWO!!! Wychodzi pięknie i bardzo mi się podoba!!!
Ja też mam maleństwa, którymi za chwilkę się pochwalę
Jeszcze raz BRAWO i tak trzymaj Kochana!!!
nann - Nie 13 Wrz, 2009 22:23
jutro pierwszym zakupem bedzie bezbarwny lakier d paznokci, zeby powykanczac nitki
w miedzyczasie powstała jeszcze jedna gwiazdka wg Skrzacika
i zaczełam eksperymenty z koralikowaniem
tak minął frywolitkowania dzien piaty
gosias - Pon 14 Wrz, 2009 07:01
nann, super
gustavo_2008 - Pon 14 Wrz, 2009 11:25
nann,super Ci wychodzi Ja też zaczęłam ćwiczyć frywolitki i mam nadzieję,że wszysto się uda
nann - Śro 16 Wrz, 2009 12:25
zeby nie było, ze leniuchuje ;D
nie moge sie nadziwic, ze pierwszego pięciopłatczanego kwiatka robiłam ponad godzine
ta namiastka bronzoletki powstała wczoraj podczas dwugodzinnej próby chóru, kordonek i nowe sliczne kolorowe czółenka zakupione w drodze, niestety koraliki zostały w domu wiec beda tylko na środku
nadal nie wiem jak je prawidłowo wpleść, jakby jaka dobra dusza pomogła pliiisss...
i nie chodzi raczej o oplatanie, tylko o wplecienie w łaczenia
lece do roboty, z bólem serca zostawiajac czółenka
Paddington - Śro 16 Wrz, 2009 12:46
Masz talent a te frywolne same wychodzą spad Twoich łapek!!!! Brawo, nie ma co, jak tak dalej pójdzie to za chwilkę zrobisz całe wdzianko i serwety ogromniaste
gosias - Śro 16 Wrz, 2009 19:28
| Paddington napisał/a: | Masz talent a te frywolne same wychodzą spad Twoich łapek!!!! Brawo, nie ma co, jak tak dalej pójdzie to za chwilkę zrobisz całe wdzianko i serwety ogromniaste  |
To prawda
gustavo_2008 - Czw 17 Wrz, 2009 17:09
| Paddington napisał/a: | Masz talent a te frywolne same wychodzą spad Twoich łapek!!!! Brawo, nie ma co, jak tak dalej pójdzie to za chwilkę zrobisz całe wdzianko i serwety ogromniaste  |
To szczera prawda!
skrzacik - Czw 17 Wrz, 2009 18:35
no prosze, same gwiazdy nam rosna na forum
zaczynam czuć oddech konkurencji na plecach
a tak naprawde bardzo sie ciesze, ze moje wzory przydaja sie.
nann - Pią 18 Wrz, 2009 03:09
odpadam
nie umiem odwrotnych kółek
nie umiem wplatac duzych korali do kółka
nadal nie mam pojecia jak Maranta wyplata te swoje grubaśne, pełne korali naszyjniki, sni mi sie to po nocach i nie daje spokoju ducha ((
chwale sie, ze jestem samoukiem, ale królestwo oddałabym za popatrzenie na robote którejś z Was...
dzisiaj powstało:
tak minął frywolitkowania dzien dziewiąty
wczoraj na qnszt.pl zostawiłam ponad 100 zł na róznego rodzaju koraliki
no i zakupiłam aidy na trzy lata....
odbiło mi
wiem
gosias - Pią 18 Wrz, 2009 06:55
nann,
Paddington - Pią 18 Wrz, 2009 10:50
nann, ja też ostatnio szaleję w pasmanterii... taki już los przyszłych mistrzów frywolitek (hihihi)
Jesteś co raz lepsza!!!!
Trzymam kciuki nadal bardzo mocno
nann - Pią 18 Wrz, 2009 11:07
| Paddington napisał/a: |
Jesteś co raz lepsza!!!!
Trzymam kciuki nadal bardzo mocno  |
Hi, hi, jestesmy Koleżanko
fajnie, ze ktos jest na podobnym etapie wtajemniczenia
|
|
|