Pogaduchy - Produkty EKOLOGICZNE ? używacie?
szajka - Śro 01 Paź, 2008 13:26 Temat postu: Produkty EKOLOGICZNE ? używacie? Hej dziewczynki (i kilka rodzynków płci męskiej ),
z reguły wpadam tutaj czysto "służbowo"
ale tym razem postanowilam wdać się w pogaduchy
Temat dotyczy produktów ekologicznych takich jak np:
** Pieluszki wielorazowego uzytku dla dzieci (do prania, cos jak stara tetra ale bardziej nowoczesne)
dla przykladu www.pieluszkarnia.pl
** Orzechy piorące - łupiny które służą do prania, a w wywarze do czyszczenia wszelakiego a nawet jako szampon i środki anty-robaczkowe w ogrodnictwie i pielegnacji roślin
pryklad. http://www.natura24.pl/go..._id=216&lang=pl
** "chemia" domowego użytku (czyszczenie, pranie, sprzątanie itp itd) jak eko-odplamiacze, płuny do prania
Nie mówie o torbach EKO bo tego teraz mnóstwo
Ale wlasnie o takich nie-chemicznych środkach codziennego użytku
Używacie ????
Jeśli tak, poznam bardzo chetnie wasze opinie na ten temat
Od wczoraj studiuję strony z takimi produktami, opinie itp. I powiem wam ze przekonuje mnie to wszystko.
Wlasnie zamówiłam porcję 0.5kg orzechów i mam nadzieje ze szybciutko przyjdą
Znajoma z innego forum zamowila zestaw pieluszek. Naprawde mają dużo plusów i wcale nie jest to juz tak uciążliwe jak kiedyś. DO tego jak przeczytalam broszure o tym jakie substancje znajdują się w pieluszkach (i podpaskach tamponach) to normalnie można się przestraszyć. Artykuł dla chętnych do przeczytania tutaj http://www.zb.eco.pl/bzb/32/index.htm
Trusia - Czw 02 Paź, 2008 11:23
Mam podejście proeko, te orzechy mam ochotę wypróbować
A to znasz? Tak lekko na marginesie: http://www.mooncup.co.uk/
szajka - Czw 02 Paź, 2008 11:32
Alllleluja !! Wkońcu ktoś odpowiedział, jak miło
o tych "tamponach" cos kiedys czytalam ale do konca przekonana nie jestem, ale to tylko ze wzgledów osobistych poprostu moja fizjologia nie pozwala mi uzywac tamponow, bardzo zle sie w nich czuje i zawsze mi przeciekają. Moze to kwestia mojej budowy, ale niestety skazana jestem na podpaski. Chociaz wiem że są też wielorazowe podpaski, wlasnie takie do prania, a z jednorazowych są też takie biodegradowalne, ale kosztują 15-25pln/10szt wiec ze wzgledów czysto ekonomicznych to dosc droga impreza
Co do orzechów to juz czekam na paczkę. Wyczytalam wczoraj ze nie mozna ich uzywac do prania polaru. A tak to mają mnóśtwo zastosowań w domu
Do tego wczoraj poszukiwalam eko-sposobów na plamy, czyli soda, sól, proszek do pieczenia, cytryna , piłka tenisowa do zmiękczania prania w pralce.
Jak znacie jeszcze jakies ciekawe sposoby to podzielcie się, chętnie poczytam i zaoszczędze parę groszy i trochę środowiska
Trusia - Pią 03 Paź, 2008 14:15
http://forum.gazeta.pl/fo...7267&a=79251169 Zapraszam na nasze forum WDPD
szajka - Pią 03 Paź, 2008 14:59
juz sie zarejestrowalam i wtrące swoje 3 grosze dzieki za link
Grażyna - Wto 07 Paź, 2008 19:39
| szajka napisał/a: | Jak znacie jeszcze jakies ciekawe sposoby to podzielcie się, chętnie poczytam i zaoszczędze parę groszy i trochę środowiska  |
Ja sceptycznie podchodze do naturalnych form walki z plamami, po latach roznych doświadczeń wyznaję, że błogosławię tego, który wymyslił wanisza, domestosa i cifa oraz pralke automatyczną z super proszkami. Bo bardzo fajnie wszystko wyglada w teorii, w praktyce jednak nie zawsze naturalne sposoby sie sprawdzają i nie znaczy, ze jak naturalne, to się troche oszczedzi. Wydaje mi się, że wręcz przeciwnie, bo np. żeby pozbyc sie plamy z herbaty potrzebuje kilka kropli wanisza odplamiacza, a naturalnie to całą cytryne i sól, efekt po odplamiaczu jest natychmiastowy, naturalna metoda trzeba poprawiac, poprawiac itd.
Ja zazdroszcze obecnym mamom, że nie musza zakladać i prać pieluch materiałowych. Jejku, to była zmora naszych czasów, a dziecko sie męczyło, bo materiał stawał sie coraz bardziej szorstki. Dzisiaj jest wygoda, elegancja itd. oszczędnosc czasu. A naturalne srodki mozna stosowac w kuchni, na działce, oszczędzac wode, prąd, papier, co wyjdzie korzystnie dla środowiska. Wazne jest aby smieci bylo mniej i żeby je segregować. To moja dewiza ekologiczna.
