Pogaduchy - ciaza
betichw - Czw 02 Sie, 2007 15:58 Temat postu: ciaza witajcie!
jestem nowa na forum, ale juz mi wiele razy pomoglyscie
chcialam sie z wami podzielic wiadomoscia...
wrocilam dzis od lekarza i jestem w prawie 7 tygodniu ciazy
viburnum - Czw 02 Sie, 2007 17:44
GRATULACJE!!!!
Bernadka - Czw 02 Sie, 2007 17:50
Gratulacje
maja1 - Czw 02 Sie, 2007 20:27
GRATULACJE
Cieszymy się razem z Tobą
agnia.p - Czw 02 Sie, 2007 20:37
gratuluje tak wspaniałej wiadomości zobaczysz nawet się nie obejrzysz a maluszek będzie w Twych ramionach , a tak w nawiasie mówiąc ja swojego (kolejnego) właśnie za tydzień najpóźniej będe witać na tym świecie
betichw - Czw 02 Sie, 2007 22:16
dziekuje za gratulacje
agnia.p ty juz masz za soba te 9 miesiecy juz pewnie sie nie mozesz doczekac swojego maluszka no ja teraz zaczelam dziargac sukienke mini dla siebie jeszcze na te wakacje, a pozniej mam w planach dziargac dla maluszka buciki planuje go zasypac bucikami, bo pomimo ze kupione sa slodkie, ale te szydelkowe podobja mi sie znacznie bardziej dla niemowlaczka mam nadzieje, ze chociaz 1 para mi wyjdzie, bo ja jestem nowicjuszka w sprawach szydelkowych
agnia.p - Czw 02 Sie, 2007 22:25
Spoko spoko zobaczysz jak Ciebie wciągnie szydełkomania dzidziunia nie tylko będzie miała masę bucików , ale i szafę sweterków , czapeczek czy szaliczków . Dla maluszków szybciutko się robi więc nawet się nie obejrzysz a będzie tego masa Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze i jeszcze raz GRATULUJE
Poranna - Czw 02 Sie, 2007 22:37
Beti, gratuluję i trzymam kciuka za pomyślny okres ciąży, a także za szczęśliwe rozwiązanie!!!
Aga, a pójdziesz Ty rodzić, a kysz!!!
moslamawe - Czw 02 Sie, 2007 23:06
Gratulacje
summer21 - Pią 03 Sie, 2007 07:54
GRATULUJE MAM NADZIEJE ZE I NA MNIE PRZYJDZIE PORA-NIESTETY DOPIERO ZACZYNAM leczenie, bo sie dowiedzialam ze ciezko bedzie mi zajsc w ciaze, lekarz podobno jest bardzo dobry i bedzie sie staral zeby mi pomoc. Moge miec nadzieje i wiare ze sie uda:]
tymczasem dziergajcie bo maluszki musza miec duuuuzo ciuszków
mama Jo - Pią 03 Sie, 2007 08:15
Betichw gratulacje z całego serca,od razu mi sie przypomniała chwila gdy zrobiłam test ciążowy i ta radośc .Teraz dbaj o siebie,rozpieszczaj, dobrze sie odżywiaj ale dla dwóch a nie za dwóch.Nie wiem jaka masz figurę i czy masz skłonności do tycia .Ja w ciazy przytyłam 25 kg ,moje koleżanki tez coś koło tego i szybko wróciły do swojej figury,karmiły piersią i teraz wyglądaja jeszcze lepiej niż przed,ale też nigdy nie miały problemów z tyciem. ja karmie cały czas czyli 16 miesiecy i nadal dziesięć kilo nie chce mnie opuścić.Przed ciążą jak słyszałam że ktoś przybrał w ciąży tak duzo to myślałam sobie" przecież wystarczy tylko silna wola i sie nie objadać". owszem pierwsze cztery miesiace nie miałam jakiegos zwiekszonego apetytu ale to co sie działo potem, kurcze apetyt nie do opanowania. Zjadałam cztery kanapki ( choć normalnie jem dwie,albo jedna bułkę) i nie czułam że coś wogóle zjadłam, moje teorie o silnej woli legły w gruzach, ale sobie myslałam a tam w końcu to pierwsza ciąża no trudno potem schudnę.No i łatwo nie jeste 10 kilo których nie powinno być cały czas jest.Madry polak po szkodzie . Gdybym wiedziała w tedy to co wiem teraz starałabym się ze wszystkich sił nie przytyć więcej niż te książkowe 14 kg . Przepraszam że sie tak rozpisałam w Twoim watku , moze Ciebie to wcale nie bedzie totyczyło, ale tak bardzo chciałabym aby inne dziewczyny ominęły zbedne kilogramy które sa nikomu nie potrzebne i ciężko je stracić.
Ciesz sie swoim stanem bo jest on wyjątkowy i tak szybko mija( choć jak sie jest w ciąży a swłaszcza w trzecim trymestrze to sie ma wrazenie że ten stan sie nigdy nie skończy.
