To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Literatura - CO TERAZ CZYTASZ??

Asia S. - Wto 08 Sty, 2008 11:27
Temat postu: CO TERAZ CZYTASZ??
Może czytacie książkę, która was pochłonęła bez reszty i chcecie się podzielić autorem i tytułem?

Ja obecnie pochłaniam "Sagę o ludziach lodu" Margit Sandemo (jestem przy 10 tomie a wszystkich jest 47!)

nutinka - Wto 08 Sty, 2008 11:33

Mogę być tu częstym gościem? wesoło mi Bo czytanie to mój pierwszy i największy nałóg, robótki są na drugim miejscu (wybaczycie, prawda?), może dlatego, że najpierw nauczyłam się czytać, a potem szydełkować i "drucikować", jak mawia mój mąż. Wink

Teraz czytam "Ja, Kaligula" Jędrosza, tytuł mówi sam za siebie. Niezła nawet.

olajda - Wto 08 Sty, 2008 11:37

Jedna z moich ulubionych książek to "Chłopi" Władysława Stanistawa Reymonta, a obecnie zabieram się za powieść Philipa Pullmana, "Mroczne materie".
Laura S. - Wto 08 Sty, 2008 11:44

Asia S. to sie zakopałaś:). Ciekawe ile razy już płakałaś nad "Sagą..." Ja ją czytałam gdy wyszło pierwsze wydanie. Wyobrażasz sobie? Czekałam miesiąc na następną część,czytałam ją w trzy godziny (w nocy,a jakże!) ,bo nie mogłam się doczekać co dalej,a potem znów miesiąc myślenia. Cztery lata puknąć się
Ja odstawiłam teraz "Mahatma Witkac",bo to nie lektura na dziś. Wróciłam do mojego ukochanego "MW" W. Łysiaka. Jak mi nie pomoże to mam w zapasie "Wyspy zaczarowane". A jak i to nie pomoże to biblioteka blisko,a tam Sapkowski wesoło mi

Asia S. - Wto 08 Sty, 2008 11:59

wiem, że się wkopałam. czytam po nocach, leję łzy. A wszystko zawdzięczam mojej sąsiadce, która pewnego dnia przyszła do nas i zaczęła opowiadać. Mój mąż, który coś tam słyszał o "sadze" podchwycił temat i spierali się ile jest tomów. tego samego dnia ściągnęłam z netu pierwszy tom i zaczęłam czytać a w godzinkę póżniej już byłam w bibliotece hahahihi Nawet robótki poszły w kąt i tęsknią
Laura S. - Wto 08 Sty, 2008 12:06

Uważaj ,bo jak mąż się załapie to dopiero będzie heca. Znam taki przypadek,wyrywali sobie poszczególne części jak dzieci. W końcu się dogadali i czytali wspólnie. Ubaw po pachy.
Asia S. - Wto 08 Sty, 2008 14:08

mąż czyta fantastykę i penie z obawy przed wciągnięciem w książkę omija ją szerokim łukiem hahahihi
Pani Mama - Wto 08 Sty, 2008 14:43

kiedys pracowalam w kiosku ruchu i tam dostawalam sage o ludziach lodu masakra jak ja czekalam na nastepny tom potem wyszly inne następne a potem zamkneli ten kiosk bo ciagle byly wlamania i na tej ostatniej Saga o krolestwie swiatla sie urwalo i nawet w bibliotece nie ma wściekły
dom_Klary - Wto 08 Sty, 2008 14:52

Ja tam czytam wszystko co ma litery.Nałóg chyba taki.Sagę przerobiłam przez moją koleżankę.Ona nabyła, a mnie potem tym uraczyła.Czytałam i czytałam, aż przywykłam, że to muszę czytać.Niezłe, tylko takie szatańskie.Teraz zdobyłam Dzikie Łabędzie Chang.Cywilizacyjnie czuję się lepiej. co by tu...
LucynaM - Wto 08 Sty, 2008 14:57

ja podobnie jak dom_Klary, czytam wszystko, co ma litery. Chwilowo czytam "Teorię stosunków międzynarodowych" Czaputowicza, ale to akurat na egzamin, nie dla rozrywki wesoło mi musze się wybrać na mały busz po bibliotece, bo bym coś sobie przeczytała
nutinka - Wto 08 Sty, 2008 15:05

