Koty - zycie bez kotow... juz nie!
elinka - Nie 03 Wrz, 2006 20:11 Temat postu: zycie bez kotow... juz nie! I wiem, niestety o czym mowie, bo zyje bez kota juz rok. Tak to bywa na wygnaniu (vel emigracja).
Bardzo sie dobrze czyta wasze opowiastki o kotach, a kociarnie Maranty znam juz chyba na pamiec...
Bardz zaluje ze koty niespecjanie lubia podrozowac... a ja niestety miejsca swojego jeszcze nie znalazlam... oj smutno bez futrzaka. Pozdrawiam was i wasze kocie pociechy!
Niech moc bedzie z wami!
wiedzma - Pią 16 Lut, 2007 14:57
Mi emigracja nie przeszkodzila. Moja Niunia poleciala ze mna do Kanady.
Niestety 17 listopada 06 odeszla na druga strone teczowego mostu i miesiac bylam sama.
Bol po stracie byl ogromny. Teraz mam Zboja -dlugowlosy rozrabiaka niszczacy wszystko po ddrodze niczym torpeda. Spie po 4-5 godzin - robi mi regularnie podbudke zwalajac wszystko co sie da z hukiem. Gryzie atakuje i jeszcze musze mu dupsko myc bo inaczej
slady beda wszedzie.
Umie nawet wylaczyc kompa tak sobie ladnie naciska klawisze na klawiaturze. Ale tak to jest jak sie cale zycie w klatce spedzilo. Teraz musi sie wyszalec.
pozdrawiam
wiedzma
elinka - Pią 18 Maj, 2007 13:05
Już mam swoją kote! Ma na imie Esne i jest ślicznym młodym jeszcze kociakiem
Mieszka razem ze mna i M w Rotterdamie
Bernadka - Pią 18 Maj, 2007 13:11
śliczny kicio
Zosia32 - Sob 19 Maj, 2007 09:10
śliczny kocio
Pozdrawiam
Mój album
http://zosia32.fotosik.pl/
elinka - Nie 20 Maj, 2007 19:55
dziękuję bardzo! W imieniu swoim i Esne
Kota jest jeszcze dziecięciem, ale jak już dorośnie będzie z niej kawał zwierza!
|
|
|