Pozdrawiam Cię serdecznie i Twój mały skarb
maranta - Pią 03 Sie, 2007 08:39
Betichw gratulacje, dbaj o siebie
Agnia.p czekamy razem z Tobą i trzymamy kciuki
Summer- musi być dobrze
Zosia32 - Pią 03 Sie, 2007 10:08
Betichw serdecznie gratuluje Będziesz Mamą
teraz potrzebujesz dużo odpoczynku i spokoju, a nic tak nie uspokaja
i odpręża jak robótki na szydełku czy drutach ,podsyłam Ci linki
do ciuszków dla bobasków może Ci się przydadzą i może ich jeszcze nie znasz
http://picasaweb.google.pl/campodabarcabebe
http://picasaweb.google.pl/angelica.ojeda
Miłego oglądania
Pozdrowienia
betichw - Pią 03 Sie, 2007 10:29
mama Jo ja jestem osoba dosc szczupla, mam 158 cm wzrostu i waze 48 kg. i wlasnie tego tycia sie boje najbardziej a nic nie szkodzi ze sie rozpisalas o to wlasnie mi chodzilo, zeby dziewczyny dzielily sie swoimi doswiadczeniami w ciazy i mam nadzieje ze mi pomoga sobie radzic z roznyumi dolegliwosciami narazie to ja sie wsciekam, faceta mojego to bym zabila za wszysto i z jedzeniem to ciagle czuje sie pelna, a jak cos sobie pojem to mi sie cofa do gardelka jak pomysle o tym co zjedlam ble
Zosiu dziekuje ci za linki - napewno mi sie przydadza jesli ktoras z dziewczyn posiada schematy na buciki to prosze o wyslanie na maila w tej chwili przygarne wszystko jeszcze raz dziekuje za gratulacje
Halkuk - Pią 03 Sie, 2007 17:55
Ja również Ci gratuluję Wspaniała nowina !
Z jedzeniem miałam to samo na początku - ale to minie
lucyna112 - Pią 03 Sie, 2007 18:37
Gratulacje
nie przejmuj się
tyciem,
jedzeniem,
nie-jedzeniem,
opowieściami ,,doświadczonych"mam
ciesz się tym czasem,myśl o swoim dziecku i broń Boże nie złość się na męża no bo i o co?
mama Jo - Pią 03 Sie, 2007 21:00
Lucyna 112 powiem szczerze ze trochę zirytował mnie twój post, napisałam go w dobrej wierze, bo sama sobie pofolgowałam,oczywiscie byłam szczesliwa,myslałam tylko o dziecku i mówiłam co tam potem na pewno schudnę,trudno mam apetyt to jem. Nie jestem jakąś maniaczką odchudzania,i nie kazdy musi mieć akurat takie doswiadczenia jakie ja.Chce tylko zwrócić uwage na to co sie je, by jeść mądrze i zdrowo, ja uwielbiam słodycze i to w bardzo duzej mierze przyczyniło sie do zbyt wielkiej wagi.Przeciez dbanie o to co sie je to też jest własnie dbanie o siebie.W kazdym razie ja jesli będe drugi raz w ciazy ,a chciałabym bardzo ,na pewno bede bardziej uwazała na to co jem aby potem nie czuć sie psychicznie tak jak ja teraz,,a czuję sie bardzo żle z obecnymi kilogramami i jakoś nie moge sie za siebie wziąść.To tyle.Pozdrawiam i betichw odpoczywaj i mysl o maleństwie, bo to są jedne z najszczęśliwszych chwil w zyciu kobiety i tak naprawde mijają szybko
dota72 - Pią 03 Sie, 2007 21:50
Tak,ale jedząc niewiele też można dużo przytyć.Ja przez całą ciążę jadłam tylko bułki z dżemem i jabłko tarte z marchewką,a przytyło mi się ponad 20 kg.I to nie,że sie objadałam,3 bułki dziennie,a jabłko z marchewka ile mogłam.Leżąc ostatni miesiąc w szpitalu mąż dostarczał mi bułeczki i słoiki z jabłkami.
Betchiw gratuluję.
Agnia czekamy z niecierpliwością.
Summer będzie dobrze.
asia0407 - Pią 03 Sie, 2007 23:02
betichw gratuluje
Agnia jesteśmy z Tobą
moslamawe - Pią 03 Sie, 2007 23:30
ja w obu ciązach tez dużo przytyłam z synem 26 kg ( obżerałam się okropnie taki miałam apetyt) a z córką 28 kg a9 nie jadłam prawie nic a co zjadłam to wymiotowałam ) teraz jestem chuda jak patyk i pomimo tego że chciałabym przytyć nie potrafie .Kazdy inaczej przechodzi ciążę i tak samo jest z tyciem i chudnięciem po ciąży , szczerze mówiąć ja nigdy przez te 9 miesięcy nie zastanawiałam sie jak z tym tyciem bedzie bo najwazniejsze było dla mnie to aby dziecko było zdrowe zreszta na tym punkcie miałm obsesje poniewaz przez 7 lat leczyłam sie na niepłodność.