Widzę, że tu sporo czytaczy. Zapraszam na strony, których linki mam w podpisie, może komuś się przydadzą. hopla
Asia S. - Wto 08 Sty, 2008 15:06

wiedziałam, że czegoś nam tutaj brak na forum no i prosze rozpętałam prawdziwie diabelski wątek i fajnie..
Bernadka - Wto 08 Sty, 2008 15:55

A ja sagę nabyłam dawno temyu tak jak Pani Mama, czytałam i czekałam na kolejny tom teraz leży sobie spokojnie i jakoś mnie już nie kręci za to czytam dużo ale trudnych książek psychologicznych , uwielbiam twórczość Jonathana Carrolla mam jego wszystkie książki właśnie co skończyłam czytać najnowszą "Zakochany duch " ale moją ukochaną jest " Białe Jabłka ". Czytam też Kinga ale już z dużo mniejszym zaangażowaniem jak parę lat temu Czytam też chętnie mniej znanych autorów którzy potrafią napisać czasem coś fantastycznego i niestety pozostaje to niezauważone np. takie "Psy z wieży babel " Asia S., brawo brawo świetny wątek
agniechak - Wto 08 Sty, 2008 16:34

a ja czytam "Ulicę Rajskich Dziewic" - opowieść o życiu tradydyjnej rodziny mieszkającej w Kairze, na przestrzeni lat. Wspaniały obraz orietntalnej codzienności - tej dawnej i tej nowoczesnej. Przegląd zwyczajów i co za tym idzie opis sytuacji kobiety w arabskim świecie. Wspaniała lektura.Naprawdę wciąga Smile Siłą trzeba się odrywać, żeby coś poszydełkować, hihihi.
Madzia - Wto 08 Sty, 2008 17:34

Ja też kiedyś czytałam wszystko co litery ma. Szydełko bardzo odciągnęło mnie od książek.
Ale czytać trzeba, zwłaszcza przed snem co by się uspokoić i wyciszyć.

Olajda, ja również uwielbiam "Chłopów". Fantastyczny obraz polskiej wsi!

Obecnie czytam "Tai-Pan" autor James Clavell.
bye

agnieszkamat - Wto 08 Sty, 2008 19:20

Dzisiaj wypożyczyłam "Katedrę w Barcelonie" Ildefonso Falcones kolejna po "Cieniu wiatru" hiszpańska powieść, bardzo dobrze się czyta :)zwłaszcza wieczorkiem do podusi
jaga48 - Wto 08 Sty, 2008 21:28

A ja "siedzę" w twórczości J.M.Coetzee. Po prostu uwielbiam go. Kilka dni temu na Merlinie zamówiłam dalsze jego książki w ilości szt 3 . Niestety, robótki pójdą w odstawkę! Pierwszą przeczytaną był cudowny "Wiek żelaza" i tak zostałam wciągnięta w tą stosunkowo trudną prozę.
alienacja - Wto 08 Sty, 2008 23:45

Monika Szwaja.
Odkryłam niedawno książki tej pani, pierwszą przeczytałam jednym tchem, a potem zamawiałam kolejne... I nadal uzupełniam braki, bo kilka tych powieści jest.

Według mnie są świetne dla relaksu i poprawy humoru.

Oprócz tego Haruki Murakami "Wszystkie Boże Dzieci Tańczą".
Tu już poważniej, ale bardzo lubię i potem mam nad czym się zastanawiać... Wink


Ogólnie staram się czytać dużo i kiedy tylko mogę.

Trusia - Śro 09 Sty, 2008 11:20

"Dziedzic migotliwego świata" Cynthii Ozick, "Kocia kołyska" Kurta Vonneguta, "Lokomotywa" Tuwima (moja córcia domaga się czytania jej kilkanaście razy dziennie i ciągnie z mozołem, i kręci się, kręci... Wink )
Zygfryd Smarzyk - Śro 09 Sty, 2008 23:18

