To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Koty - Pomóżcie proszę,

belisa - Pią 26 Paź, 2007 11:04
Temat postu: Pomóżcie proszę,
Długa historia dla cierpliwych
Zaopiekowaliśmy się znajdą, dokładnie mój mąż uratował go z ulicy.
Od kilku dni jest w naszym domu ponieważ usiłujemy znaleść właścicieli. Mam wrażenie, że w tą akcję zaangażowałam juz pół Polski i Niemiec..Kot ma obrożę z niemieckim numerem ratunkowych i nr ident. Stad właśnie zaangażowanie strony niemieckiej.. Pisaliśmy do TOZ w Polsce i w Niemczech, dzwoniliśmy pod wskazany numer(niestety tylko możliwość zostawienia wiadomości i biernego czekania), pomaga nam Straż dla Zwierząt, nawet Konsulat Niemiecki w Gdańsku interweniował, dwie niemieckie organizacje dosł. "kocie służby"..Nigdy nie sądziłam, że można rozpętać takie zamieszanie z powodu kota Laughing
Niestety prawdopodobnie cała akcja będzie bezskuteczna wściekły . Uzyskaliśmy inf., że właściciel nie aktywował numeru ident. w związku z czym jego dane nie figurują w żadnym spisie właścicieli, czyli bez działań z jego strony nie mamy szans na odnalezienie go. przykro mi
W związku z tym chcielibyśmy znaleść temu "nieszczęściu" nowy dom. Sami nie możemy go zatrzymać (posiadamy już bardzo zaborczego kocurka, poza tym spodziewamy się dziecka). Nie wiemy jaka jest płeć, trudno ją określić pod ogonkiem nie widać "normalnych jej oznak" (dlatego przypuszczamy, że to wykastrowany kocurek). Jest to młode zwierzę okolo 1. roku.
Nie chcemy oddawać znajdy do schroniska z wielu powodów. Boimy się, że w schronisku zwyczajnie zmarnieje. Głównie dlatego, że jest to kotek bardzo dobrze ułożony, spokojny i przywiązany do ludzi, w domu nie jest uciążliwy, korzysta z kuwety, lubi się przytulić, wręcz szuka towarzystwa ludzi, potrafi godzinami leżeć na kolanach zwinięty w kłębek i mruczeć . Byłby idealnym towarzystwem dla osoby która jest sama i potrzebuje ciepła obok siebie .
Mieszkamy w okolicy Łeby. Jeśli byłby ktoś zainteresowany przygarnięciem przyjaciela to proszę o kontakt lub nawet zostawienie informacji tu na forum. Sądzę, że to biedactwo naprawdę odwdzięczy się swojemu wybawcy przywiązaniem.
Jeżeli nie bedzię chętnych do przygarnięcia to proszę może ktoś ma jakieś informacje odnośnie dobrego schroniska w trójmieście lub Słupsku, czy innego miejsca, w którym zapewniono by mu naprawde dobrą opiekę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group