Truskaweczka - Nie 02 Sie, 2009 14:42
Jeśli chodzi o pieluchy - używamy jednorazowych. Tetrowe mamy do wycierania buzi, do kładzenia na ramieniu, etc.
Genialnym wynalazkiem "na wszystko" (nawet do czyszczenia muszli klozetowej) jest soda oczyszczona. Można jej używać z octem. Ocet zresztą wspaniale nabłyszcza np. mosiądz.
Pyziulka - Nie 02 Sie, 2009 15:03
W domu staram się używać soku z cytryny, soli, octu i sody do czyszczenia. Jedynie do czyszczenia toalety używam domestosu, a do mycia podłogi raz kiedyś płynu do drewna (mam parkiety wszędzie prawie )
"Ekologiczne" tampony czy podpaski sa dla mnie niehigieniczne - ale oczywiście to moje zdanie. Czytałam na ten temat, i znam argumenty za - po prostu to nie dla mnie.
Torby "ekologiczne" używane są u mnie w rodzinie od dawna, długo przed tym jak zaczęły być modne
Segreguję w domu odpadki - plastyk, papier, metal, szkło - mam pojemniki w zasadzie pod oknem więc to nie problem. Denerwuje mnie jednak nieświadomość ludzi, którzy np "terapaki" (wszelkie kartoniki po sokach) wrzucają do papieru, albo szklany słoik z metalowa nakrętka wrzuca do jednego pojemnika. Albo robimy coś dobrze albo wcale! Przydałaby sie szeroko zakrojona kampania i nieco inne rozwiązanie tego problemu ale nie będę was tu zanudzać.
Tak w ogóle to wszystko co robimy jest ekologiczne. Niestety media źle podają definicję tego słowa - chodzi im o sozologie lub ochronę środowiska naturalnego (choć nie naturalnego dla człowieka) ale to długo by wyjaśniać i pisać
Makarbella - Śro 05 Sie, 2009 16:27
| Truskaweczka napisał/a: | | Jeśli chodzi o pieluchy - używamy jednorazowych. Tetrowe mamy do wycierania buzi, do kładzenia na ramieniu, etc. |
Popieram. Pielucha jednorazowa to taki skrót myślowy, wszak wytrzymuje co najmniej trzy próby napełnienia natomiast pielucha tetrowa nie wytrzymuje nawet jednej próby, zatem ciągłe jej pranie w (m.in.) fosforanach też jest nieekologiczne. Można by długo polemizować, co jest bardziej szkodliwe dla środowiska: proces produkcji pieluchy jednorazowej, czy bielenie bawełny na tetrę proces produkcji proszku do prania tejże oraz co się dłużej rozkłada: popłuczyny z pralki czy zużyta "jednorazówka". Można by też próbować się sprzeczać do czego "idzie" więcej wody: do produkcji jednorazówki, czy do prania tetry.
Phoebe - Pią 14 Sie, 2009 15:23
Owszem, moze to i sie rozklada latami, ale przy praniu tertowych idzie wiecej wody i proszku...ekologicznie i ekonomicznie to nie wychodzi. Jak sie dzidzia zmoczy to przeleci i trzeba prac nie tylko tetrowa, ale i ubranko i posciel.... braklo by mi czasu na inne rzeczy.
tak, mozna polemizowac, ale moj sw. pamieci chrzestny powiedzial: "Nobla dla tego, ktory wymyslil pampersy" - i ja tez sie z tym zgadzam!
Jesli idzie o torby na zakupy - ja mam materialowe i staram sie nie uzywac plastikow. Materialowe sa o wiele bardziej wytrzymale, jak sie wybrudza to mozna je uprac.
Odplamiacze i proszki - tu niestety zawiodlam sie na tych "eko" bo niedopieraly i zostawialy plamy. Moze i orzechy do prania sa ok. (wiem ze tu niektore kobiety w nich piora i sa zadowolone), ale ja za bardzo przyzwyczailam sie do jednej marki zelu do prania (metoda prob i bledow, znalazlam taki proszek na ktory nie mam uczulenia) i tego sie trzymam.
srodki higieniczne typu podpaski - nie wyobrazam sobie innych jak tylko jednorazowki. Nawet nie spotkalam sie z tymi o ktorych tu pisalyscie....
Segregujemy smieci. Oddajemy butelki do sklepu (nie wyrzucamy "bylegdzie") i uczymy dziecko, zeby nie lalo wody bez potrzeby przy myciu rak czy zebow. Mamy pralke "nowej generacji" ktora uzywa mniej wody i pradu. To tez w sumie krok w str ekologii
Staramy sie robic wszystko z glowa, ale bez przesady.
np. robiac zakupy, staram sie kupowac rzeczy, ktore sa w jednym opakowaniu, a nie w 10... (chyba wiecie co mam na mysli?)
i to byloby moje podejscie.
|
|
|