Koty - 2 maluteńkie kotki
jagodaa - Pią 08 Wrz, 2006 13:40 Temat postu: 2 maluteńkie kotki Wiem, ze to dopiero moj drugi post (ale jak dotychczas glownie czytam ) i wiem, ze to moze nie miejsce na takie watki, ale jestem zdesperowana. Znalazlam w ogrodzie 2 malutkie kotki (podobno 4 tygodniowe) same, bez mamy, podobno piszczaly od kilku dni. Wlozylam je do kartonu z kocykiem, dalam jesc, ale nie moge przygarnac bo mam duzego psa, ktory dostaje szalu czujac ich zapach i 2 malych dzieci, ktore wszedzie zagladaja wiec odizolowanie kotkow stanowi nie lada problem. Moze znalazlby sie ktos chetny kto by przygarnal te malenstwa? Bo ja dodatkowo nie mam pojecia o kotkach. Jestem z Poznania, moge je dowiezc nawet w promieniu 100 km.
A oto one:
Prooosze.
P.S. Napisalam rowniez na forum miau.pl i na gazetowym.
Pani Mama - Pią 08 Wrz, 2006 14:24
jagodaa kiedyś ktos mi pdrzucił kotka do ogródka i zawiozłam do schroniska i tam go przyjęli ja nie moge wziąć bo mam dwie kotki i dwa małe kocurki z tego roku bo tez mi nikt nie chciał wziąc wiec cztery koty to juz obłęd ale na szcęscie dwa nie wchodza do domu ale sprubuj do schroniska powiedz jak sprawa wygląda to wtedy nie powinni wziąc oplaty ja najpierw zadzwonilam powodzenia a na marginesie to śliczne sa jak można takie zwierzątka wyrzucic i to od matki kiedy jej potrzebują
jagodaa - Pią 08 Wrz, 2006 18:39
Te kotki nie zostaly chyba podrzucone, to wyglada tak jakby je kotka porzucila . Dzwonilam do schroniska i powiedzieli, ze moga wziac, ale wezwalam tez weterynarza, bo kotki mialy zaropiale oczka (chyba maja parwowiroze, dostaly leki) i on powiedzial mi, ze jest duze prawdopodobienstwo, ze w schronisku zostana uspione . No i chyba ich tam nie oddam, bo rownie dobrze moglabym sie nimi nie zaopiekowac . Znalazlam dziewczyne, ktora moze je wziac za 2 tyg. ale tez tylko na przechowanie, do czasu znalezienia domu. Wiec moze w takim razie znajdzie sie ktos chetny na zdrowego odrobaczonego kotka, powiedzmy za 2 tyg?
ola1996 - Nie 17 Wrz, 2006 10:50
Ja bardzo lubię koty, ale mieszkam daleko od Poznani, a wogóle mama by się nie zgodziła, bo już jednego mam.
isabell - Wto 26 Wrz, 2006 23:24
i co z tymi kotkami
jagodaa - Śro 27 Wrz, 2006 10:00
Jeden po 7 pazdziernika jedzie do Czestochowy, a wczoraj sie dowiedzialam, ze drugi prawdopodobnie do Torunia . Mysle, ze mozna wykasowac juz ten watek zeby nie zasmiecal forum.
Pozdrawiam.
|
|
|