summer21, wiem jak się czujesz jezeli miałabyś ochote pogadac to napisz do mnie
agnia.p - Sob 04 Sie, 2007 00:05
No to ja tu się porozpisuje z Karolinką przytyłam 26 kg nie jadłam dużo jednak wyszła boczkami ciąża zagrożona , musiałam szybciutko zajść w następną ciąże więc za dużo nie schudłam między ciążami . Z Michasią przytyło mi się jakieś 13 kg , ale tu się zażerałam słodkościami na szczęście mogłam się "ruszać" więc cały czas wolny latałam jakbym miała motorek . Maciek to już inna historia od początku ciąży nie mogłam nic jeść wymioty , mdłości najgorzej przechodziła to reszta rodzinki bo nawet mielonych nie mogłam zrobić tak mnie skręcało na widok mięsa zwłaszcza surowego jedyne co moje ciało uznawało to arbuz . Efekt na starcie 78 finisz 85 kg . Teraz to już masa ciężka jednak podobnie jak z Maćkiem za dużo nie jem no ale magiczne 90 przekroczone (dobrze że już niedługo bo jakby była stówka to bym się turlała ) teraz męczy mnie straszna zgaga ale zapijam ją hektolitrami wody mineralki . Mnie dziś odesłali z oddziału a szłam tam na ustalenie daty zabiegu najwidoczniej mnie tam nie chcą i bardzo dobrze mam więcej czasu na dokończenie robótek które spozierają na mnie z każdego kąta .
Summer21 trzymam kciuki zresztą nie mam co trzymać bo wiem że będzie wszystko ok .
Pozdrawiam i dziękuje za wsparcie . W poniedziałek (jak mnie nie złapią skurcze wcześniej) napisze Wam kiedy się wybieram na cesarkę .
lucyna112 - Sob 04 Sie, 2007 11:18
Mama Jo przepraszam jeśli zirytował Cię mój post ,nie było to moim celem wybacz proszę .Napisałam tak dlatego,że sama jestem ,,doświadczoną,,mamą dwóch dziś już dorosłych synów (22 i 20 lat) i wiem ,że na nic w ciąży nie ma recepty- w pierwszej przytyłam 6 kg, a w drugiej-15,a syn ważył 1900g. W ciąży najważniejsze jest wsparcie otoczenia, życzliwość, miłość męża i wsparcie ze strony innych kobiet.
Ple Ple - Sob 04 Sie, 2007 11:19
Gratuluję!
I witaj w klubie Na kiedy masz termin?
Pozdrawiam i życzę spokojnych 9 miesięcy!
Obyś nie przechodziła tego tak ciężko, jak ja
Bernadka - Sob 04 Sie, 2007 18:03
cóż każda ciąża jest inna ja też miałam za każdym razem inaczej Judyta (15 lat ) dała mi w kość , przez 5 miesięcy nie jadłam nic tylko zielone jabłka i mandarynki cała reszta wywoływała u mnie odruch zwrotny przytyłam 13 kilo i wychodząc ze szpitala ważyłam 52 kilo , a przed ciążą49 Natalka (11lat) nie była lepsza , ale przytyłam 23 kilo i nadwagę zrzucałam przez rok też niewiele jadłam bo wszystko mi w gardle stawało a zapach KAWY 9 którą normalnie piję hektolitrami , lepiej nie mówić Amelka ( 10 miesięcy za parę dni ) to dopiero było wyzwanie raczej nie miałam kłopotów z jedzeniem i nie miałam porannych i całodniowych nudnoiści , jeśli tylko przed podniesieniem się z łóżka na leżąco coś delikatnego zjadłam , nie przytyłam też wiele 13 kilo do ostatniego tygodnia który okazał się porażką wtedy przybyło mi dddddddddddddddddddużo za dużo bo okazało się żę obliczono mi źle termin porodu i w ostatnim tygodniu miałam już zatrucie ciążowe wywołane dużym ciśnieniem , niestety trzy razy odesłano mnie ze szpitala bo byłam według ich wyliczeń przed terminem , teraz mam nadal jakieś 15 kilo za dużo i ciężko mi się tego pozbyć ale za każdym razem nie liczyło się dla mnie ile przytyję jeśli dzidziuś był tylko zdrowy . TRZYMAM za was kciuki dziewczyny summer21, nie załamuj się moja pani ginekolog urodziła niedawno bo rok temu córeczkę też się leczyła i to bardzo długo i już nie wierzyła że będzie miała dzieci teraz jest szczęsliwą mamą a ma już dobrze bo czterdziestce TRZYMAM KCIUKI ZA CIEBIE I ŻYCZĘ CI POWODZENIA < sorki za tak długi post
summer21 - Sob 04 Sie, 2007 19:21
wszystkie dziewczyny!!! dziekuje za wsparcie!!! ja juz wierze ze bedzie dobrze!! dzieki naszemu wzajemnemu wsparciu i mojej rodzinki musi sie udac. Od nast. tygodnia zaczynam leczenie i isama bede trzymac tez kciuki przy kazdej wizycie u doktorka:) Tymczasem ciesze sie razem z Wami ze macie zdrowe dzieciątka, ktore juz sa na swiecie i te, które nie długo powitają swoje mamusie. Dzieki jeszcze raz!!!
|
|
|