Witam czytaczy! Kto by tego nie lubił. Więc i ja lubię - czasami kilka jednocześnie. Książki papierowe i te z Internetu, choć potem oczy znaleźć trudno, bo ekran je zżera. Niekiedy drukuję, gdy stać mnie na toner, ale skąpo: osiem stron na kartce. Chyba to śmieszne, lecz najlepiej czyta się w łóżku lub w... pociągu. Do pociągu lektury trudniejsze bardziej się nadają. Wczoraj zacząłem "Odpowiedź na wezwanie Pana". Napisał ją Józef Korzeniowski, kapucyn. Ma to formę rekolekcyjnych rozważań opartych na duchowości bł. Honorata Koźmińskiego.
W kolejce prezent: "Niedokończone opowieści" JRR Tolkiena.
Z tysiącem serdeczności

jobi - Nie 13 Sty, 2008 20:51

Książki Jane Austen. Ale nie czytam, słucham. Słuchawki od odewarzacza mp3 nie przeszkadzają w wyszywaniu hopla
Bożena- 2000 - Sob 19 Sty, 2008 18:09

Bez czytania ksiązek żyć się nie da. Czytam wszystko co wpadnie w rękę, a może raczej oko. Rekordową ilość razy - Łuk Tryumfalny E. M. Remarque- i jeszcze mogę i wróce do niego. Mistrza i Małgorzatę Bułhakowa, też wiele razy i zawsze znajdę nowy temat do dumania. A na dziś kończę ?Powroty nad Rozlewiskiem, a skończyłam Dom nad Rozlewiskiem Małgorzaty Kalicińskiej. Odkryłam też, na nowo, Krystynę Siesicką. Może zainteresowała mnie dlatego, że jako dziewcze uwielbiałam jej Zapałkę na zakręcie, Fotoplastikon, czy Czas Abrachama. Mam wrażenia, że Siesicka dorosła razem ze mną i że dla mnie dorosłej napisała teraz- Zapytał Czas- i -Nie ma z kim tańczyć. Generalnie uwielbiam biografie i autobiografie i powieści typu- Nie ponaglaj rzeki- James Martin czy - Petrsburski Romans Barbary Skorupski. Cudem jest, oczywiście moim zdaniem, Imię Róży - Umberto Rco . Raz na jakiś czas wracam do Sztukmistrza z Lublina Isaaca Singera. I jeszcze wszystko co napisały M Nurowska i Katherine Scholes. Oj! długo tak mogę. Pozdrawiam wszystkie mole książkowe. Chętnie, już prywatnie podyskutuję o Bułhakowie jesli znajdę tu podobnie stukniętą jego wielbicielkę.
nutinka - Sob 19 Sty, 2008 18:52

Czytam "Galernika" Jancara, powoli, delektując się. Zresztą sporo czasu, który kiedyś przeznaczałam na książki teraz spędzam z szydełkiem przy wtórze bajek i słuchowisk puszczanych przez moją córkę (no nie da się przy tym czytać Wink!). Smile
Dosza - Pon 21 Sty, 2008 22:20

Podczytowuje Was trochę i podziwiam. Moje czasy zaczytywania sie wszystkim jak leci i wybiórczo skońcczyły się jakiś czs temu. Najpierw zrobiłam się co raz bardziej wybredna w tematyce i na wiekszość książek zrobiło mi sie szkoda czasu-wolałam w tym czasie żyć, robić coś, działać, tworzyć, przżywać i doświadczać...
A jednak tęsknię czasem za dobrą lekturą ale trudno mi dobrać sobie taką którą doczytałabym do końca bez zniechęcenia. Na święta moja córka -studentka zażyczyła sobie "Wyznania" św.Augustyna. Wypożyczyłam jej wydanie z 55 roku i żeby nie miłość macieżyńska nie oddałabym jej. Jednak nie mogąc przeboleć niedokończonej lektury poszukiwałam aż znalazłam teraz czekam niecierpliwie na przesyłkę.

maciejka - Śro 27 Lut, 2008 16:15
Temat postu: mole ksiazkowe laczcie sie
W wolnej chwili ostatnio czytam "Kontrola stresu dla zoltodziobow" Jeffa Davidsona.
fajnie napisane, z humorem np: w kwestiii domykania roznych spraw w zyciu. Niedomkniete sprawy to np:
- nie dokonczone akta
-pootwierane szuflady
-zakupione lecz nie uzywane przedmioty...
Uporzadkowanie ich wg autora moze pomoc nie zamartwiac sie( nawet podswiadomie), dodaje energii, porzadkuje zycie itd.

Cos w tym jest. Polecam lekture.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group