To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Koty - Problem - pomóżcie

lea1975 - Nie 21 Maj, 2006 21:00
Temat postu: Problem - pomóżcie
Witam serdecznie .Mam problem z moim kotem ,a wogóle to nie wiem czy powinnam na tym forum o tym pisać ,ale mi już ręce dosłownie opadają i nie wiem co robić ,boje się ,ze juz zawsze tak będzie . Otóż mój połroczny budzik upodobał sobie załatwianie się w innych miejscach niż kuweta np. wózek mojego dziecka czy moja kołdra lub inne miejsce jak doniczka z fuksją . Naprawdę nie wiem co robić ,bo kuwetę ma zawsze czystą ze świeżym żwirkiem . Dodam ,ze wcześniej tego nie robił i nie sprawiał kłopotów ,ale teraz to jest nie do wytrzymania . Jak mam go tego oduczyć ?? Pomóżcie .
Rockgirl_Madzik - Pon 22 Maj, 2006 06:50

No proszę..Koty właśnie są takimi charakterkami. A czy kuwetę ma zakrytą? (chodzi mi o to czy jest ona w postaci takiego domku). Jeśli tak, to radzę jak najszybciej ją odkryć. Niektóre koty nie lubią takich kuwet. Boją się w nich załatwiać z powodu tego, że jest tam ciemno i dla nich niebezpiecznie (mają wrażenie, że zaatakuje ich jakiś drapieżnik). Jeśli to nie kuweta, to może żwirek kotku nie odpowiada? Jest też jeszcze jedna opcja. Kotek może mieć problemy z załatwianiem się. Może nie zdążyć na czas do kuwety i stąd to załatwianie się w innych miejscach. Wtedy konieczna jest wizyta u weta. Najgorsze jak robi to, bo buntuje się z jakiegoś powodu. A wtedy szukanie tego powodu, to jak szukanie igły w stogu siana...Przeczytaj to : http://www.vetserwis.pl/kot_mocz.html .
magdzina - Pon 22 Maj, 2006 10:16

Z tego co piszesz wynika, że kotek ma pół roku a więc prawdopodobnie dojrzewa. Dlatego właśnie znaczy teren wokół siebie. Myślę że w tym przypadku kastracja załatwiła by sprawę. Miałam taki sam problem z królikiem, sikał na wszystkie łóżka i pościele, czyli tam gdzie najbardziej czuł zapach domowników, a po kastracji problem samoistnie zaniknął. Załatwia się tylo do kuwety. Nie wiem jak to jest dokładnie z kastracją w przypadku kotów, powinnaś techniczne szczegóły omówić z weterynarzem.
Pani Mama - Pon 22 Maj, 2006 10:23

Będzie znaczył teren jeśli nie będzie wykastrowany bo on musi zostawić teren naznaczony wiem bo mam koa ale ja mam zawsze kotke więc one wprost odwrotnie nie załatwią sie w domu bo one w naturze to maja zeby nie zostawiać swojego zapachu bo jak np ma male to może przyjsc drapieznik i je pozrec proponuje wykastrowac albo kotke


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group